RSS

przegladarki internetowe do sciagniecia

Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: przegladarki internetowe do sciagniecia






Temat: Nowa opera
> ...bo Firefox niby zgodny ze standardami a nie potrafi? dlatego się nabijasz że
> twoj pupilek czegoś nie umie?

bylo juz o tym. bo autor wykorzystuje eksperymentalne funkcje z css3, ktore
zadnym formalnym standartem nie sa.

> Gecko od zawsze można było embedować do wszystkiego. Gecko nigdy nie było z nic
> zym zintegrowane. Firefox, to jest odchudzona Mozilla. Mozillę odchudzili, bo z
> aczęła się z niej robić ogromna kobyła, która na dodatek była powolna. A ponadt
> o, są ludzie, którzy wolą mieć jeden program, z którego się wygodnie korzysta.

Ale tez z gecko nie da sie na razie korzystac jak z biblioteki, mozilla i ff/tb
nie potrafia korzystac na razie z jednej wersji silnika i bibliotek w systemie.

> Policz ile trzeba ściągnąć żeby mieć kombaj FF+TB, 12 MB. Do tego docho
> dzi jeszcze ew. klient chat. Opera : 3,5MB. No i sam firefox zajmuje w pamięci
> tyle co Opera z mailem i rss i IRC. Thunderbird potrafi przy tysiącach maili zż
> erać setki MB ramu i wlec się tragicznie... Opera ledwie kilka MB, a wyszukiwan
> ie nawet w stercie 30000 maili trwa ułamek sekundy.
Ile trzeba sciagac? Masz na mysli 30 sekund dluzej? I przeszukiwanie trwa na
tyle znaczaco wiecej? Poza tym nie porownuj dosyc ubogiego klienta pocztowego
czy irc z tbirdem i czatzilla. Sa zintegrowane, sa tez dosyc ubogie na potrzeby
osoby ktora chce miec rozbudowany i konfigurowalny program pocztowy.
Jednoczesnie, uzytkownik ma wybor i moze miec przegladarke BEZ klienta poczty i
chat, a nie taka z ktorej nie moze sie tych elementow pozbyc. Nie lubie miec
rzeczy ktorych nie uzywam.

> Tak, internet w komórce to pom
> ysł wyjątkowo żałosny, bo ty z tego nie korzystasz i twojej przeglądarki tam ni
> e ma :) Wierz mi, w iektórych sytuacjach internet w komórce to świetna rzecz! Z
> każdego miejsca na świecie mozesz czytać strony iternetowe. I niestety dla cie
> bie, takie są trendy, że komórka coraz bardziej wypycha PDA.

Nie dla mnie, w zyciu nie bede uzywac sieci na telefonie wielkosci SE t610, a
wiekszego w zyciu nie kupie, bo telefon sluzy do rozmow, nie mam ochoty miec
cegly w kieszeni wielkosci blackberry, kormorkowego palma etc. Telefon, ipod,
portfel, klucze, karty z pracy. Czy ja mam brac 2 torby by to wszystko
pomiescic, szczegolnie latem, gdy nie musze miec kurtki z kilkoma kieszeniami?
Jak bym potrzebowal internetu, to wzialbym z soba malego laptopa (wielkosci 12"
powerbookow), ktory ma uzywalna klawiature, ekran na ktorym cos chociaz widac.
To ma byc uzywalne, a nie taka zabawka, na ktorej nic nie da sie zrobic. Dla
mnie takie gadgety to rzeczy ktore lepiej wygladaja na reklamowym folderze niz w
rzeczywistosci. Zreszta smiem watpic, czy "komorkowe" palmtopy sie przebija. Wg
mnie, nie tedy droga.

> nie, ale wszsytkie systemy głosowe póki co muszą się "nauczyć" użytkownika. Ope
> ra nie musi. To jest gienialne rozwiązanie dla użytkowników niepełnosprawnych,
> jak i tych którzy z internetu korzystają za pomocą komórki. wystarczy zestaw sł
> uchawkowy i niewygodna klawiatura telefonu czy PDA odchodzi w zapomnienie!

No i nie ma zadnego problemu by taka funkcje dodac do innej przegladarki jako
rozszerzenie. Nie trzeba zaraz reklamowac czegos, z czego malo kto bedzie
korzystal. Szczegolnie, ze IMHO to ibm, a nie opera jest tworca technologii.





Temat: www a nr IP
Gość portalu: kk napisał(a):

> > <a
href="http://www.google.pl/search?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&newwindow=1&q=proxy&as_q=strona"target="_blank">www.google.pl/search?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&newwindow=1&q=proxy&as_q=strona</a>
>
> SERWER PROXY
>
> Do oglądania różnych stron w internecie używasz zapewne
jakiejś przeglądarki, c
> zyli programu, który pozwala wczytać i obejrzeć
"stronę?, która jest niczym inn
> ym jak plikiem danych zapisanych w formacie HTML.
Bardzo często bywa tak, że rz
> esze internautów np. z Polski ściągają tą samą stronę
np. WWW.YAHOO.COM i to na
> wet po kilka razy dziennie, ściągają ciągle TEN SAM
PLIK danych.
> Serwer PROXY to nic innego jak komputer z bardzo dużym
dyskiem twardym, który ś
> ledzi przepływające przez niego pliki danych i zapisuje
je na tym dysku. Jeżeli
> pojawi się chętny na ściągnięcie pliku, który już był
przez kogoś ściągany, do
> staje jego kopię zapisaną na dysku - bez potrzeby jego
ponownego ściągania z dr
> ugiego końca świata, co drastycznie przyspiesza całą
procedurę.
> Dla nas istotne jest tylko to, że efektem ubocznym tego
działania jest maskowan
> ie przez te serwery adresów IP osób korzystających z
ich usług. Logiczne jest,
> że używa się najbliższych sobie serwerów proxy, czyli w
naszym przypadku serwer
> ów polskich.Chyba,że Twoje cele są niezbyt szczere
:-)Aby sieć internet mogła d
> ziałać i dane mogły być skutecznie przesyłane z miejsca
na miejsce zaszła konie
> czność wprowadzenia adresów, po których każdy
użytkownik sieci mógł być jednozn
> acznie zidentyfikowany, wprowadzono więc 32-bitowe
adresy IP które tworzone są
> przez cztery liczby z przedziału 0-255 oddzielone od
siebie kropkami (przykład
> 123.2.254.0). Każdy użytkownik łączący się z siecią
poprzez modem dostaje w mom
> encie połączenia swój własny adres IP, w większości
przypadków inny za każdym p
> ołączeniem. Użytkownik łącz sztywnych ma na stałe
przypisany adres IP. Ponieważ
> zapamiętywanie i wpisywanie adresów za pomocną liczb
jest wysoce uciążliwe wpr
> owadzono URL - czyli nazwy literowe nadawane adresom IP.
> Jak to działa - użytkownik wpisujący do przeglądarki
adres URL (np: www.ibm.com
> ) powoduje, że przeglądarka kontaktuje się z serwerem
DNS (wpisany na stałe w k
> onfigurację systemu) który zwraca jej stosowny adres IP
szukanej strony. Ten pr
> zydługi wstęp prowadzi do jednego wniosku - w
konfigurację serwera proxy należy
> wpisywać jego adres IP a nie URL, przyśpieszy to pracę
przeglądarki. Swój adre
> s można poznać uruchamiając w okienku DOS polecenie
IPCONFIG, lub jego odpowied
> nik okienkowy WINIPCFG
>
>
czyli po prostu pośrednik ...






Temat: Router Linksys WAG54G2-EE - problemy
Router Linksys WAG54G2-EE - problemy
Witam,

Korzystam z neostrady 2 MB. Do tej pory używałem modemu Thomson Speedtouch 330.

Kupiłem drugi komputer (laptop) i byłem zmuszony kupić router żeby móc w
laptopie korzystać z bezprzewodowego Internetu.

Kupiłem tego routera: Linksys Wireless-G ADSL-2+ model WAG54G2-EE

Po kilku mniejszych lub większych trudnościach udało mi się wszystko podłączyć
i skonfigurować, całość całkiem nieźle chodzi, ale jest kilka problemów z
którymi nie potrafię sobie poradzić. Mam również parę pytań. Bardzo proszę o
pomoc:

1. po włączeniu komputera stacjonarnego router łączy się z neostradą (lub
raczej połączenie cały czas jest aktywne jeśli router jest podłączony do prądy
i kabla telefonicznego) i na stacjonarnym kompie wszystko jest ok.
Inaczej wygląda sprawa na laptopie: czasem nie da się połączyć z siecią mimo
jakości sygnału doskonałej (w ustawieniach laptopa jest ustawione łączenie
automatyczne po uruchomieniu komputera), innymi razy łączy z siecią i niby
wszystko jest ok., ale wystarczy otworzyć przeglądarkę WWW i z żadną stroną
nie da się połączyć, chociaż połączenie sieciowe niby jest ok, a na komputerze
stacjonarnym internet śmiga.
Gdy tak się dzieje robię restart laptopa i następnie wszystko jest ok. –
połączenie sieciowe w pełni sprawne

2. Występuje problem ze ściąganiem plików:
a. torrenty (ja używam programu ABC) ściąga raczej z normalną prędkością i
żadnych problemów nie zauważyłem do tej pory, chociaż mam wrażenie jakby
prędkość ściągania plików podczas ściągania spadała
b. pliki z różnych stron internetowych ściąga raczej stabilnie, można
ściągać kilka plików na raz, prędkość nie spada i wszystko wygląda ok. (link
do filmiku, który pokazuje jak na moim koncie wygląda ściąganie plików z
różnych stron www.youtube.com/watch?v=2IGIeNH3bsM )
c. PROBLEM wystepuje jak ściągam pliki np. z rapidshare.com, www.storage.to
czy innych tego typu serwisów i wygląda to wtedy tak:
- www.youtube.com/watch?v=URg11nNvl7o (tu górny plik ściągany jest z
jakiejś strony, a pliki poniżej z rapidshare i storage.to )
- www.youtube.com/watch?v=PgvufQdBWLY (tu jeden plik ściągany z
rapidshare a drugi z storage.to)
Mam wrażenie jakby ściąganie było przez coś na jakiś czas zatrzymywane lub po
prostu raz się ściąga jeden plik, następnie ściąganie jest zatrzymane i
ściągany jest kolejny plik i tak naprzemiennie – prędkość też była większa gdy
korzystałem tylko z modemu neostradowego Thomson Speedtouch 330

3. Jak resetować połączenie z neostradą na routerze WAG54G2-EE?
Wiadomo, aby szybciej korzystać z serwisu rapidshare.com (bez czekania na
odblokowanie naszego IP) wystarczy połączenie neostradowe rozłączyć i ponownie
się połączyć, otrzymujemy nowe IP i rapidshare już myśli, że jesteśmy nowym
użytkownikiem i możemy ściągać kolejny plik.
Jak w tym routerze możemy szybko rozłączyć połączenie i połączyć się szybko na
nowo? Wyciągałem już w trakcie pracy routera kabel zasilający, wyciągałem też
kabel telefoniczny i zawsze trwało to kilka minut zanim router na nowo się
połączył

4. Mino tego, że jestem połączony z Internetem ikona w pasku pokazująca stan
łącza sugeruje brak połączenia -
images40.fotosik.pl/205/443b88ce65242e46.jpg - dlaczego tak jest i co z
tym można zrobić?

Z góry dziękuję za pomoc




Temat: mozilla 1.3 pl
Gość portalu: Doki napisał(a):

>
> > chialbys zey toshiba ustanowila w swoich n
> > otebookach nowy standard?
>
> Zly przyklad. Akurat w notebookach kazdej firmy jest kupa
> hardware'u, ktory do niczego nie przystaje.
>

i uwazasz to za dobre rozwiazanie?

choc tak naprawde chodzilo mi o np. mozliwosc ainstalowania na danym laptopie tylko dialera do onetkonekt.

> chcialbys, zeby tpsa posrtawila serwery dostepowe nie
> > obslugujace tcp/ip tylko jakis udoskonalony przez
> cisco czy lucenta np.?
>
> Nie ma problemu, jesli gdzies udostepni dane jaki
> protokol i skad go wziac.

a jezeli bedzie on dzialal tylko z modemami sprzedawanymi w sieci tpsa?
/oczywiscie serwer a nie protokol/

>
> > szybkosc przgladarki to szybkosc renderowania stron
> przede wszystkim.
>
> Wez zaladuj sobie strone z dysku, te sama strone z
> internetu, porownaj czas i przestan gadac bzdury. Zadna
> przegladarka nie obciaza procesora w stopniu znaczacym.
> Zeby moc renderowac, trzeba miec co.
>

ktos cos pisze o obciazeniu procesora? gdzie?
chodzi o kolejosc ladowania poszczegolnych czesci strony, czy bedziesz mogl os obejrzec zanim wladuje ci sie ostatni obrazek czy skrypt/ ostatni to oczywiscie przesada/, ale porownywanie opery i phoenixa z ie pod tym wzgledem to przesada jeszcze wieksza

> poprobuj ie, phonixa c
> > zy opery na modemie i okaze sie, ze swiat juz nigdy nie
> bedzie wygladal tak jak
> > przedtem.
>
> Laptop to jedyny komputer, ktorego czasem uzywam z laczem
> modemowym. Jest to 1 GHz Pentium III z 256 MB RAMu. Nie
> ma zauwazalnej roznicy pomiedzy szybkoscia otwierania
> stron w Operze i IE. To szybkosc sciagania danych
> limituje szybkosc otwierania stron.
>

jako zywo szybkosc sciagania danych, tylko, ze jedna przeglaarka da Ci obejrzec strone /czy tez najwazniejsze rzeczy na niej/ zanim sciagnie 80% danych a inna po sciagnieciu 50/ uwazasz, ze ludzie uzywaj opery dla mouse gestures? podejrzewam, ze wie o nich polowa korzystajacych z opery.

> > stabilnosc jaka jest kazdy widzi.
>
> Oczywiscie. Win2000 to naprawde dobry system pod tym
> wzgledem.
>
> ale opera np. ma te zalete, ze jak sie wywali
> > /ba neawet jak wywali sie system/ pzdrto podnosi sie z
> ostatnio otwieranymi st
> > ronami.
>
> Wylaczylem te opcje, bo niepotrzebnie opoznia
> podniesienie systemu.

albo win2000 to naprawde dobry system /dla mnie bzdura, mam osobiscie inne doswiadczenia/, albo musisz go tak czesto podnosic,ze musiales wylaczyc te opcje. zdecyduj sie./ notabene przy podnoszeniu sie opery w takich przypadkach masz okno diialogowe, a nie od razu zaladowanie owych stron/
>
> o innych udogodnieniach opery czy phoenixa, mozzili
> szkoda wogole pisac
> > . ie przy nich jest jak 8086 przy pentium.
>
> Bez przesady. W Operze cenie sobie mouse gestures (w
> Phoenixie nie dzialaja zbyt dobrze). Reszta: bez
> znaczenia. No, ale ja od czasu do czasu pracuje w
> przegladarce Web dla Epoc 5.

jezeli takie drobiazgi jak np. zakladki zamiast ponownego uruchamiania calego ie zeby otworzyc sobie drugie okno nie sa udogodnieniem dla Ciebie......
i nie pisz o myie i innych protezach, proteza bedzie zawsze proteza.
pzdr



Temat: VIRUSOWA PARANOJA
> bardzo niedawno robiłem reinstalację systemu - połączyłęm się z
> internetem na ok. 2 minuty aby ściągnąć pewien sterownik...w tym
> czasie nie miałem jeszcze funkcjonującego firewall-a i antyvira .

I wlasnie przez takie podejscie w internecie jest taki syf jaki jest...
Cibie infekuje ktos Ty infekujesz kogos, polecam obejrzec film stad:
hacking.pl/5507
> Wiem to lekkomyślnoś ale ledwo uszedłem z "życiem" .Komp zaczął
> się zawieszać i samostartować. Dodam iż połączyłęm się tylko z
> BEZPIECZNYMI STRONAMI.To co siędzieje w NET-ie poza naszymi
> oczami(odbieranie i wysyłąnie danych poprzes otwarte porty) to
> jest MASAKRA ! ! !

Brak aktualizacji, niechec do antyvirusow (bo obciazaja system ;-)) +
dziurawy system MS i mamy to co mamy.

> Nie oszukujmy się - zwykły zjadacz WIN-dowsa czy innych syst.
> operacyjnych nie ma szans...ZAWSZE będzie się działo coś czego
> nie wykryje odpowiednio skonfigurowany Firewall bądź czego nie
> zamknie WWDC.

WWDC zamyka wszystko co potrzeba, ale i tak wszystko dostanie sie
przez przegladarke, wystarczy wejsc na jakas zarobaczona strone i juz.

> Wiadome są przyczyny prób włamania,podsłuchów i inyych ataków
> ale to jest Idiotyzm aby instalować na kompie kilka programów
> zabezpieczających bo w końcu nie po to chcemy łączyć się z
> Interenetem aby bawić się w "strażnika własnych danych"!

Wystarczy zamknac porty i zainstalowac aktualizacje + ustawic
odpowiednio przegladarke oraz caly windows, antyvirus sie nie
przydaje prawie do niczego ale warto go miec, no chyba, ze ktos
sciaga wszystko co zobaczy ale w takim wypadku to żadne programy
mu nie pomoga.

> Przed Virami chroni mnie Antyvir+Firewall ; szpiegami Ad-Aware SE
> Personal ;nasłuchem WWDC ; pop-up ami i samoklonującymi się stronami
> Avant Browser...a przed włąsną głupotą "Matka boska";)

Ja nie uzywam antyvirusa (ale mam zainstalowany:P), firewall'a tez nie
mam bo jestem za serverem :P
Z programow anty mam tylko SpyBot i Spywareblaster z racji blokowania
zlych stron, Ad-Aware i MS Antispyware sa mi zbedne bo nic nie lapie :>
A Avanta tez uzywam :P

> Pyt-Co jeszcze?

Dla normalnego uzytkownika starczy:
- www.windowsupdate.com
- Avast
- Kerio lub inny firewall jezeli ktos chce miec kontrole nad tym
co sie dzieje lub samo wwdc
- od czasu do czasu skan MS Antispyware
- odpowiednie ustawienie przegladarki (wylaczenie zbednych opcji, zmiana
zabezpieczen itd).
- na wyskakujace okienka moze byc Avant (nakladka na IE) lub Firefox + plugin
czy co tam do tego jest ;-)

> Polecam więc powyższą konfigurację zabezpieczeń wszystkim bo jak
> do tąd b.skutecznie ,nieawaryjnie,nieinwazyjnie broni mojego kompa
> 100% skutecznie.

Zaden program nie zastapi myslacego uzytkownika komputera, poniewaz zaden
program nie bedzie myslal za niego...
Jak ktos nie wie co robi i klika na slepo, sciaga z pliki z p2p i roznych
stron to i tak zepsuje predzej czy pozniej.

> p.s. dodam tylko ,że na wszelki wypadek sprawdzam co kilka
> miesięcy procesy i połączenia programami: TCP View i RegMon
> z www.sysinternals.com - naprawde profesjonalna Rosyjska robota

Jak ktos ma firewall to zobaczy w nim to samo co w TCP View bo z tego
co pamietam to ten program pokazuje aktywne polaczenia?
RegMon lub cos podobnego jest chyba wbudowane w Ad-Aware i chyb SpyBot
ale to i tak moim zdaniem zbedne.

To tyle :-)



Temat: Pomóżmy Sebastianowi z Saskiej Kępy
Pomóżmy Sebastianowi z Saskiej Kępy
Życzę Sebastianowi powodzenia, ale jeżeli chce tworzyć strony www, to może lepiej niech zacznie od zapoznania się z podstawami. Na początek wady Flasha z podkreśleniem, w jaki sposób utrudniają lub uniemożliwiają korzystanie z internetu osobom niepełnosprawnym, takim jak Sebastian:
1. Flash ma objętość wielokrotnie większą od strony opartej na HTML+grafika i ma dużo wyższe wymagania sprzętowe od najprostszej przeglądarki czytającej HTML. Wśród niepełnosprawnych znaleźć można nieproporcjonalne wysoki odsetek osób biednych, którzy doceniliby fakt, że ktoś nie zmusza ich do zbędnego ściągania megabajtów animacji (co kosztuje), która następnie bardzo obciąża ich tani system (a na lepszy ich nie stać), albo wręcz w ogóle nie wyświetla się, bo na ich systemie odtwarzacz animacji Flash w nowej wersji nie może zostać zainstalowany.
2. Tekstu wyświetlanego w animacji Flash nie przeczytają programy czytające na głos dla niewidomych lub bardzo niedowidzących.
3. Do tekstu w animacji Flash nie można zastosować własnego stylu, w szczególności powiększenia tekstu ani kontrastowych kolorów. Osoby mocno niedowidzące wymagają np. dużego białego tekstu na czarnym tle, osoby ciepiące na selektywny brak widzenia pewnych kolorów mogą nie zobaczyć tekstu w przypadku pewnych kombinacji kolorów tekstu i tła.
4. Linków w animacji Flash nie można obsłużyć alternatywnymi metodami, wykorzystywanymi przez osoby z ograniczeniami ruchomości lub pozbawione kończyn górnych, które nie są w stanie manipulować ani klikać myszą.

W sumie: w internecie strona www używająca Flasha zamiast html to krańcowe nieporozumienie, jest tym dla np. niewidomych, czym są schody dla osoby jeżdżącej na wózku inwalidzkim.

Teraz zalety stosowania technologii HTML+CSS+grafika
1. Strona o bardzo podobnym wyglądzie i zachowaniu może zostać zbudowana z wykorzystaniem tych technologii. Nic by nie straciła na tym.
2. Poprawny kod HTML i CSS może być wyświetlony nawet na najstarszych przeglądarkach. Strona będzie wyglądać inaczej, ale nawet osoby, które z powodu niepełnosprawności nie mogą sobie pozwolić na lepszy system, będą mogły zapoznać się z całą treścią.
3. Dzięki przemyślanemu użyciu znaczników HTML i definicji CSS można nie tylko stworzyć stronę, która wygląda atrakcyjnie, ale dodatkowo ułatwia współpracę z programami czytającymi treść na głos. Stronę w HTML bardzo łatwo jest przeczytać programom czytającym. Istnieją znaczniki pozwalające na oznaczenie słowa lub frazy jako obcojęzycznej, dzięki czemu będzie przeczytana prawidłowo oraz znaczniki pozwalające na oznaczenie słowa jako skrótu, dzięki czemu zostanie ono przeliterowane. Istnieją definicje CSS pozwalające na zaznaczenie, by dany fragment tekstu został przeczytany z alternatywną intonacją (np. z naciskiem lub ciszej).
4. Na prawidłowo napisanej stronie opartej o HTML i CSS użytkownik może łatwo zmienić rozmiary i kolory tekstu i tła, co ułatwia (a czasem umożliwia w ogóle) czytanie stron osobom niedowidzącym.
5. Linki na stronach HTML mogą być uruchamiane na wiele sposobów, co ułatwia, a czasem wręcz umożliwia, surfowanie osobom niepełnosprawnym.

Mam nadzieję, że Sebastian przeczyta to i weźmie sobie do serca powyższe uwagi, i dzięki nim jego strony www będą nie tylko ładne, ale i równie łatwe w obsłudze, przyjazne dla sieci i dostępne dla niepełnosprawnych.



Temat: Wiedźmin - Edycja rozszerzona
to ja moze od konca...

9. te trzy osoby to oczywiscie chodzi o porownanie skali Polska - caly Swiat - tutaj jeszcze dlugo nie bedziecie mogli sie rownac z GH... oni maja kilkadziesiat serwerow na calym swiecie wy trzy...

8. Piszesz ze Wiedzmina od nich sciagnelo tylko 1000 osob a ja widze ze owszem Wiedzmina sciagnelo 1000 osob ale oprocz tego 4000 osob sciagnelo demo Fify, a po 1000 osob ssalo trailery Call of Duty i Far Cry 2... w zakladce "latest download" jest kolejno 1336 stron a na kazdej 20 plikow co daje ponad 27000, owszem niektore sciagniete moze tylko raz (a moze nawet nie) ale niektore ponad 1000... Ja z GH korzystam od kilku lat i nigdy nie mialem problemow... ten portal isnieje od chyba 1998 roku wy dzialacie od kilku miesiecy... najprawdopodobniej ktos z marketingu agory powiedzial ze przydalby sie portal do sciagania plikow jako dopelnienie agorowej platformy internetowej i w ramach rozreklamowania serwisu weszliscie w deal z CDP tylko ze sie przeliczyliscie...

7. podajesz jako przyklad firefoxa i ok... rozumiem to szlo pewnie w dzisiatki milionow... ale to nadal nie zmienia faktu ze wasze lacza i serwery padly przy 10000... jest pewna skala roznicy prawda?

6. jestem swiadom skali... z internetu korzystam od kiedy tylko mozna bylo z niego w Polsce korzystac... jeszcze lezy u mnie w piwnicy stary modem... i uwierz mi nie takie rzeczy widzialem...

"Nie bylismy swiadomi tego..." - i tak powinienes zaczac... to rozumiem... przeliczyliscie sily na zamiary... ok zdarza sie... probujecie naprawic blad, stawiacie mirrory dzialacie... OK. jeszcze tylko slowo "przepraszamy" by sie przydalo... bo ta obrona przez atak we wczesniejszych postach i te gadki o tym ze GH to slabizna itp to naprade jest zalosne...

5. takich "nie bogow hostu" ktorzy biora sie za cos z czym sobie nie daja rady to w naszym jest kraju jest setki w kazdej dziedzinie... od lat buduja w tym kraju autostrady, boiska, stocznie itp... to nasza narodowa specyfika... nie jestes sam...

i znowu odwolujesz sie do GH... po co? jestescie przy nich jak mrowka przy sloniu... to serwis z ktorego korzysta caly swiat... sorry ale jeszcze duzo czasu minie zanim swiat caly bedzie korzystal ze sciagnij.pl

4. chcesz mi powiedziec ze oprocz klopotow z przepustowoscia lacz, z jakoscia serwerow macie zwalony engine strony? hehehe...

3. normalnie mi pokazuje... takie cyferki... nie wiem jak ty ale ja korzystam z opery i ta przegladarka pokazuje ile czasu bedzie popierala dany plik...

2. tylko ze GH w europie ma kilkanascie serwerow... w samej Europie: Holandia, Irlandia, Francja, Wielka Brytania, Rosja (razy dwa)... i pare inny by sie jeszcze znalazlo... do tego okolo 10 serwerow w Stanach i jeszcze Australia, Nowa Zelandia... a jeszcze w Azji jest pare... a wy dwa w Polsce i jakis mirror w Korei

1. nie, nie zluzuje bo to ja jestem klientem i oczekuje dobrego serwisu a wy macie go zapewnic... a jak na razie zapewniacie ignorancje i indolencje... zamiast powiedziec przeprasza wymyslasz jakies bzdury... taka jest brutalna prawda



Temat: Nowa opera
kell99 napisał:

> nie wiem tylko gdzie to 5% jest. pewnie na browsehappy.pl ktora dziala >poprawnie...
...bo Firefox niby zgodny ze standardami a nie potrafi? dlatego się nabijasz że twoj pupilek czegoś nie umie? co do udziału w rynku to odsyłam do ranking.pl -> statystyki gemiusa. Wsrod użytkowników łączących się z terenu Polski, Opera ma 4,8% udziału w rynku. Blisko 5%.

> Bzdura. Wiesz czemu zrobili FFoxa? By oddzielnic gui od gecko. FF ma byc
> modularny, tak by wiele programow zainstalowanych moglo korzystac z gecko.
> Przeciez Opera = Mozilla, gdzie 1001 programow, ktorych user moze nie chciec
> korzystac (z poczty czy chat, bo sa inne programy) sa zintegrowane z >przegladarka.
Gecko od zawsze można było embedować do wszystkiego. Gecko nigdy nie było z niczym zintegrowane. Firefox, to jest odchudzona Mozilla. Mozillę odchudzili, bo zaczęła się z niej robić ogromna kobyła, która na dodatek była powolna. A ponadto, są ludzie, którzy wolą mieć jeden program, z którego się wygodnie korzysta. Zaletą takiego rozwiązania(w przypadku Opery) jest to, że zajmuje bardzo mało zasobów. Policz ile trzeba ściągnąć żeby mieć kombaj FF+TB, 12 MB. Do tego dochodzi jeszcze ew. klient chat. Opera : 3,5MB. No i sam firefox zajmuje w pamięci tyle co Opera z mailem i rss i IRC. Thunderbird potrafi przy tysiącach maili zżerać setki MB ramu i wlec się tragicznie... Opera ledwie kilka MB, a wyszukiwanie nawet w stercie 30000 maili trwa ułamek sekundy.
> I to tak tobie przeszkadza, ze ff jest o 1MB wiekszy?;) Przerazajace >doslownie;
> )
> Ja bym tam w zyciu nie zwrocil uwagi na taka bzdure. Co do komorek to sie
> zobaczy, bo na razie nie widac zalewu takich rzeczy, a internet na komorce? ...
> pomysl wyjatkowo zalosny IMHO.
> No szkoda, ze nie wierzysz w rozszerzenia. Pewnie dlatego, gdy userowi ffoxa
> czegos brakuje, to znajdzie takie rozszerzenie, a user opery rozlozy rece i
> bedzie czekac na kolejna wersje;)
mój błąd, Firefox jest o 2MB wiekszy od Opery... Tak, internet w komórce to pomysł wyjątkowo żałosny, bo ty z tego nie korzystasz i twojej przeglądarki tam nie ma :) Wierz mi, w iektórych sytuacjach internet w komórce to świetna rzecz! Z każdego miejsca na świecie mozesz czytać strony iternetowe. I niestety dla ciebie, takie są trendy, że komórka coraz bardziej wypycha PDA. A co do funkcji... hmm, jesli user firefoksa nie znajdzie rozszerzenia, to też rozłoży ręce... Na wiele funkcji Opery nie ma rozszerzeń. Ktoś powie, że można sobie napisać... ja chcę browsera używać, a nie pisać do niego rozszerzenia. PS: ja w oprogramowanie nie wierzę...

> No spoko, 1% uzytkownikow opery bedzie potrzebowac taka funkcje. Ale to chyba
> musi byc FUD przelomowa i rewelacyjna, bo jakos nie slyszalem, by jakikolwiek
> iface glosowy byl dzialal zawsze poprawnie. No ale coz, reklama, reklama. Ja i
> tak wolalbym instalowac to jako rozszerzenie, a miec kolejna rzecz, ktorej nie
> potrzebuje i z ktorej nigdy nie skorzystam.
nie, ale wszsytkie systemy głosowe póki co muszą się "nauczyć" użytkownika. Opera nie musi. To jest gienialne rozwiązanie dla użytkowników niepełnosprawnych, jak i tych którzy z internetu korzystają za pomocą komórki. wystarczy zestaw słuchawkowy i niewygodna klawiatura telefonu czy PDA odchodzi w zapomnienie!



Temat: Rozrywka z telewizora czy z monitora?
Nadal - Rozsmieszasz....
Trzeba wiedziec o czym sie dyskutuje by zabierac glos.

Po pierwsze na poczatku napisales o tym ze macie plaskie telewizory z tunerem
TV - tez mi cos!!!

Spiesze ci doniesc misiu, ze twoj PDA rowniez uzywa WAP do laczenia sie z
Internetem (WAP to akronim od Wireless Application Protocol - czyli taki
specjalny 'lekki' protokol do przenoszenia danych przez sieci komorkowe) - no
chyba, ze akurat jestes w hotspocie np. w starbucks cofee ktore to dzieki
firmie dla ktorej pracuje jest w stanie rozliczac te polaczenia - wowczas
korzystasz z WiFi i protokol nazywa sie 801.costam b (nie pamietam dokladnie bo
nie siedze w WiFi). To ze mozesz przegladac strony WAPowe lub Internetowe jest
kwestia przegladarki i podlaczenia sie do odpowiedniego APN (Access Point Name).

Predkosc transmisji GPRSu to maksymalnie 172 kb (pod warunkiem wykorzystania
wszystkich osmiu slotow czasowych) - poniewaz wykorzystuje sie w praktyce dwa
to predkosc ta spada do 1/4 tej wartosci. 56 kb to ci sie pokickalo z dial-upem.

Zabawka o ktorej ci pisalem jest telefonem w zwiazku z tym mozesz ja wlozyc do
kieszeni i ona sie w tej kieszeni zmiesci, w przeciwienstwie do twojego
nalesnika. Poniewaz jest w niej zainstalowany klient przegladarki ktory
umozliwia przegladanie stron www nie ma problemu ktory wymysliles (ograniczenie
do stron WAP). Mozna rowniez synchronizowac sie z Outlookiem, na pokladzie jest
klient pocztowy POP3, tak samo jak SQL Servera, odczytuje pliki Word, Excell i
Power Point (edytowac ich nie musi bo tylko idiota pracowalby na handheld
device - co innego zajrzec do czegos). Dodatkowo poniewaz platforma systemowa
tej zabawki to Symbian to z sieci mozna sciagnac tysiace programow (wiekszosc
za darmo) i nigdy sie nie wiesza w przeciwienstwie do twojego Windowsa. Z
dodatkowych cech - odtwarzacz MP3, wymienne karty pamieci memory stick (do 128
MB), zestaw glosnomowiacy, pamiec do tysiaca wizytowek, bluetooth, odtwarzacz
plikow wideo, modem, IrDA, dyktafon i reszta dostepna z netu - np. uniwersalny
pilot do obslugi wszystkich urzadzen sterowanych podczerwienia - notabene
napisany przez polska firme z Koszalina)

BTW Gdy w zeszlym roku w maju bylem w Miami na corocznym sales meetingu to jak
jeszcze mialem P800 to zachodzilem do wszystkich mozliwych sklepow (wlaczajac w
to punkty T-Mobile) - chcialem kupic 128 megowe memorysticki - jedyna reakcja
bylo wybaluszanie gal. Takze cos mi sie tutaj nie bardzo chce wierzyc w twoje
opowiesci o tym ze w kazdym sklepie kupie P900 - twojego nalesnika pewnie tak -
ale kto by sie chcial meczyc z taka kotwica?

Nie wiem czy mamy w Polsce High Definition TV mysle ze nie ale z tego co wiem
to nigdzie na swiecie sie ona jeszcze nie przyjela - a jak sie przyjmie to nie
martw sie - bedzie i u nas.

I jeszcze jedno na koniec - jak sie o czyms dyskutuje to trzeba conieco na ten
temat wiedziec - w dzisiejszej dobie by komus czyms zaimponowac nie wystarczy
kupic skomplikowane narzedzie i uzywac go jako mlotka - u nas w kraju ludzie
tez mysla. A no i jeszcze dla twojej wiedzy i GSM i WiFi i Bluetooth nie
narodzily sie w kraju 'wielkiej demokracji' tylko wlasnie w Europie - my
jestesmy niestety przeregulowani i UMTS nie ruszyl ze wzgledu na wielkie
obciazenia zwiazane z licencjami ale juz niedlugo ruszy i znowu bedziecie sie
slimaczyc za nami. BTW - w mojej firmie (amerykanskiej) cala wiedza (no to
przesada - jakies jej popluczyny) na temat GSMow zostala 'zassana' z Europy do
USA.



Temat: Log do zerknięcia nań... :-)
Zrobiłam, ale:
Ściągnęłam tylko Spybota i go użyłam, kolejne aplikacje (spywareblaster i
spywareguard) baardzo długo się ściągały, więc anulowałam.
Pousuwałam wskazane przez Ciebie wpisy w hijacku i ręcznie pliki też, ale nie
dałam rady usunąćtych dwóch bibliotek:
C:WINDOWSSYSTEMirdihuy32.dll <- kasujesz plik
C:WINDOWSSYSTEMchp.dll <- kasujesz plik
bo jest odmowa dostępu, a nie wiem, jaki proces zakończyć, żeby dało się je
wywalić.

Oto nowy log:
Logfile of HijackThis v1.99.1
Scan saved at 17:51:22, on 05-09-18
Platform: Windows 98 SE (Win9x 4.10.2222A)
MSIE: Internet Explorer v5.00 (5.00.2614.3500)

Running processes:
C:WINDOWSSYSTEMKERNEL32.DLL
C:WINDOWSSYSTEMMSGSRV32.EXE
C:WINDOWSSYSTEMMPREXE.EXE
C:WINDOWSSYSTEMmmtask.tsk
C:WINDOWSEXPLORER.EXE
C:WINDOWSSYSTEMINTERNAT.EXE
C:WINDOWSTASKMON.EXE
C:WINDOWSSYSTEMSYSTRAY.EXE
C:PROGRAM FILESWINAMPWINAMPA.EXE
C:PROGRAM FILESGADU-GADUGG.EXE
C:PROGRAM FILESMICROSOFT OFFICEOFFICEOSA.EXE
C:PROGRAM FILESICQ-PLX_ICQ-PL_5.03_BUILD_2315.EXE
C:WINDOWSSYSTEMWMIEXE.EXE
C:WINDOWSSYSTEMDDHELP.EXE
C:PROGRAM FILESINTERNET EXPLORERIEXPLORE.EXE
C:PROGRAM FILESHIJACKTHISHIJACKTHIS.EXE

R0 - HKCUSoftwareMicrosoftInternet ExplorerMain,Start Page =
www.gazeta.pl/
R0 - HKCUSoftwareMicrosoftInternet ExplorerToolbar,LinksFolderName = Łącza
O2 - BHO: AcroIEHlprObj Class - {06849E9F-C8D7-4D59-B87D-784B7D6BE0B3} -
C:PROGRAM FILESADOBEACROBAT 5.0 CEREADERACTIVEXACROIEHELPER.OCX
O2 - BHO: (no name) - {53707962-6F74-2D53-2644-206D7942484F} - C:Program
FilesSpybot - Search & DestroySDHelper.dll
O3 - Toolbar: &Radio - {8E718888-423F-11D2-876E-00A0C9082467} -
C:WINDOWSSYSTEMMSDXM.OCX
O4 - HKLM..Run: [internat.exe] internat.exe
O4 - HKLM..Run: [ScanRegistry] C:WINDOWSscanregw.exe /autorun
O4 - HKLM..Run: [TaskMonitor] C:WINDOWS askmon.exe
O4 - HKLM..Run: [SystemTray] SysTray.Exe
O4 - HKLM..Run: [Zasobnik systemowy] SysTray.Exe
O4 - HKLM..Run: [WinampAgent] C:Program FilesWinampwinampa.exe
O4 - HKLM..RunOnce: [SpybotSnD] "C:PROGRAM FILESSPYBOT - SEARCH &
DESTROYSPYBOTSD.EXE" /autocheck
O4 - HKCU..Run: [Gadu-Gadu] "C:PROGRAM FILESGADU-GADUGG.EXE" /tray
O4 - Startup: Uruchamianie pakietu Office.lnk = C:Program FilesMicrosoft
OfficeOfficeOSA.EXE
O4 - Startup: ICQ-PL - Auto Update.lnk = C:Program FilesICQ-PLICQ-
PL_5.03_build_2315.exe
O15 - Trusted IP range: 67.19.178.84
O15 - Trusted IP range: 67.19.178.84 (HKLM)
O16 - DPF: {E7544C6C-CFD6-43EA-B4E9-360CEE20BDF7} (MainControl Class) -
skaner.mks.com.pl/SkanerOnline.cab
I jeszcze:

Gość portalu: Kolobos napisał(a):

> Powinni Ci zabronic korzystania z komputera!
> MSIE: Internet Explorer v5.00 (5.00.2614.3500) <- jak mozesz uywac czegos
> takiego? Slyszalas kiedys o aktualizacjach czy jest Ci to calkiem obce?
> Jest juz IE 6 i innego nie wolno uzywac do internetu bo Ci sie wszystko samo
> instaluje! Wiec laskawie odwiedz www.windowsupdate.com i sciagnij co trzeba!
>
Ło matko, to ze mną aż tak źle? Sądziłam, że coś niecoś wiem :-((
Pytanie: czy każdy, jak leci, może sobie ściągnąć te aktualizacje, czy są
jakieś, hmm, ograniczenia? Co do przeglądarki, to mam też Operę, ale wydaje mi
się niewygodna, więc cześciej używam IE.
Dzięki za dotychczasową pomoc, proszę o jeszcze i przepraszam za wyprowadzenie
z nerw ;-)




Temat: panda antywirus -prosze o rade
linux-bobas napisał(a):

> i nie mogę na niego narzekać-w trybie zaawansowanym miał bardzo dużo opcji,
> to była wersja 3, potem unowocześnili go ale wersja 4 była zbyt rozbudowana i
> nowoczesna na kompa z 400 MHz procesorem i 128 MB RAMU-zwieszał się obraz i
> poza antywirusem nie starczało pamięci dla innych programów

To sa wlasnie typowe problemy z niektorymi programami anti vir, sczegolnoe
z McAfee i Norton. Obciazenie CPU / RAM jest tak wysokie ze komputer ni
moze funkcjonowac!

> teraz mam linux i choć lepiej mieć-na razie nie mam-antywirusa, ale siostra
> sprawdza sobie swój windows skanerem pandy i jakoś nie ma kłopotów-raz wykrył
> aż cztery wirusy-dwa usunął sam a resztę usuwam jak napisałam-trzeba poczytać
> ze stron programów antywirusowych-czyli po wpisaniu np.w google nazwy
> wirusa, jak go usunąć,a jak jest szczepionka to ściągnać sobie ten program i
> on usunie wirusa jak coś wydaje się jeszcze podejrzane to najlepiej
> sprawdzić jeszcze kolejnym programem antywirusowym

dobry program anty virusowy nie pozwala na dodanie do folderow
systemowych nowych files, na egzekucje programow i zmiany kluczy w
rejestrze bez twojej zgody. Po za tym po przez specyficzna pattern
rozpoznaje znane jemu "sekwencje" virusowe.

Virusy najczesciej po za e-mail dostaja sie na komputer po przez
temporary internet files folder poprzez przegladarke, i z tamtad zaczynaja
spustoszenie! tu sa rozne mechanizmy ich dzialania, albo jako rezydent
RAM, albo po przez egzekutowane rozkazy zaczynaja "poprawiac", dodawac
i zmieniac pliki, i klucze w rejestrze bez "twojej zgody".

Zadaniem programu antywirusowego jest nie poinformowanie ciebie o probie
takich akcji, i nie pozwolenie na ich egzekucje. Znane programowi
antywirusowemu (aktualizowane) sa automatycznie kasowane, a inne
informuja ciebie i pytaja sie czy pozwalasz na specyficzne egzekucje
programow lub probe zmiany rejestrow.

Jak ktos nie wie co robi to sam "wpuszcza" wirusa a pozniej narzeka ze
to byl zly program anty vir.

> na programy szpiegujące i niektóre trojany (np.te upierdliwe-sory za
> słowo-zmieniające strone startową w Internet Explorer) jest taki mały sprytny
> programik-CWShredder-mam go na dyskietce, uaktualnia się go ze strony
> internetowej, wykrywa oraz część usuwa sam.

Wlasnie bez twojej zgody dobry program anty vir nie powinien pozwolic na
egzkucje kommand i zmiane kluczy w rejestrze! W takim wypadku powinien
ciebie poinformowac o tym i czekac na twoje instrukcje odnosnie
zamierzanych zmian.

I tu daje ci wybor abys "zamknal" taka akcje i skasowal ten "malware".
dobry program nie pozwala tez na wysylanie jakich kolwiek informacji
(wlaczajac e-mails) z twojego komputera bez twojej zgody!
Zly program szuka virusow i pozwala na zmiany w rejestrze, dodawanie
nowych files do folderow systemowych, czy ich wymiany.

Program anty vir musi byc "lekki" dla CPU i RAM, i w tym jest
najwiekszy problem!




Temat: SIERPIEŃ 2004
Kasiu(???), witam i zapraszam do częstego pisania! No i czekam oczywiście na
więcej informacji o WasJ
A co do zdjęć i ich zmniejszania, to poniższa instrukcja jest dla Ciebie!
Napisałam ją kiedyś dla Mija4, ale ona sama poradziła sobie dzielnie ze
wszystkim i jej nie zamieściłam. No a po co ma się marnować. Może komuś się
przyda, na przykład Tobie.

1. Po pierwsze musisz w jakiś sposób umieścić zdjęcia w komputerze.
Dokonasz
tego zgrywając je z aparatu cyfrowego za pomocą USB.

2. Zgrane zdjęcia umieszczasz najlepiej na pulpicie.

3. Otwierasz je w jakimś programie graficznym, może być Paint/Office.
Teraz
zajmujesz się ich rozmiarami. Zdjęcie nie może być większe niż 64kb i
szersze
niż 700 pikseli. Jeśli Twoje zdjęcia są większe to musisz je za
pomocą któregoś
programu odpowiednio zmniejszyć.

ZMIEJSZANIE ZDJĘĆ metodą blondynki!!!!!!!!

Za pomocą programu ściągniętego z internetu.

Napisze Ci więc najpierw jak go ściągnąć, bo to darmowy program. Wejdź na
stronę:
www.underpl.org.
Następnie wybierz "użytki" (po lewej stronie). Potem pojawi Ci się okienko do
wyszukiwania, wpisz tam nazwę tego programiku: ACDSee. Pojawią Ci się jego trzy
rodzaje, wybierz ostatnią i ściągnij ją, a następnie zainstaluj u siebie w
komputerze. Komputer sam wybierze ścieżkę docelową

I trochę o zmniejszaniu za jego pomocą:
1. Klikasz zdjęcie prawym przyciskiem myszy i wybierasz "otwórz za pomocą": a
tam właśnie ten program ACD
2. Pojawi się duże zdjęcie, kliknij znów prawym klawiszem myszki i
odchacz "full screen".
3. Zdjęcie się zmniejszy i u góry pojawi się pasek z ikonkami. Za lupkami
bedzie takie oko w kwadraciku - kliknij na nie.
4. Znów pojawi się zdjęcie, ale z innymi ikonkami u góry. Za dwoma lupkami, są
takie kwadraciki (funkcja nazywa się "resize"), klikasz na to i możesz już
wpisać rozmiar zdjęcia jaki sobie życzysz. Aby zdjęcie przeszło na forum
wpisuję zawsze w pierwszym okienku wartość 700.

Są pewnie też inne możliwości tego programu, ale umiem tylko to, co mi
potrzebne. To taki prymitywny program, ale dla mnie łatwy w obsłudze i do
prostych rzeczy starcza!

Za pomocą programu Paint/Office (prawa autorskie: DAGMAR22)

Jeżeli chodzi o pomniejszanie zdjęć w Paint'cie to musisz wejść w
Obraz, a następnie w "rozciągnij/pochyl". Tam masz procenty, na dzień dobry
wpisane jest 100, oba musisz zmienić na mniejsze, ja zawsze wpisuję po 35, ale
wpisz co uznasz za stosowne.

Jeśli zmniejszyłaś już zdjęcia za pomocą innego programu to powyższy punkt
pomińJ)))

UMIESCZANIE ZDJĘĆ NA „ZOBACZCIE”

1) Wchodzisz na forum "Zobaczcie" i jak jesteś już zalogowana wybierasz
link: "Rozpocznij nowy wątek". Wpisujesz temat postu oraz jego treść.

2) Pod okienkiem z treścią postu jest napis: " Tutaj możesz wstawić
zdjęcia" i
3 linijki "Przeglądaj". Klikasz po kolei każdą z nich i z ich pomocą szukasz
zdjęć u siebie w komputerze. Jak znajdziesz zdjęcia to klikasz na "Otwórz" -
informacje o zdjęciu są wtedy w tym okienku.

3) Klikasz "Wyślij" i czekasz na akceptację moderatora, zdjęcia ukażą się
następnego dnia!

AKTYWNY LINK ZE ZDJĘCIAMI POD POSTEM

Jak będziesz już miała swoją stronkę, to otwórz ją i w okienku przeglądarki
zaznacz jej adres, a następnie skopiuj (koniecznie cały razem z )
Następnie wejdź w "Moje forum" (pod tym
dużym napisem) i tam w okienku sygnaturka wklej ten adresik. Twój link do
zobaczie będzie aktywny dopiero po wysłaniu postu.

Mam nadzieję, że Ci pomogłam Jeśli będziesz miała problem ze zmniejszeniem
zdjęć, to możesz je do mnie wysłać, a ja to zrobię Mój mail: miniavx@wp.pl

Pozdrowionka - Monika&Emilka




Temat: SIERPIEŃ 2004
Kasiu, witam i zapraszam do częstego pisania! No i czekam oczywiście na więcej
informacji o WasJ
A co do zdjęć i ich zmniejszania, to poniższa instrukcja jest dla Ciebie!
Napisałam ją kiedyś dla Mija4, ale ona sama poradziła sobie dzielnie ze
wszystkim i jej nie zamieściłam. No a po co ma się marnować. Może komuś się
przyda, na przykład Tobie.

1. Po pierwsze musisz w jakiś sposób umieścić zdjęcia w komputerze.
Dokonasz
tego zgrywając je z aparatu cyfrowego za pomocą USB.

2. Zgrane zdjęcia umieszczasz najlepiej na pulpicie.

3. Otwierasz je w jakimś programie graficznym, może być Paint/Office.
Teraz
zajmujesz się ich rozmiarami. Zdjęcie nie może być większe niż 64kb i
szersze
niż 700 pikseli. Jeśli Twoje zdjęcia są większe to musisz je za
pomocą któregoś
programu odpowiednio zmniejszyć.

ZMIEJSZANIE ZDJĘĆ metodą blondynki!!!!!!!!

Za pomocą programu ściągniętego z internetu.

Napisze Ci więc najpierw jak go ściągnąć, bo to darmowy program. Wejdź na
stronę:
www.underpl.org.
Następnie wybierz "użytki" (po lewej stronie). Potem pojawi Ci się okienko do
wyszukiwania, wpisz tam nazwę tego programiku: ACDSee. Pojawią Ci się jego trzy
rodzaje, wybierz ostatnią i ściągnij ją, a następnie zainstaluj u siebie w
komputerze. Komputer sam wybierze ścieżkę docelową

I trochę o zmniejszaniu za jego pomocą:
1. Klikasz zdjęcie prawym przyciskiem myszy i wybierasz "otwórz za pomocą": a
tam właśnie ten program ACD
2. Pojawi się duże zdjęcie, kliknij znów prawym klawiszem myszki i
odchacz "full screen".
3. Zdjęcie się zmniejszy i u góry pojawi się pasek z ikonkami. Za lupkami
bedzie takie oko w kwadraciku - kliknij na nie.
4. Znów pojawi się zdjęcie, ale z innymi ikonkami u góry. Za dwoma lupkami, są
takie kwadraciki (funkcja nazywa się "resize"), klikasz na to i możesz już
wpisać rozmiar zdjęcia jaki sobie życzysz. Aby zdjęcie przeszło na forum
wpisuję zawsze w pierwszym okienku wartość 700.

Są pewnie też inne możliwości tego programu, ale umiem tylko to, co mi
potrzebne. To taki prymitywny program, ale dla mnie łatwy w obsłudze i do
prostych rzeczy starcza!

Za pomocą programu Paint/Office (prawa autorskie: DAGMAR22)

Jeżeli chodzi o pomniejszanie zdjęć w Paint'cie to musisz wejść w
Obraz, a następnie w "rozciągnij/pochyl". Tam masz procenty, na dzień dobry
wpisane jest 100, oba musisz zmienić na mniejsze, ja zawsze wpisuję po 35, ale
wpisz co uznasz za stosowne.

Jeśli zmniejszyłaś już zdjęcia za pomocą innego programu to powyższy punkt
pomińJ)))

UMIESCZANIE ZDJĘĆ NA „ZOBACZCIE”

1) Wchodzisz na forum "Zobaczcie" i jak jesteś już zalogowana wybierasz
link: "Rozpocznij nowy wątek". Wpisujesz temat postu oraz jego treść.

2) Pod okienkiem z treścią postu jest napis: " Tutaj możesz wstawić
zdjęcia" i
3 linijki "Przeglądaj". Klikasz po kolei każdą z nich i z ich pomocą szukasz
zdjęć u siebie w komputerze. Jak znajdziesz zdjęcia to klikasz na "Otwórz" -
informacje o zdjęciu są wtedy w tym okienku.

3) Klikasz "Wyślij" i czekasz na akceptację moderatora, zdjęcia ukażą się
następnego dnia!

AKTYWNY LINK ZE ZDJĘCIAMI POD POSTEM

Jak będziesz już miała swoją stronkę, to otwórz ją i w okienku przeglądarki
zaznacz jej adres, a następnie skopiuj (koniecznie cały razem z )
Następnie wejdź w "Moje forum" (pod tym
dużym napisem) i tam w okienku sygnaturka wklej ten adresik. Twój link do
zobaczie będzie aktywny dopiero po wysłaniu postu.

Mam nadzieję, że Ci pomogłam Jeśli będziesz miała problem ze zmniejszeniem
zdjęć, to możesz je do mnie wysłać, a ja to zrobię Mój mail: miniavx@wp.pl

Pozdrowionka - Monika&Emilka




Temat: Program komputerowy do szpiegowania rodziny
wszystko co chcielibyście wiedzieć o myspy...
...a boicie się zapytać
.
nudzę sie trochę więc spiszę kilka moich spostrzeżeń i pytań do was.
.
1
czy ten pan, który to sprzedaje jest właścicielem programu? znam program myspy,
którego właścicielem jest firma BQE software,
2
po co płacić za ten program skoro wiem, że jest do pobrania za darmo, nie
pamiętam gdzie ale jestem pewien, bo sam to sprawdzzAłem i to ze strony
internetowej, a nie z p2p. trzeba pogooglować trochę i się znajdzie zupełnie
legalnie. więc to by była nawet kradzież, bo ktoś sprzedaje coś co jest
dostępne za darmo.
3
tego nie jestem pewien ale zdaje mi się, że kilka tygodni temu widziałem w
newsach z wyborczej (tych które dostajemy na skrzynkę) reklamę tego programu.
cała ta akcja to moim zdaniem reklama. pan potencjalny własciciel lub autor
programu prawdopodobnie dogadał się z wyborczą i najpierw zamieścili w newsach
krótki tekst jako reklamę, a teraz mamy kontynuację.
4
moim zdaniem to cieniutki program. po prostu robi zrzuty z monitora do
wskazanego przez szpiega katalogu i zapisuje naciskane klawisze do pliku. są w
sieci dużo lepsze.
5
program ten służy tylko do monitorowania danego kompa, nie można nim włamać sie
do sieci, czy szpiegować innych kompów w sieci, czy też dostać się dzięki niemu
do kompa przez sieć. nie ma mowy o żadnym włamywaniu się. tylko własciciel
komputera może sobie obejrzeć co się dzieje z kompem gdy go nie ma w domu. i do
tego celu musi usiąść przy tym szpiegowanym kompie.
6
jeśli chodzi o ukrywanie się i usuwanie to ten program chyba nie ma żadnych
zabezpieczeń tego typu. na początku najlepiej jeszcze trochę po-nic-nie-robić
na kompie i po kilku minutach wyszukać w systemowej wyszukiwarce pliki wg
kryteriów>zakres wyszukiwania mój komputer>szukaj wg dat utworzenia>zakres dat
dziś>typy plików-obrazy. i już mamy jak na dłoni gdzie są zapisywane zrzuty z
ekranu. w ten sam sposób naciskamy kilka klawiszy a potem wyszukujemy
modyfikowane w dniu dzisiejszym pliki. szukamy plików bez rozszerzeń o nazwie
podobnej do svhosts lub identycznej. wśród ostatnio modyfikowanych plików
patrząć wg godziny modyfikacji jest ten do którego zrzucane są naciskane
klawisze.
.
potem wystarczy nacisnąć ctrl+alt+del. zobaczycie listę działających programów.
należy zamknąć "svhosts.exe". potem najlepiej ściągnąć darmowy hijackthis,
który pozwoli zatrzymać uruchamianie myspy ze startem systemu. potem odnaleźć
pliki które w nazwie mają svhosts oraz zdaje się, że keylog.dll albo coś
podobnego i usunąć. potem można spokojnie udać się do męża lub żony i zadać
kilka niedelikatnych pytań.
.
a jak ktoś chce wyrolować szpiega to może lepiej nie usuwać programu tylko
wyłączać program zaraz po włączeniu kompa, lub usuwać utworzone zrzuty i
zapisane naciskane klawisze. dla szpiegującego może to wyglądać jak gdyby w
ogóle nie włączało się kompa. chyba że jest cwany, bo czy komp był włączany to
można łatwo sprawdzić więc w sumie to głupi pomysł.
7
używanie linuxa to największa głupota i to pisał zapewne jakiś komputerowiec
myślący "jednowymiarowo". technicznie to pomysł oczywiście wspaniały bo myspy
pracuje w windowsie czyli w linuxie nie działa. ale "życiowo" bzdura.
wyobraźcie sobie jak głęboko w ziemię wbije się ze zdziwienia szczęka męża
któremu jego podejrzewana o zdradę żona, ograniczająca się do przeglądania
stron o szydełkowaniu zaproponuje zainstalowanie linuxa. linux jest ok ale jest
na niego jeszcze za mało aplikacji. a w ogóle to nie na to forum dalsza gadka
o linuxie.


Strona 3 z 3 • Wyszukano 172 wyników • 1, 2, 3