RSS

przeglądy budynków

Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: przeglądy budynków






Temat: koszty przeglądów
koszty przeglądów
Jak kształtują się ceny co rocznych przeglądów ciągów wentylacyjnych i 5-
letnie stanu ogólnego budynku? Czy rzeczywiście kominiarze wchodzą do kazdego
mieszkania?





Temat: Poleccie cos do poczytania...
jak jezdzilem autobusem do zawsze czytalem Przeglad Sportowy. Polecam np.
rubryki z wynikami pilkarskiej 3 ligi. Ciekawa lektura.

Milo tez sie czyta reklamy i neony na mijanych budynkach. Od Ciebie do
Srodmiescia powinno troche tego byc.





Temat: AS-BAU raz jeszcze
Radzę uważać na te usterki. Na moim przeglądzie przedodbiorowym strona As-Bau
zapewniała mnie, że wszelkie usterki zrobi się po odbiorze. Tylko kto je zrobi,
wątpię że As-Bau. Największym problemem tego budynku jest wilgoć. W moim
mieszkaniu pojawił się grzyb.



Temat: Dworce
W najnowszym 'Przeglądzie Dąbrowskim' też jest nieco na ten temat, ale na razie
nie wiedzą jeszcze nawet (albo nie chcą ujawnić) czy będzie nowy budynek dworca,
czy też odrestaurują stary.



Temat: daczego zabanowano Oszolka a spamera Hihi nie ?
Bo spamowanie Oszola doprowadzalo do mdlosci nawet karaluchy w piwnicy budynku
zajmowanego przez GW. On wciaz spamowal tylko ND, ja natowiast robie przeglad
krajowej prasy. Zdarzylo mi sie nawet spamowac ND, wyobraz sobie.



Temat: Mała sonda.
Co to znaczy niedokoncawporządku?
Budynek wybudowany 5 lat temu,niedawno był przegląd instalacji el. wszystko o.k.
Dzieje się tak we wszystkich lampach ,w których mam świetlówki.
poza tym nic sie nie psuje



Temat: Zarząd i firma zarządzająca
xxxll napisał:
> Strach przed odpwiedzialnościa właścicielska ?!
>
> Masz racje, zasze bedzie można zgonić wszystko na Zarządcę, a gdy niebędzie
mi
> (nie mylić z NAM)podobał, to... napisze o tym na forum.
>
masz racje, strach.
członkami zarządów ( nieważne jakich ) zostają ludzie nie mający pełnej wiedzy
w zakresie zarządzania, nie powiem żadnej bo kogoś obrażę.
Postanawiają zatrudnić zarządcę, administratora, jak się zwał, wiemy o kogo
chodzi.
Darzą go pełnym zaufaniem. A zarządca jest w grupie tych nieodpowiedzialnych,
którzy owszem wiedzą jak się zarządza, ale nie potrafią dobrze wywiązać się z
ustaleń umowy.
Przeczytałam właśnie ( "wspólnota mieszkaniowa" lipiec 2006)o wynikach kotroli
NIK utrzymania i remontów komunalnych budynków mieszkalnych.
Powiesz, to chodzi o tych zarządców gminnych. A innym zarządcom to sie nie
zdarzy?
66 % zarządców nie dokonywało rocznych przeglądów budynków, instalacji
gazowych, przewodów kominowych,
prawie połowa nie przeprowadzała 5-letnich kontroli stanu technicznego i
przydatności domu do użytkowania,
ponad 65% nierzetelnie prowadziło ksiązki obiektu budowlanego. to tak pokrótce.
i co mam się nie bać?
wiedząc, że w przypadku ( odpukać) tragicznego zdarzenia ja będę odpowiadała?
cholera z moja odpowiedzialnością, chociaż też ważne, tu może chodzić o czyjeś
zycie.
mam chodzić za zarządcą czy jak go tam zwał, administratorem i sprawdzac czy
wszystko zrobił co powinien?
A dlaczego zarządca nie może być ustanowiony zgodnie z art.18 i domagać się
wynagrodzenia odpowiedniego, jeżeli , co zreszta jest prawdą, te 30 gr/m2 to
za mało?
Obie strony muszą coś zrozumieć.
anna




Temat: czy damy radę sami do sądu?
2zarzad napisała:

> Ludzie, to co robić !!!
Ta kwestia na równi do rozważania z innymi egzystencjonalnymi pytaniami.

> Adwokat (czy radca prawny), nie pyta ile pracy, jego interesuje kwota
> zadłużenia (od 10% to "obowiązująca" stawka). Na nic tłumaczenia, że to
prosta
> wręcz banalna sprawa.
Zawsze się zastanawiałam, po co koszta zastępstwa procesowaego, skoro wielu
chce skubać na wszystkie możliwe sposoby przez cały czas, w znacznie wyższym
stopniu niż "ustawa przewiduje"

Po wysłuchaniu stwierdza, że może podjąć się(łaskawie)
> sprawy, ale bez żadnych gwarancji wyniku!! Wspólnota może nie odzyskać nawet
> grosza!!
Radzę podpisać umowę "o wynik"; jak sprawa będzie trudna lub beznadziejna -
adwokat sam się wycofa, przynajmniej nie będzie generował dodatkowych
kosztów. "Wynik" nalezy rozumieć, jako konkretne ściągnięte pieniądze
(majątek), a nie sam wyrok. Nawet mimo takich "oszczędności" należy mieć
swiadomość, że biedny w naszym kraju nie ma szans na dochodzenie sprawiedliwości
(wpisy, opinie biegłych, itp).

Do "cięzkiej" pracy adwokata należy jedynie dostarczenie dokumentów
> (ok. 0,5 kg) do sądu. To my dostarczamy dowody oczywiste w postaci rachunków
> podpisanych przez Developera protokoły przeglądów budynku z listą
nieusuniętych
> usterek.

Adwokatów należy traktować na równi z innymi zleceniobiorcami (np budowlańcami)
i na wstępie przyjąć założenie, że tylko nieliczni naprawdę solidnie i w
całości za zainteresowanych załatwią sprawę. W zdecydowanej większości
przypadków samemu należy pilnie nadzorować prace, bo dla prawnika to tylko
jedna z wielu spraw, a nie tak jak dla poszkodowanych kwestia "zycia lub
smierci"

> Czy jest inna droga? Łudzić się, czy odpuścić ?
Na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zależy z jakim przeciwnikiem mamy do
czynienia. Odpuszczając na pewno dajemy niejako milczące przyzwolenie na to, co
się obecnie dzieje. Z drugiej jednak strony należałoby sobie uzmysłowić, co
ważniejsze: zdrowie czy idea? Do zadośćuczynienia w kwestii materialnej -
daleka droga.
Pozdrawiam,




Temat: ul Sosnowa na bielanach
raczej nie było obecnych 51% członków wspólnoty
z planu gospodarczego na rok 2008 zrezygnowano:
1. (Eksploatacja) z pkt. 2 -> aranżacja zieleni
2. (Konserwacja) pkt. 4 -> z montażu ławek oraz koszy na śmieci,
3. z zamknięcia osłony śmietnikowej

przyjęto:
1. wszystkie proponowane uchwały
2. (Konserwacja) pkt. 4 -> montaż trzech latarni o wysokości 2,5 m na pasie
zieleni pomiędzy chodnikiem a parkingiem
3. zarządca zobowiązał się do ogłaszania większych przeglądów (tak aby
zainteresowani mieszkańcy mogli w nich uczestniczyć)

kwestie sporne:
1. konserwator -> w związku, że nie bardzo wiadomo, czym dany człowiek się
zajmuje (oprócz wymiany żarówek) poproszono o tworzenie przez niego raportów
miesięcznych z wykonanych prac (przez najbliższe trzy miesiące)
2.przegląd kominiarski -> został przyjęty pomimo tego, że w sporej liczbie
mieszkań się nie odbył (zarządca nie potrafił odpowiedzieć, na jakiej podsatawie
przyjęto ten raport, i za ile mieszkań zapłacił - do przyjęcia takiego
przeglądu potrzebny jest przegląd wszytkich mieszkań)
3. analogicznie do w/w pkt. został przyjęty "przegląd techniczny budynku",
pomimo iż nie usunięto kilkakrotnie zgłaszanych usterek ( np. pękający tynk na
elewacji)

osobiste podsumowanie:
Zarządca nie był przygotowany na prowadzenie spotkania. W przypadku kiedy
zebrania organizowane są raz do roku, taka sytuacja nie może mieć miejsca
(ustalono, że następne spotkanie ma się odbyć za 6 miesięcy). Na pytania
odnośnie wspomnianych przeglądów technicznych unikał odpowiedzi i ogólnie
odnosił się z wsposób lekceważący w stosunku do zebranych.
To samo dotyczy ustaleń poczynionych na poprzednim zebraniu. Zarządca miał
przedstawić swoje propozycje i plany dotyczące wybudowania zamkniętej i
zadaszonej wiaty na rowery i wózki - planów nie przygotowano - sprawa
przeniesiona na kolejne zebranie.

Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że firma eureka nie podchodzi poważnie do swoich
obowiązków i my jako wspólnota powinniśmy zastanowić się nad kształtem
współpracy z tą firmą (np. wybrać z pośród siebie zarząd, który będzie
kontrolował poczynania zarządcy).




Temat: Mam pytanie odnośnie okresowych przeglądów
Okresowe przeglądy wymagane przez Prawo Budowlane muszą być wykonane zarówno w
części wspólnej jak i w poszczegolnych lokalach.

U S T A W A
z dnia 7 lipca 1994 r.
P R A W O B U D O W L A N E
(Dz. U. z dnia 25 sierpnia 1994 r.)
Rozdział 6. Utrzymanie obiektów budowlanych
Art. 62.1. Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane
przez właściciela lub zarządcę:
1) okresowej kontroli, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu
technicznej sprawności:
a) elementów budynku, budowli i instalacji narażonych na szkodliwe wpływy
atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania
obiektu,
b) instalacji urządzeń służących ochronie środowiska,
c) instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i
wentylacyjnych),
2) okresowej kontroli, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu
stanu sprawności technicznej i wartości użytkowej całego obiektu budowlanego,
estetyki obiektu oraz jego otoczenia; kontrolą tą powinno być objęte również
badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności
połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności
izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów.

Wykonanie okresowych przeglądów przewidział ustawodawca w ustawie poprzez:

Art. 13 ust. 2. Na żądanie zarządu właściciel lokalu jest obowiązany zezwalać
na wstęp do lokalu, ilekroć jest to niezbędne do przeprowadzenia konserwacji,
remontu albo usunięcia awarii w nieruchomości wspólnej, a także w celu
wyposażenia budynku, jego części lub innych lokali w dodatkowe instalacje.




Temat: przeglądy budowlane

Temat omawiany, ale jakże ogólnikowo! Dla mnie jest to obecnie podstawowy
problem, bo „nie dorobiłem” się jeszcze własnej ekipy. Fachowcy, do których
dotarłem albo kosztują za dużo albo nie wiedzą, o co chodzi (chociażby nie
potrafią sporządzić protokołu). Kilku inżynierów po pierwszych rozmowach
zapadła się gdzieś w niebyt i nie odzywa sie do dziś. Nie zależy im na pracy
czy co? Jednak w końcu udało mi się zebrać wszystkich specjalistów
(konstruktora do stanu technicznego budynku, hydraulika oraz elektryka) jednego
dnia i został przeprowadzony przegląd pięcioletni. I uwaga! pracuję na terenie
Warszawy a jeden z fachowców przyjechał aż z Gdańska i się okazał najbardziej
kompetentnym. Gdy poprosiłem o pisemne podanie podstaw prawnych do uwag w
przedstawionych w protokołach panowie zapadli się jak kamień w wodę! To tyle
pokrótce na temat fachowców i jeśli macie kogoś godnego polecenia, to bardzo
chętnie skorzystam.
Badany budynek jest już w podeszłym wieku i każdy z mieszkańców był żywo
zainteresowany przyprowadzeniem przeglądu w mieszkaniach i nie było żadnego
problemu w udostępnieniu mieszkań. Podzielam zdanie, że bezpieczeństwo
nieruchomości równa się bezpiecznym mieszkaniom i odwrotnie. Temat ten został
omówiony podczas uchwalania planu gospodarczego. Umieszczenie tego wydatku w
palnie gospodarczym jest konieczne gdyż koszt przeglądu pięcioletniego jest o
wiele większy od przeglądów rocznych a zaliczka na koszty zarządu zwykle jest
skalkulowana na minimalnym poziomie. Na zwiększenie wydatków konieczna jest
zgoda wspólnoty w postaci uchwały z podaniem źródła jej finansowania.
Sfinansować można z bieżących środków jak i z funduszu remontowego (na FR
pozwalana rozporządzenie ministra).
A CENY? ..od Sasa do Lasa.




Temat: Czy MPEC narzuca tzw.pogodynki w instalacji c.o.?
Dziękuję Panu za wyjaśnienie.Być może kaloryfery są zapowietrzone i to
wystarczy do unormowania sytuacji.Jeśli przegląd instalacji odrzuci taką
przyczynę,napewno zgłoszę się po pomoc do Państwa.Będę zobowiązana za podanie
numeru telefonu i nazwiska pracownika,który może wyjaśnic sprawę.
Ja mieszkam w plombie w małej spółdzielni i nasze kaloryfery działają bez
zarzutu.Jak mi zimno,włączam 3-5 stopień zaworu i nie marznę.Ostatnio noce
były mroźne i chociaż budynek jest z cegły/ grube mury / i
nowoczesne,drewniane okna,to jednak trochę powiało.Może przez kanały
wentylacyjne? Z tego co wiem,też mamy takie urządzenie,a jednak ustawione jest
w taki sposób ,aby nam służyło dobrze.Każdego roku mam nadpłatę w wysokosci
dwumiesięcznego czynszu.
Dzisiaj jeszcze raz rozmawiałam z moim lokatorem i potwierdził,że na 5-ce jest
chłodny kaloryfer od początku sezonu grzewczego.Podobno w tamtym roku było tak
samo ale sąsiedzi "nie dali rady" ze spółdzielnią molochem.Nigdy nie
mieszkałam w tym lokalu.Właścicielką jest moja nastolatka-lokal/spadek/ musi
na siebie zarobić.Lokator płaci i ma prawo wymagać.Inni sąsiedzi też
podnajmują ale pewnie nielegalnie i dlatego tak "ostrożnie" interweniowali w
ubiegłym roku.
Proszę mi jeszcze powiedzieć jak powinna być ustawiona pogodynka w budynku-
galeriowcu.Drzwi wejściowe do mieszkania znajdują się na długim otwartym
tarasie.Zamontowałam solidne drzwi antywłamaniowe,które nie przepuszczają
powietrza.Inni mają nadal stare,typowe drzwi.Jak oni wytrzymują to zimno?
Czy typ budynku jest ważny w tej sytuacji.Na moje "oko" laika raczej
tak.Próbowłam sugerować zabudowę tych tarasów ale spółdzielnia ograniczyła się
tylko do ocieplenia frontu od ulicy i ścian na tarasie,żeby było ładnie i niby
cieplej...
Pozdrawiam ciepło i prosze o numer telefonu.Mam przeczucie,że się przyda...



Temat: Teatr Dziecięcy BAJ świętuje swoje 60-te urodziny!
Przegląd premier, parada, warsztaty dla dzieci – to elementy, które złożą się
na obchody jubileuszu 60-lecia Teatru Baj Pomorski. Odbędzie się on 13-15 maja
2005 r.

Na trzy dni dla widzów przygotowano mnóstwo atrakcji. W piątek, po ogłoszeniu
jubileuszu, którego dokonają na Rynku Staromiejskim aktorzy Baja, w budynku
teatru odbędzie się premiera „Ubu króla” Alfreda Jarry w reżyserii dyrektora
teatru Zbigniewa Lisowskiego. Od lat Baj Pomorski stara się pokazać, że jest
sceną nie tylko dla dzieci, dlatego premiera będzie adresowana do widzów
dorosłych. Dyrektor twierdzi, że inscenizacja będzie kontynuować obecną w
ostatnich sezonach w Baju formułę cyrkową.

Drugiego dnia świętowania ulicami Starówki przejdzie barwna parada. Ważnym
elementem jubileuszu będą też pokazy i warsztaty. Publiczność, która zwykle
zasiada jedynie na widowni, będzie mogła poznać teatr „od kuchni”. Goście
dowiedzą się m.in.jak powstaje lalka teatralna i jak wielką sztuką jest jej
ożywienie.

Rocznica powstania teatru nie może obyć się bez przedstawień. Odbędzie się więc
Jubileuszowy Przegląd Premier, w ramach którego pokazane zostaną spektakle
przygotowane w ciągu ostatnich sezonów. Maluchy zobaczą „Kota w butach”,
„Olbrzyma” i „Po rozum do głowy”. Starsi oprócz „Ubu króla” obejrzą „Kandyda,
czyli optymizm”.

Z okazji jubileuszu wydano także bogato ilustrowaną publikację „60 lat Teatru
Baj Pomorski”, w której oprócz historii toruńskiej sceny lalkowej, almanachów
premier i Międzynarodowych Toruńskich Spotkań Teatrów Lalek, znajdują się
ciekawe artykuły znawców teatru. Są tu także przedstawione projekty
modernizacji Baja i płaskorzeźb, które znajdą się we wnętrzu.

Dyrektor Lisowski chce, aby teatr przez niego tworzony był sceną nowoczesną, na
której podejmowany będzie prawdziwy dialog z widzem, zaś aktorzy będą mieli
okazję stworzyć ciekawe kreacje. Na pierwszym miejscu stawia zespołowość,
wspólną pracę na zamierzony efekt. Czeka także na planowaną modernizację
teatru, dzięki której także budynek zyska nowoczesny wygląd.



Temat: Wstrzymanie zwrotów za CO i przekazanie na FR
Najwyższą władzą we WN jest Ogólne Zebranie Włascicieli.
To Oni podejmują decyzję w sprawach najważniejszych. Takimi niewątpliwie jest
ustalenie wysokości stawki opłat - nie ważne na jaki cel.
To w gabinecie administratora zapadła decyzja o zwiększeniu obciążenia, gdyż
jest interes do zrobienia. Zarząd jedynie wykonał to polecenie.
Niby wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Ale......
Na najbliższym zebraniu ( o czym już pisałem) właściciele wnioskowali o podjęcie
uchwały przywracającej starą stawkę.
Zarząd ( o czym też napisałem) włascicieli zwyczajnie "olał" i takiej uchwały
nie podjął.
To w końcu kto tu jest od rozkazywania?
Jaki interes do zrobienia marzy się zarządowi?
Pięć lat temu zupełnie nie wypłacono pieniędzy z nadpłat i przekazano je na FR
na podstawie (uwaga!!!) uchwały, którą podspisał i podjął sam zarząd. Wówczas to
synek przewodniczacego zarządu WM malował wszystkie klatki i trzeba było
podnieść FR, aby rachunki za malowanie były większe. Po tym zmieniono zarząd i
kilka lat był spokój. Ale od czerwca 2005 roku ponownie do zarządu "wcisnął" się
były przewodniczacy i zaczęło się od nowa.
Ta roszada była możliwa, gdyż w budynku zmienili się własciciele i jako nowi
(nawet wykształcone osoby) zupełnie nie interesują się sprawami WM, ale chętnie
podpisują wszelkie pisemka. Starzy, mieszkający od początku istnienie budynku,
są w miniejszości i przez mto stoją na straconej pozycji.
Taką sytuację łatwo wykorzystuje adminsitrator i uległy mu zarząd. Widocznie
mają w tym jakiś interes. Dobro WM nie za bardzo. Odczuwamy to po kieszeni.
Czy teraz wyraziłem się jasno?
Dlatego prawie połowa zaprzestała płacić nowej stawki na FR.
Brak reakcji zarządu na żądanie powrotu do starej stawki wprowadził zamęt i
skłócił Wspólnotę.
Dodam, że WM nie ustaliła żadnego planu gospodarczego. Budynek jest w dobrej
kondycji technicznej, co, potwierdził przegląd techniczny, który wykonany został
DOPIERO na dwa dni przed tegorocznym zebraniem sprawozdwaczym.

Zatem jeżeli mówimy o prawie, to najpierw zarzad WM musi je znać i przestrzegać.
Administrator również. Za to mu płacimy, aby pilnował naszych spraw i działał
zgodnie z prawem i etyką zawodową.



Temat: Wstrzymanie zwrotów za CO i przekazanie na FR
Może trochę więcej infromacji.
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną
osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą
wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego
pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6
miesięcy do lat 8.
To w przypadku, gdy jakiś oszust naciągnie kogoś na kilka złotych.

Ale gdy rzecz się dzieje we WM, to jakiś cwaniaczek z całym spokojem i w
majestacie prawa może naciągnąć właścicieli na o wiele większe kwoty, wymyślając
coraz to nowe potrzeby. Wykorzystuje przy tym dokładnie te same metody, o
których mówi art.286.
To właściciele powinni decydować co zechcą zrobić i na co przeznaczą pieniądze.
Narazie nie mieli okazji - wszystko sterowane jak z rozdzielnika.
Najważniejsze, to utrzymanie budynku w należytym stanie. Budynek ma się dobrze
po ostatnim remoncie. Tylko kasa mała na FR, to i trzeba ją zwiększyć, aby
później jakoś ją wydać. Obrót pieniedzy ma to do siebie,że działa na nie siła
odśrodkowa i część zawsze wyleci na zwenątrz.
W budynku mieszkają osoby niezamożne i emeryci.
Powoli, ci starzy ludzie, zaczynają rozumieć,że są manipulowani i temu
stanowczo się przeciwstawiają. Są już efekty. Pozbyliśmy się kominiarza, kuzyna
admina, który strzygł nas równo za przeglądy wentylacyjno-gazowe (po 30,- zł od
lokalu).
Po wprowadzeniu kuchennymi drzwiami uchwały o podwyższeniu FR właściciele
zbuntowli się i nie płacą podwyższonej stawki. Zapowiedzieli to i na najbliższym
zebraniu postawili wniosek o podjęcie uchwły przywracającej starą stawkę. Zarząd
nie przychyli się do tego wniosku. Właścicieli zwyczajnie "olał".
Teraz chce im zabrać na siłę pieniądze. Zapomniał kto od kogo zależy.
Nie chcę wybiegać przed szereg, ale chyba wygra Wspólnota. Wszystko na to wskazuje.
A tak przy okazji: od kilku lat są zaległości w ściąganiu należności na
eksploatację. Zarzad zupełnie nic z tym nie robi.

Pozdrawiam.



Temat: Czy znacie budowle pobudowne w Bydgoszczy...
sator_arepo napisał:

> Gość portalu: €uropejka napisał(a):
>
> > Aaaaa, wyczytalam w jakims informatorze niemieckim, ze Bydgoszcz
> > jest drugim miastem w Polsce, zaraz po Lodzi, majacym najwieksza ilosc
> > secesyjnych kamienic!
>
>
> Stare nieporozumienie. Bydgoszcz ma ogromna ilosc cennych juz historycznie
> kamienic z okresu, gdy eksperymentowano z secesja. A to nie to samo co
> kamienice secesyjne. Wpluwy secesji sa widoczne tu i owdzie, ale niesmialo i
> prawie zawsze w mieszance z wplywami wczesniejszymi lub pozniejszymi. Coż -
> rynek inwestora! Architekci raczej dawali to, co chcial inwestor, niz
sklaniali
>
> go ku nowomodnym pomyslom.
> W kazdym razie mamy mase interesujacych kamienic eklektycznych,
historyzujacych
>
> (neobarokowych glownie), czy w zaczerpnietym z Anglii stylu ''malowniczym'' -
w
>
> wersjach castelled (''uzamkowionym'') oraz cottage (a la posiadlosci
wiejskie).
>
> Obszerny przeglad znalazlem tutaj:
>
> www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,1573088.html

Ladna ta nasza Bydgoszcz - dzieki za zdjecia.
Cala Gdanska to mieszanka roznych wplywow, ale jak widac inwencja tworcza
nie musi pokrywac sie ze sztywnymi zaleceniami poszczegolnych stylow
w sztuce, by produkt byl estetyczny dla oka. Czy jest jakis budynek w
Bydgoszczy, ktory jest "czysta" secesja?
A kamienice przy Al.Mickiewicza to tez eklektyzm, indywidualne
kompilatorstwo tworcow?
Czy budynki z czerwonej cegly, np. I LO i II LO w Bydgoszczy sa przykladami
pruskiej architektury w naszym miescie?
Slyszalam tez kiedys, nie wiem ile w tym prawdy, ze budynek, w ktorym miesci
sie APedagogiczna (dawna WSP), byl projektowany, badz wybudowany w ksztalcie
swastyki (widok z lotu ptaka). Ile w tym prawdy?
Widze, ze mam okazje wypytac fachowca ;)




Temat: oferta pracy
oferta pracy
Moze ktos jest zainteresowany?

RADA NADZORCZA
SPÓŁDZIELNI BUDOWLANO – MIESZKANIOWEJ „TECHNIKA”

poszukuje kandydata na stanowisko
kierownika administracji - członka Zarządu

Do głównych obowiązków osoby zatrudnionej należeć będzie:

1. Prowadzenie na bieżąco ksiąg obiektu budowlanego oraz okresowych
przeglądów wynikających z Prawa Budowlanego.

2. Nadzór nad robotami przy usuwaniu awarii i usterek przez obcych
wykonawców.

3. Organizacja i dbałość o utrzymanie czystości i porządku w budynkach
wielorodzinnych i na terenie osiedla.

4. Rozliczanie kosztów i analiza zużycia z.w. , c.w. , gazu i energii
elektrycznej.

5. Planowanie remontów i konserwacji urządzeń w budynkach.

Wymagania konieczne:

- wykształcenie co najmniej średnie,
- znajomość przepisów prawnych dotyczących funkcjonowania spółdzielni
mieszkaniowych i sporządzania umów cywilno-prawnych,
- umiejętność obsługi komputera (Word i Excel),
- podstawowe doświadczenie w zakresie eksploatacji oraz serwisowania
instalacji sanitarnych, grzewczych i energetycznych.

Wymagania pożądane:

- komunikatywność
- umiejętność podejmowania decyzji,
- mieszkanie na terenie osiedla lub w jego pobliżu,
- dyspozycyjność,
- umiejętności interpersonalne.

Wymagane dokumenty i oświadczenia:

- kopia pierwszych trzech stron dowodu osobistego lub kopia nowego dowodu
osobistego,
- kopie dokumentów potwierdzających wykształcenie,
- oświadczenie kandydata o korzystaniu z pełni praw publicznych i
niekaralności za przestępstwa popełnione umyślnie,
- oświadczenie kandydata o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych
do celów prowadzonej rekrutacji na stanowisko kierownika administracji–
członka Zarządu,
- życiorys i list motywacyjny.

Kopie innych dokumentów:
-kopie świadectw pracy.

Dokumenty należy przesłać do dnia 30 stycznia 2006 r pod adres:

Spółdzielnia Budowlano – Mieszkaniowa „TECHNIKA”
03-284 Warszawa, ul Uroczysko 4a

Dodatkowe informacje można uzyskać pod nr tel.: 675-66-70

Uwaga: Tylko kandydaci zakwalifikowani zostaną powiadomieni o terminie
rozmowy wstępnej. Oferty odrzucone zostaną zniszczone komisyjnie.




Temat: Palestyna jest faktem
Zaraz, zaraz ....
Gość portalu: J.K. napisał(a):

> przypominam, ze niezaleznie od prawa do wlasnego panstwa, jakie Palestynczycy
niewatpliwie posiadaja ...

"Niewatpliwie" posiadaja prawo do "wlasnego panstwa"?
Ja watpie.

Skadze wzielo sie to "prawo"?

Takiego prawa nie nabywa sie tylko dlatego ze jakis bandyta (vide Arafat)
wkolko tak powtarza. Czy jestes Kolego ofiara "efektu Goebbelsa"? ("klamstwo
powtorzone dostatecznie wiele razy zostaje w koncu uznane za bezsporny fakt").

Wspolczesnie, jesli chce sie nabyc prawo do nowego wlasnego panstwa to nalezy
pokazac sasiadom ze jest sie w stanie samodzielnie prowadzic sprawy *panstwowe*
w sposob w miare efektywny oraz zgodnie z elementarnymi zasadami przyzwoitosci
i wspolzycia z otoczeniem.

"Sprawy panstwowe" to:
1) Polityka wewnetrzna - czyli: dbanie o codzienny dobrobyt i bezpieczenstwo
wlasnych obywateli.
2) Polityka zagraniczna - czyli: szeroko pojete *dobre stosunki* z bliskimi i
dalszymi sasiadami. A bardziej szczegolowo: Chec i zdolnosc do wzajemnie
korzystanej wspolpracy w roznych dziedzinach, negocjowanie spraw spornych w
dobrej wierze, dotrzymywanie zawartych umow i traktatow, dbalosc o sprawy
majace znaczenie dla przyszlego rozwoju dobrych wzajemnych kontaktow (tu np.
przeglad i rewizja tresci podrecznikow szkolnych).

Czy twierdzisz ze arabowie palestynscy "niewatpliwie" dzialaja w obu powyzszych
dziedzinach w sposob zaslugujacy na szacunek i uznanie?

> Moga [...] podkladac bomby pod budynki
> rzadowe, prosze bardzo, ale nie pod zwyklych ludzi.

A w budynkach rzadowych to pracuja i przebywaja wylacznie "niezwykli" ludzie.

"Prosze bardzo" - niechze diabli wezma bibliotekarke w Ministerstwie Zdrowia,
kucharke w Ministerstwie Transportu i cala wycieczke szkolna zwiedzajaca akurat
studio telewizyjne lub rozdzielnie poczty w TelAvivie.




Temat: Czy od przyszłego roku rejestrując samochód będ...
Gość portalu: Łukasz napisał(a):

> Gość portalu: Bucek napisał(a):
>
> > > Ale korzystasz z komunikacji publicznej. Powinienes wiec placic
> > > za zlomowanie wagonow i autobusow...
> >
> > Skąd wiesz, że korzystam?
> >
> > Ale powiedzmy, że korzystam - płacę za złomowanie w biletach. Poza tym efe
> ktywn
> > ość transportowa tramwaju jest 1000 razy większa niż samochodu - zanim tra
> mwaj
> > pójdzie na złom przewiezie ok. 1000 razy więcej osób × kilometr niż samoch
> ód.
>
> Drogi Bucku, jako były posiadacz samochodu płaciłem bardzo wysokie podatki (ukr
> yte sprytnie jako opłata za przeglądy okresowe, obowiązkowe ubezpieczenie OC, 8
> 0 proc. ceny benzyny). Myślę, że spokojnie możnaby koszy złomowania opłacić wła
> śnie z tych pieniędzy.
>
> Teraz nie mam już problemu, ponieważ pozbyłem się samochodu. Ceny benzyny i OC
> już były dla mnie bardzo wysokie, teraz kiedy dojdą winiety i obowiązkowo tanko
> wane biopaliwa, na samochód po prostu nie będzie mnie stać. Będę teraz musiał j
> eździć autobusem w towarzystwie niedomytych ekologów :-(

Czasy socjalizmu, kiedy każdemu się należało minęły. Jakie były efekty rabunkowej gospodarki dla środowiska naturalnego sporo młodszych czytelników wybiórczej pewnie nawet nie wie.
Obecnie jeżeli chcesz z czegoś korzystać musisz płacić. Srodowisko naturalne to nie darmowy smietnik.
Piszesz "ukrytym podatku" w ubezpieczeniu - czy uważasz, że ubezpieczenie powinno być darmowe? Ciekawe z czego wypłacano by odszkowowania. Przeglądy techniczne - myślisz, że pracownicy stacji chcieli by pracować za darmo? Maszyny do badania pojazdów itp. zostały przekazane jako darowizna przez producentów? Budynki stacji powstały w czynie społecznym? Mentalność roszczeniowa jak za komunizmu.



Temat: uchwały wspólnoty

Może, tylko po co?

Taka uchwała nie może mieć wpływu na sprawy uregulowane w ustawie o własności
lokali. Ustawa ta w Art. 13. ust. 1. mówi, że: Właściciel ponosi wydatki
związane z utrzymaniem jego lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w
należytym stanie, ... A zatem wszystkie koszty o których mowa w pytaniu ponosi
właściciel lokalu.

Nie mniej jednak ustawa nie określa precyzyjnie gdzie się kończy nieruchomość
wspólna, a zaczyna własność indywidualna. Art. 3 ust. 2. ustawy mówi ogólnie,
że: Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które
nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Ustawa pozostawia do
kompetencji wspólnoty mieszkaniowej ustalenie, w wypadkach nie uregulowanych
przepisami, części kosztów związanych z eksploatacją urządzeń lub części
budynku służących zarówno do użytku poszczególnych właścicieli lokali, jak i do
wspólnego użytku właścicieli co najmniej dwóch lokali, które zaliczane będą do
kosztów zarządu nieruchomością wspólną, (patrz art. 22 ust. 3 p 8).

Warto zatem uregulować tę sprawę podejmując uchwałę określającą dokładnie
granice nieruchomości wspólnej. Wzór, czy też propozycję takiego określenia
można znaleźć w moim artykule „Granice nieruchomości wspólnej” opublikowanym w
miesięczniku Wspólnota Mieszkaniowa nr 12/1997 r.

Artykuł był jednak pisany przed nowelizacją ustawy wprowadzającą wyżej
wymieniony p. 8 w art. 22 ust. 3. Stanowił więc zalecaną interpretację Art. 3
ust. 2. ustawy. Dziś ustawa daje każdej wspólnocie delegację do takiego
określenia, dlatego też granice nieruchomości wspólnej mogą być przez
poszczególne wspólnoty ustalane dowolnie (w pewnych granicach). Przykładem
takiej dowolności jest kwalifikowanie grzejników c.o. niekiedy jako własność
indywidualna (choć w większości przypadków są traktowane jako element
nieruchomości wspólnej).

Uchwała wspólnoty mieszkaniowej o granicach nieruchomości wspólnej może także
zawierać określenie prac finansowanych z funduszy wspólnych lub wyłączenia z
takiego finansowania. Na przykład, w przypadku gdy grzejnik jest zaliczany do
nieruchomości wspólnej, jego malowanie winno być obowiązkiem właściciela
lokalu, czy też z funduszy wspólnych może być finansowany przegląd instalacji
gazowej nawet w części stanowiącej własność indywidualną.

Włodzimierz Witakowski




Temat: Hałaśliwy lokal
Pragne wtracic trzy grosze bo obserwuje co sie dzieje w tumulcie.Panstwo chyba
wogole tam nie bywaja.W ciagu ostatnich miesiecy odbylo sie w tumulcie szereg
imprez muzycznych(koncerty ONA,TORONTO,SLONCE,SUOIK,ORKIESTRY I ZESPOLOW
KAMERAKISTOW)wystawy fitografii,prezentacje multimedialne studentow
UMK,malarstwa i rysunku dzieci,pokazy filmowe Lyncha, kina
francuskiego,hiszpanskiego,filmy dla dzieci-Pinokio,nowy film o kleksie
(specjalne pokazy dla dzieci z domow dziecka i niepelnosprawnych),przeglad
filmow dokumentalnych z udzialem p.Borzeckiej(ARIZONA).Widze tez studentow
szkoly filmowej Camerimage.W przeszlosci od wyremontowania budynku tez bylo
sporo wydarzen oprocz samego festiwalu.Pan Zydowicz kiedys w wywiadzie
powiedzial ze na wszystkie te imprezy tumult zdobywa sam pieniadze nie tak jak
inne instytucje ktore dostaja pieniadze od miasta.Drodzy panstwo znajmy
proporcje w ocenach.Kto w tym miescie zrobil tyl za pozyskiwane od sponsorow
pieniadze a nie budzetowe? Dlaczego innym instytucjom nie udaje sie zdobyc az
takich srodkow i az do tego stopnia promowac Torunia jak bylo w przypadku
Camerimage.Miasto dawalo na ten festiwal ok.dziesiec procent budzetu imprezy
reszta to byli sponsorzy z kraju i zagranicy.Przeciez wiadomo jak trudno dzis
przekonac kogos by byl mecenasem kultury jeszcze nie w swoim miescie.Co do
zboru to przed remontem widoczne byly wielkie dziury w dachu a wsrodku jedna
wielka ruina.Wiem od konserwatora zabytkow ze remont oszacowano wtedy w
urzedzie na ponad miliard starych zlotych.Wartosc budynku na ok.trzysta.Ludzie
zdobadzcie sie na odrobine przyzwoitosci w ocenach dokonan tumultu.Zamiast sie
cieszyc ze jest ktos taki i pomagac mu chcby slowem w typowy dla nas polakow
sposob umiecie tylko krytykowac.



Temat: Nasze Hop i Bęc'2003 - architektura
faun napisał:

> O sopockim "Krzywym Domku" wypowiadac sie juz szerzej nie bede, bo pewnie
mnie
> i tak zakrzyczycie - dla mnie duze BĘC - wlasnie niedawno moglem zobaczyc na
> wlasne oczy i z bliska. Jezeli ktos (architekt) decyduje sie na smiale formy,
> powinien dysponowac albo lepszym warsztatem, albo lepszymi materialami...(ta
> glazura! detal jak z podrzednego domu handlowego. Pretensjonalna,
> pseudopostmodernistyczna tandeta, ktora udaje nowoczesna architekture - taki
> oswojony O'Gehry, nieprawdaz?

Dalem krzywemu domkowi juz moje hop i powtorze je z przyjemnoscia.
Po to watek owy zostal zalozony, cobysmy mogli cos otym powiedziec na plus lub
minus. Sa to jedna subiektywne odczucia obserwatora i na tym powinnismy
poprzestac (przynajmniej tutaj). Faun probuje nas wciagnac w dyskusje
akademicko-techniczna na temat architektury. Mnie osobiscie wystarczloby gdybys
napisal, ze po prostu bec i koniec. Ty jednak usilujesz nas przekonac, ze Twoje
BEC jest jedyna sluszna ocena tego budynku. A wiec male bec dla Ciebie.

> Dla mnie jednak o wiele wiekszym tegorocznym kiksem - o dziwo przemilczanym -
> jest "przebudowa" (he, he...) gmachu Krajowki "Solidarnosci" przy Walach
> Piastowskich w Gdansku. Poraza arogancja i ignorancja, z jaka autor
> tej "adaptacji" (he, he...) sie do tego wzorcowego modernistycznego gmachu
> (lata 40., proj. Minkiewicz, prosze Panstwa!) - do niedawna - budynku o
> interesujacej bryle i swietnych, rytmicznych proporcjach. Wystarczyloby
> odswiezyc tynki. A tak - liczy sie tylko tani, nowobogacki blichtr. Slepota
na
> nowoczesna architekture - takze te przedwojenna - w Gdanksu grozi
zniszczeniem
> obiektow, jakie bylyby chluba kazdego europejskiego miasta. Bylo mi wrecz
> wstyd, gdy niedawno w Krakowie przeglad tego i podobnych przypadkow z
> Trojmiasta wywolal lawine smiechu i westchnien grozy wsrod pelnej sali
> historykow sztuki i konserwatorow z calej Polski.




Temat: bohdan
do wprost5
Twoja wypowiedź "widziały gały co brały" jakby prosto wyjęta z ust prezesa
mojego dewelopera. Doskonale rozumiem, że Twoja wypowiedź dotyczyła innej
sytuacji.
Zapewniam Cię jednak, że nie zawsze gały widzą to co biorą!!! Czasmi nie widać
wszystkiego po prosu ze zwykłego braku czasu, choć na zakup mieszkania
poświęciliśmy naprawdę sporo czasu i nie był to wybór w pośpiechu, a mimo to
wdepnęliśmy. Choć tak naprawdę najwięcej oszustw dewelopera widzę ja. Zbyt dużo
rzeczy mnie interesuje i zbyt dużo wątków łaczę ze sobą, a efekt jest taki, że
moje po części domysły (niestety czarne scenariusze) w ciągu kilkunastu
ostatnich miesięcy sprawdzają się jeden po drugim.
Co do zarządców to jest bardzo różnie. Jak na razie nie mam konkretnych
zarzutów co do obecnego zarządcy, którego sami wybraliśmy (choć watpliwości się
czasami pojawiają). Nalezy jednak pamiętać, że są to tylko firmy, jak
dziesiatki innych na rynku, których celem jest zarobek. Wszelkie działania
zarządcy powinny byc zgodne z dobrem wspólnoty, choć mogą nastąpić pewne
rozbiezności i dlatego mimo wszystko powinien tego pilnować zarząd wspólnoty
(składający się z właścicieli nieruchomości).
Raz szef firmy zarządzającej nie wysłał pisma do dewelopera o usunięcie jego
sprzętu z naszej nieruchomości (deweloper obok rozpoczął kolejną budowę), nasza
rozmowa była dość krótka. No cóż szef firmy zarządzającej nie odzywał się do
mnie przez jakiś czas, ale to my jemu płacimy więc wkońcu musiał przełknąć
kilka moich słów i działac dalej zgodnie z ustaleniami jakie dokonujemy.
Zarządcy mają wykonywac uchwały, pilnować terminów przeglądów, faktur i
przelewów, dbać żeby wszystko działało itd. itp., ale tak naprawdę to my -
właściciele zarządzamy swoim majątkiem - budynkami.
Masz jednak dużo racji, bez przekonania sąsiadów nic się wskura. Jednak czasami
jest to męczące, trzeba egzekwować różne rzeczy od dewelopera, pilnować
zarządcę żeby postępował zgodnie z tym co ustalamy, a dodatkowo jeszcze trzeba
przekonywać sąsiadów że działamy w słusznej sprawie wszystkich właścicieli.
Zbyt dużo to zajmuje czasu, a kiedyś też trzeba pracować dla własnych potrzeb
finansowych.

Pozdrawiam



Temat: Warto wiedzieć...Zarząd a zarządca we wspólnocie
Warto wiedzieć...Zarząd a zarządca we wspólnocie
Zarząd a zarządca we wspólnocie

Autorka: Genowefa Baziuk-Płaska
Pytanie:
Studiuję ustawę o własności lokali i mam problem z rozszyfrowaniem: czym
różni się zarząd wspólnoty od zarządcy?

(nazwisko znane redakcji)

Radzi Genowefa Baziuk-Płaska ze Stowarzyszenia Wspólny Dom:

- Wątpliwości czytelnika są o tyle uzasadnione, ze słowo zarząd jest w
ustawie zdefiniowane, zaś słowo zarządca - nie.

Otóż wyjaśniam: zarząd to organ wspólnoty wybierany przez wspólnotę spośród
właścicieli lokali lub spoza ich grona. Członkami wybranego zarządu mogą być
wyłącznie osoby fizyczne. Zarząd reprezentuje wspólnotę na zewnątrz oraz w
stosunkach pomiędzy członkami wspólnoty, a także podejmuje decyzje w sprawach
należących do tzw. zwykłego zarządu, tzn. nierodzących skutków
finansowych.Jeśli jakaś sprawa zakres ten przekracza, to musi o niej
decydować wspólnota stosowną uchwałą. Zazwyczaj zarząd jest ciałem
społecznym, które do wykonywania konkretnych czynności (prowadzenie
księgowości, realizacja prac remontowo-konserwacyjnych, przeglądy techniczne,
etc.) zatrudnia profesjonalistę - licencjonowanego zarządcę nieruchomości lub
wyspecjalizowaną firmę. I tenże zarządca lub wybrana firma to właśnie
zarządca w świetle ustawy o własności lokali.

Kompetencje zarządcy określa umowa cywilnoprawna, w której także określa się
wynagrodzenie, jakie zarządca za swoją pracę będzie otrzymywał. Podkreślić
należy, że wynagrodzenie zarządcy nie podlega rozliczeniu, natomiast
pozostałe wydatki związane z utrzymaniem wspólnych części budynku - tak,
corocznie, w pierwszym kwartale każdego roku za rok poprzedni.

Ustawa o własności dopuszcza także inne rozwiązanie - można zarządu nie
powoływać, ale jego kompetencje powierzyć profesjonaliście (lub
profesjonalnej firmie). Wówczas jednak konieczne jest zawarcie z zarządcą
umowy w formie aktu notarialnego. Rozwiązanie to jest rzadko stosowane, gdyż
wymaga angażowania notariusza nie tylko przy powierzaniu zarządzania, ale i
rezygnacji z tej usługi.

"Rz" b.kal.




Temat: roszczenia przeciw wspólnocie - jak im zapobiec ?
Nati1011 napisała:
„O 4 lat przygotowujemy się już do wymiany pionów co. (Instalacja przedwojenna
prowadzona w ścianach!!!) Każdy wie, że kiedyś będzie trzeba te piony wymienić.
Musi mieć na zapas kawałek podłogi, kafli koło kominka czy gresu ściennego -
gdzie ja dokupię za 5 lat drewno egzotyczne w takim odcieniu??”

Podobny problem miałem kilka lat temu. W moim budynku też była instalacja CO
prowadzona w ścianach. Dylemat – kuć i wymieniać czy zaprojektować nowe miejsce
prowadzenia instalacji na zewnątrz! Wybraliśmy to drugie. Stara instalacja
została w murach a nową – poprzez przewierty – wprowadziliśmy w miejscach
bardzo dogodnych do wszystkich. Przykład; mieliśmy dwa grzejniki w jednym
pokoju, co stwarzało problem z ustawieniem „mebli”, a zamiana polegała na tym,
że zastosowaliśmy jeden grzejnik o większej mocy.
Co przemówiło za drugim rozwiązaniem:
Kucie „całego mieszkania” w pionie i poziomie,
Kurz, pył, „totalna demolka”,
Wyższy koszt remontu!
Odnowienie ścian oraz o „kaflach” wspomniałaś,
Długi termin realizacji!
Rury na głębokości CEGŁY!!!
Mniejszy ubytek ciepła!
Zły dostęp w pomieszczeniach piwnicznych do rurociągu.

Warto przemyśleć, gdzie ma przebiegać główna magistrala? My, główne rury
zasilające piony, zaprojektowaliśmy w Korytarzach piwnicznych co daje komfort
do przeglądów. Pod piony zamontowaliśmy zawory kulowe – niewielkim nakładem
finansowym – również w korytarzach. W razie awarii mamy szybki dostęp do
odcięcia pionu – zawory opisane według lokali.
Pozd.
Miro




Temat: Nekacz
Dlugo to trwalo, ale juz jestem. Pani sytuacja jest o tyle utrudniona, ze jak
rozumiem nie ma technicznej mozliwosci odizolowania sie od nekacza.
Pracuje w tej samej firmie, ale w innym budynku. Ma staly kontakt telefoniczny
i emailowy, ktorego nie mozna przerwac. Pracy zmienic tez nie mozna, poniewaz
mieszkamy w Polsce. Pytanie, czy da sie pracowac w tym miejscu, w ktorym
pracuje pani teraz na dluzsza mete. Czy gdyby sytuacja miala sie nie zmienic
jest pani gotowa pracowac tam w tych warunkach przez najblizsze, dajmy na to 3
lata? Czy pani to wytrzyma? Warto dobrze zastanowic sie nad tym pytaniem, zanim
sie rozwazy podjecie nastepnych krokow. Sprecyzowac sobie dokladnie, jakie
koszty jest sie w stanie poniesc, a jakich juz nie.

Wspomniala pani, ze inni pracownicy takze maja juz dosyc tej sytuacji. W jakich
stosunkach jest pani z nimi? Czy jest taka mozliwosc, zeby zlozyli zgodne
oswiadczenie szefostwu firmy, ze ten czlowiek utrudnia im wykonywanie
obowiazkow? Czy posiada pani te emaile?

Na poczatek proponuje zlozenie do kierownictwa firmy pisma podpisanego zbiorowo
przez osoby z pani dzialu. Chodzi o wniosek, czy tez prosbe o wystosowanie
pisemnego zakazu uzywania sieci firmowej do celow korespondencji prywatnej
miedzy pracownikami. W uzasadnieniu mozna napisac, ze wysylanie duzych
zalacznikow przeciaza siec firmowa, jest niebezpieczenstwo przesylania wirusow
a co najwazniejsze zajmuje to czas pracownikow i obniza wydajnosc pracy. We
wniosku proponuje na razie nie wskazywac zadnych przykladow. Podejrzewam, ze
wiekszosc szefow czytajac cos takiego zainteresuje sie tematem i w najgorszym
wypadku sformuluje taki zakaz. W najlepszym poprosi administratora sieci o
wykaz/przeglad takiej korespondencji z ostatniego tygodnia czy miesiaca. A
wtedy, majac przed oczami podpisane pismo i widzac ile ten ktos wysyla pod
jeden adres mozna juz sobie zaczac pewne rzeczy wyobrazac. To bylby pierwszy
etap dzialania.
Wspomniala pani o ryzyku utraty pracy. Czy pozycja pani przesladowcy w tej
firmie jest duzo lepsza od pani pozycji?



Temat: WERSAL PODLASKI - KEN III etap
maras66 napisał:

> Witam wszystkich,
>
> Przed chwila dzwonilem do WP w sprawie indywidualizacji scian dzialowych.
> Kobieta byla bardzo zdziwiona terminem polowa wrzesnia i osoba p.
Dabrowskiego
> jako koordynatora dzialan. Sprawa wyglada tak, ze architekci nie przekazali
> jeszcze WP szczegolowych i zwymiarowanych planow mieszkan. Mieli zdazyc do
> konca sierpnia ale nie wyszlo. Gdy te plany dotra (moze w przyszlym tygodniu)
> to my na ich podstawie bedziemy mogli zaprojektowac nowy uklad scian.
Miejmy nadzieję, że układ ścian nośnych nie zmieni się radykalnie w stosunku do
planów przekazywanych przy podpisywaniu umów. Raczej się to nie powinno zdarzyć
bo przecież według jakichś planów stawiaja teraz te słupy i ściany nośne.
Dokładne plany wnętrz zrobią pewnie jak już postawią budynek tak aby
odzwierciedlały dokładnie rzeczywistość.

Termin z
> pewnoscia bedzie nie krotszy niz do konca wrzesnia.
Twrminowość z pewnością nie jest mocną stroną WP i trzeba chyba będzie uzbroić
w cierpliwość. Oby niedotrzymywanie terminów było jedynym naszym problemem w
aspekcie wypowiedzi mieszkańca innej inwestycji WP (Wąwozowa ?)odnośnie wad
wykonawczych.

Na zdrowy rozum powinni
> postawic najpierw kubature calosci a potem dopiero dzielic wnetrza wiec to by
> sie z grubsza zgadzalo.
Panom na budowie nie będzie chyba specjalnie zależeć na zachęcaniu do
wprowadzania zmian architektonicznych bo wiadomo, każdy chce inaczej. Z tego co
wiem, dotarcie do osoby odpowiedzialnej za stawianie ścian działowych
uprawdopodabnia, że zmiany zostaną wprowadzone jak się chce (doświadczenia
innych z poprzedniej inwestycji WP). Złożenie planów u głównego kierownika
budowy wiąże się z ryzykiem, że te zmiany nie dotrą z biurka do ekipy
wykonawczej.

No i oczywiscie we wrzesniu podpisywane beda aneksy do
> umow zwiazane z utworzeniem funduszu powierniczego.
Aneksy można chyba już podpisywać od jakiegoś czasu ?

Tyle mojej wiedzy
> uzyskanej od pan na Wawozowej. Jezeli ktos ma inne wiadomosci z placu budowy
> to prosze sie nimi dzielic. W ten sposob bedziemy miec pelny przeglad
sytuacji.
>
> Pozdrawiam
> maras66
> KEN V

Pozdrawiam,
Paweł
KN5



Temat: Jaki najlepszy piec do domu 160 m ?
Ale namieszałeś .Pewnie prezesi niektórych z firm kotlarskich obrazili by się
na umieszczenie ich w jednej linijce z innymi firmami , z duzych brakuje
jeszcze Buderusa.
Moje postrzeganie kotłów jest nieco inne .Na rynku znajdują się różne
urządzenia i wielu producentów .Generalnie sprawność wszystkich urządzeń
grzewczych to ok. 90% bloki zaworów gazowych wykonje dwóch producentów w
europie,pozostały osprzęt wykonuje kilka firm i zaopatruje wszystkich wytwórców
kotłów .Dla potrzeb budownictawa jednorodzinnego Unia przesiadła się juz jakiś
czas temu na kotły kondensacyjne o bardzo wysokiej sprawności .My JESZCZE NIE .
Generalnie w ofercie prawie wszystkich producentów daje się zauważyć tendencję
do budowy urządzeń tanich -bez wyrafinowanej techniki ,urządzeń z ciekawszym
sterowaniem i lepszym palnikiem ,oraz urządzeń z najwyższej półki -kotły
kondensacyjne.Za markowy znaczek lub kolor płaci się więcej niż za firmę mniej
znaną .Generalnie mniej znana firma za te same pieniądze oferuje bardziej
zaawansowany technicznie kocioł.
po pierwsze -kupuj urządzenie w firmie która trudni się instalacją i serwisem
danego urządzenia.
po drugie nie kupuj nowinek a zwłaszcza firm nie znanych .
po trzecie do budynku jednorodzinnego kupuj kocioł z modulacją palnika.
i dobrym steowniem.Dla mnie dobra marka to ta która dba o klienta .Przy zakupie
pamiętaj że za to co kupujesz będziesz płacił co miesiąc koszty eksploatacji
więc może warto zapłacić więcej przy zakupie a mniej za eksploatację.
Wszystkie wymienione przez Ciebie marki są znane . Z moich dowiadczeń
serwisowych spokojnie mogę polecić Vaillanta ,Viessmanna , Buderusa a z niższej
półki
Aristona .
Z kotłów kondensacyjnych na uwagę zasługuje De Dietrih MADE BY Remeha,
Niezła jest Beretta.
Mam propozycję znajdż firmę która trudni się kompleksową obsługą i poproś o
zaprponowanie jakiegoć kompleksowego rozwiązania , póżniej wybierz się na
przegląd rynku.



Temat: Czy jest ktoś zainteresowany ogrzewaniem???
Czy jest ktoś zainteresowany ogrzewaniem???
OGRZEWANIE PROMIENNIKOWE.Oddają one ciepło do pomieszczeń w postaci
promieniowania podczerwonego. Podobnie jak Słońce, najpierw ogrzewają ściany,
przedmioty i osoby w pomieszczeniu, a dopiero później od nich ogrzewa się
powietrze. Dlatego aby promienie podczerwone objęły maksymalną przestrzeń
ogrzewanego pomieszczenia, trzeba mocować je na suficie. Oferujemy
promienniki w dowolnych wymiarach i mocach w zależności od życzenia Klienta.
Jak i również w formie obrazów ręcznie malowanych.ZALETY PROMIENNIKÓW:

- Ogrzewają osoby, przedmioty, meble, a dopiero kubaturę
pomieszczenia,dzięki temu człowiek odczuwa o 2st.C więcej niż wynosi
temperatura w pomieszczeniu
- Możliwość regulacji temperatury w każdym pomieszczeniu
- Nie wymagają konserwacji, malowania, przeglądów itp.
- Nie potrzeba żadnych kotłów i innych urządzeń zajmujących dużo miejsca
- Zmniejszenie cyrkulacji powietrza i ograniczona fluktuacja cząsteczek
kurzu, obniża niebezpieczeństwo ewentualnego zapadania na niektóre choroby
(astma, zapalenie śluzówek itp.)
- Nie potrzeba dodatkowych faz (obniża koszty – nie potrzeba zezwolenia
od administracji budynku, prowadzenia przewodów energii elektrycznej na
klatce schodowej itp.)
- Możliwość zakupu promiennika w formie obrazu grzejnego z ramą lub bez
(tematyka dowolna, wg życzenia klienta)
- Promienniki emitują promienie podczerwone (nie widoczne), naturalne,
które występuje w przyrodzie
- W profilu pionowym osiąga się bardziej równomierną temperaturę;
różnica między podłogą a sufitem wynosi 1-2oC (przy ogrzewaniu konwekcyjnym
różnica wynosi 1oC na 30-35cm wysokości).
- Dzięki podwyższonej temperaturze ścian, zmniejsza się możliwość
powstania kondensacji powierzchniowej, nie występuje wyraźne obniżenie
wilgotności powietrza.
- Promienie o długości 3÷7µ nie przenikają przez szkło; przegrody
szklane (okna) nie powodując strat promieniowania

JEŻELI JEST KTOŚ ZAINTERESOWANY PROSZĘ PISAĆ NA E-MAIL: eco-partner@O2.pl




Temat: a jak mała wspólnota nie może wybrać zarządcę?
sdkfz1 napisał:

> Witam,
> Przyznam się, że nie wiem jak dokładnie określone są zasady funkcjonowania
> waszej małej współnoty. Normalnie stosuje się przepisy KC - nie ma uchwał,
> zwoływania zebrań, absolutorium itp. Może to być ale jako:
> - określenie sposóbu zarządu (art. 18 uwl) albo
> - ocenianie tych działań na gruncie KC bo nic odmiennego nie postanowiono,
> - wynikać z umowy o zarządzanie zawartej z zarządcą (choć to też ocenianie
> przez pryzmat 2 powyższych punktów).
> Generalnie powierzenia zarządzania, administrowania nalezy ocenić jako
czynnośc
>
> zwykłego zarządu - dokonuje tego większość. Tak więc nie trzeba się
przejmować
> brakiem zgody wszystkich. Trzeba jednka pamiętać, że ocena charakteru
czynnośc
> musi być zawsze dokonywana w okolicznościach danego przyadku.
> Odpowiedzialnośc właścicieli nie jest subsydiarna. Wierzyciel może dochodzić
> jej od każdego z osobna, bez względu czy próbował tego w stosunku do innych
> właścicieli.

Dzięki za odp.
Akurat w tej małej wspólnocie co roku mamy zebranie na którym mamy (lub nie)
udzielić absolutorium zarządcy czyli Administracji Domów Mieszkalnych. Co
ciekawe ADM jako zakład budżetowy nie ma prawa do administrowania nie swoimi
zasobami. Przekształcenie ADM w Sp. z o.o. trwają już chyba dwa lata.
Jako mała wspólnota wszystkie uchwały musimy podejmować w 100% na tak lub na
nie. Uchwał nie wymagają takie czynności jak przeglądy eksploatacyjne. Tyle
zauważyłem z autopsji. Więc za rok dojdzie do zgrzytu gdy się nie zgodzę na
kontynuację nieudolnego zarządzania. Jedyny problem może być z przyłączem wody
i głównym wodomierzem, który mierzy pobór wody dla trzech budynków (w tym i
naszego). Może tak być że zmiana zarządcy będzie technicznie (koszty) nie
możliwa.

W zeszłym roku czytałem w gazecie jak zarządca obciążył całą wspólnotę za
zadłużenie jednego z członków wspólnoty. I wszystko było zgodne z prawem.



Temat: Administracje bez zmian
Zgodnie z literą prawa: władzę uchwałodawczą w wspólnocie mieszkaniowej
posiadają własciciele nieruchomości i wyrażają swoją wolę co do bytu tej
wspólnoty w formie uchwały. Władzę wykonawczą sprawuje zarząd wspólnoty.
Jakiekolwiek działanie zarzadu niezgodne z wolą właścicieli wyrażoną w uchwale
może być podstawą do odwołania tegoż zarządu. Podstawą do odwołania zarządu
(administratora) mogą być również działania niezgodne z umową o zarządzanie
(administrowanie) lub z ustawą o gospodarce nieruchomościami. Tyle prawo!
Co innego praktyka!
Jeżeli właściciele dają się "wodzić za nos" to oznacza, że nie są świadomi
przysługujących im uprawnień (99%)lub mają w tym jakiś interes (1%).
Większość znanych mi przypadków "interesowności" zarządów miała miejsce wtedy,
gdy administratorem nieruchomości jest firma działająca w warunkach
wolnorynkowych. AN-y w takich praktykach raczej się nie sprawdzają (trudności z
wyprowadzeniem funduszy wspólnoty "bokiem")- wypłata jakiejkolwiek kwoty z
rachunku bankowego wspólnoty wymaga zaangażowania w tą operację co najmniej
kilku osób ( niekiedy biurokracja ma swoje dobre strony) - chyba, ze cały AN
jest skorumpowany, ale o takim przypadku od 1998 roku nie słyszałam. Co innego
zarzuty niegospodarności w dysponowaniu funduszami wspólnot - to częsty grzech
zakładów budżetowych.
Moja rada: w pierwszym przypadku - jak najszybsze zaznajomienie się właścicieli
z przysługującymi im prawami i uwierzenie, że mogą pokonać Goliata (Gminę).
Wtedy to pracownicy AN-ów i inni administratorzy prywatni zaczną chadzać na
pasku właścicieli.
W drugim przypadku - należy wymóc na administratorze prowadzenia rzetelnej
procedury związanej z procesem inwestycyjnym na nieruchomości, tzn:wykonywania
w pierwszej kolejności tych robót remontowych, których konieczność wykonania
została wskazana jako priorytetowa w opracowanym przez niezależną firmę
przeglądzie 5-cio letnim budynku, opracowania kosztorysu inwestorskiego na
zaplanowane roboty, powołanie niezależnego inspektora nadzoru robót budowlanych.
Myślę, że moje rady pomogą "początkującym" właścicielom. Po 5-ciu latach
rzetelnej praktyki nie będą mieli trudności z oceną kto, kogo prowadzi na
smyczy.
Życzę wytrwałości i powodzenia!




Temat: Przeniesione wątki Pana Stanisława (smarc-a)
Mafia rządzi wspólnotą!
Informuję wszystkich, że Pan Kazet31 nie udostępnił nikomu protokołu z
zebrania! ASM zapowiedział, że nie pozwoli nawet na oglądanie!Ani listy
głosujących! Teraz bilans jest tajny. Dwie wizyty kominiarzy to 2x po ok. 4000
zł? A jeszcze przegląd i naprawy w garażu. Koszenie trawy i kilka ton nawozów.
Co roku odbywa się obiegowy popis przy głosowaniu za ASM - nawet umarli głosują!
A ja wiem , że to kominiarz nie my mamy najwięcej do powiedzenia w tym Państwie!
Niedługo dowiem się czy wybór spółdzielni na właściciela osiedla przez
kominiarza można zaskarżyć w sądzie! Bo to ani decyzja, ani postanowienie, a
każda wizyta kominiarza to mniej ok 40 -50 zł/lokal.Ale prawa grawitacji
powszechnej nie zmieni, aby zapewnić ciąg w kominie! Przedwczoraj zrobiłem
zdjęcie jak ptaki zatkały u mnie rynny wełną mineralną z chr.78. Problem w tym,
że wg Protokołu końcowego, ten budynek nie należy do osiedla tak jak garaż!A
więc na zebraniu można wezwać Inpro jako "potrójnego członka" wspólnoty do
przyznania się, że tej budowy nie ukończyło! Patrz art. 9. ust 3 Ustawy o
własności lokali. Najpierw trzeba to uzgodnić z kominiarzami których 2 wizyty
umocniły nasze "lokatorstwo". Ale to opiera "lokatorstwo" chyba opiera się
tylko na niedotlenieniu mózgów u właścicieli? Najbardziej przekonywający jest
jednak nasz pełnomocnik sądowy w gatkach na śniegu w jego ogródku, za który będę
musiał zapłacić podatek. Ciekawe, że jak chcę napisać Formela, to komputer mnie
poprawia i sam zmienia zapis na Fortela. Co Internet nagadał mojemu komputerowi
w sprawie bilansu nie wiem, bo nie zrozumiem tego i tak od ASM nie dostanę
bilansu!




Temat: 1 rok Prezydenta Matusewicza
Dziś w lokalnej telewizji były obszerne (chyba w całości) relacje z dzisiejszej
konferencji prasowej zorganizowanej na tę okoliczność. Piszę w liczbie mnogiej,
bo i Telewizja MOKu i Telewizja Pani Molki takie relacje zdały. Technicznie
była lepsza ta pierwsza.
Przechodząc do meritum.
Prezydent do sukcesów zaliczył m.in.
1. Uregulowanie sprawy minibusów
2. Utworzenie SSE
3. Rozpoczęcie budowy obwodnicy (uroczysty początek 3.12)
4. Naprawa Ronda Sulejowskiego (używał właśnie takiej nazwy !!!)
5. Organizację akcji Wyrzucamy Dzieci z bramy (może coś w nazwie przekręciłem)
6. Sprzedaż Hali Targowej piotrkowskiemu przedsiębiorcy
7. Modernizacja oczyszczalni ścieków wraz z kanalizacją
8. Imprezy kulturalne (kabaret, przegląd filmów, piknik na lotnisku)
9. Uruchomienie pierwszej piotrkowskiej uczelni

Do porażek zaliczył :
1. Wyprowadzkę Piotrcovii
2. Nie uruchomienie Biura Obsługi Mieszkańców
3. Usterki w pracy UM (czynnik ludzki) - myślę, że należy się spodziewać jakiś
ruchów kadrowych.

Ciekawie rysują się też perspektywy
1. Remont Sulejowskiej
2. Budowa 420 mieszkań komunalnych
3. Rewitalizacja Starówki (pierwsze efekty już w przyszłym roku - ulica
Sieradzka, Rynek Trybunalski i Grodzka)
4. Program termomodernizacji ok 40 budynków
5. Dalsze zagospodarowywanie Bugaja
6. Uruchomienie Filii Akademii Medycznej (już w lutym)

Na spotkaniu nie było o tym mowy, ale w lokalnej telegazecie jest ogłoszenie
Prezydenta o rozpatrywaniu protestów przez RM (26.11) dotyczących
zagospodarowania przestrzennego północno zachodniej części miasta (Pawłowska,
ogródki działkowe). Myślę, że chodzi o kolejne etapy budowy obwodnicy.

Występowali również koalicjanci PO, Samoobrona i Prawica Razem. Generalnie
życzyli sukcesów.
W ten sam ton wpisał się przedstawiciel UP deklarując się jako "stojący z
boku", ale wręczył bukiet kwiatów.
Nie było SLD i FP.

Oj tyle to jeszcze chyba nigdy nie napisałem.
A co Pan Marcin na moją relację ? :-))



Temat: CO WŁADZE LOKALNE POWINNY WYJAŚNIĆ
Krzysztof Wojciechowski
Radny Rady Powiatu
Wrzesińskiego

Starosta Wrzesiński

Niniejszym,
zwracam się z uprzejma prośba o informacje:

1.Jakie były planowane i faktycznie wydatkowane środki w ramach subwencji
oświatowej w latach 1999-2004 oraz czy i ile środków przeznaczano w tych
latach na tzw. „ Oświatę powiatową „ ze środków poza subwencyjnych.

2. Jak przedstawia się obecnie zatrudnienie w Starostwie w poszczególnych
wydziałach / chodzi o ilość etatów/.

3. Ile kosztuje samorząd powiatowy wydawanie miesięcznika „ Przegląd
Powiatowy”

4. Ile kosztowało samorząd powiatowy wydanie nowego informatora o powiecie
wrzesińskim oraz jaki był jego nakład.

5. W jaki sposób rozliczają się wyższe uczelnie funkcjonujące na terenie
naszego miasta w budynkach będących własnością powiatu. Chodzi o wysokość
czynszu, opłaty za media itp. Czy z tego tytułu wpływają do naszego budżetu
jakieś dochody ?

Z poważaniem
Krzysztof Wojciechowski

ofswrzesnia.w.interia.pl/kome.htm

Pozwoliłem sobie wkleć tu te pytania, które pozostają w domenie publicznej.
Panu Krzysztofowi dziękujemy za ich oficjalne zadanie.

Pozwolę sobie tylko uzupełnić pytanie 2 i ostatnie
"2. Jak przedstawia się obecnie zatrudnienie w Starostwie w poszczególnych
wydziałach / chodzi o ilość etatów/."
ORAZ W URZĘDACH OKOŁOSTAROSTOWYCH (np PUP, pomoc społeczna (jak tam to się
nazywa), itd)

5. Ilu studentów studiuje we Wrzesińskich uczelniach wyższych, szczególnie w
Kolegium Językowy?
Kogo jest tam więcej? Wykładowców, czy studentów??




Temat: Teleranek, którego nie było
Byłem w WOP-ie podległym MSW...
Odbywałem zasadniczą służbę wojskową. Od wiosny "polityczny" na kompanii nucił,
że "przyjdzie kiedyś taka noc, wywiozą ich na białe niedźwiedzie". I
przyszła... Już w piątek kadra zawodowa została skoszarowana, otrzymała z
magazynu broń i ostrą amunicję i miała zakaz opuszczania jednostki. W sobotę
urządzono wieczorem alarm bojowy dla całej jednostki, wydano wszystkim
żołnierzom broń i amunicję i zrobiono przegląd sprzętu. A w niedzielę
rano "polityczny" przyfrunął na kompanię i zbudził wojsko wcześniej niż zwykle
(poranna toaleta trwała w niedzielę od 7 do 8 rano) każąc słuchać w świetlicy
wojskowej przemówienia "wodza" Jaruzelskiego. W południe przejęlismy wartę
zewnętrzną (patrolową) ochraniającą budynki zamieszkałe przez rodziny "trepów".
Ooglądałem broń "uzbrojonych po zęby" ROMO-wców. Mieli pepesze z II wojny
światowej bez amuncji, za to z towotem w magazynkach. Warty pełnilismy przez
miesiąc i w tym czasie byliśmy nieomal rodziną dla "trepów". Później, bardzo
zaostrzono dyscyplinę na pokaz, dla zwiększenia dystansu. Cały strach w nas był
przed rozkazem "ognia". Do kogo? I za co? A może jest tam ktoś z rodziny? Albo
znajomy? Na szczęście nic takiego się nie zdarzyło.
Ale pamiętam również bardzo humorystyczny moment. W noc sylwestrową toast
pilismy herbatą. Do sali wszedł "dziadek" (rezerwista) Jurek, wyciagnął spod
moro pół litra i powiedział :"chłopaki, sam robiłem wczoraj po południu".
Okazało się, że wyjeżdżał z jednostki razem z "żywieniówką", był w domu i
przywiózł samogon ukryty przed kontrolą w samochodzie z jedzeniem. Żaden
samogon tak mi nie smakował jak jeden kieliszek tamtego...



Temat: OPROGRAMOWANIE - RAZ JESZCZE
Wersal w komisji śledczej ;-)
W ramach refleksji:
a) cieszy mnie fakt, iż nie jestem tutaj jedynym malkontentem,
b) z przyjemnością witam odejście od monokultury na tym forum,
c) za radą P.Macieja (acz nie bez oporów) uznaję, że warto tutaj
zadawać pytania nie tylko użytkownikom ale i producentom.

Do rzeczy:
Dodam kolejne mierniki:
=> hierarchiczna struktura zasobów,
=> połączenie danych wspólnoty z edytorem (wykaz uchwał, pism itp.),
=> wykaz umów z dostawcami i przypominanie o dacie ich ważności,
=> wykaz umów z najemcami j/w (w imieniu jednego z właścicieli zarządzam
jego lokalami),
=> obliczanie czynszu regulowanego dla lokali gminnych,
=> "pomocnik" do budowy części planu (w moim arkuszu analizuję koszty,
dodaję jakieś know-how wskaźniki, dzielę przez powierzchnię lub osoby
i mam propozycję stawki),
=> moźliwość definiowania własnych sprawozdań dla wspólnoty (wydruk
obrotów i sald nie jest w pełni czytelny dla zarządów),
=> możliwość zapisu zestawień (wszystkich) w postaci akceptowanej
przez obecne na rynku edytory i arkusze,
=> rejestr zgłoszanych awarii, usterek i historia ich naprawy,
=> numery telefonów do użytkowników lokali,
=> znajomość położenia pionów (gdy woda zaleje mieszkanie na IVp, to
kogo mam jeszcze informować o zagrożeniu),
=> wykaz urządzeń technicznych w nieruchomości i daty ich przeglądów,
legalizacji itp.,
=> rozliczenie zużycia wody w budynku gdzie są lokale nieopomiarowane
o różnym standardzie. Niegdysiejsze wytyczne zalecają rozróżnienie
lokali z jednym ujęciem wody, z dwoma, mające CW i nie. To nie jest
prosty podział pomiędzy lokale według liczby osób.

dozorca1 napisał:

> W USA są takie najbardziej popularne programy dla obsługi nieruchomości:
> ...
> Proszę obejrzeć. Do naszych warunków nie nadają się wprost, ...

Skorzystam z tej wskazówki i tam zajrzę na początek. Nie wierzę jednak (moja
natura) aby tamten rynek nieruchomości poza wymuszeniem prostoty programów dał
obraz złożonosci rozliczeń. Tam każdy ma indywidualny licznik, w tym na
kaloryferze. Nie ma więc żadnych udziwnień. Stąd praca zarządcy i przyjemniejsza
i mniej wymagań do oprogramowania.

PS.
Automatyczna skrzynia biegów to też wymysł "leniwych" Amerykanów.




Temat: Tapir Stefan udaje nosorożca
Może nie zupełnie wizytówka ale na pewno punkt charakterystyczny i turystyczny.
Byłem w niedzielę 06.07. w Łódzkim ZOO i poraziło mnie nie jedno. 1. Tablice
informujące o chlubnej przeszłości i 70 letniej historii tego miejsca. Zdjęcia z
1956 roku 1962 i aktualne z 2008. Dwa pierwsze czarno-białe ostatnie kolorowe,
poza tym niczym się nie różnią.
Jeśli to ma być promocja miejsca to za przeproszeniem wygląda na to, że ktoś
sobie w kolano strzelił przy próbie ucieczki.

2. Zaglądając w różne zakamarki ZOO, a dane było mi zajrzeć za kulisy wybiegów,
ZOO wygląda KATASTROFALNIE. Odlatujący tynk ze ścian, grzyb i ogólny syf,
przestarzała nieekonomiczna instalacja ogrzewania (ciekawe ile ZOO płaci za
ogrzewanie w zimie). Generalnie wszystko do remontu, ciekawe kiedy był przegląd
budynków zgodnie z prawem budowlanym.

3. Mini ZOO pomysł bardzo przedni: dzieci i żywy inwentarz kozy i owce, kury,
kaczki, drób brakuje tylko drogi na Ostrołękę. Wygląda pięknie, nic bardziej
mylnego. Wpuszczają na raz do oporu dzieciaki rodzice razem ok 100osób sprzedają
karmę po 0,50zł garstka i wszyscy bez ustanku karmią biedne zwierzęta.
Zastanawiam się po co dwa razy w ciągu dnia przerwa na karmienie. przydała by
się przerwa na wyczyszczenie wybiegów. Wszędzie nasrane kozimi i owczymi
bobkami, więcej tego jak piachu.

Reasumując popieram w całej rozciągłości idee modernizacji Łódzkiego ZOO ale
błagam z głową. Niech to będzie coś o czym można powiedzieć "Tak widziałem
niezły czad". Tylko niech to nie będzie tak jak z Palmiarnią. Wyremontowany
budynek, szatnia, kawiarenka, kwiaciarnia muzyczka z ptaszkami leci w tle niby
pięknie ale wchodzisz i o roślinkach dowiesz się tyle, że ta palma nazywa się
"Daktylowiec właściwy (Phoenix dactylifera L.)" i co i nic nie ma nikogo żeby
się o cokolwiek zapytać.

end part one

Co się tyczy zieleni z racji wykonywanego zawodu miałem styczność z paniami z
UMŁ od zieleni, z Zarządem Dróg. Sporo czasu radnym zabrało wykoncypowanie, że
coś jest nie tak. Cała Łódź wygląda od strony zieleni jak groch z kapustą jest
poszatkowana przynależnościami gruntowymi i każda agenda wojewódzka,
samorządowa, miejska działa inaczej inaczej jest finansowana i ma inne
kompetencje. Kiedyś była Zieleń Miejska którą rozwalono może wrócić do czegoś co
kiedyś się sprawdzało. Nie trzeba jakoś specjalnie wymyślać. Zrobić przetargi w
ramach dzielnic koordynowane przez UMŁ, przy czym finansowanie byłoby wspólne w
zależności od ilości posiadanej zieleni. Oczywiście przy uwzględnieniu rodzaju
zieleni, bo przecież inny koszt jest utrzymania trawnika wzdłuż drogi a inny parku.

the end

Pozdrawiam Łodzianin z krwi i kości, domer



Temat: Ależ w tym Krakowie niebezpiecznie (nie chciał bym
Niebezpieczna kamienica

brrr - ludzie, gdzie Wy mieszkacie. Ale syf :)

dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.17/Krakow/05/05.html

- Zaczynamy się obawiać o własne bezpieczeństwo. Do tej pory ta zaniedbana
kamienica tylko szpeciła naszą ulicę, teraz może się stać pijacką meliną bądź
zarzewiem pożaru - skarżą się mieszkańcy budynków sąsiadujących z kamienicą
przy ul. Limanowskiego 45.

Odpadający płatami tynk, odrapane drzwi, nieprzezroczyste od brudu szyby - tak
wygląda narożna kamienica stojąca u wylotu ulicy Tarnowskiego. Do tej pory była
jedynie wątpliwą ozdobą zabudowań sąsiadujących ze Wzgórzem Lassoty, teraz
jednak może stanowić również zagrożenie dla bezpieczeństwa. Opuszczony budynek
nie jest w żaden sposób zabezpieczony - przez otwartą bramę można dostać się do
wnętrza kamienicy, na wszystkie piętra, a także na podwórko. Od kilku dni przez
otwarte na oścież okna od strony ul. Tarnowskiego można wejść do położonego na
parterze mieszkania, w którym pozostały jeszcze meble po ostatnich lokatorach.

Otwarte drzwi i okna kamienicy są zaproszeniem dla złodziei, wandali,
urządzających pijackie libacje osób, a także dzieci, dla których puste
pomieszczenia są atrakcyjniejszym miejscem gonitw niż pobliski plac zabaw. - W
piątek otrzymaliśmy zgłoszenie o biegających po dachu dzieciach i natychmiast
wysłaliśmy tam patrol - powiedział nam dyżurny Straży Miejskiej. - Strażnicy
nikogo na terenie budynku nie zastali, ale na pobliskim chodniku znaleźli
kawałeczki rozbitej dachówki. Kamienica jest rzeczywiście otwarta, zaniedbana,
przez okna z powybijanymi szybami można wejść do środka. Będziemy próbowali
dotrzeć do właściciela i zobligować go do większej dbałości o budynek.

Ponieważ - jak wynika z danych operatu ewidencji gruntów i budynków Wydziału
Geodezji UMK - właścicielem budynku jest osoba prywatna, Straż Miejska nie może
zamknąć kamienicy - zakładając np. w drzwiach i oknach zamki. Jedyne, co jest w
stanie zapewnić, to wzmożone patrole okolicy.

Po naszej interwencji u administratora budynku - przed kamienicą w ciągu
godziny pojawili się pracownicy firmy administrującej. - Wezwaliśmy policję i
zabezpieczyliśmy wejścia do kamienicy, zabijając drzwi i okna deskami -
powiedział nam przedstawiciel firmy. Nadal jednak pozostaje nierozwiązany
problem złego stanu budynku - pod narożnym balkonem, z którego obsypuje się
tynk, strach przechodzić. - Rzeczywiście, kamienica nie jest w dobrym stanie i
z tego powodu wykwaterowano z niej mieszkańców - powiedziano nam w Zarządzie
Budynków Komunalnych. - Mogę natomiast uspokoić, że nie stanowi zagrożenia dla
przechodniów, co dokumentują przeglądy techniczne, które jako zarządca, zgodnie
z ustawą o prawie budowlanym, jesteśmy zobowiązani przeprowadzać.

Ciekawy architektonicznie, o dużej kubaturze budynek położony w atrakcyjnym
terenie, jest łakomym kąskiem zarówno dla miasta, jak i prywatnych inwestorów.
Sytuacja jednak wygląda na patową - miasto nie będzie inwestować w kapitalny
remont prywatnej własności, nie może też wystawić budynku na przetarg. Jedynym
rozwiązaniem jest wszczęcie postępowania dotyczącego przejęcia nieruchomości,
jednak takie sprawy mogą się ciągnąć latami, są żmudne i często kończą się
niczym. (MS)




Temat: !!!Piasecki Niemcewicza!!!
Witam Państwa,
po raz kolejny na łamach portalu zarzuca mi się kłamstwo. Chciałabym więc
publicznie odpowiedzieć na stawiane zarzuty:
Czynsz w budynku na Niemcewicza wynosi 4,15 zł i chyba wszyscy z Państwa
zgodzą się,że jest to kwota bardzo niska, zważywszy, że budynek jest w fazie
początkowego funkcjonowania.
Sposób naliczania poszczególnych składników opłat zgodny jest z ustawą o
własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 roku. W szczególności odsyłam Państwa
do zapisów art. 12 i 14 tejże ustawy, gdzie ustawodawca nakłada obowiązek
ponoszenia ciężarów w utrzymaniu nieruchomości wspónej w stosunku do ich
udziału, czyli do m2 lokalu.
Art. 14 wyszczególnia niektóre koszty, m.in. opłaty z tytułu konserwacji wind.
Oznacza to, że jesteśmy zobligowani do takiej kalkulacji kosztów.
Utrzymanie czystości to nie tylko praca sprzątaczek, ale w skład tej pozycji
wchodzą następujące elementy:
środki czystości, wynagrodzenie firmy sprzątającej, piasek, sól w okresie
zimowym, konserwacja zieleni, odśnieżanie,dezynfekcja i deratyzacja, mycie
fasad szklanych przez alpinistów oraz mycie elewacji kamiennej.
Jeśli chodzi o energię elektryczną w częsci wspólnej, to w skład tych opłat
wchodzi : oświetlenie części wspólnych, oświetlenie terenu zewnętrznego,
wentylacja mechaniczna mieszkań i pozostałych części( nawet śmietnik ma
wentylację mechaniczną), zasilanie pomp hydroforni i węzła SPEC, zasilanie
wind oraz pozostałych urzadzeń elektrycznych.
Sposób naliczania opłat z tytułu ochrony i monitoringu oparliśmy o zapisy
ustawy i liczymy zgodnie z udziałami- na co pozwalają nam zapisy art. 14 ,
który wyszczególnia elementy wchodzące w skład kosztów zarządu, nie zamykając
listy tych składników( " na koszty zarzadu nieruchomością wspólną składają się
w szczególności" ).

Pozostaje zatem do wyjaśnienia kwota 3,60 zł pobierana od Państwa tytułem
zaliczek na ogrzewanie, ciepłą i zimną wodę oraz odprawadzenie ścieków.
Ta kwota jest rzeczywiście wyższa od zakładanej, ale ze wzgledu na rozpoczęcie
sezonu grzewczego celowym wydaje się pobieranie wyższych zaliczek, które i tak
będą rozliczane kwartalnie według wskazań liczników.
Reasumując wydaje mi się, że zarzuty stawiane pod moim adresem są co najmniej
niesłuszne. Czynsz naliczany jest w stawce 4,15 zł za 1m2, zaś zaliczki w
wysokości 3,60 zł, razem daje to kwotę 7,75 zł, a nie 8,50zł.
Nie należy zapominać, że budynek wymaga stałej obsługi technicznej,stałej
konserwacji elektrycznej ( wymóg STOEN SA),stałej konserwacji hydraulicznej,
przeglądów instalacji ppoż i sygnalizacji alarmu pożaru. Ponadto budynek jest
pod stałym monitoringiem straży pożarnej( wymóg PSP)a znajdujące się w nim
urządzenia zapewniające jego sprawne funkcjonowanie wymagają okresowych
przeglądów instytucji panstwowych UDT i SPEC, a koszty te są uwzglednione w
stawce 4,15 zł.W tej kwocie zawiera się także ubezpieczenie budynku.
Czy biorąc pod uwagę powyższe wyjaśnienia prawdziwą jest teza o zawyżonej
stawce czynszu?

Czy widzą tu Państwo-przy takiej kalkulacji- możliwość "zarabiania" przez
naszą firmę? Tym bardziej, że wpłaty dokonywane są na osobne subkonto,
przeznaczone tylko i wyłącznie do utrzymania nieruchomości.
Koszty zarządu zaprognozowane przez naszą firmę będą obowiązywały Państwa
tylko do czasu powołania wspólnoty.Gdyby okazało się, ze są one za wysokie i
pozostał nadwyżka na subkoncie, to wspólnota przejmując obiekt do zarządzania,
przejmie również pieniądze pochodzące z ewentualnej nadwyżki.
Mamy już pozwolenie na użytkowanie obiektu, czekamy na jego uprawomocnienie,
co z kolei pozwoli nam otrzymać decyzje o samodzielności poszczególnych lokali.
Oznacza to, że najprawdopodnobniej w listopadzie, będziemy mogli zacząć
podpisywać akty notarialne.Tym samym oznacza to,że powstanie wspólnota, której
przekażemy zarządzanie obiektem. Wtedy Państwo będziecie mieli decydujący głos
i sprawdzicie czy przyjęte przez nas prognozowane kalkulacje były właściwe.

Chciałabym więc prosić, aby nie stawiać tak bezzasadnych zarzutów nim nie
sprawdzi się ich dokładnie.
Pozdrawiam wszystkich Państwa serdecznie,
Ewa Rawiak




Temat: Przeniesione wątki Pana Stanisława (smarc-a)
Masowa kradzież tablic rejestracyjnych z garażu
Czy to ta jama w ziemi która ma dziewiędziesięciu kilku urzytkowników i
wspólników Inpro i ASM BI sp z oo? Dobrze, że nikt w tej jaskini nie zabiera
jeszcze wysiadającym samochodów, dokumentami i portfeli! Nie każe przy tym
podpisać aktu kupna, bo utnie palec! Na szczęście to jeszcze nie osiedle
Chrobry, a Ti! Wspólnicy mafii. Skorzystajcie z wybranego przez kominiarza
wpisu do Kw.60409! Tam jest w Dziale III wpisany zarząd z uchwały nr 2 i z
pisma ASM z 2004 r! Tak z uchwały Nr. 2 nas sąsiadów i takich jak ja i Wyw
większości oszukanych i poszkodowanych. To Pan Panie kazet31 poprawiał mój
sprzeciw przeciw posługiwaniem się moim nazwiskiem w uchwale o remont drogi.
Zaprzecza pan służebności? Zaczekam z roszczeniami do zebrania! Prezes mnie
straszy sądem, bo ja mając rachunki od kogoś kogo nie chcę i pękające ściany
zbieram na eksperta! Oni nie jak nie dali mi opinii 9 lat, to i teraz tym
bardziej już nie dadzą odpowiedzi dla czego pękają wszystkie ściany! Dopiero
niedawno dostałem podpisany Protokół, gdzie bezimiennych 10 palantów podobno
właścicieli nie chciało ekspertyzy dla czego pęka budynek chr. 80! A to ja
znalazłem i umówiłem odważnego i niezależnego eksperta za 1500 zł.Na łobuza od
przeglądó nie liczcie, to on nasłał bandę kominiarzy, chodź ląw kominiarskich
nie ma! A ile kasy wydano bez zgody właścicieli, żeby zatuszować zapacykować
pęknięcia panką. Aby ukryć osiadanie gruntu!!! Teraz mam wg pisma sądu od Kw.
pozwać 130 za taki fałszywy wpis! Sad czeka! Może na podpis nieboszczyka, że
otrzymał powiadomienie o wpisach! N Was dziewiędziesęciu kilku z Ti, co co
zebranie za grosiki popieracie tę mafię nie ma co liczyć? Niektórym Inpro daje
miejsca w garażu za damo! Wiecie o tym Panie kazet31? To korupcja! A wszystkich
Was czeka PIT 36! Bo ASM twierdzi, że on nie zarządza, tylko WY wszyscy!
Zobaczcie więc ponowne pęknięcia na tych pacykowaniach pęknięć budynku który
nie ma wieńców! Wieńców, które były w zatwierdzonych projektach każdego
budynku. Nie dziwcie się, że w budownictwie katastrofa goni za katastrofą. Przy
takim zarządzaniu, kombinacjach, wiedzy uprzwnionych i korupcji z Waszą pomocą
Szanowna była Rado Nadzorcza to nie dziwota. Pianka nie zatrzyma pękania
budynków, ani zapadania się drogi. Jutro mogę ja albo Pani E mieszkać na
parterze! Więc nie pierniczcie o bramie kradnąc prąd i wodę osiedlu bez
liczników. Bez prądu brama nie ruszy! Kto płaci za akcję zima i koszenie
trawy. Wy? Nawet za prywatne ogródki nie dostałem zwrotu zapłaconego podatku i
wykupu! Mam też rachunek za przegląd instalacji elektrycznej w
tym "garażzzzzzzzzzzzzzzzzzzżu" wystawiony na Wspólnotę podpisany przez Pana H!
Na jakiej podstawie? Darowizny? Skorzystajcie nareszcie z Decyzji GINB, że ma
być jeden zarząd i to bez spółdzielni mieszkaniowej! Bo do roku 20004 jeszcze
trzeba czekać a czekać! Prezes i Pan S od remontów uciekają od czerwca! Ja
czekam na Mecenasa,aby mi podał nr sprawy o Prawo Newtona! Żeby Was wesprzeć w
sprawie wad budowy! Tam trzeba pokazać kim był w Kw Mgr Mróz i Mec Lis,
oraz "Zakończenie budowy". Trzeba zacząć od wyboru ASM przez kominiarz 20 VI
1996r i wskazać na niedotlenienie mózgu tego co to przyjął, razem z garażem we
wspólnocie, pomimo podziału. Co jest niezgodne z pozwoleniem na budowę i
decyzją odbioru! Zostawcie Gminie Inpro i ASM BI sp z oo te 3 śmietniki
wybudowane bez pozwolenia na ich budowę i ustanówmy im tam uchwałą "Wspólnoty i
garażowca" taki podział, oraz służebność. Powtarzam poważnie: Wybierzmy im nową
uchwałą nr 2 zarząd ASM nad śmietnikami ich własności i jako wpis o
służebności darmowe korzystanie ze śmietników, na zasadzie ich wieczystej
służebności tych oszustów dla nas!




Temat: WERSAL PODLASKI-Bartycka
Witam, to moja wersja na bazie tego co napisał kpoljanowicz(tekst się
oczywiście rozjechał, w rtf-ie jest poukładany)
proszę o uwagi i dopisywanie swoich propozycji.

Warszawa, 23 lutego 2005 r.
Mieszkańcy budynku
ul. Bartycka 20
Warszawa

Szanowny Pan,
Ryszard Styszyński
administrator budynku

Dotyczy kosztów eksploatacyjnych mieszkań i części wspólnej.

Ze względu na duże rozbieżności i nieścisłości w przesłanych przez Pana
wyliczeniach kosztów (rysunki zamieszczone poniżej w załącznikach) prosimy o
ponowne przesłanie informacji uwzględniających indywidualny metraż oraz
uzasadnienie wysokości opłat na sumę 6,50 PLN za 1m2. Prosimy też o
uwzględnienie w wyliczeniu posiadanie lub brak miejsca garażowego.

1. Koszty eksploatacyjne

Prosimy o opisanie wszystkich usług szczegółowo, tak by nabrały jasności i nie
wydawały się opłatami fikcyjnymi. Prosimy o wyjaśnienie co kryje się pod
określeniami: woda gospodarza, przepompownia, okresowe przeglądy, zarząd, itp.
Rozbieżności w cenach za m2 występują prawie w każdym punkcie. Pierwsze
wyliczenie (rys. koszty 1) w porównaniu z drugim (rys. koszty 2) wykazuje
różnice oraz nieczytelne informacje, których przykładami są:
energia elektryczna garaż szt.1 10 PLN w koszty 1,
energia elektr/garaż 0,05 za m2 w koszty 2.

energia elekt administracja 0,30 za m2 koszty 1,
energia elektryczna 0,35 za m2 koszty 2.

2. Ochrona budynku

Prosimy o uzasadnienie kosztów ochrony i zakresu jej obowiązków. Prosimy także
o informacje, jakie inne firmy ochroniarskie były brane pod uwagę i jakie były
ich oferty.
Kwota 60 PLN (koszty 1), czy 70 PLN (koszty 2), czy 60 PLN (koszty 3) jest
według nas zawyżona. W przesłanym piśmie wyliczył Pan miesięczne koszty ochrony
na 6251,28 PLN, dzieląc to na ilość mieszkań (130) w zaokrągleniu do góry
wychodzi 50 PLN, więc skąd kwota 70PLN? Poza tym koszt ochrony wynoszący
7PLN+VAT za godzinę to bardzo wygórowana stawka.

3. Faktury/rozliczenie

Ryczałtowe wyliczenia obejmują m.in.: energię elektryczną w mieszkaniu, zimną
wodę, podgrzanie wody, centralne ogrzewanie.
Prosimy po kwartale rozliczeniowym o przedstawienie nam otrzymanych i
zapłaconych przez Pana faktur od bezpośrednich dostawców (a nie z Wersalu
Podlaskiego) za w.w. media i wyliczenia w celu skorygowania różnic wynikających
z eksploatacji.

4. Klucze i bieżące naprawy

W ostatnim wyliczeniu zawarta jest informacja o opłatach za dorabianie kluczy
od metra kwadratowego. Dlaczego nie od mieszkania? W budynku od kilku tygodni
naprawy wymagają np. drzwi od klatki B i zamek w drzwiach klatki F. Czy bieżące
naprawy należą do Pana obowiązków?




Temat: ilu ludzi pod most?
Gość portalu: ewta-de napisał(a):

> Drogie życie w prywatnych kamienicach
> Po kontrowersyjnym wyroku Trybunału Konstytucyjnego
> Henryk Nowakowski, mieszkający przy ulicy Mochnackiego we Wrocławiu, jest
> zbulwersowany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.
> Oznacza on, że obecny czynsz naszego rozmówcy może wzrosnąć nawet o 130
> złotych.
>
> Niektórzy z sąsiadów Henryka Nowakowskiego wykupili mieszkania na własność i
> założyli wspólnoty mieszkaniowe. Nasz rozmówca jednak tego nie zrobił i musi
> płacić czynsz prywatnemu właścicielowi. Ten z kolei kupił budynki po upadłych
> wrocławskich Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego.
> Sześć złotych za metr
> - Te budynki mają po siedemdziesiąt lat - twierdzi nasz rozmówca. - Za
> mieszkanie o powierzchni około sześćdziesięciu metrów kwadratowych płacę
> dwieście sześćdziesiąt złotych. Jest to dwa procent wartości odtworzeniowej.
>
> Zgodnie z wyrokiem Trybunału, prywatny właściciel będzie mógł zwiększyć
> czynsz do 3 proc. tej wartości. Stawka za metr może się więc zwiększyć nawet
> do 6 złotych.
>
> Nie udało nam się tego potwierdzić u właściciela, który odmówił komentarza w
> tej sprawie, twierdząc, że musi się zapoznać ze stosownymi dokumentami
> dotyczącymi nowych zasad. Można jednak przypuszczać, że czynsze wzrosną, bo
> budynki są stare i zaniedbane.
> Przed skokiem
> - Jeszcze płacę czynsz, ale jak długo? - zastanawia się Henryk Nowakowski. -
> Jestem rencistą drugiej grupy. Przeszedłem ciężkie operacje. Opiekuję się
> chorą matką, a żona jest na zasiłku przedemerytalnym. Jak będę miał do
> wyboru: czynsz albo jedzenie, to wybiorę jedzenie. Wielu moich sąsiadów już
> tak musiało wybrać i nie opłacają mieszkania. Zastanawiam się tylko dlaczego
> wyroki Trybunału są zawsze niekorzystne dla biednych lokatorów.
>
> Panuje raczej zgodna opinia, że prywatni właściciele kamienic skwapliwie
> skorzystają z nowych uregulowań i czynsze "skoczą” do 6, a nawet 7 złotyc
> h za
> metr kwadratowy. Będzie tak już można zrobić po 1 grudnia.
> Porządnych nie ruszać
> - Właśnie dokonuję stosownych obliczeń - twierdzi Jan Dereszowski, prezes
> krakowskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości. - Trzy procent
> wartości odtworzeniowej to jest około sześć złotych i siedemdziesiąt groszy
> za metr. Wszystkim tak nie podniosę, bo mam wielu biednych i porządnych
> lokatorów. Ale są tacy, którzy dostaną maksymalne stawki.
>
> Według naszego rozmówcy, już w 1994 roku Instytut Gospodarki Mieszkaniowej
> wyliczył, że normalna eksploatacja kamienicy, uwzględniająca remonty, jest
> możliwa przy czynszach w wysokości aż 6 proc. wartości odtworzeniowej. Do tej
> pory prywatnym właścicielom pieniędzy starczało tylko na obowiązkowe
> przeglądy techniczne, które i tak tylko potwierdzały to, o czym wszyscy
> wiedzieli, że budynek jest ruiną. Tymczasem ogromnej większości prywatnych
> kamienic są potrzebne gruntowne remonty.
> Skrócić umowy
> Sprawa ma też szerszy wymiar. Trybunał Konstytucyjny analizował ostatnio
> przepisy ustawy o ochronie lokatorów, ale tylko pod kątem właścicieli
> kamienic i ich lokatorów. Tymczasem pod koniec lipca do Sejmu trafił rządowy
> projekt nowelizacji tej ustawy. Nowelizacja nie dotyczy czynszów, lecz przede
> wszystkim terminów umów najmu i ugód pomiędzy lokatorem, a wynajmującym.
>
> Jeśli Sejm zaakceptuje rządowe propozycje, wówczas wynajmując mieszkanie
> można będzie zawierać umowy na krótkie terminy, np. na pół roku, a nie, tak
> jak teraz, przynajmniej na 3 lata. Dotyczyłoby to nie tylko prywatnych
> właścicieli kamienic, lecz także każdego, kto ma np. dwa mieszkania, a jedno
> chce wynająć.
>
> Wracając do kamieniczników, jeśli Sejm znowelizuje ustawę, wówczas ich
> sytuacja znacznie się poprawi. Będą mogli nie tylko bardziej niż teraz
> podnosić czynsze, ale również podpisywać umowy na krótkie terminy.
>
> Wszystkie proponowane zmiany nie dotyczą lokatorów mieszkających w lokalach
> komunalnych będących własnością gminy. Ci lokatorzy nadal korzystają z
> dobrodziejstw stosunkowo niskich stawek czynszowych.
> Ryszard Żabiński
> R.Zabinski@slowopolskie.pl
> 03. Października 2002 20:51

Naprawdę uważasz, że za 13 tysięcy zł. można zbudować mieszkanie o powierzchni
użytkowej 60 metrów kwadratowych?

Nie bądź głupi, nie wierz w takie brednie.

Zresztą możesz sam sprawdzić np. prosząc o kredyt w takiej wysokości na budowę
takiego mieszkania (jeśli nie boisz się szyderczego śmiechu małoletnich
urzędniczek bankowych).




Temat: ilu ludzi pod most?
ilu ludzi pod most?
Drogie życie w prywatnych kamienicach
Po kontrowersyjnym wyroku Trybunału Konstytucyjnego
Henryk Nowakowski, mieszkający przy ulicy Mochnackiego we Wrocławiu, jest
zbulwersowany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.
Oznacza on, że obecny czynsz naszego rozmówcy może wzrosnąć nawet o 130
złotych.

Niektórzy z sąsiadów Henryka Nowakowskiego wykupili mieszkania na własność i
założyli wspólnoty mieszkaniowe. Nasz rozmówca jednak tego nie zrobił i musi
płacić czynsz prywatnemu właścicielowi. Ten z kolei kupił budynki po upadłych
wrocławskich Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego.
Sześć złotych za metr
- Te budynki mają po siedemdziesiąt lat - twierdzi nasz rozmówca. - Za
mieszkanie o powierzchni około sześćdziesięciu metrów kwadratowych płacę
dwieście sześćdziesiąt złotych. Jest to dwa procent wartości odtworzeniowej.

Zgodnie z wyrokiem Trybunału, prywatny właściciel będzie mógł zwiększyć
czynsz do 3 proc. tej wartości. Stawka za metr może się więc zwiększyć nawet
do 6 złotych.

Nie udało nam się tego potwierdzić u właściciela, który odmówił komentarza w
tej sprawie, twierdząc, że musi się zapoznać ze stosownymi dokumentami
dotyczącymi nowych zasad. Można jednak przypuszczać, że czynsze wzrosną, bo
budynki są stare i zaniedbane.
Przed skokiem
- Jeszcze płacę czynsz, ale jak długo? - zastanawia się Henryk Nowakowski. -
Jestem rencistą drugiej grupy. Przeszedłem ciężkie operacje. Opiekuję się
chorą matką, a żona jest na zasiłku przedemerytalnym. Jak będę miał do
wyboru: czynsz albo jedzenie, to wybiorę jedzenie. Wielu moich sąsiadów już
tak musiało wybrać i nie opłacają mieszkania. Zastanawiam się tylko dlaczego
wyroki Trybunału są zawsze niekorzystne dla biednych lokatorów.

Panuje raczej zgodna opinia, że prywatni właściciele kamienic skwapliwie
skorzystają z nowych uregulowań i czynsze "skoczą” do 6, a nawet 7 złotych za
metr kwadratowy. Będzie tak już można zrobić po 1 grudnia.
Porządnych nie ruszać
- Właśnie dokonuję stosownych obliczeń - twierdzi Jan Dereszowski, prezes
krakowskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości. - Trzy procent
wartości odtworzeniowej to jest około sześć złotych i siedemdziesiąt groszy
za metr. Wszystkim tak nie podniosę, bo mam wielu biednych i porządnych
lokatorów. Ale są tacy, którzy dostaną maksymalne stawki.

Według naszego rozmówcy, już w 1994 roku Instytut Gospodarki Mieszkaniowej
wyliczył, że normalna eksploatacja kamienicy, uwzględniająca remonty, jest
możliwa przy czynszach w wysokości aż 6 proc. wartości odtworzeniowej. Do tej
pory prywatnym właścicielom pieniędzy starczało tylko na obowiązkowe
przeglądy techniczne, które i tak tylko potwierdzały to, o czym wszyscy
wiedzieli, że budynek jest ruiną. Tymczasem ogromnej większości prywatnych
kamienic są potrzebne gruntowne remonty.
Skrócić umowy
Sprawa ma też szerszy wymiar. Trybunał Konstytucyjny analizował ostatnio
przepisy ustawy o ochronie lokatorów, ale tylko pod kątem właścicieli
kamienic i ich lokatorów. Tymczasem pod koniec lipca do Sejmu trafił rządowy
projekt nowelizacji tej ustawy. Nowelizacja nie dotyczy czynszów, lecz przede
wszystkim terminów umów najmu i ugód pomiędzy lokatorem, a wynajmującym.

Jeśli Sejm zaakceptuje rządowe propozycje, wówczas wynajmując mieszkanie
można będzie zawierać umowy na krótkie terminy, np. na pół roku, a nie, tak
jak teraz, przynajmniej na 3 lata. Dotyczyłoby to nie tylko prywatnych
właścicieli kamienic, lecz także każdego, kto ma np. dwa mieszkania, a jedno
chce wynająć.

Wracając do kamieniczników, jeśli Sejm znowelizuje ustawę, wówczas ich
sytuacja znacznie się poprawi. Będą mogli nie tylko bardziej niż teraz
podnosić czynsze, ale również podpisywać umowy na krótkie terminy.

Wszystkie proponowane zmiany nie dotyczą lokatorów mieszkających w lokalach
komunalnych będących własnością gminy. Ci lokatorzy nadal korzystają z
dobrodziejstw stosunkowo niskich stawek czynszowych.
Ryszard Żabiński
R.Zabinski@slowopolskie.pl
03. Października 2002 20:51



Strona 2 z 3 • Wyszukano 174 wyników • 1, 2, 3