RSS

przegladarki internetowe do sciagniecia

Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: przegladarki internetowe do sciagniecia






Temat: Ściąganie jak włamanie?
Ściąganie jak włamanie?
Z góry chcę zaznaczyć iż pomimo bycia zwolennikiem ściągania muzyki z internetu - kupuję oryginalne płyty. Jednak to co odstawiła w tym artykule większość 'artystów' z Kazikiem na czele jest po prostu krótko mówiąc śmieszne...
Twierdzicie iż jesteście okradani, a wasze zyski są o niebo mniejsze przez możliwość ściągania z internetu muzyki za darmo? Zastanowiliście się może o ile wasza popularność byłaby mniejsza bez tej możliwości, tak na prawdę wasze widzi mi się oraz ceny sugerowane przez wytwórnie sprawiają że nowe płyty to "drogi kot w worku". Ceny, brak możliwości wcześniejszego zapoznania się z muzyką oraz ograniczony, a wręcz momentami niemożliwy dostęp do płyt wielu wykonawców - sprawia że gdyby nie internet zostalibyśmy skazani na pogrążanie się w popkulturowym badziewiu serwowanym przez muzyczne stacje telewizyjne i jeszcze większym chłamie z radia.
Dzięki jak to ładnie nazywacie 'internetowemu piractwu' zyskujecie NOWYCH fanów. Jedyną osobą która to zauważyła w tym artykule jest Negral, co prawda nie trawię muzyki tworzonej przez Behemotha, ale widać że są to ludzie myślący perspektywicznie.

Przytoczę własny przykład:
Jestem wielkim fanem kapeli "London After Midnight" (swoją drogą grającej gothic rocka) i gdyby nie możliwość pobrania ich kawałków z internetu nigdy bym ich nie poznał, gdyż wytwórnia w której są nie sprowadza płyt do Polski(nawet przy zakupie internetowym).
Kapela ta bez internetu byłaby nieznana w naszym kraju, a już w szczególności nie dałaby takiego koncertu jaki im się udał te kilka lat temu - pomimo braku możliwości zakupu w naszym kraju ich płyt klub był wypchany szczelnie po brzegi.
Wracając do sedna... Płytek tych nie da się kupic w Polsce, nie da się kupić na stronie wytwórni bo chyba nie wiedzą o istnieniu Polski - nabyłem je dopiero zaglądając na stronę kapeli gdzie oczywiście cena płyt była jeszcze wyższa... i takim oto sposobem nabyłem 4płyty za prawie 250zł. Zakupu dokonałem jakieś dwa lata po tym jak ściągnąłem ich płyty na dysku.

Także artysto, jeśli Twoje płyty się słabo sprzedają i twierdzisz że to przez piractwo - przejrzyj na oczy, tworzysz słabą muzykę gdyż fan nawet ściągając coś z internetu w końcu po czasie kupi oryginał jeśli uzna że jest tego wart. Internet i ściąganie muzyki to idealne narzędzie reklamy i promocji.





Temat: Zarabiaj do 12$ dziennie!!!! Wypłata od 30$!!!
Zarabiaj do 12$ dziennie!!!! Wypłata od 30$!!!
Witam!!!
Nudzi Cię zarabianie znikomych pieniędzy?
Nie chce ci sie klikać w setki linków i czytać masę płatnych maili?
Chcesz porzucić tą ciężką i żmudną prace i przejść na coś lekkiego i
przyjemnego?
>>>MOŻESZ ZAROBIĆ DO 12$ DZIENNIE<<<
Chyba sam byś sobie potrafił (a) przeliczyc ile by ci zajeło czasu zarobienie
takiej sumki w systemach GETPAID
Pomyśl ze klikanie w linki ktore wyświetlają reklamy na których trzeba
odczekac kiklanaście sekund, aby twoje konto zostało zasilone....wyobraź
sobie że na naszym komputerze będą otwierały sie reklamy, które same będą sie
przemieniały i przy tym do naszego konta bedą wpływać pieniążki do 0,5 $ na
godzine!!!

Są to specjalne firmy!!!
Aby móc z tego korzystać trzeba wykonać następujące kroki:
1.Zaintalować sobie na komputerze przegladarkę internetową która blokuje
okienka wyskakujące z niechcianymi reklamami dla nas (tzw popup).
Przegladarke tą możesz ściągnąć z klikając w link poniżej:
users.pandora.be/brainpower/crazybrowser/cbsetup.exe
2.W tej przeglądarce wejść na strone www.xtremehits.com/?r=awalknek
lub (ja jestem zapisany w tych 2 i kasa idzie podwójnie)
na www.xsurfing.com/?r=awalknek
3.na otwartej stronie:
kliknąc join now!
wpisać w username swoj nick
w password hasło
i podac maila
I potwierdzic następnie naley wypelnić poprawnie i prawdziwie swoje dane!!!
Po tym należy sie zalogować klikajac na MY ACCOUNT
Po zalogowaniu wejść na EARN i kliknąć
Click here to start your Xtreme Browser
otworzy sie nowe okno w którym reklamy same bedą sie zmieniać a my za nie
bedziemy dostawać kase:) teraz możemy zminimalizować naszą przeglądarke i
powrócić do swojej teraźniejszej czynności.
Czynności w obydwóch firmach są prawie takie same:) Firmy płacą do 0,5$ na
godz>
czyli 0,5 x 24 godz= 12$ na dobe > 12$ x 30 dni =360$ na miesiąc:)
Z początku płacą troche mniej ale to potem sie rozkręci:)
Wypłata jest od 30$!!!
UWAGA!!!!
Na jednym komputerze może być otwarte tylko jedno okno z reklamami od danej
firmy!!!

Pozdrawiam i życze powodzenia!!!
Kontakt :
awalknek@o2.pl
GG;1627258






Temat: ZARABIAJ PIENIĄDZE NIC NIE ROBIĄC!!!
ZARABIAJ PIENIĄDZE NIC NIE ROBIĄC!!!
Witam!!!
Nudzi Cię zarabianie znikomych pieniędzy?
Nie chce ci sie klikać w setki linków i czytać masę płatnych maili?
Chcesz porzucić tą ciężką i żmudną prace i przejść na coś lekkiego i
przyjemnego?
>>>MOŻESZ ZAROBIĆ DO 12$ DZIENNIE<<<
Chyba sam byś sobie potrafił (a) przeliczyc ile by ci zajeło czasu zarobienie
takiej sumki w systemach GETPAID
Pomyśl ze klikanie w linki ktore wyświetlają reklamy na których trzeba
odczekac kiklanaście sekund, aby twoje konto zostało zasilone....wyobraź
sobie że na naszym komputerze będą otwierały sie reklamy, które same będą sie
przemieniały i przy tym do naszego konta bedą wpływać pieniążki do 0,5 $ na
godzine!!!

Są to specjalne firmy!!!
Aby móc z tego korzystać trzeba wykonać następujące kroki:
1.Zaintalować sobie na komputerze przegladarkę internetową która blokuje
okienka wyskakujące z niechcianymi reklamami dla nas (tzw popup).
Przegladarke tą możesz ściągnąć z klikając w link poniżej:
users.pandora.be/brainpower/crazybrowser/cbsetup.exe
2.W tej przeglądarce wejść na strone
www.xtremehits.com/?r=awalknek
lub (ja jestem zapisany w tych 2 i kasa idzie podwójnie)
na
www.xsurfing.com/?r=awalknek ( tą bardziej polecam)
3.na otwartej stronie:
kliknąc join !
wpisać w username swoj nick
w password hasło
i podac maila
I potwierdzic następnie naley wypelnić poprawnie i prawdziwie swoje dane!!!
Po tym należy sie zalogować klikajac na MY ACCOUNT
Po zalogowaniu wejść na EARN i kliknąć
Click here to start your Xtreme Browser
otworzy sie nowe okno w którym reklamy same bedą sie zmieniać a my za nie
bedziemy dostawać kase:) teraz możemy zminimalizować naszą przeglądarke i
powrócić do swojej teraźniejszej czynności.
Czynności w obydwóch firmach są prawie takie same:) Firmy płacą do 0,5$ na
godz>
czyli 0,5 x 24 godz= 12$ na dobe > 12$ x 30 dni =360$ na miesiąc:)
Z początku płacą troche mniej ale to potem sie rozkręci:)
Wypłata jest od 30$!!!
UWAGA!!!!
Na jednym komputerze może być otwarte tylko jedno okno z reklamami od danej
firmy!!!

Pozdrawiam i życze powodzenia!!!
Kontakt :
awalknek@o2.pl
GG;1627258




Temat: Azureus
Google zbankrutowało?
Dobry Boże, daj mi cierpliwość i pokorę abym nie nawrzeszczał na kolejnego lenia...

Niestety widzę, że po raz kolejny leżą główne polskie serwery torrentowe, więc
nie mam linków aby Ciebie posłać gdzieś. Czytaj i ucz się.

Jest kilka pomysłów na sposób działania wymiany plików między użytkownikami.
Kazaa i Osioł łączą w jednym protokole wyszukiwanie i wymianę plikami.
Użytkownik udostępnia wszystkie pliki jakie umieści w katalogu "shared" (lub o
podobnej nazwie), bardzo łatwo jest wprowadzać fałszywki.

BitTorrent natomiast służy tylko do wymiany plikami, wyszukiwanie musi odbywać
się inną drogą. Ściągać można jedynie te pliki do których stworzono torrenty
oraz istnieją dla nich działające jeszcze trackery.

O trackerach możesz poczytać w dziale FAQ na stronie: torrent.rozryfqa.net/

BitTorrent nie obsługuje wyszukiwania, zamiast tego na stronach internetowych
udostępnia się pliki torrent (taki plik zawiera informacje o trackerach które
zajmują się kojarzeniem użytkowników chcących wymieniać plik, oraz sumy
kontrolne części pliku).

Najpopularniejszą stroną publikującą torrenty jest: suprnova.org
System w którym używa się stron internetowych do ogłaszania nowych plików do
ściągnięcia, ułatwia weryfikację jakości torrentów i usuwanie fałszywek.

Teraz uruchom przeglądarkę internetową, uruchom też azureusa. W przeglądarce
wejdź na stronę suprnova, kliknij na interesujący Ciebie plik torrent prawym
klawiszem, skopuj do schowka adres torrenta, kliknij na okieno azureusa, kliknij
w pasku "Otwórz URL" i wstaw ze schowka interesujący Ciebie url, kliknij OK i
ściągaj




Temat: ZARABIAJ DO 12$ DZIENNIE! WYPŁATA OD 30$!
ZARABIAJ DO 12$ DZIENNIE! WYPŁATA OD 30$!
Witam!!!
Nudzi Cię zarabianie znikomych pieniędzy?
Nie chce ci sie klikać w setki linków i czytać masę płatnych maili?
Chcesz porzucić tą ciężką i żmudną prace i przejść na coś lekkiego i
przyjemnego?
>>>MOŻESZ ZAROBIĆ DO 12$ DZIENNIE<<<
Chyba sam byś sobie potrafił (a) przeliczyc ile by ci zajeło czasu zarobienie
takiej sumki w systemach GETPAID
Pomyśl ze klikanie w linki ktore wyświetlają reklamy na których trzeba
odczekac kiklanaście sekund, aby twoje konto zostało zasilone....wyobraź
sobie że na naszym komputerze będą otwierały sie reklamy, które same będą sie
przemieniały i przy tym do naszego konta bedą wpływać pieniążki do 0,5 $ na
godzine!!!

Są to specjalne firmy!!!
Aby móc z tego korzystać trzeba wykonać następujące kroki:
1.Zaintalować sobie na komputerze przegladarkę internetową która blokuje
okienka wyskakujące z niechcianymi reklamami dla nas (tzw popup).
Przegladarke tą możesz ściągnąć z klikając w link poniżej:
users.pandora.be/brainpower/crazybrowser/cbsetup.exe
2.W tej przeglądarce wejść na strone www.xtremehits.com/?r=awalknek
lub (ja jestem zapisany w tych 2 i kasa idzie podwójnie)
na www.xsurfing.com/?r=awalknek
3.na otwartej stronie:
kliknąc join !
wpisać w username swoj nick
w password hasło
i podac maila
I potwierdzic następnie naley wypelnić poprawnie i prawdziwie swoje dane!!!
Po tym należy sie zalogować klikajac na MY ACCOUNT
Po zalogowaniu wejść na EARN i kliknąć
Click here to start your Xtreme Browser
otworzy sie nowe okno w którym reklamy same bedą sie zmieniać a my za nie
bedziemy dostawać kase:) teraz możemy zminimalizować naszą przeglądarke i
powrócić do swojej teraźniejszej czynności.
Czynności w obydwóch firmach są prawie takie same:) Firmy płacą do 0,5$ na
godz>
czyli 0,5 x 24 godz= 12$ na dobe > 12$ x 30 dni =360$ na miesiąc:)
Z początku płacą troche mniej ale to potem sie rozkręci:)
Wypłata jest od 30$!!!
UWAGA!!!!
Na jednym komputerze może być otwarte tylko jedno okno z reklamami od danej
firmy!!!

Pozdrawiam i życze powodzenia!!!
Kontakt :
awalknek@o2.pl
GG;1627258




Temat: uwaga - ataki javascriptów
alfalfa napisał:

> Właśnie mnie ostrzegł mój nieoceniony antyvir - najpierw brasil.exe a potem
> niejaki w95.dupator.1503 (fajna nazwa - może ktos jako nicka użyje?).
> Pousuwałem.

securityresponse.symantec.com/avcenter/venc/data/w95.dupator.1503.html
O ile wiem, aby to zadziałało (wirus) to trzeba go uruchomić. Jeśli
przeglądarka ma jakieś dziury, to może się to zdarzyć bez wiedzy i
zapytania użytkownika.

Mam pytanie, antyvir ostrzegł w momencie gdy wszedłeś na jakąś stronę,
... otworzyło się jakieś okienko z zapytaniem 'czy OK'?

Swoją drogą, to trzeba uważać co się klika i co się zatwierdza. Była
jakiś czas temu dyskusja na 'Komputerach' o tym. Czasami szukając w
wyszukiwarce wychodzą linki zupełnie niewinne. A później okazuje się że
otwiera się nam np. sto okienek . Często instaluje się jakieś
niechciane oprogramowanie, którego nie za bardzo jest jak usunąć. Raz
przeglądając FAQ jakiejś grupu usenetowej, link który był przez nie
polecany, prowadził do strony z jakimiś panienkami. Trzeba uważać, ale
znowu nie popadać w paranoję . Kiedyś na forum był link do strony
(umieszczonej na serwerze na SDI) z wirusem, który w sprzyjających
warunkach zaraził by system samym tylko wejściem na tą stronę. Jak
kliknąłem na nią Netscapem, otworzyło się tylko okienko z zapytaniem czy
ściągnąć ten plik. Jak zidentyfikowano nazwę tego wirusa, Helga znalazła
jego opis, okazało się że plik który sobie ściągnąłem to właśnie ten
wirusik (miał nazwę o ile pamiętam 'cośtam.elm' - mam go na jakiejś
płytce).
Jak widać wiele takich niespodzianek jest specjalnie pisane pod IE.
Dlatego trzeba ściągać update Microsoftu, oraz nie zatwierdzać czegoś nie
czytając co to (co mi się też zdarza).

Tak się zastanawiam czy sam firewall tu coś pomoże. Jeśli niechciany
program nie będzie wymagał połączenia do Internetu, a np. coś niszczył to
firewall tu nie pomoże. Przy ściąganiu go też raczej nie wykryje, bo
ściągnie go przeglądarka internetowa, która ma przecież zagwarantowany
dostęp do sieci, a uruchomimy go np. my . Blokowanie cookies jest
trochę upierdliwe jak dla mnie

Proponuję spróbować w3m i vima do pisania na forum. Właśnie to
uskuteczniam.

A do poczty tylko mutt!!! hihihi




Temat: PROSBA O POMOC DO WEB DESIGNEROW
Witam,

moim zdaniem nie uzyskales odpowiedzi na swoje pytanie. Widze tu glownie
wypowiedzi na temat wygladu sewisu a nie jego profesjonalizmu. Wyglad to kwestia
gustu a nie profesonalizmu. Tyle gustow ile ludzi na swiecie.
Powinienes sobie zadac pytanie czy ten serwis Ci sie podoba i czy spelnia Twoje
wymagania.

Mam wlasna firme, ktora zajmuje sie webdesignem. Zaden z moich klientow nie
zaplacil za serwis, ktory by mu nie odpowiadal i nie spelnial swoich wymagan. Ty
jako klient masz prawo zadac spelnienia swoich potrzeb i tyle. Jezeli firma nie
potrafi temu sprostac to mozecie sie rozstac. Chyba, ze miedzyczasie
potwierdziles projekty tego serwisu i jego zawartosc.

Co do ceny to nie uwazam aby byla wysoka za serwis tych rozmiarow. Zakladajac,
ze masz mozliwosc zarzadzania trescia na wszystkich podstronach. Jezeli nie to
zdarli z Ciebie skore. To, ze jakies "lebki" pisza ze taka strona to za 500 PLN
nie jest wiarygodne. Za taka cene to Ci student moze strone zrobic a i tu bedzie
klopot z profesjonalizmem, ze juz o terminowosci nie wspomne.

Wracajac do profesjonalizmu, to mam pare zarzutow:
1. Strona sie nie waliduje, tzn. jej kod jest nie zgodny ze standardem HTML
Nie mowie tu tylko o samej stronie ale tez o ramkach i podstronach. Ma mase
bledow. Ten zarzut jest dosc powazny i masz prawo wymagac aby strona sie walidowala.

Ta rzecz mozesz sprawdzic pod adresem:
validator.w3.org/
2. Jak juz ktos slusznie zauwazyl, robienie stron na ramkach jest juz troche
starym sposobem budowy serwisu. Jest niewygodne do indeksowania przez
wyszukiwarki co wplynie na jej "odnajdywalnosc" w sieci.
Poza tym, mozna wejsc to kazdej ramki z osobna. Tworcy powinnu oraniczyc taka
mozliwosc lub jakos informowac, ze ogladana tresc jest czescia calosci.

3. Bezpieczenstwo
Strona nie jest otporna na ataki z paska przegladarki internetowej.
Dobrym zwyczajem jest wylaczanie informowania o bledach w celu udaremnienia
poznania sposobu implementacji serwisu.

4. Forum
Takie forum mozna sobie sciagnac za darmo ze strony
www.phpbb.com/downloads.php.
Szczytem beszczelnosci jest fakt pobierania oplaty za cos co jest darmowe w sieci.

Reasumujac.
Ten serwis nie jest wykonany przez profesjonalistow, gdyz oni nie popelniaja
podstawowych bledow (chociazby w kodzie HTML)

pozdrawiam



Temat: Szybkość transferu - jaka?
Zasada dzialania lacz internetowych sie klania
mir-elka napisała:

> Mam uprzejme pytanie dla znawców tematu :) - dysponuję
połączeniem kablowym
> z internetem. Podczas ściągania plików za pośrednictwem
przeglądarki
> internetowej szybkość transferu kształtuje się różnie,
ale średnio nie spada
> poniżej 20 kB/s.
> Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy usiłuję
korzystać z programów p2p -
> wtedy szybkośc gwałtownie spada do 3 kB/s albo nawet mniej.
> Ponieważ nie wiem, czy tak musi być, czy przyczyna tkwi
np. w konfiguracji,
> a może jeszcze gdzie indziej - wołam HELP do tych, co
WIEDZĄ :)
> Pozdrawiam,
> Mirelka

Polaczenia prywatnych uzytkownikow sa niesymetryczne.
Predkosc danych wychodzacych jest duzo nizsza niz
wchodzacych - polaczenie do was jest szybsze niz od was w
swiat.

Teraz mi pewnie ktos zarzuci ze co ma piernik do wiatraka
skoro to my sciagamy skads.

A czy ktos sie zastanawial co to jest to "skads"?

Siec P2P czyli Peer-to-Peer oznacza ze druga strona (ta z
ktorej sciagacie pliki) bedzie wychodzaca. Sa to tacy
sami ludzie jak wy i maja czesto takie same lacza jak wy.
Zwykle ludzie nie maja szybkich lacz wyjsciowych o czym
juz wspomnialem. Dlatego to wlasnie tamta strona bedzie
najczescie ograniczala Wam predkosc ladowania plikow.

Gdy ladujecie z sieci gdzie jest serwer dedykowany (czyli
np. strony internetowe) to zwykle lacza sa symetryczne...
ale w kazdym razie lacze wychodzace z serwera strony
internetowej jest bardzo szybkie. Wtedy nie zauwazycie
spowolnienia, bo zwykle spowolnienie bedzie wina Waszej
strony (polaczenie wchodzace u Was bedzie zwykle
wolniejsze niz wychodzace z serwerow dedykowanych internetu).

Slowem po Waszej stronie moze byc wszystko w porzadku.

To jest normalne zjawisko. Sam mam w domu lacze ADSL i
do mnie predkosc wynosi 60-80kB/sek. ale juz ode mnie
jest tylko jakies 7-10kB/sek. Jakbyscie wiec chcieli cos
zaladowac ode mnie (nieststy ja nie jestem w zadnej sieci
P2P) to nie dostalibyscie szybszego polacznia i szybszej
transmisji danych niz moje 7-10kB/sek niezaleznie jak
szybkie jest polaczenie wchodzace po Waszej stronie. Po
prostu moja strona ogranicza predkosc fizycznie.

Sprawa sie jeszcze pogarsza jesli dzielicie z kims innym
polaczenie P2P, bo wtedy z grubsza biorac predkosc
polaczenia od tego od ktorego sciagacie pliki dzieli sie
przez liczbe podlaczonych osob... i wtedy moze byc
strasznie wolno. Przykladowo dwie osoby ladujace ode mnie
nie dostalyby szybszej transmisji niz 3.5-5kB/sek
(7-10kB/sek podzielic na dwa).

Pozdrawiam



Temat: Trudne pytanie do mądrych adminów
kataryna.kataryna napisała:

> Mam poważne pytanie techniczne. Coś zostawia w moim folderze tymczasowych
> plików internetowych pliki o nazwie gazeta.hit.gemius.pl, jest tego tysiące i
> wiele z nich nie daje się usunąć. A jak wchodzę na portal Gazety to mi
> program antywirusowy otwiera ostrzeżenie o gemiusie, który chce się do mnie
> dostać. Czy to Wy jakoś badacie aktywność w internecie czy co to może być?

Tak, Gemius służy do pomiaru ruchu internetowego. Stosują go wszystkie większe
portale w Polsce a także wspólne przedsięwziecie portali Gazeta.pl, Onet.pl,
WP, Interii oraz Rzeczpospolitej, które nazywa się Polskie Badania Internetu -
www.pbi.org.pl/. Te pliki to cookies na podstawie, których jest badana
Twoja aktywność. Wbrew temu co ktoś tu napisał nie są to pliki nieusuwalne, ale
ich usuwanie ręczne po prostu fałszuje wyniki tych statystyk. Co nie znaczy, że
nie można tego robić. Twój komputer, Twoja sprawa :)

Niestety metodologia Gemiusa pozostawia wiele do życzenia. Ktoś określił już
ten system mianem "problemu polskiego Internetu", ponieważ tak wiele witryn
zaczęło z niego korzystać, że w przypadku padów serwerów (chociaż serwery
z "gemius" w nazwie większych portali to maszyny działające lokalnie w firmach
do których należą portale), zapytania do niedziałajacych serwerów powodują duże
problemy w łączności z witrynami. Jeśli serwer Gemiusa nie działa to po prostu
strona nie ładuje się do końca bo przeglądarka próbuje się z nim połączyć, żeby
ściagnąć fragment kodu, który służy do tworzenia statystyk.

To nie program antywirusowy wyrzuca Ci ostrzeżenie a raczej firewall. Adresy
serwerów Gemiusa są od pewnego czasu właśnie z powodu kłopotów opisanych wyżej
wpisywanie w pliki z listami adresów, które firewalle deafultowo blokują.

Pozdrawiam, dj



Temat: Czy Mickiewicz kupiłby iPhone'a?
>1. Aby aktywowac Iphone konieczny jest dostep do internetu poniewaz nalezy najpierw zainstalowac Itunes i sciagnac soft okolo 250MB. Jesli masz wolne lacze bedzie to trwalo nawet kilka godzin.

Obecnie całe życie wymaga dostępu do internetu. iPhone jest nowoczesnym telefonem dla nowoczesnych ludzi.

>2. Brak MMS

Po co to komu? Mailem wysłać taniej i łatwiej, a nowoczesny telefon ma dostęp do wifi i komórkowego netu, więc kolega to szybko odbierze.

>3. Bluetooth tylko do parowania ze sluchawka. Nie polaczysz go z kompem ani telefonem kolegi

Po co Bluetooth? Z kompem połączysz przez wifi albo kablem USB. A kumplowi wyślesz plik mailem.

> 3. Aby sciagnac dowolne programy lub muzyke nalezy zarejestrowac sie na Itunes store i podac numer karty kredytowej.

Nie trzeba podać numeru karty. Wystarczy się zarejestrować z kartą "none" i wtedy możesz ściągać do woli programy za free.

>6. Nie mozna usuwac pojedynczych sms, jesli kolega wysle ci kilka sztuk to usuwasz od razu cala historie tak jak np. w komunikatorze GG 7.

To nie jest złe. To jest inne. Masz tutaj inną filozofię - SMS nie jako osobny mail (bo do osobnym maili jest e-mail) tylko jako konwersacja rodem z iChat. Zabieg bardzo udany, ale jak się patrzy swoimi przyzwyczajeniami, to się nie spodoba.

> 7. Brak modemu
Jest aplikacja od tego.

>9. Jesli ustawisz email to urzadzenie samo laczy sie z internetem w celu pobrania poczty co kilka minut. Nie ma mozliwosci ustawienia samemu interwalow czasowych lub wylaczenia tej opcji.

Można to wyłączyć w ustawieniach, opcja jest niemal na wierzchu.

>10. Safari ma problemy z otwieraniem wielu stron www poniewaz nie obsluguje flasha i ma problemu z javascipt.

Safari jest najbardziej zaawansowaną przeglądarką na rynku (raczej webkit, silnik renderujący, który jest także w Konquerorze i Google Chrome), nie ma problemów z JavaScriptem. A Flasha faktycznie nie ma, ale jakoś nie przeszkadza mi bardzo brak wyskakujących reklam ;).

>13. Slaby aparat bez kadrowania, bez video

Można kręcić video, jest od tego aplikacja. Sam aparat w komórce powinien być prosty i wygodny w obsłudze (jak produkt Apple'a). Masz u siebie w komórce Photoshopa? Nie? To jak ja miałbym na niej obraz obrabiać?

>17. Mowa o nawigazji GPS w tym urzadzeniu jest zwyczajnym naduzyciem !!

Doprawdy? Zaglądaj często na App Store'a. Niedługo będzie tam TomTom. Tak, TEN TomTom.

Co do reszty zarzutów można się zgodzić. Nie jest to telefon dla każdego. Ale jak ktoś ma inne podejście do takich urządzeń, ten będzie zachwycony.




Temat: Re: "Dziennik": Internet Explorer odmienił nasze życie
Drodzy Państwo. To nie IE jest niezgodny ze standardami. Mając ponad 90% rynku to IE ustala standardy, ponieważ standard jest to coś czego używa większość. Nawet jeżeli jest kulawe (patrz: VHS, standard jeżeli chodzi o domowe taśmowe systemy video, jeden z najgorszych - ale standard). Żadna grupa pod wezwaniem ani nawet gremium mędrców nie jest władna do mówienia większości, że ich pomysły to są standardy a to czego używa większość - to jest jakiś dziwny margines. To jak za komuny - ot, tłum protestujących to "garstka niezadowolonych". Nic na to się nie poradzi, że standardy nie zawsze idą w parze z jakością. Tak już jest, nawet jak ktoś zacznie tupać nóżką i krzyczeć, że jest inaczej.

Produkty Microsoftu ani nie były pierwsze ani nie zawsze najlepsze (chociaż w przypadku Excela wspomaganego VisualBasicem byłbym raczej zdziwiony gdyby ktoś przedstawił lepszą alternatywę). Ale to produkty ten firmy trafiły do masowego odbiorcy, tzw. "lamera" i dzięki temu mamy komputer niemal w każdym domu oraz tak rozbudowany internet, który zamiast być dostępny tylko dla grupy zapaleńców, jest dostępny dla wszystkich - nawet dla pani Joli, która chce się dowiedzieć jak sobie pomalować paznokcie w poniedziałek.

Można się wściekać i krzyczeć ale gdyby nie było IE to ta pani Jola wcale by się nie rzuciła na serwery FTP, żeby sobie ściągnąć alternatywną przeglądarkę (ilu z Was ściągało alternatywną przeglądarkę pod Windows czymś innym niż właśnie IE?). Pani Jola nie wie, że istnieją alternatywne przeglądarki ani nawet nie wie, że używa IE. I właśnie ta ignorancja pozwala pani Joli cieszyć się komputerem nie będąc specjalistą w tej dziedzinie. Pobożne życzenia rewolucjonistów internetowych i maniaków w3c nic tu nie zmienią. Pani Jola bowiem rzadko zagląda w kod programu. W dodatku pani Jola nie jest niewidoma ani niedowidząca (jest, niestety, przedstawicielem "garstki" typowych użytkowników widzących, stanowiących zaledwie 99% użtkowników) ani też nie wie co to przeglądarka tekstowa.

Można na Microsofcie wieszać psy ale to, że zmienił świat (i to w zasadzie na lepsze) - tego nie można mu odmówić.



Temat: Patriotyczne pieśni do pobrania za darmo i legalni
Patriotyczne pieśni do pobrania za darmo i legalni
politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,7240652,Prezydent_oferuje_darmowe_empetrojki.html
"Kancelaria Prezydenta wpadła na oryginalny pomysł uczczenia rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Ze strony prezydenta można ściągnąć piosenki patriotyczne.

Płyta "...Bo wolność krzyżami się mierzy..." to prezent od prezydenta Lecha Kaczyńskiego z okazji Święta Niepodległości. Jak czytamy na stronie internetowej, płyta została sfinansowana ze środków Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Płyty nie trzeba jednak kupować, bowiem mp3 i teksty piosenek dostępne są za darmo na stronie prezydent.pl. Ogromne zainteresowanie "Wojenko, wojenko", "Czerwonymi makami" czy "Legionami" przyczyniło się nawet do małej awarii na stronie prezydenta. "

Stąd można pościągać legalnie kawałki patriotycznie: www.prezydent.pl/nasz-kraj/piesni-patriotyczne/piesni-do-pobrania

Można pobrać takie pieśni:

* Legiony
* Na Grunwaldzkiem polu
* Pieśń wojenna - rycerska
* Ballada stepowa Zydora Luśni
* Marsz Żuławów
* Pieśń o Wodzu miłym
* Piechota. Nie noszą lampasów
* Wojenko, wojenko
* Wiązanka pieśni
* Morze nasze morze
* Dziś do ciebie przyjść nie mogę
* Modlitwa obozowa
* Marsz Lotników
* Warszawskie dzieci
* Marsz Mokotowa
* Czerwone maki
* Oka
* Hymn Sybiraków
* Warszawianka 1831

Zachęcam do pobierania!
I brawa za pomysł!




Temat: Program(y/iki)
coś dla erleusortoka:-)
Opera na komórkę

Tańsze i łatwiejsze surfowanie po sieci dla użytkowników telefonów komórkowych?
Norweska spółka Opera Software oficjalnie wprowadza dziś na rynek Operę Mini,
przeglądarkę stron WWW, którą będzie działać nawet na starych aparatach

Z reguły surfowanie w internecie wymaga, aby telefon użytkownika miał duże moce
obliczeniowe. Tymczasem Opera Mini umożliwia to nawet na starych telefonach -
muszą tylko obsługiwać technologię Java i łączyć się z internetem przez protokół
GPRS. Lista telefonów, na których zadziała Opera Mini, znajduje się na stronie
internetowej Opery (help.opera.com/mini/phones).

Najpierw ze strony Opery trzeba ściągnąć na komórkę niewielki program i
zainstalować. Po wpisaniu adresu strony WWW, którą chcemy obejrzeć, program
łączy się ze specjalnym serwerem, który przekształca stronę tak, by była
czytelna na małym ekranie komórki. Przy okazji kompresuje też dane i dopiero tak
spreparowaną stronę wysyła do użytkownika. Strona, która pokaże się nam na
ekranie komórki, zawiera ikonki i kolory - dokładnie tak jak strona wyświetlana
na pececie. - Dzięki Operze Mini można oszczędzić na rachunku za telefon -
przekonuje Kai Leppanen, dyrektor handlowy spółki. Zapewnia on, że ilość
przesyłanych danych podczas przeglądania stron WWW w komórce - za to płacą
abonenci - może spaść nawet o 80 proc.

Opera Mini nie obsługuje np. animacji w technologii Flash. Na wyświetlaczu
komórki nie zmieści się też cała strona internetowa - będzie ona podzielona na
kilka części.

Opera Mini po raz pierwszy pojawiła się na rynku w sierpniu zeszłego roku.
Początkowo była dostępna jedynie w Norwegii. Jak mówi Leppanen, w ciągu
niespełna trzech miesięcy od debiutu ściągnięto ją na 450 tys. aparatów. - To
były testy, teraz jesteśmy gotowi, aby pokazać Operę Mini szerszej publiczności
- dodaje. Przeglądarka będzie dostępna od dziś w językach angielskim,
niemieckim, hiszpańskim, francuskim, polskim i rosyjskim.




Temat: www a nr IP
> www.google.pl/search?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&newwindow=1&q=proxy&as_q=strona

SERWER PROXY

Do oglądania różnych stron w internecie używasz zapewne jakiejś przeglądarki, czyli programu, który pozwala wczytać i obejrzeć "stronę?, która jest niczym innym jak plikiem danych zapisanych w formacie HTML. Bardzo często bywa tak, że rzesze internautów np. z Polski ściągają tą samą stronę np. WWW.YAHOO.COM i to nawet po kilka razy dziennie, ściągają ciągle TEN SAM PLIK danych.
Serwer PROXY to nic innego jak komputer z bardzo dużym dyskiem twardym, który śledzi przepływające przez niego pliki danych i zapisuje je na tym dysku. Jeżeli pojawi się chętny na ściągnięcie pliku, który już był przez kogoś ściągany, dostaje jego kopię zapisaną na dysku - bez potrzeby jego ponownego ściągania z drugiego końca świata, co drastycznie przyspiesza całą procedurę.
Dla nas istotne jest tylko to, że efektem ubocznym tego działania jest maskowanie przez te serwery adresów IP osób korzystających z ich usług. Logiczne jest, że używa się najbliższych sobie serwerów proxy, czyli w naszym przypadku serwerów polskich.Chyba,że Twoje cele są niezbyt szczere :-)Aby sieć internet mogła działać i dane mogły być skutecznie przesyłane z miejsca na miejsce zaszła konieczność wprowadzenia adresów, po których każdy użytkownik sieci mógł być jednoznacznie zidentyfikowany, wprowadzono więc 32-bitowe adresy IP które tworzone są przez cztery liczby z przedziału 0-255 oddzielone od siebie kropkami (przykład 123.2.254.0). Każdy użytkownik łączący się z siecią poprzez modem dostaje w momencie połączenia swój własny adres IP, w większości przypadków inny za każdym połączeniem. Użytkownik łącz sztywnych ma na stałe przypisany adres IP. Ponieważ zapamiętywanie i wpisywanie adresów za pomocną liczb jest wysoce uciążliwe wprowadzono URL - czyli nazwy literowe nadawane adresom IP.
Jak to działa - użytkownik wpisujący do przeglądarki adres URL (np: www.ibm.com) powoduje, że przeglądarka kontaktuje się z serwerem DNS (wpisany na stałe w konfigurację systemu) który zwraca jej stosowny adres IP szukanej strony. Ten przydługi wstęp prowadzi do jednego wniosku - w konfigurację serwera proxy należy wpisywać jego adres IP a nie URL, przyśpieszy to pracę przeglądarki. Swój adres można poznać uruchamiając w okienku DOS polecenie IPCONFIG, lub jego odpowiednik okienkowy WINIPCFG




Temat: Polbank i jego skandaliczna obsluga-opinia
Gość portalu: shaman napisał(a):

> To znaczy, ze jeśli była pomyłka w nazwisku, bład to dlatego bankoma nie czytał
> karty? Poprostu, po wydaniu karty nie mogłem sprawdzic salda, pobrac gotówki..
>
> piszesz o literowce w nazwisku, a ja mam trudne nazwisko, gdzie łatwo o błąd...
> Czyzby cos tam zle wprowadzili do systemu? hmm...

Literowke sam wychwycilem i odmowilem przyjecia karty z bledem w nazwisku.

>
> Przelewy internetowe, ok.. dzialalo, oprocz sciagania certyfikatów.

Przelewasz po zalogowaniu bez potrzeby pobrania i instalacji certyfikatu ????!!!!
Zakladasz odbiorcow i przelewasz bez certyfikatu??

> Konto gotowkowe jest ok, moze istniec na bierzace wydatki, ale ze ja mam
> sklonność do bezmyslnego wydawania gotowki, to chcialem dodatkowo otworzyc kont
> o
> oszczedzajace zlotowkowe... Są bezplatne, i po wyplacie zawsze bym czesc
> pieniedzy przelewal internecie na to oszczedzajace, gdzie by sie tak szybko nie
> rozplynely.... tylko lezalyby na jakąś czarną godzinę, po co mam brac kredyty?
> skoro moge oszczedzac....

Za wyjatkiem cen przelewow internetowych, konto zwykle i oszczedzajace maja w zasadzie ta sama funkcjonalnosc. Z tym, ze bezpieczniej trzymac pieniadze na oszczedzajacym i zasilac okresowo zwykle malymi kwotami pod planowane wydatki.
Poniewaz ich system nie da zainstalowac certyfikatow pod Linuxem, korzystam tylko z podgladu - tak wiec nie wykorzystam tej funkcjonalnosci

>
> I dlatego tak walcze, ale nie wiem po co z nimi... bo inny to by je zmaknął i
> koniec... Maja technicznie wiele braków, i nie potrafią rozwiazac wlasnie tego
> typu problemów...

Szczerze mowiac, raczej nie wybralbym ich na konto glowne.
Tylko oszczedzajace, kredyt bezpieczny i KK.

> kredyt bezpieczny jest super, mialem u nich, ale splacilem, i jest o tyle dobry
> ze mozna wplacac tyle ile sie chce.. nawet rata po 25 zl /mies. od 1000zl
> kredytu, bo taki mialem.
>
> Az się pewnego dnia bardzo w ku...m na te raty, bo zostalo mi sie 500 zl i
> splacilem calosc gotowką...

Kredyt bezpieczny nalezy wykorzystywac jak limit debetowy w koncie - zasilic cala posiadana gotowka, zeby % placic od jak najmnieszego wykorzystania, powstalego z sukcesywnego wybierania gotowki na biezace potrzeby. Az w koncu zerujemy i nei ma potrzeby zasilac.

>
> I przysiegam, nigdy w zyciu kredytów, chyba ze tylko na wlasne mieszkanie...

Najlepsze kredyty to karty kredytowe splacane w grace period - ale trzeba umiejestnie korzystac w zdyscyplinowany sposob i pilnowac ze 100% dokladnoscia terminow splat - wtedy mamy nieoprocentowany kredyt na zakupy.




Temat: 35 aplikacji dla Windows bez których nie da się...
35 aplikacji dla Windows bez których nie da się...
Po zainstalowaniu świeżego Windowsa Polecam...

NIE PODŁĄCZAĆ GO DO INTERNETU !!!

Na komputerze u znajomego ściągnąć:
-Firefoxa
-SpyBot-a Search And Destroy wraz z aktualizacjami
-Ccleaner
-CCCP Codec Pack ( Media Player Classic ) ( Matroska Pack – inna nazwa )
-gadu-gadu
-Skype
-Quick Time + iTunes
-Winamp
-NT Registry Optimizer
-Adobe Acrobat Reader ( najnowszą wersję )

Procedura postępowania:

-Windows
-Program Antywirusowy
-Mozilla
-Spybot
-Adobe Acrobat Reader
-Ccleaner
-NT Registry Optimizer

Reszta wedle uznania :) Zależnie co kto używa.
-CCCP Codec Pack
-gadu-gadu
-Skype
-Quick Time + iTunes
-Winamp

Między Windowsem a Firefox-em umieściłem Program Antywirusowy, ale równie dobrze, może to być Darmowy Zone-Alarm Firewall. Ważne jest również, że jeżeli chcecie używać zarówno firewalla jak i programu antywirusowego Schemat powinien wyglądać tak:

-Windows
-Firewall
-Program Antywirusowy
-Spybot
-Firefox

Dopiero po tych krokach, warto podłączyć się do internetu i od razu korzystać z Firefox-a. Warto od razu do naszej przeglądarki Firefox dodać wtyczkę Adblock Plus z filtrami: Filter Von Doctor Evil.

Następnym krokiem powinno być zaktualizowanie wszystkich zainstalowanych uprzednio programów przed instalacją kolejnych programów. W zależności od łącza, od 1 godziny do 1 dnia :) Firewall powinien w tym czasie razem z Windows-em pytać o blokowanie zainstalowanych uprzednio programów i ich dostęp do sieci internet.

Po tych krokach dopiero można czuć się w miarę bezpiecznie w internecie.

Po zainstalowaniu Świeżej kopi Windows warto utworzyć punkt przywracania. Z resztą przed zainstalowaniem każdego nowego programu powinno się to robić.

Pozdrawiam,
Mam nadzieję, że okazałem się pomocny.
Czekam na krytykę i sugestie.
Dodam,ze robię tak od paru ładnych lat, na różnych kompach.
Jakoś działa.

PS.
Ne podaje, żadnego programu antywirusowego, aby nie być posądzonym o reklamę , ale byle nie Norton :) . Mam swój ulubiony. ZAGADKA:

Ma związek z grą Command & Conquer" :)

Aloha !!!




Temat: [Linia] "Darmowy Internet w Celestynowie"
www.celestynow.pl/161-420898d404325-8584.htm :

Urząd Gminy został wyposażony w profesjonalny Hot-Spot. Instalacja obejmuje dwie
anteny o mocy 11 dbi każda. Pierwsza z nich jest anteną dookólną i została
zamontowana na dachu budynku urzędu, druga natomiast jest anteną sektorową i
przymocowana została do ściany frontowej obejmując dodatkowo teren przed urzędem.

Każdy z mieszkańców może podłączyć się do sieci bez dodatkowych opłat.
Teoretyczny zasięg anteny, w zależności od odbiornika i występujących przeszkód
typu: drzewa, budynki, wynosi 2 km od Urzędu. Nazwa sieci bezprzewodowej to
HOTSPOT CELESTYNOW. Sieć jest niezabezpieczona natomiast ograniczona jest
możliwość ściągania np. muzyki ,filmów itp. Po podłączeniu i uruchomieniu
przeglądarki pojawi się regulamin korzystania z sieci który należy przeczytać i
zaakceptować.

Aby podłączyć się do darmowego bezprzewodowego Internetu w Celestynowie należy :

1.Posiadać urządzenie do odbierania Internetu np. komputer lub laptop lub inne.

2.Wyposażyć komputer w kartę do sieci bezprzewodowej obsługującą standard IEE
802.1g (Wi-Fi) (dostępną w każdym sklepie komputerowym) oraz w zależności od
odległości od urzędu antenę nadającą w częstotliwości 2.4 GHz :

a) Do 100-300m od urzędu wystarczy antenka dodawana do karty Wi-Fi
przykręcana bez kabla bezpośrednio do złącza na karcie.

b) W odległości ponad 300m potrzebna będzie antena kierunkowa, zamontowana
na zewnątrz budynku i skierowana na dach urzędu tak aby z perspektywy anteny
użytkownika był widoczny dach urzędu (anteny muszą się mniej więcej „widzieć”).
Ponadto niezbędny będzie kabel z zarobioną odpowiednia końcówką, którego długość
nie powinna przekraczać 10m (na każdym metrze strata wynosi ok. 0,5dbi).

3.Moc anteny zewnętrznej w zależności od odległości od urzędu może wahać się od
8 dbi do 20 dbi. Przy antenie o mocy 19dbi i dobrej widoczności dachu urzędu,
sygnał będzie osiągalny nawet na odległości ok. 2 km od urzędu.

4.W przypadku laptopów lub innych urządzeń wyposażonych w Wi-Fi i wbudowaną
antenką zasięg ograniczony jest do 100-300m

UG Piotr Świsłowski



Temat: mozilla 1.3 pl
Gość portalu: johndoe napisał(a):

> standard jest standardem i niezaleznie od MS i jego
podejcia do W3C nalezy
> go przestrzegac. chcialbys, zeby nokia udoskonalila
stadard GSM, zebys nie ogl
> porozmawiac z kims kt ma ericssonna?

Jak pokazuje wszystkim Microsoft, wcale nie trzeba. Gdyby
Nokia miala 90% rynku, na pewno ulepszylaby standard, by
wykluczyc konkurencje. A melodyjki ladowane przez SMS to
czemu niby sluzyly? Nokia miala, Ericsson nie. Z MMS tez
bylo podobnie (do niedawna). Mogles przeslac obrazek
tylko komus, kto mial taki sam aparat.

> chialbys zey toshiba ustanowila w swoich n
> otebookach nowy standard?

Zly przyklad. Akurat w notebookach kazdej firmy jest kupa
hardware'u, ktory do niczego nie przystaje.

chcialbys, zeby tpsa posrtawila serwery dostepowe nie
> obslugujace tcp/ip tylko jakis udoskonalony przez
cisco czy lucenta np.?

Nie ma problemu, jesli gdzies udostepni dane jaki
protokol i skad go wziac.

> szybkosc przgladarki to szybkosc renderowania stron
przede wszystkim.

Wez zaladuj sobie strone z dysku, te sama strone z
internetu, porownaj czas i przestan gadac bzdury. Zadna
przegladarka nie obciaza procesora w stopniu znaczacym.
Zeby moc renderowac, trzeba miec co.

poprobuj ie, phonixa c
> zy opery na modemie i okaze sie, ze swiat juz nigdy nie
bedzie wygladal tak jak
> przedtem.

Laptop to jedyny komputer, ktorego czasem uzywam z laczem
modemowym. Jest to 1 GHz Pentium III z 256 MB RAMu. Nie
ma zauwazalnej roznicy pomiedzy szybkoscia otwierania
stron w Operze i IE. To szybkosc sciagania danych
limituje szybkosc otwierania stron.

> stabilnosc jaka jest kazdy widzi.

Oczywiscie. Win2000 to naprawde dobry system pod tym
wzgledem.

ale opera np. ma te zalete, ze jak sie wywali
> /ba neawet jak wywali sie system/ pzdrto podnosi sie z
ostatnio otwieranymi st
> ronami.

Wylaczylem te opcje, bo niepotrzebnie opoznia
podniesienie systemu.

o innych udogodnieniach opery czy phoenixa, mozzili
szkoda wogole pisac
> . ie przy nich jest jak 8086 przy pentium.

Bez przesady. W Operze cenie sobie mouse gestures (w
Phoenixie nie dzialaja zbyt dobrze). Reszta: bez
znaczenia. No, ale ja od czasu do czasu pracuje w
przegladarce Web dla Epoc 5.



Temat: Przesiadka na Linuks
Jeśli chodzi o Windowsa, to zaczynałem od takich rzeczy jak pisanie dokumentów tekstowych, oglądanie filmów, granie w gry, internet itp, i nie musiałem w niczym grzebać, dopóki nie złapałem pierwszego wirusa.
Dokumenty tekstowe: w Viście używam OpenOffice'a, więc nie sądziłem, że Ubuntu zrobi z tego taki problem. .ods i .odt stworzone na Viście dostają szału na Ubuntu - przyczyna - inne czcionki. .ods i .odt stworzone na Ubuntu wyglądają na Viście miernie. Przyczyna - ta sama.
Internet: mój dongle nie jest do końca kompatybilny. Trzeba go włączyć na Viście, zrestartować system na Ubuntu i wtedy działa. NIe daje się uruchomić ponownie z poziomu Ubuntu. Przyczyna - prawdopodobnie wina producenta dongla.
Internet: strony internetowe porozjeżdżane, wymiary pozmieniane itd. Oczywiście przyczyna - brak prawidłowego kodu HTML. Udowodnione to na podstawie mojej strony, która przez jakąkolwiek przeglądarkę linuksowską wygląda prawie idealnie tak samo jak przez przeglądarki windowsowskie poza różnicą w czcionce. Parę dni spędziłem na znalezieniu informacji o możliwości zainstalowania podstawowych windowsowskich czcionek na Ubuntu.
Obrazki: używam na Viście gimpa. Ubuntu: zawias. Przyczyna: czcionki. Mam ich duużo.
Filmy: Ubuntu nie daje rady z .flv używanym na Youtube i innymi podobnymi. Filmiki się zacinają i są poprzecinane poziomymi paskami. Obciążenie procesora 100%. Przyczyna nieznana.
Filmy i muzyka: nie udało mi się znaleźć czegoś odpowiedniego do odtwarzania .wmv i.mp3. Tzn. Ubuntu sobie ładnie poinformował, że nie ma kodeków, ściągnął jakieś, pliki się odtworzyły, ale potem stwierdził, że te nie są do końca dobre i w efekcie coś tam się odtwarza, ale jakość jest mierna.
Gry: nie udało mi się nic otworzyć na Wine. Nawet Diablo. Układanie kuleczek jednak jest fajne.
Co tam jeszcze? Aha, chciałem sobie wypróbować Freeciv. Spędziłem kilka dni na wyjaśnianiu, które w zasadzie pliki z repozytorium mam zaznaczyć. W międzyczasie zaciąłem się na opanowywaniu unzipowania przez Ubuntu. Oraz na zrozumieniu języka. Spróbuj znaleźć w Google odpowiedź na to, co znaczy "cd into it". Element instrukcji. Do dziś nie mam pojęcia gdzie, co się zainstalowało, co się ściągnęło.
Aha, jeszcze Ubuntu sygnalizował mi notorycznie problemy z certyfikatami jakichś swoich plików uaktualniających. Nadal nie wiem, czy je ściągnąć, czy nie, ale mi co parę minut zawiesza wszystko, by przypomnieć mi o tych aktualizacjach.

Jak na początującego użytkownika to stanowczo za dużo zachodu i głowienia się nad tym, gdzie zrobiłem błąd.




Temat: Czy Mickiewicz kupiłby iPhone'a?
Wady iPhone znalezione gdzieś w sieci autorstwa dhkom.
@dhkom:Wady: 1. Aby aktywowac Iphone konieczny jest dostep do internetu poniewaz nalezy najpierw zainstalowac Itunes i sciagnac soft okolo 250MB. Jesli masz wolne lacze bedzie to trwalo nawet kilka godzin. 2. Brak MMS 3. Bluetooth tylko do parowania ze sluchawka. Nie polaczysz go z kompem ani telefonem kolegi 3. Aby sciagnac dowolne programy lub muzyke nalezy zarejestrowac sie na Itunes store i podac numer karty kredytowej. 4.Nie widzi kontaktow SIM a opcja ich kopiowania nie dziala w socie 2.0 ; 2.0.0.1 oraz 2.0.0.2 6. Nie mozna usuwac pojedynczych sms, jesli kolega wysle ci kilka sztuk to usuwasz od razu cala historie tak jak np. w komunikatorze GG 7. Brak modemu 8. Emailem wyslesz tylko jeden zalacznik 9. Jesli ustawisz email to urzadzenie samo laczy sie z internetem w celu pobrania poczty co kilka minut. Nie ma mozliwosci ustawienia samemu interwalow czasowych lub wylaczenia tej opcji. Trzeba wylaczyc skrzynke jesli obawiasz sie duzej ilosci danych na rachunku. 10. Safari ma problemy z otwieraniem wielu stron www poniewaz nie obsluguje flasha i ma problemu z javascipt. 11. Apple ma kontrole nad urzadzeniem i moze np. w dowolnym momencie zdalnie usunac z telefonu dowolna aplikacje 12. Safari generuje duzo danych poniewaz w przeciwienstwie di mini opery nie ma kompresji i nie ma cache'ingu 13. Slaby aparat bez kadrowania, bez video 14. Malo obslugiwanych formatow video, brakuje tego co w symbianie np. divx 15.Brak mozliwosci wymiany baterii, koszt w serwisie to ok. 80 dolarow 16. Kobiety z tipsami nie obsluza urzadzenia bo reaguje na cieplo palcow a nie paznokci. 17. Mowa o nawigazji GPS w tym urzadzeniu jest zwyczajnym naduzyciem !! Owszem , ma modul GPS ale mapa to googlemaps ktora nie nadaje sie do nawigacji w aucie poniewz nie ma komend glosowych i nie ma zadnych widokow 3G itd. POkazuje jedynie na mapce droge i twoja pozycje , odwiezajac co kilkadzisiat sekund. Bezuzyteczne..



Temat: Zagrożenie dla posiadaczy Win XP
> Microsoft robi sobie KPINY ze swoich klientów, najpierw wypuszczając
> tandetny produkt o nazwie Windows XP, a potem każąc go naprawiać
> ogromnymi zestawami naprawczymi,

Nikt Cie nie zmusza do uzywania produktow MS, a juz napewno nie zmusza Cie do aktualizacji (wystarczy zmiana przegladarki + wwdc i system jest bezpieczny o ile uzytkownik umie korzystac z internetu i nie sciaga trojanow).

> które są dostępne jedynie w internecie (nie udało mi się zamówić płytk
> i z SP1 i SP2). W sam raz dla posiadacza modemu z opłatami za każdą minutę
> połączenia. Koszt ściągnięcia takiego SP 1 wyniósłby, według bardzo skromnych
> szacunków około... 1000 złotych lub więcej, przy średniej a NORMALNEJ dla
> modemów prędkości transmisji danych 3 kb/sek.

SP2 ma 266MB, NORMALNA predkosc modemu to 6-7KB (sam kiedys uzywalem modemu!) wiec sciagniecie zajmie Ci cos okolo 10 godzin tj 35zł o ile sciagal bedziesz po 22:00 wiec specjalnie od tego nie zbiedniejesz. Nie mowiac juz o tym, ze mozesz isc do znajomego, ktory ma stale lacze lub do kafejki i wyjdzie jeszcze taniej.

> Dlaczego MS uniemożliwia REPERACJĘ bubla XP off-line?

Jak sciagniesz SP to mozesz go instalowac bedac offline.

> Z prostej przyczyny! Instalacja ON-LINE nie jest anonimowa, więc moż
> na bardzo łatwo wychwycić posiadaczy nielegalnego oprogramowania!

Coz z tego jak niczego to nie zmienia, jedynie nie zainstalujesz
aktualizacji i nic wiecej.

> Mamy więc nowy organ ścigania przestępców. Nazywa się on Microsoft i ma
> chyba nawet większe uprawnienia od policji,

Bzdury.

> bo może BEZKARNIE i bez zgody sądu grzebać w komputerach swoich klientów
> i sprawdzać, co kto ma zainstalowane.

Nie moze.

> Może też wykradać dane z tych "prześwietlanych" komputerów - nie ma żadnej
> gwarancji, że przy okazji grzebania w systemie program "grzebiący" nie
> dobierze się do innych plików i ich nie przekopiuje na serwery MS albo na
> prywatne kompy pracowników MS. Jest to klasyczny przykład HAKERSTWA i szkoda,
> że nikt do tej pory tego nie nazwał po imieniu!!!

Nie moze, piszesz takie bzdury, ze az sie smutno robi. Nie wiem z jakiej nory wypelzles wstretny trolu ale lepiej tam wroc i nie wychodz wiecej.




Temat: Ciekawy tip
Ciekawy tip
Pomyslalem sobie ze bardzo czesto uzywam Google i chcialbym miec skrot do
tej strony na pasku zadan. Oczywiscie jest latwe umiescic tam link ale ten
link otwieral sie bedzie w tym samym oknie ktore juz jest otwarte.

Np. Czytam na forum jakis problem i chce skorzystac z Google w nowym oknie.
Kazdy skrot do linka czy to w przegladarce czy z desktopu otwiera sie w juz
otwartym oknie. Tzn w tym oknie ktore aktualnie czytam. Oczywiscie moge
kliknac jeszcze raz na IE i otworzyc nastepny link ale to sa zbedne ruchy.

Jak to zrobilem:
Dalem skrot IE do paska zadan.
We wlasciwosciach tego skrotu wpisalem "C:Program FilesInternet
Exploreriexplore.exe" www.google.com/
Czyli dopisalem po odstepie www.google.com/ Jest wazne aby nie wpisywac tam
Http://
Juz mam czego chcialem.
Jeszcze tylko musze zmienic ikonke. Skad wziac ikonke Google.
Tu proponuje wszystkim otworzyc sobie w dokumentach folder o nazwie np.
Favicon lub jak kto chce. W tym folderze mozecie zbierac ikonki stron
internetowych.
Tu mala dygresja. IE jest tak skonstruowany ze powinien zapamietywac ikonki
stron w Ulubionych, niestety tego nie robi. Szybko je zapomina.

Ikonke strony mozemy skopiowac, wpisujac do podstawowego adresu strony slowo
favicon.ico od wyrazow favorite icon. Np. www1.gazeta.pl/favicon.ico
Nastepnie klikajac prawy przycisk myszy wybieramy "Zapisz jako (picture)
zdjecie" czy jak wy tam macie. Pamietaj aby wpisac nazwe tej ikonki z
rozszerzeniem ico. Np. gazeta.ico

Oczywiscie w tym przypadku Google musimy sciagnac ikonke ze strony
www.google.com/favicon.ico

Teraz wracamy do naszego skrotu na pasku i zmieniamy ikonke.
Stojac na niej naciskamy prawy PM wybramy Wlasciwosci - Zmien iconke i
wstawiamy ja z naszego foldera.

Tak mozecie zmieniac sobie wszystkie ikonki w Ulubonych. Ladnie to wyglada i
szybko mozna znalec szukany link. Mozna tez, tym sposobem, wstawiac swoje
obrazki, rysunki (ikonki) a nawet pliki bmp. Dobrze jednak jest zmienic
format bmp na format ico, chocby programem InfranView.

Jezeli ktos uzna ze ten post to SPAM z gory przepraszam.




Temat: Problem złożony:internet-wirus-format-partycje
Problem złożony:internet-wirus-format-partycje
Zacznijmy od samego początku:

Kumpela ma komputer, składak, kupiła go około 3 lata temu. Zainstalowano jej
Windows 2000 i do tej pory na nim pracowała. Od początku używania komp nie
był formatowany, a używano go głównie jako edytora tekstów, do odtwarzania
plików muzycznych i filmów, czyli żadne skomplikowane działania. Przez jakiś
czas miała podłączony internet (kablówka). Później tak się złożyło, że
wyjechała na 1,5 roku z Polski; wróciła niedawno i postanowiła założyć sobie
ponownie internet - tym razem postanowiła skorzystać z Neostrady (promocja za
59 zeta). Neostradę założono tydzień temu. Od początku zaobserwowano
następujące zjawiska: komputer zaczął się strasznie mulić, po uruchomieniu
Neostrada podłączała się do internetu ale transfer jest praktycznie zerowy
(wiesza się nawet przy jednym otwartym okienku przeglądarki). Zadzwoniła do
obsługi technicznej Neostrady, którzy doszli do wniosku, że to wirus.
Zainstalowałyśmy nowego AntyVir z najświeższą bazą wirusów, znalazło kilka,
wywaliło ale problem pozostał. Kolejnego dnia obsługa techniczna podała
stronę, www.sasser.prv.pl, z której można ściągnąć łaty do Windowsa, napisane
jak się robali pozbyć (zamykając odpowiednie procesy, i zostawiając tylko
procesy systemowe) i jak wyczyścić komp. Okazało się jednak, że w momencie
zamykania niektórych procesów następuje odmowa dostępu, czyli nie da się
wykonać wszystkich zaleceń... Pozostaje format dysku, co chyba byłoby dobrym
rozwiązaniem, bo komp wydaje się dosyć zaśmiecony. Istnieje jednak kolejny
problem, kumpela ma tylko CD rom, nie ma nagrywarki, a jest sporo plików,
które chciałaby zachować. Wypalenie ich nie będzie więc na jej kompie
możliwe. Partycje ma tylko jedną. Czy w związku z tym możliwe byłoby w tej
chwili wydzielenie drugiej partycji (D), skopiowanie tam plików, które chce
zachować, i dopiero wtedy sformatowanie partycji C ? Jeśli to możliwe, to
proszę napiszcie jak i czym można to wykonać oraz czy niesie to ze sobą
ryzyko utraty wszystkich danych, a także czy jeśli jednak jakiś robal się
zagnieździł w plikach systemowych, to czy jeżeli wydzieli się w tym momencie
drugą partycję z C czy jest możliwe, że wirus w jakiś sposób importuje się
również na tą nową partycję?
Pozdrawiam
Z góry dzięki za pomoc

yaga77



Temat: mojemu męzowi odbija!!!
Droga Agato, bardzo mi przykro CI o tym powiedzieć, ale tak się nei zachowuje facet, który nie ma niczego do ukrycia. Ba, na 97% coś tam majstruje co jest związane z innymi kobietami.
U mnie było tak: 4 lata związku i pół roku po ciężkim kryzysie, po którym obydwoje chcieliśmy walczyć i odbudowaywać, mój mężyzna założył mi osobny profil na swoim komputerze, twierdząć, że mieszam mu na pulpicie i zamykam okienka, które są mu bardzo potrzebne. A następnie bez słowa zahasłował swój profil na nieznane mi hasło. Po 2 miesiącach wyszło na jaw, że ma konto na profilu randkowym i wymienia się dość ciekawymi erotycznymi wiadomościami z nieznajomymi. Odeszłam i nie żałuję :)

Jeśli facet jest na tyle bezczelny, że pomimo terapii robi takie rzeczy jeszcze robiąc z Ciebie idiotkę, nei miej oporów przed tajemnicami korespondencji, bo to szacunek, jaki on nie okazuje Tobie i dorowadzi Ciebie do rozstroju nerwowego.

1. nie mów mu o swoich podejżeniach, bo będzie ostrożniejszy.
2. wez dzien wolnego w pracy i przekop komputer, sprawdzając wiadomości na gg (jeśli ma hasło założone, to są do ściagnięcia bardzo proste łamacze haseł gg), historię stron internetowych (a nóż jest tak głupi), historię transferów (może sobie coś sciągnął), jesli używał przeglądarki firefox, to jest tam taki fajny dodatek do zainstalowania jak srony najczęsciej odwiedzane. jak poczta, to kombinuj i wygooglaj sposoby.
Możesz też zrobić jak moja koleżanka, poczekała aż mąż wyjechał na 3 dni, a nastepnie znalazła informatyka, który za pieniądze, przekopał jej cały komputer i połamał istotne hasla. Jeszcze facetowi powiedziała, że komputer się zepsuł (tutaj nazwa tego co się zepsuło poradzone przez informatyka) i żeby zapłacił za naprawę :D.

Jak już odkryjesz, to co ja myślę, że odkryjesz, to kopni go w tyłek z szacunku dla samej sobie i nei zwracaj uwagi na lamenty, bo najwyrażniej decyzja o tym, że zawalczycie, żeby było tak jak dawniej była podjęta tylko przez ciebie.



Temat: HTML-Edytory-rady webmasterow-Prosba
> >Dodam, że jeśli zainstalujesz
> > CMS na serwerze w internecie, a nie na swoim kompuetrze, to nie
ma
> > zupełnie znaczenia konfiguracja twojego komputera, możesz mieć
> > Vistę, XP albo Linuxa, obojętnie, ponieważ konfigurację CMS-a
> > przeprowadza się poprzez przeglądarkę internetową.
>
> 1.Rozumiem,ze ta opcja jest tak zwana wygodna alternatywa w
stosunku
> do Krasnala?

- W zasadzie na to samo wyjdzie, ponieważ po zainstalowaniu
Krasnala na swoim komputerze też będziesz korzystał z CMS-a za
pośrednictwem przeglądarki internetowej, z tym że wpisując adres
własnego komputera (tzw. localhost). Ale może wygodniej będzie Ci
zacząć od razu na serwerze w internecie, ponieważ nie będziesz miał
za bardzo możliwości przeniesienia później CMS-a ze swojego
komputera na serwer. Aby CMS działał na serwerze serwer musi mieć
PHP i bazę mySQL (oczywiście zazwyczaj, nie znam wszystkich CMS-ów).

> 2.A Krasnal downladuje i instaluje(ile kosztuje?)- i gra on role
> serwera? Nastepnie instaluje CMS ?.
> Dobrze to rozumiem?

- dobrze to rozumiesz, Krasnal jest programem darmowym, są też
inne, ale Krasnal jest prosty w obsłudze i polski, działa też pod
Vistą

> 3.Tylko ze wtedy moj komp musi byc odpowiednio skonfigurowany i
> tutaj moglby pojawic sie moj problem.
> Mozliwe ze PHP 4.3.x i MySQL Linux?
> 4.Czy tez jestem w bledzie,gdyz Krasnal spelnia role juz
> skonfigurowanego dla cms servera?
> Prawda?

- w skład Krasnala wchodzi już PHP i mySQL, Linuxa nie
potrzebujesz, tak więc po jego zainstalowaniu masz już wszystko co
potrzebujesz, kopiujesz jedynie ściągniętego CMS-a do jego katalogu
ze stronami www (zazwyczaj po zainstalowaniu jest to
C:usrkrasnalwww, o ile dobrze pamiętam), i uruchamiasz swojego
CMS poprzez przeglądarkę wpisując adres w postaci:
localhost/~nazwa_folderu/

> 5.A wszedzie pisza,ze bez znajomosci html,javascript,php wlasnie
> dzieki CMS mozna robic wlasne strony internetowe,nawet
poczatkujacy?
- dokładnie tak, oczywiście znajomość html, php itp. przyda się
jeśli chciałbyś zmieniać coś w CMS-ie w bardziej zaawansowany
sposób, ale ogólny zamysł działania CMS jest właśnie taki, żeby móc
modyfikować stronę bez znajomości technik tworzenia stron www.

> 6.Sam sugerowales, zebym sie nie bawil Adobe i innymi edytorami
jak
> nie znam html czy php, i java tylko zainstalowal CMS?

- podałem ci tylko jedną z wielu alternatyw, CMS pozwala na
tworzenie bardzo złożonych stron, których napisanie nawet
zawodowcowi zajęłoby wiele czasu, oczywiście można też w nich zrobić
prostsze strony, proponuję żebyś po prostu sprawdził czy CMS
znajdzie zastosowanie przy tworzeniu twojej strony

> 7. Albo pod slowem modyfikacja kryje sie dla Ciebie jak zawodowca
> problem z kreatywnoscia, ze po prostu cms to software z gotywymi
> szablonami.Moze to masz na mysli ze nie moglbym ich modyfikowac
> tylko postepowac wg ustalonych regul?

- z jednej strony używanie gotowego CMS daje duże możliwości, a z
drugiej rzeczywiście niesie pewne ograniczenia. Co dokładnie możesz
zmieniać w danym CMS-ie to już zależy od niego, zazwyczaj możesz
zmieniać wiele, czyli wygląd, układ strony, komponenty itp., jedne
elementy jest zmienić łatwiej, inne trudniej, wiele dodatkowych
komponentów można ściągnąć, ja się kiedyś bawiłem Joomlą, wydaje mi
się że ma spore możliwości, istnieje też jej polska wersja, ale nie
mam porównania z innymi CMS-ami. CMS-a można też oczywiście
zmodyfikować, co jednak wymaga już pewnej wiedzy. Tak czy inaczej
proponuję spróbować, sam ocenisz przydatność CMS-a dla ciebie.



Temat: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca
> I odpowiedzcie mi linuksiarze co takiego
> wam sprawia problemy w obsłudze XP?

1. System po instalacji nie nadaje się do podłączenia do sieci. Najpierw trzeba
ściągnąć antywiry, skonfigurować firewalle. Skąd zwykły zjadacz chleba ma to
wszystko wiedzieć? I dlaczego Microsoft sprzedaje wadliwy produkt?

2. System po instalacji nie zawiera praktycznie żadnych użytecznych narzędzi.
Zero pakietu biurowego, zero programu do grafiki rastrowej czy wektorowej, uboga
przeglądarka internetowa, brak sensownego narzędzia do nagrywania/zgrywania
płyt, brak nawet podstawowego kalendarza. Nie ma dosłownie nic. Wszystko trzeba
samemu znaleźć i zainstalować. Kto ma na to czas?

3. System po instalacji nie otwiera większości multimediów. Najczęściej
wyświetla komunikat, że nie znaleziono kodeków i proponuje automatyczne
wyszukanie odpowiednich. Po kliknięciu OK nic nie znajduje - multimedia nadal
nie grają. Dlaczego Microsoft nie potrafi dostarczyć odtwarzacza video, który po
prostu działa?

4. Instalacja oprogramowania to droga przez mękę. Każdy program należy odszukać
w internecie, ściągnąć, uruchomić instalator i przejść przez conajmniej 3 ekrany
pytań o zupełnie nieistotne rzeczy. Czy Microsoft na prawdę nie może zrobić tego
tak wygodnie jak w Linuksie?

5. Aktualizacja oprogramowania jest kompletnie niespójna. Niby jest Windows
Update, ale aktualizuje tylko elementy Windows. Aby zaktualizować aplikacje
spoza systemu trzeba je jeszcze raz zainstalować. Toż to idiotyzm!

6. Brak wirtualnych pulpitów. Ten, kto nigdy nie używał wirtualnych pulpitów
nigdy tego nie zrozumie. Ten, kto choć raz spróbował nie może bez nich żyć.
Dodatek Microsoftu do obsługi wirtualnych pólpitów to jakiś ponury żart -
przerysowanie ekranu trwa jak na Pentium 60.

7. Brak sensownego menadżera okien oraz ustawień fokusu myszy. Nie można
przypiąć jednego okna tak, by było zawsze widoczne, albo żeby było widoczne na
wszystkich wirtualnych pulpitach. Nie da się ustawić fokosu podążającego za
myszą. Nie da się ustawić przenoszenia okna na pierwszy plan z opóźnieniem czasowym.

8. Sterowniki urządzeń to makabra. Często zarzuca się tu zaległości Linuksowi,
ale od dłuższego czasu wszystko tam po prostu działa. W Windows natomiast
instalacja sterownika to gra w ruletkę. Przede wszystkim - trzeba go instalować.
W Linuksie - już jest. Po drugie, sterownik należy zainstalować PRZED
podłączeniem sprzętu - na każdym urządzeniu jest wyraźnie napisane żeby nie
podłączać do komputera przed zainstalowaniem sterowników. W przypadku braku
własnych sterowników Windows proponuje automatyczne wyszukanie sterowników -
nigdy nic nie znajduje. Dlaczego ten podsystem jest tak skopany?

9. Skandaliczne bezpieczeństwo. UAC prosi jedynie o kliknięcie OK, podczas gdy w
systemach o rodowodze Uniksowym (MacOS, Linux, *BSD) wymagane jest podniesienie
uprawnień do poziomu administratora - najczęściej za pomocą hasła. Ponadto,
pomysł, by użytkownik System miał większe prawa niż użytkownik Administrator
jest żenująco zły. Uruchomienie pliku (np. z trojanem) w Windows jest możliwe
gdy ma on odpowiednie rozszerzenie. W Uniksach należy mu ręcznie nadać atrybut
executable, który nie przenosi się przez sieć i w przeciwieństwie do
rozszerzenia pliku nie może zostać przygotowany przez atakującego. Dodatkowo
technologia ActiveX jest jawnym zaproszeniem dla wszelkiego rodzaju robactwa.

10. Ogólna brzydota. Wiadomo - o gustach się nie dyskutuje, ale nie każdemu musi
się podobać to, co wymyślono w Microsofcie. Windows nie daje mi możliwości
zmiany motywu graficznego na taki jaki chcę. Muszę użyć jakiegoś istniejącego,
podpisanego cyfrowo przez MS, nie mogę zrobić sobie własnego. Nie mogę też w
prosty sposób zmienić ikon globalnie, dla całego systemu. Jedyne, co mogę sobie
w miarę dowolnie ustawić to tapeta.




Temat: Chroń swoje e-konto
Chroń swoje e-konto
Pieniądze na internetowym rachunku będą równie bezpieczne jak w zwykłym banku, jeśli zadbasz, aby niepowołane osoby nie miały dostępu do Twoich danych osobowych i informacji o koncie.
Choć przypadki okradania klientów posiadających e-konta zdarzają się stosunkowo rzadko, staraj się zachować czujność. Tam bowiem, gdzie są pieniądze, pojawiają się również oszuści próbujący je wyłudzić.

Wszelkie transakcje elektroniczne przez Internet przeprowadzaj wyłącznie ze znanego Ci komputera. Nigdy nie możesz bowiem mieć pewności, że na komputerze, np. w kafejce internetowej, nie zainstalowano programów śledzących i zapisujących twoje poczynania.

W swoim komputerze zainstaluj program antywirusowy i antyszpiegowski. Darmowe wersje możesz ściągnąć z internetu (znajdują się np. na stronach niektórych banków). Warto też zaopatrzyć się w tzw. firewall (z ang. ścianę ogniową blokującą próby włamania się z sieci do naszego komputera). To oprogramowanie również można pobrać za darmo.

Pamiętaj o regularnym (raz, dwa razy w miesiącu) aktualizowaniu programów antywirusowych i antyszpiegowskich, a także innych, z których korzystasz podczas łączenia się z internetem. Wszelkie luki w oprogramowaniu ułatwiają złodziejom włamanie się do Twojego komputera.

Chroń numer zabezpieczający i hasło będące kluczem dostępu do Twojego konta. Najlepiej nikomu ich nie zdradzaj. Uważaj też na phishing. Polega on na wysyłaniu fałszywych e-maili, przypominających te pochodzące ze znanego źródła. Zwykle zawierają one żądanie podania określonych danych (np. zabezpieczających dostęp do konta) lub kierują do stron podszywających się pod oryginalne strony banku. Nie odpowiadaj na takie e-maile, nawet gdy zawierają groźbę zamrożenia twojego konta lub nałożenia kary pieniężnej. Jak najszybciej skontaktuj się ze swoim bankiem.

Uważnie przyglądaj się stronom banków, na które wchodzisz. Zawsze ręcznie wpisuj w przeglądarce adres, nie korzystaj z linków. Możesz bowiem trafić na fałszywą stronę, stworzoną przez oszustów. Znajdź na stronie symbol zamkniętej kłódki. Kliknij na nią dwa razy, aby sprawdzić certyfikat bezpieczeństwa. Jeśli jest on nieaktualny, nie wprowadzaj swoich danych. Po skończeniu działań na koncie zawsze się wyloguj.

Oprogramowanie zabezpieczające

Wiele programów antywirusowych i antyszpiegowskich możesz pobrać z internetu bezpłatnie. Niektóre możesz za darmo testować nawet przez kilka miesięcy, a potem kupić, jeśli będziesz z któregoś z nich zadowolona. Możesz skorzystać np. z programów:

- Norton Anti-Virus przeznaczony dla użytkowników indywidualnych i małych biur. Chroni m.in. przed atakami typu phishing i posiada tzw. zaporę ogniową (firewall).

- ArcaVir System Protection - posiada m.in. program antywirusowy, antyszpiegujący, firewall i ochronę przed phishingiem.

- Internet Security Suite - dla użytkowników indywidualnych i niewielkich firm; posiada m.in. program antywirusowy, antyszpiegujący, firewall, a także narzędzie do ochrony przed spamem i phishingiem.

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=269&ShowArticleId=55141



Temat: pytanie o linuksa
hydroxizine prezentuje typowe dla "linuksiarzy" stanowisko, mianowicie że linux
jest super OK i w ogóle nie ma się do czego doczepić.
Natomiast prawda jest niestety niezbyt miła, szczególnie dla początkującego
użytkownika lub takiego, który nie chce się "uczyć" systemu a tylko z niego
korzystać.
Otóż:
1. Nie wszystkie dystrybucje będą chodzić od "dotknięcia" na twoim sprzęcie,
niezależnie od tego jak bardzo jest nowy/stary, standardowy/unikatowy
2. Prawdopodobnie jednak istnieje dystrybucja, która na twoim sprzęcie "ruszy"
od razu, ale NIKT nie jest w stanie Ci zagwarantować jaka (znanych dystrybucji
jest kilkadziesiąt - na pewno powyżej 30, a niszowych, mniej znanych - może
nawet o kilku tylko instalacjach w skali całego świata, może nawet kilkaset)
3. Prawdopodobnie każdą dystrybucję da się W KOŃCU skonfigurować na twoim
sprzęcie, ale, albo wymagać będzie od ciebie to dużo wysiłku (czytaj nauki -
najczęsciej metodą próbi błędów, oraz ćwiczeń), albo pieniędzy (jeśli nawet
zrobi Ci to jakiś znajomy to przecież też nie za darmo), a na pewno zawsze
czasu (mi konfiguracja sieci w Ubuntu zajęła 3 miesiące, przy okazji poznałem
kilka narzędzi nie używanych w innych dytrybucjach, po czym porzuciłem tę
dystrybucję - czyli cała nauka na darmo - bo w końcu nie udało mi się podłączyć
do internetu, natomiast na SUSE 10.1 oraz WindowsXP na tym samym
komputerze "poszło" samo, bez konfiguracji)
4. Może jednak okazać się że po pierwsze, nie uda Ci się czegoś uruchomić na
swoim sprzęcie NIGDY (tak jak mi), po drugie - da się to zrobić ale przez
wymianę sprzętu (czyli znowu kasa)
5. Istnieją dwa podstawowe środowiska graficzne (takie "systemy" obsługi
okienek) - KDE i Gnome i może okazać się że coś co chodziło w jednym przestanie
chodzić w drugim (tak jak u mnie w SUSE 10.1)
6. Prawie każdy program windowsowy ma swój zamiennik na linuksa, niektóre są
nawet lepsze, ale każdy wymagac będzie od Ciebie nauki i nowych umiejętności.
Jeśli masz w pracy Windowsa a w domu Linuksa (lub odwrotnie) to może być trudne
(przynajmniej na początku).
7. Nastaw się na drwiny, upokorzenia i głupie żarty z twoich PRAWDZIWYCH
problemów na forach internetowych dla linuksiarzy. Prawdopodobnie znajdziesz
tam odpowiedź na swoje pytania, ale zamiast udzielić ich wprost, próbujący się
dowartościować zakompleksieni "guru" będą najpierw odsyłać Cię do (najczęściej
niedziałających) wyszukiwarek opatrując to stosownym (a raczej niestosownym)
najczęciej kretyńskim i obraźliwym komentarzem.
8. Nie wierz w to że Linux jest bardziej stabilny od WindowsXP (od 95,98 na
pewnio tak) bo to bzdury.
9. Nie przerażaj się na początek, zainstaluj Linuxa, jeśli Ci się spodoba, to
może czegoś się nauczysz, jeśli nie - idź do sklepu kup za 330 Zł WindowsaXP i
zapomnij o Linuksie na zawsze, Linux to system, który można tylko lubić lub
nienawidzieć, pośredniej formy nie ma.

Na koniec uwaga:
Nie jestem przeciwnikiem linuksa, sam z niego korzystam na codzień od prawie
dwóch lat, ale jestem typowym użytkownikiem i nie chcę się uczyć systemu.
Przyswajam sobie wiedzę potrzebną wyłącznie do osiągnięcia celów do jakich
systemu potrzebuję. Uważam, że faktycznie Linux jest w pewnych zastosowaniach
lepszy i bardziej elastyczny, ale na pewno nie nadaje się dla ZWYKŁEGO
użytkownika, czyli takiego co chce komputer włączyć, włożyć płytkę,
zainstalować system, nie musząc wiedzieć co to jest SWAP, ext3, punkt
montowania, uruchomić przeglądarkę i ściągnać pocztę.




Temat: Rozkłady jazdy w Inecie
Mialo byc krotko, ale widze, ze mnie nie rozumiesz, wiec wyjasnie, o co mi
chodzi w kazdym z tych 4 linków:

Tablica przystankow linii nr 8:

linia nr 8 ma bardzo duzo przystankow (okolo 100 "aktywnych", a proponowany
rozklad powinien uwzgledniac takze "nieaktywne", by rozwiazac problem pełnej
informacji na skomplikowanych skrzyzowaniach), wrzucanie tego na strone, to nie
2 strony, ale 6-8. To juz nie 92KB (jeszcze do przelkniecia przez modem), ale
prawie 400, podczas gdy wszystkie rozklady razem, takze te nieaktualne maja (po
odpowiednim spakowaniu) okolo 1,4MB. Do tego dochodzilby czas, jaki uzytkownik
musialby poswiecic, by dotrzec do tablicy dla danego przystanku z danego
kierunku we wskazanym kierunku, przegladajac te 6-8 stron. W przegladarce
internetowej jest szybciej to znalezc, a i pliki laduja sie duzo szybciej ze
wzgledu na format i zwiazany z nim rozmiar.

Linia nr 8 wroci po wakacjach i dalej bedzie miala ponad 100 tabliczek. W
kontekscie rozwazania proponowanego rozwiazania nie ma to znaczenia, czy linia
jest czasowo zawieszona, czy nie.

Tablica linii 103 w kierunku Pracz Odrzanskich:
bez zmniejszania czcionki, ktora przy 800x600 ledwo da sie czytac, nie
zmieszcza sie rozklady w dni robocze, przy proponowanym ukladzie tabeli, w
szerokosci ekranu. Wyjscie rozkladu poza ekran byloby bardzo niewygodne w
uzyciu, gdy do odczytu PDFa uzywa sie Acrobat Readera. Linia ta zostala wybrana
ze wzgledu na :
- ilosc kursow w ciagu godziny
- nieregularnosc kursowania pomiedzy godzinami, gdy uwzgledni sie kursy do
Janowka

Tablica linii 610 w kierunku południowym:
Po prostu nie wyobrażam sobie uwzglednienia specyfiki kursowania tej linii w
proponowanej tabeli.

Rozklady jazdy do sciagniecia:
prosty sposob na sprawdzenie czasu kursowania miedzy przystankami, dogodnych
przesiadek, samych rozkladow, w trybie offline. Przy dobrych wiatrach da sie to
sciagnac za 0,29zł+VAT (czyli w 5-6minut) uzywajac modemowego połączenia z TPSA
lub DIALOGiem. Trudno byloby tak efektywnie spakowac kilkadziesiat
kilkudziesieciokilobajtowych PDFów.

Co wiecej, proponowana forma rozkladow eliminuje praktycznie latwosc
korzystania z hiperpolaczen przystankowych, ktore udogodniaja weryfikacje
przesiadek.

PS. Sondaze twierdza, ze 70% Polakow nie potrafi czytac rozkladow PKP. Ilu
wroclawskich i podwroclawskich internautow mialoby problem z odczytem tak
skomplikowanych tabel, ktore okazalyby sie jeszcze bardziej zlozone przy
uwzglednieniu specyfiki organizacji komunikacji miejskiej we Wrocławiu? Mysle,
że nie mniej. Mnie rowniez wielokrotnie latwiej uzywac obecnych rozkladow niz
rozszyfrowac te proponowane.

Prosze, niech ZDiK nie zmienia formy rozkładów na proponowaną, a pewnie i na
zadna inna.

Pozdrawiam.



Temat: Ściągam muzykę z neta, jestem piratem czy nie?
co zdanie to kłamstwo - kto im za to płaci??
"Z zasady nie wolno ściągać niczego, czego nie nabyliśmy legalnie."
- To nieprawda. Możemy ściągać bardzo wiele plików,
których nie nabyliśmy.

"Ściąganie z internetu następuje jednak w momencie
otwarcia każdej strony w internecie, dlatego uściślić
trzeba, że niedozwolone jest ściąganie utworów objętych
prawami autorskimi, z wyłączeniem muzyki i filmów,
gdy otrzymujemy je na własny użytek, osoba, która nam
tę muzykę lub filmy udostępnia, weszła w ich posiadanie
legalnie, a nas łączy z nią związek osobisty. "
- Są różne rodzaje praw autorskich, np. publiczna licencja
(GPL w kilku odmianach).

"Są to koledzy, znajomi i rodzina - to tzw. „dozwolony użytek".
Nie obejmuje on jednak programów komputerowych."
- Jak wyżej. Ponadto "dozwolony użytek" to zamiar
niekomercyjngo wykorzystania.

"Kuzynka może ją skopiować i wysłać nam, nawet przez internet,
w formacie MP3. Ale jeżeli to samo zrobimy z oprogramowaniem
komputerowym, będzie to już przestępstwo, tzw. paserka
komputerowa."
Przesyłanie oprogramowania w formacie MP3 nie jest paserką
komputerową. Skąd odbiorca ma mieć pewność, że pobierany plik
MP3 został zrobiona z legalnie nabytej płyty?

"nielegalnym rozpowszechnianiem jest już użycie programu
peer-to-peer, jak Kazaa czy eMule. Ich zasada jest taka,
że już podczas ściągania pliku jest on udostępniany innym
użytkownikom, więc pojawia się element rozpowszechniania.
Dla zaistnienia przestępstwa wystarczy, że rozpowszechniamy
część utworu."
- Typowy FUD. Uruchamiając program eMule nie biorę udziału
w rozpowszechnianiu żadnego pliku. Używanie programów P2P
nie jest równoznaczne z piractwem.

"już podczas ściągania pliku - nawet jeżeli później
go usuniemy - następuje udostępnienie tej ściąganej
części - jesteśmy tzw. komputerem przesiadkowym."
- Jeżeli nie ściągnąłem pliku z piosenką (przerwałem
ściąganie), to jak mógłbym odpowiadać za jego
udostępnianie? Jest wiele "komputerów przesiadkowych",
na przykład serwery NASK - czy NASK też odpowie za
to że została wykorzystana do przesyłania plików
zawierających muzykę wykorzystaną do nieuprawnionego
użytku?
- Jeżeli ściągam Królewnę Śnieżkę i w końcu okazuje się,
że pobrałem wideoprezentację z przedszkola, to czy
mam pytać o prawa autorskie Disneya albo sprawdzić
wszystkie przedszkola w Polsce? Dlaczego w ogóle miałbym
zakładać, że pliki udostępnione w Internecie nie są
możliwe do pobrania zgodnie z prawem? Dlaczego mam zakładać,
że miliony ludzi wciągają mnie do przestępstwa?

"jeden pan sprzedawał dzieciom lewe programy w kawiarence
internetowej w szkole. Żeby mu to udowodnić, musieliśmy
pojeździć po domach tych dzieci i pozabierać im nielegalne
płyty."
- W akcjach policji były również zabierane komputery.
Nie wiem, jak w Zielonej Górze. Natomiast nic nie czytałem
o oddawaniu tych "dowodów rzeczowych".

"Jeżeli ktoś popełni przestępstwo ścigane z urzędu i pozostawi
po tym ślad w internecie, to nie możemy tego pominąć, odstąpić
od czynności, bo za to możemy odpowiadać karnie - to byłoby
niedopełnienie obowiązków."
- Cały czas niedopełniacie obowiązków. Prawo jest tak
skonstruowane, żeby z milionów przyzwoitych ludzi robić
przestępców. To prawo musi być zmienione, ponieważ jest
NIEMORALNE.

"No cóż, na złodzieju czapka gore..."
- Niezgodne z licencją wykorzystanie treści multimedialnych
to jeszcze nie kradzież. Proszę nie nazywać piratów
komputerowych złodziejami, ponieważ jest to zupełnie
coś innego.

"naruszamy prawa twórców i dystrybutorów, którzy mogą wobec
nas skierować roszczenia cywilnoprawne"
- To niestety jest prawda, pozostaje jednak kwestia
kwalifikacji prawnej takiego czynu. Czy niezawisły sąd
może skazać osobę, której udowodniono pozyskanie
kilku utworów na użytek własny od osoby udostępniającej
je niezgodnie z licencją? I jaka może być kara?

"kupując Windowsa, nabywamy jedynie prawo do jego
użytkowania. Sprzedając Windowsa koledze, pozbywamy się
tego prawa"
- To byłoby zupełnie naturalne, jednak większość Windowsów
jest sprzedawanych na licencji OEM i nawet pozostawienie
tej licencji po wymianie kilku elementów w obudowie
nie uwolni nas od kłopotów. Nie muszę nic przekazywać,
żeby utracić 'to prawo'.
- Ponadto Microsoft umożliwia zarejestrowanie "pirackiego"
Windowsa, a jak to zrobić wcześniej, skoro do zarejestrowania
trzeba użyć właśnie tego komputera?
- Sam zakup płyty albo druku licencji od MS wcale nie
uchroni nas od problemów, ponieważ policja domaga się
co najmniej _dwóch_ oświadczeń legalności Windows
(naklejka, faktura, druk licencji).

"Wyroki zapadają głównie w zawieszeniu"
- Chociaż tyle prawdy.




Temat: Czasem nienawidzę mojego komputera :((
Natla - nie musisz niczego facetowi od
komputera mówić! Są dwie wersje Opery - płatna
i bezpłatna. Ta pierwsza, to podobno ok. 50 zł rocznie,
a druga ma reklamy.(i natym zarabiają, dlatego jest bezpłatna).
Wystarczy ściągnąć z ich strony internetowej:

Nareszcie mamy nową wersję najlepszej przeglądarki ;>

www.opera.com/lang/pl/

To nowsza wersja niż moja z przed miesiąca. Po polsku!
Jeżeli chcesz to również link do programu antywirusowego Awast
i instrukcja krok po kroku, co robić:

Minimum programowe
m.gregor 15.01.2005 00:02 + odpowiedz

Antywirusa nie musisz kupowac. Mozna sobie sciagnac legalnie za darmo do domu.
Firewall'a tez. Internet Explorer nie jest bezpieczna przegladarka. System bez
poprawek jest dziurawy jak sitko, podatny na wirusy i trojany, włamania i
wykorzystanie Twojego komputera jako rozsyłacza wirusów i spamu.
Oto minimum programowe do zapewnienia sobie jakotakiej ochrony:

Avast AntyVirus:
1.) Rejestrujesz sie: www.avast.com/i_kat_207.php?lang=POL
i przysylaja
mailem klucz instalacyjny
2.) Sciagasz program: files.avast.com/iavs4pro/setuppol.exe
instalujesz i podczas pierwszego uruchomienia wpisujesz klucz ktory przyslali Ci
mailem.

Firewall:
1.) Kerio 2.1.5: tinyurl.com/6rzrr jest po polsku. Na poczatku bedzie sie
pytal ktore z Twoich aplikacji maja miec dostep do internetu a ktore nie. Reszta
wedle smaku.

Do tego polecam:
1.) Poprawki z www.windowsupdate.com (minimum to krytyczne)
2.) Zmiane przegladarki na bezpieczna:
Opera:
tinyurl.com/5lvdr (wersja z JAVA - 16.8 MB)
tinyurl.com/3u2v7 (wersja bez JAVA - 3.7 MB)
Firefox:
tinyurl.com/4lkj9 (bez JAVA - 5.5 MB)
Mozilla:
tinyurl.com/3je8t (bez JAVA - 12.03 MB)
Wszystkie sa po polsku
Do FireFox'a, Mozilli i Opery bez JAVA wymagana jest JAVA SUN:
tinyurl.com/584m2 (15.4 MB)

W razie problemow (dziwne okienka, reklamy, komputer chodzi wolno itp) sciagnij
HiJackThis!:
spywareinfo.globalservers.com/~merijn/files/HijackThis.exe
Potem uruchom go, kliknij 'Do a system scan and save a logfile', przeskanuj
system, zapisz raport i wklej jego zawartosc na forum wirusy albo wyslij mi go
mailem. Tam na pewno ktos na niego zerknie i powie co zaznaczyc. Po zaznaczeniu
podanych linijek klikamy FIX CHECKED. Wywalania najlepiej dokonac w trybie
awaryjnym (zanim rozpocznie sie uruchamianie Windows - jeszcze przed winietą
systemu - wciskamy F8 i wybieramy 'Uruchom w trybie awaryjnym' ).

PAMIETAJ: wódka Twoj wróg! A nie...to nie to forum.
PAMIETAJ:
JESLI NIE WIESZ CO WYRZUCIC NIC NIE WYRZUCAJ. NIECH KTOS KTO SIE NA TYM ZNA
POWIE CO WYRZUCIC. MOZNA SOBIE ZROBIC KRZYWDE USUWAJAC POTRZEBNE WPISY!
WPRAWDZIE HIJACKTHIS ZANIM COS WYRZUCI ROBI KOPIE ALE Z PRAKTYKI WIEM ZE TO NIE
ZAWSZE CHCE DZIAŁAĆ W DRUGĄ STRONE (WYRZUCA ALE NIE PRZYWRACA).




Temat: blue connect - trzymać się od tego z daleka
blue connect - trzymać się od tego z daleka
Chciałbym przestrzec wszystkich potencjalnych użytkowników przed skorzystaniem
z oferty blue connect ERY. Niestety, dałem się nabić w tę oszukańczą butelkę.
Moja krótka historia: jestem dziennikarzem, dużo podróżuję, więc niecałe pół
roku temu pomyślełem, że przydałby mi się bezprzewodowy, przenośny internet.
Natrafiłem na ofertę UMTS ERy za "99 zł". Już sama reklama wprowadza w błąd -
nie chodzi mi o VAT, który jest koniecznością, ale o dodatkowe 30 zł (plus
VAt) jako opłatę za korzystanie z karty gsm z numerem telefonu. Tak że zamiast
99 zł (plus vat, czyli 122 zł), robi się to nagle prawie 160 zł miesięcznie.
Wszystko byłoby OK, gdyby ten internet działał. Jak się okazało, to nie takie
proste.
Przez pierwszy miesiąc (maj tego roku) internet działał bezproblemowo, średnia
prędkość UMTS to 250-300 Kb. Mieszkam w Warszawie na bliskich Bielanach,
daleko od obrzeży miasta. Na mapie zasięgu usługi ERY obejmował mnie
zasięg.Ale już w czerwcu cholera wszystko wzięła. Nie mogłem połączyć się z
UMTS, kiedy już się połączyłem, połaczenie trwało kilka sekund i koniec (tzn.
niby pokazywało, że jest połączenie, ale naprawdę go nie było). NIe mogłem
niczego ściągnąć, bo cały czas połączenia albo nie było, albo było zrywane
(dla przykładu: ściągnięcie przeglądarki Mozilla Firefox, jakieś 4.6 MB zajęło
mi 6 godzin i jakieś 15-20 podejść). Aby sprawdzić pocztę, musiałem łaczyć się
3-4 razy, dla głupiej poczty!!! W pewnym momencie było tak, że aby cokolwiek
większego niż ćwierć mega chodziłem do kawiarni internetowej pod blokiem.Po co
taki internet??????? Karta Merlin, którą dołączają w zestawie, umożliwia
odbiór też wolniejszego internetu GPRS. To też porażka, jeśli kogoś
satysfakcjonuje prędkość w okolicach 10-15 Kb, to proszę bardzo...Do tego
często się rozłącza. Najgorsze łącze modemowe dial-up Tepsy jest 2-3 razy
szybsze od ERY. Ogólnopolski zasięg? Kolejna bajka! Czesto jeżdżę na Mazury, i
to nie w jakąś głuszę, tylko do Kętrzyna (30 tys. mieszkańców) i Węgorzewa (12
tys. mieszkańców). Żeby skorzystać z ich "ogólnopolskiego" GPRS muszę wyjść z
laptopem poza dom. W środku żadnych szans na odbiór. To co mam robić zimą?
Czapka, szalik, rękawiczki, odgarnąć śnieg z ławki i komputer na dwór?
W połowie czerwca ( a jest już połowa września) zadzwoniłem do ich
telefonicznego "centrum obsługi klienta". Pani powiedziała mi, że mają
"przejściowe" kłopoty w Warszawie, ale pracują nad usunięciem. Po kilku
tygodniach, wybrałem się z laptopem i kartą na Puławską do ich pomocy
technicznej. Popatrzyli, polecili zainstalować inny program do łączenia się.
Nic. Zadzwoniłem kolejny raz, polecili zaktualizować oprogramowanie. NIc. W
końcu złożyłem reklamację i okazało się, że na przełomie maja i czerwca ERA
uruchomiła nową stację nadawczą, która miała pomóc, ale okazało się, że
zakłóca. I że zamierzają to naprawić "w drugim kwartale 2006 r., ale termin
może ulec przesunięciu". W miedzyczasie dzwoniłem na ich pomoc techniczną
kolejne 5-6 razy.
W końcu postanowiłem zerwać umowę z ich winy - nie dostarczają internetu, do
czego się przecież zobowiązali!! Dostałem miłą odpowiedź, że to niemożliwe,
podpisałem przecież umowę na 2 lata bla bla bla. Dali mi za to 25% zniżki na
internet, z którego nie mogę korzystać (tak naprawdę, po uzwzględnieniu
całości opłat, to ta zniżka wyniosła 20%). W przeciwnym wypadku, gdybym się
upierał przy zerwaniu umowy, to będzie to z mojej winy i będę musiał zapłacić
1200 zł kary.
Podsumowując cały blue connect ERY:
1. Bardzo droga usługa - 160 zł miesięcznie.
2. Usługa niepewna i niepełna - mapy zasięgu są "orientacyjne" i
niezobowiązujące. ERA nie jest porządną firmą, nie szanuje swoich
klientów,próbuje ich oszukać.
3. Pomoc techniczne - na pewno ci nie pomoże, co najwyżej stwierdzi
występowanie problemu.
4. pomoc telefoniczna - co pracownik, to rozwiązanie problemu. nieskuteczne.
5. Czas reagowania - zaoferowali rozwiązanie problemu w ciągu ROKU. Czy to
trzeba komentować?
6. dział reklamacji - działa w oszukańczy sposób, nie respektuje umowy o
dostarczaniu usług internetowych. 20% zniżka na strasznie drogi intenet,
którego nie ma, chyba nie jest dobre rozwiązaniem problemu klienta.

Co dalej?
Nie zamierzam płacić 1200 zł za to, że ERA nie jest w stanie dostarczyć mi
internetu. Dla zasady. Jest jeszcze federacja konsumentów, w ostateczności sądy.
Czy jestem osamotniony? Czy komuś innemu przydarzyła się taka "przygoda" z
Blue Connect ERY? Jeśli jest nas więcej, może złożylibyśmy się na prawnika? To
znacznie tańszem niż płacenie za nieistniejący internet przez 2 lata, lub
płacenie 1200 zł kary.
Jakieś pytania, komentarze - walcie śmiało.

Daniel
bluekit@wp.pl



Temat: JAK ZAROBIĆ W INTERNECIE SZYBKO I ŁATWO
JAK ZAROBIĆ W INTERNECIE SZYBKO I ŁATWO
Wszystkim Downloaderom z pewnością znana jest strona hotfile.com znalazłem sposób jak zarobić, robiąc uploady na serwery,sprawa ma się tak. robimy konto na pl.hotfile.com/register.html?reff=1561563
. Dołączamy do programu partnerskiego . wysyłamy pliki na serwer (im więcej tym większa szansa na większy zysk) na kilku forach rozmieszczamy linki do pliku który już wrzuciliśmy.Najlepiej zrobić coś w stylu recenzji filmu żeby post przyciągał wzrok. Za każdy ściągnięty plik z naszego linku dostajemy pieniądze !!! Na początku Może nam się wydawać że są to grosze ale to tylko pozory !!! Przykłady za co dostajemy pieniądze:
-za plik 5-50MB $2
-za plik 50-100MB $5
-za plik 100-500MB $7
Uwaga!!! po zakupie konta premium 9$ miesięcznie dostajemy dwu krotność zarobku.Hotfile zapewnia 100% wypłatę . ale o ty niżej. Aby Pieniądze miały się gdzie przelewać robimy konto na www.paypal.com zajmuje to jakieś 2 min gdyż na PayPal robimy konto na poczcie e-mail . Później w opcjach "Moje Konto" na Hotfile szukamy opcje programu partnerskiego i wpisujemy E-mail na Którym zrobiliśmy konto PayPal , oraz przestawiając opcje na PayPal. I wszystko gotowe, mogę zagwarantować że nie pożałujecie. oto regulamin za co dostajemy pieniądze:
1. Pliki uważany jest za pobrany tylko wtedy, gdy zostanie ściągnięty z następujących krajów: Stany Zjednoczone, Kanada, Norwegia, Finlandia, Szwecja, Wielka Brytania, Niemcy, Łotwa, Estonia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Austria, Szwajcaria, Węgry, Czechy, Holandia, Belgia, Grecja, Dania, Irlandia, Polska, Słowacja, Słowenia, Litwa, Bułgaria, Rumunia, Australia, Rosja i Liechtenstein.
2. Płacimy 20% zarobionych pieniędzy z każdego poleconego który zarejestruje się z twojego reflinka.
3. Plik kopii i różne linki do pobrania są obsługiwane (Po przesłaniu pliku będziesz w stanie tworzyć kopie na naszej witrynie).
4. Ściagniecie liczymy po każdym pomyślnym zakończeniu pobierania, jeśli ten sam użytkownik z kontem premium ściągnie plik więcej niż raz, pobranie bedzie liczone jako pojedyńcze. Ściaganie jako użytkownik darmowy - ich pobrania są liczone bez ograniczeń (wielokrotne pobieranie pliku z samym IP są liczone).
5. Wysyłanie przez FTP, Zdalne wysyłanie.
6. Automatyczne tworzenie kopii zapasowych wszystkich plików
7. 128kb dla darmowych użytkowników oraz nieograniczona Google Page Rankingędkość ściągania dla użytkowników premium.
8. Witryna przyjazna dla użytkowników, zero reklam.
9. Pieniądze wypłacamy w każdy poniedzialek (na Epassporte,Paypal, Webmoney). minimalna kwota to $15.
10. Pnieądze są wypłacane wutomatycznie. Nic nie musisz robic.
11. Detailed statistics of downloads and revenues.
12. Brak ograniczeń dla każdego kraju - darmowe pliki do pobrania są gwarantowane dla wszystkich.

Myślę że lepiej pierwsze wziąć się PayPal , później za program a na końcu wysyłanie.

Pozdrawiam i Życzę Miłego zarabiania .
W razie problemów pisać na e-mail staszek457@gmail.com



Temat: Komunikatory internetowe - jeszcze tańsze rozmowy
Linux idzie w dobrym kierunku, ale...
> zapytam wprost :
> - pod jakim wzgledem linuks jest gorszy?
> ...
> proponuje wychilic sie czasem z jedynego slusznego systemu operacyjnego (tm) i
> sprawdzic alterntywy - kto wie? moze sie zdziwisz?

Wychylam sie od paru lat od czasu do czasu, ale ciagle jestem zdania, ze rozne
dystrybucje Linuksa troche jeszcze szlifowania wymagaja, zeby dorownac Windows
XP w kwestii latwosci i intuicyjnosci obslugi. Ja lubie sie OS-em bawic, grzebac
w plikach konfiguracynych itd., ale dla zwyklego uzytkownika wszystko ma dzialac
bez zbednych ceregieli. Z tym jest w Linuksie coraz lepiej, ale jeszcze nie
wystarczajaco dobrze, zeby calkiem zrezygnowac z XP - przynajmniej dla mnie.

Mam aktualnie dual boot Windows XP / SuSE 10. SuSE to chyba najlepsza
dystrybucja, ktora do tej pory ogladalem - przynajmniej jak na moje potrzeby.

Niemniej jednak...

1. Skype'a i owszem zainstalowalem, ale z jakichs tajemniczych powodow mikrofon
nie chce dzialac. Pewnie ma to raczej cos wspolnego z konfiguracja karty
dzwiekowej, albo z ALSA, niz z samym Skype'em - nie mialem jeszcze czasu
pogrzebac, zeby sprawdzic. Nie zadzialalo "out of the box" - wymaga szukania w
FAQ-ach, edytowania plikow konfiguracyjnych. Dla szarego uzytkownika nie do
przyjecia.

2. Uzywam angielskojezycznej wersji SuSE, ale domyslnie niemieckiego ukladu
klawiatury (zamiennie z polskim). Jest kilka znakow, ktore nie dzialaja jak
nalezy zaraz po instalacji (@, €, |, <, >). Drobna poprawka w xorg.conf
rozwiazuje problem, ale znowu jaki szary uzytkownik bedzie chcial tam grzebac?

3. Mam 7-przyciskowa mysz z rolka. Dwa standardowe przyciski i rolka dzialaja
jak nalezy. Boczne przyciski (back i forward np. w przegladarce) juz nie. Znowu
poprawka w xorg.conf byla konieczna. O przycisku 6 i 7 nie wspomne, bo w XP tez
ich nie uzywalem :-)

4. Do tej pory nie udalo mi sie uruchomic skanera - sam sie nie potrafi
rozpoznac. Pewnie tez w koncu zadziala, jak poszukam w necie o co chodzi, ale
patrz wyzej.

5. Przeczytalem gdzies ostatnio, ze jest darmowa wersja AVG antywirus dla
Linuksa. Sciagnalem wczoraj, patrze do pdf-a z instrukcja instalowania, a tam 3
strony roznych polecen shell-owych, tu jeszcze trzeba jakis pakiet sciagnac z
Netu, skompilowac i zainstalowac, kernel source musi byc, modul jadra trzeba
skompilowac i wsadzic do jadra itd. Pewnie sie w to kiedys pobawie, ale wczoraj
sobie dalem spokoj, bo mialem na to jakies 15 minut i moglbym sie w nich nie
zmiescic. Dam sobie glowe uciac, ze "szary uzytkownik" ucieknie z krzykiem na
ustach i przerazeniem w oczach na widok takiej instrukcji instalacji. Ma byc:
nacisnij "Install", wybierz "Automatic", czekaj, ewentualnie zrestartuj
komputer. Tyle.

6. Zeby odtwarzac filmy trzeba skonfgurowac sobie alternatywne repozytorium w
yast2 (np. packman), sciagnac i zainstalowac pare dodatkowych pakietow. Niby nic
trudnego, ale znowu... szary uzytkownik moze sie przestraszyc. Tu akurat nie
widze dobrego rozwiazania, bo chodzi o prawa wlasnosci roznych kodekow...

7. Probowalem kilkakrotnie na rozne sposoby instalowac sterownik do karty
graficznej (Radeon X800 XT). Rozne wersje sterownika, rozne howtos, posunalem
sie nawet do zainstalowania Ubuntu na wolnej partycji, zeby sprawdzic, czy to
moze dystrybucja jest winna. Bez sukcesu. Skutek: poki co o akceleracji 3D pod
Linuksem moge zapomniec. To wlasciwie jedyny powod, dla ktorego trzymam jeszcze
XP na drugiej partycji - gry.

Reszta to w sumie drobne niedogodnosci, dla szarego uzytkownika jednak moga to
byc przeszkody nie do przejscia. Niektorym rece sie poca na sama mysl o
edytowaniu jakichs plikow konfiguracyjnych i potrafie to zrozumiec. Zeby Linuks
naprawde mogl stac sie systemem dla domowego peceta i pelnoprawna alternatywa
Windows, glowne dystrybucje musza sie stac jeszcze prostsze i bardziej
intuicyjne. Jest na to szansa, ale troche pracy jeszcze trzeba wlozyc, zeby
stalo sie to rzeczywistoscia.

Zeby nie bylo tak pesymistycznie, to wymienie jeszcze pare rzeczy, ktore
zadzialay "out of the box" milo mnie zaskakujac:

1. Dostep do internetu byl juz w polowie instalacji (mam router z DHCP, wiec
zadanie mial ulatwione :-).
2. Monitor LCD 1920x1200 zadzialal od razu bez gadania w natywnej rozdzielczosci.
3. Drukarka rozpoznala sie ladnie i drukuje nawet zdjecia tak samo dobrze, jak
pod XP (HP, wiec znowu zadanie ulatwione :-).
4. Podlaczenie aparatu cyfrowego przez USB powoduje automatyczne zamontowanie
katalogu ze zdjeciami. Po odpieciu aparatu katalog znika. Tak jak powinno byc.
5. Przegladarka (Firefox), klient poczty (Thunderbird), pakiet biurowy
(openoffice.org) dzialaja bez zarzutu - ale to zadne zaskoczenie.

No i generalnie wszystko, czego nie wymienilem wyzej albo dziala, albo jeszcze
nie sprawdzilem, czy dziala.

To tyle luznych uwag na temat Linuksa i XP.


Strona 2 z 3 • Wyszukano 172 wyników • 1, 2, 3