RSS

Przedwiosnie wypracowanie

Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: Przedwiosnie wypracowanie






Temat: WYPRACOWANIE - POLSKI
Ozłoce kogoś, kto wrzuci tutaj temat tego wypracowania z przedwiośnia, bowiem cholera jasna (#@(&*%!%^&%@#^%#@^%^$@%&$%() ktoś mi mówił że on tu jest a tu go nie ma i jak mam go napisać ???

ale tak najlepiej bybyło gdyby to było zdjęcie całej tej kartki z tekstem i tematem, albo ten tego jak się nazywa... ? no niewazne, zeby byl tekst.

dzieki, choc i tak nie licze na to ze sie doczekam ..






Temat: Matura próbna 2008
Widzisz En mi wiele nie trzeba I tak pół godziny za długo pisałem niż zakładałem

Ha, też Lalkę wybrałem, jednakże u mnie wypracowanie sprawilo problem z dwu powodów: nie czytałem i nie podoba mi się postawa Łąckiej, co za tym idzie strasznie szowinistyczne jest moje wypracowanie Ale to tylko próbna, w maju będzie Przedwiośnie i z tym problemu nie będzie

I szczerze mówiąc to swoje jedyne punkty widzę w ortografii z wypracowania, czyli 2, zaś z pytań do tekstu jakieś 15 powinno być. 15+2/70*100=28,3%





Temat: Tamat maturalny z Przedwiosnia ...
Witam
Może ktoś pisał wypracowanie na ten temat ? bo szczerze powiedziawszy ten temat do najłatwiejszych nie należy a to temat maturalny także zadowolona nie jestem bo z maju maturka :f i jestem w dołku a raczej dole ! bo nie wiem kompletnie jak sie za to zabrac jestem raczej z tych osob ktorym pisanie wypracowan z polskiego nie sprawia frajdy .
Mam czas do 25 pazdziernika .

a Temat brzmi:

Rozczarowania i nadzieje. Na podstawie analizy podanego fragmentu i wykorzystując kontekst całej powieści, przedstaw obraz rodzącej się niepodległej Polski ukazany w "Przedwiośniu" Żeromskiego.

http://img214.imageshack....lastscanxn8.jpg

[ Dodano: 22 Październik 2007, 13:25 ]
tak na marginesie nie chodzi mi o to żeby ktoś za mnie to napisal bo logiczne ze takiej osoby nie ma! a poza tym jaki by to miało sens ? zadnego !
ja sie spytałam tylko o rade bo jesli ktoś mial takie zadanie już albo moze wie co moglabym napisac to fajnie by bylo a nie ze zaraz ma mi ktos walnac cale wypracowanie no sorry...



Temat: Lektury S. Żeromskiego
Żeromskiego czytałam "Przedwiośnie" i "Ludzi bezdomnych". "Syzyfowych prac" nigdy nie miałam w rękach, nie omawialiśmy tego w gimnazjum.
Te dwie pierwsze nie były nawet takie złe. Owszem zdarzały się takie momenty, których mogłam ich strawić (np.: pamiętnik Joasi Podborskiej - tego to nie mogłam znieść i ominęłam ). Z "Ludzi bezdomnych" pisałam wypracowanie maturalne na próbnej i aż sama byłam zaskoczona jak wiele pamiętam z tej lektury i jak łatwo przyszło mi napisanie pracy. Może ten Żeromski nie taki zły jak go malują?
Jednak porównując obie pozycje chyba jednak "Przedwiośnie" było dla mnie znacznie ciekawsze i dużo łatwiejsze do przyjęcia.



Temat: Matura
A ja chyba jestem jedyną osobą wśród znajomych, która w ogóle się nie stresowała
Kompletnie spłynęła po mnie ta matura. Jedyne szybsze bicie serca następowało w momencie wnoszenia samych testów. I to wszystko.

Przed polskim zarzekałam się, że nie tknę tematu związanego z Potopem, Chłopami lub Dziadami. W 'praniu' wyszło jednak, że pisałam właśnie o Dziadach [jako jedna z naprawdę nielicznych osób]. Wypracowanie naprawdę trudne nie było i nie wymagało żadnej wiedzy z lektury. Temat drugi był dla mnie kosmiczny. O ile Przedwiośnie jako-tako kojarzę, o tyle Granica to dla mnie czarna magia i wolałam się za nią nie zabierać, bo pojęcia nie miałam gdzie się akcja rozgrywa i jakie imiona noszą bohaterowie. Test był trudny, ale dało się coś niecoś wywnioskować Cieszę się, że po próbnej zrezygnowałam z poziomu rozszerzonego. Obawiam się, że miałabym niewiele do powiedzenia

Angielski nie był zły, aczkolwiek w listeningu kompletnie nie rozumiałam tego faceta i uratowało mnie wyłapanie kilku poszczególnych słówek. Reading - kosmos, połowy kompletnie nie potrafiłam załapać. Jedynie tekst o muzeach był dla mnie prosty. Pisanie - banał Co to za sztuka poopowiadać o imprezach i zwierzątkach Matura z polskiego mogłaby tak wyglądać

WOS - pisałam podstawę. Dla mnie makabra. Za dużo pytań na wiedzę. Analizowanie też trudne - zwłaszcza z mało dokładnymi wykresami. Wypracowanie trudne nie było, ale nie miałam pojęcia, jakie aspekty mam powymyślać. Jakoś to będzie - z WOSu po prostu chciałam zdać, o!

Teraz tylko za tydzień angielski i za dwa polski. Pora zabrać się za pisanie i wkuwanie pracy, bo cieńko to widzę...



Temat: Matura 2007
I ja już po : )

Trudna nie była za bardzo. Praca z tekstem była do niczego, ale wypracowanie o kreacjach matek w "Granicy" i "Przedwiośniu" było dosyć łatwe. Drugie wypracowanie, chyba z dziadów.. jak zobaczyłem, że pisane wierszem - czyli dramat jakiś, to nawet nie patrzyłem jaki był temat, tylko wziąłem się za ten drugi.

Skończyłem po około 80 minutach. Potem kilkanaście na sprawdzenie i o 11 już mnie nie było w szkole.



Temat: Hyde Park od 17.08.2006 do 26.07.2007

Straszne!!! Widzieliście tematy na rozszerzonym polskim? Ja wzięłam nr 1, ale beznadziejne to było... Nie wiem jak mi poszło...Okaże się później...mam nadzieję że dobrze, choć nie czuję zadowolenia po dzisiejszym dniu...bardziej załamanie... Tess a co Ty o tym myślisz? Jaki temat wybrałaś? Kto jeszcze pisał maturke? Pozdrawiam!!! :* Buziaki dla Kochanych Forumowiczów!!!

*Tess* Ty pisałaś rozszerzony Ja podstawowy, wybrałam temat numer 2. Było "Przedwiośnie" i "Granica"... Jak przeczytałam tematy podłamałam się, ale mogło być gorzej Mam nadzieję że na 30% napisałam, bo z rozumienia tekstu czytanego zrobiłam 16 polecać na 16 No i wypracowanie napisałam na równo całe 4 strony Miałam porównać stosunki, relacje między matka-syn (Przedwiośnie) i matka-córka (Granica) i obie matki. Mam nadzieję że dobrze napisałam...
Co do tekstu to ehh była tabelka i miałam na podstawie dwóch akapitów ją wypełnić. Ale w tych akapitach nic nie było co mogłoby mi pomóc w uzupełnieniu więc na logige szłam, zresztą z tego co wiem to nie tylko ja. Mam nadzieję że pozostałe pytania lepiej mi poszły...

A w poniedziałek angielski...

P.S. *Tess* 3mam kciuki za Ciebie. Na pewno poszło Ci dobrze:* A jak przygotowania do angielskiego? Buziaczki jeszcze raz

P.S.2. Z Komnaty nikt nie pisał. Znaczy Emila pisała no ale nie jest już na Komnacie



Temat: Matura 2007

MianDa napisał/a:
ale wypracowanie o kreacjach matek w "Granicy" i "Przedwiośniu" było dosyć łatwe.
si ;D
temat idealny. mimo iz czytalam granice to mnie napisalam o granicy niz o przedwiosniu ktore znam tylko ze streszczenia ;'pp

Dokładniusieńko temat palce lizać, wszystko podane tylko wypisać i znać troche treść(ja nie czytałem żadnej ale mam pamięć do streszczeń )



Temat: Dla piszacych mature.
hehe a mi poszlo chyba az za dobrze moze nie ta czesc z rozumieniem z tekstu ale wypracowanie nr. 2 ogolnie to przedwiosnie mialem tak obczaskane ze oj ale za to granice opowidziala mi kolezanka jak jechalem w autobusie dzisiaj rano ogolnie ok 200 slow na temat matki z przedwiosnia i z 60-70 z granincy i torche zakonczenia i troche w podsumowaniu
ps
hehe Harni u mnie w kalsie na 40 osob na temat dziadow pislao chyba 3 ale ogolnie tez bylem przygotowany z dziadow, ale wiedzialem ze nie wyciagne z tego tematu zawiele.



Temat: Szkoła i praca
Wczoraj zaczęły sie maturki, pisalismy j.polski, najbradziej sie bałem pola, bo cienko stałem z lekturami, jednak nie było tak źle jak myślałem

Pierwszy etpa - czytanie ze zrozumieniem, troche sprawiło mi kłopptu, tekst o obywatelstwie, troche pochłatmany, pytania też dziwinie sforumołwane, jednak jakieś pkt bedą

Drugi etap - wypracowanie. Pierwszego tematu o Dziadach nie ruszałem, drugi zatem o kreacjach matek z Granicy i Przedwiośnia był lepszy Wprawdzie z Granicy mało wiedziałem jednak mielismy tekst źrodłowy i troche nalałem wody Ogólnie wielki plus bo spodziewałem sie gorszej przeprawy

W poniedziałek angielski - czyli lajcik oraz czwartek gera. 21 i 23 ustne..




Temat: Off topic

swoją drogą, wybiera się ktoś na koncert Red Hotów do Chorzowa? ;>

ja nie ;)

dzięki za kciuki :) z maturki byłam ogólnie zadowolona póki nie przeczytałam klucza do tekstu do czytania ze zrozumieniem. no ale może mnie uratuje wypracowanie, buahahaha.

dzięki wszystkim za kciuki!

a co do tematów to na rozszerzeniu były:
1) kreacja prowincji w Pani Bovary Flauberta i Republice Marzeń Schulza ;)
2) obraz małej ojczyzny w dwunastu stacjach Tadeusza Różyckiego ;)

a na podstawie było porównanie matek z Przedwiośnia i Granicy i obraz młodzieży w dziadach cz. III na podstawie bajki Góreckiego ;)




Temat: Kawiarenka 103
Jejku zbieram sie do napisania postu od trzech dni, ale w tym momencie ilosc nowych postow przerasta moje mozliwosci, wybaczcie ale cala swoja wene przelalam na papier na pobnej maturze .
Tydzien temu pisalismy na polskim wypracowanie na temat dotyczacy "Przedwiosnia"
i moja praca zostala zdyskwalifikowana bo napislalam, ze dzialo sie to po drugiej wojnie swiatowej nie mam pojecia skad mi sie to wzielo jak dostalam do reki swoja prace to nie moglam uwierzyc w to co napisalam .
Na studniowce bylo super nauczyciele poszli do domu o 23, wiec wiecie ( nie ze ja jakas alkoholiczka jestem bo jak dla mnie zachowanie niektorych osob, ktore nie mogly ustac na nogach bylo conajmniej zalosne, no ale coz...)
Wczoraj o 20 poszlam zobaczyc swiatelko do nieba:
http://lena890.wrzuta.pl/film/iYM3TUPgiO/swiatelko_do_nieba
narazilam zycie zeby nagrac tem film, wiec prosze docenic moje posiecenie

Pozdrawiam wszystkich i zycze wzorowego zaliczenia sesji , udanych wizyt w Polsce ...oraz duzo zdrowia i nie dajcie sie tym mrozom
A no i oczywiscie super ze Monika B sie odnalazla




Temat: Matura 2007
No i po maturze, no nie byo tak żle, stresu jakiegoś wielkiego nie miałem, czytanie ze zrozumieniem jakieś powalone, baba która to przemawiała to niezłe miała nasrane we łbie, no ale wypracowanie całkiem, całkiem, nawet proste. Przedwiośnie nawet czytałem, swoją droga przyjemna książka, gorzej z Granicą, bo tej książki nie przeczytałem, ale jestem dobrej myśli.

Pozdrawiam




Temat: Matura 2007
Dzisiaj zakończyłem swoje zmagania z maturą.
J.Polski - podstawowy, wybrałem temat drugi dotyczący "Granicy" i "Przedwiośnia". Jestem raczej zadowolony, myślę, że poszło mi nawet nieźle. Czytanie ze zrozumieniem sprawiło mi trochę problemów ale po sprawdzeniu wyników jestem umiarkowanie zadowolony.
J.Niemiecki - podstawowy, wypracowanie oraz list raczej łatwe. Zadania ze słuchu raczej wporządku. Troche problemów napotkałem z rozumieniem tekstu czytanego w niektórych przypadkach.
Historia - podstawowy, zdecydoawnie najłatwiejsze zadanie w moim przekonaniu, raczej większych trudności niemiałem. Problemów raczej niewiele, chyba najmniej budzi wemnie obaw wynik tejże matury.
J.Niemiecki - ustny, pozytywne nastawienie, łatwy zestaw bynajmniej w moim przekonaniu. Pkt. 1920. Pozytywny wynik.
J.Polski - ustny, przygotowałem sobie prezentację multimedialną, pracy nie pisałem ponieważ temat, który sobie wybrałem był dla mojej osoby niezwykle łatwy. Na godzinę przed wejściem opracowałem strategię i przedstawiłem swój pogląd. Temat dotyczył literackich portretów bohaterów skazanych na samotność. Pkt. 2020.
Ostatecznie uważam, że matura straszna jest tylko w szkolnych opowieściach, nie zaś podczas samego jej zdawania.
Wrażenia pozytwyne...




Temat: MATURA 2007!!!!!!!!!!!!
czytanie ze zrozumieniem---no nie wiem....popisalem,popisalem jakies punkty wpadna ogolnie niektore pytania miazga--jedno pytanie przeczytalem chyba z 7 razy i dalej nie wiedzialem co mam zrobic :wink: te pytane to te z tym zacytowaniem wypowiedzi autorki..nie bede sprawdzal kluczy zeby sie nie denerwowac...
wypracowanie---tu jestem zadowolony...wybralem oczywiscie temat nr 2--"granica" i "przedwiosnie"...duzo informacji zawartych bylo w podanym fragmencie...ogolnie duzy +
mysle że ze zdaniem matury z Polskiego pisemnego nie powinno byc problemu tylko ile bedzie %? poczekam ze spokojem do lipca :lol:
no to do poniedzialku przerwa--wtedy pisemny angol!
damy rade! 8)



Temat: [OffTopic] Matura 2006 (Polski)
Ej, sporo osób zdaje mature widze
Mnie straszą, że Lalka będzie, albo Przedwiośnie.
4 lata polskiego w technikum a mnie sie wydaje, ze nic nie umia.

No ale przecież damy rade, co nie?
Może mnie ktoś utwierdzić w przekonaniu, że 1 wypracowanie będzie tylko na podstawie tekstu który tam zamieszczą??

[ Dodano: 03-05-2006, 14:43 ]



Temat: Matura o Dżemie
Dzieki ...wiec dziś wszyscy pisali przedwiośnie i granice...a ja pisałam Dziady...bo wydaje mi sie ze temat był prosty/drugi tez.../ ale wole romantyzm od XXlecia... wypracowanie poszło mi nawet dobrze fajnie sie pisało...ale to czytanie ze zrozumieniem;/ oj straszne było ... jakos mam zbyt trywialne mysli zeby trafić w ten klucz...ale najgorsze przed nami wiec nie wolno się zamartwiać...ehhh...a wy jak tam?;)



Temat: Matura
Teraz kolej na najbardziej przerazoną maturzystke 2007 roku

A więc: polski cala ta interpretacja tego tekstu to istna porażka!! I już licze się z tym że nie zdałam... ja uwazam swoje i swoje mysli przelałam na kartke papieru ale kij wie czy to mi uznaja i taki bedzie klucz... z dziewczynami z forum gadalam i czytajac przykladowe odpowiedzi to przy 2 zadaniu zaczełam buczec nie wspominajac o reszcie.... Jeżeli chodzi o wypracowanie jestem pol na pol zadowolona... Przedwiosnie Granica ... niestety nie odwolalam sie do kontekstu bo kurcze... kartek mi zabraklo juz dziubdzialam na koncu

Czescx druga angielski... W sumie jestem szczesliwa tzn wyszlam z usmiechem z hali Siedzialam przy mega glosniku i w sumie co nie cos zrozumialam... 1 zadanie o tych programach do kitu reszta jak sie wkrecilam poszla tzn 1 co zaczelam od zaproszenia bo mialam wene hehehe

Czesc 3 dzien dzisiejszy wos... po 1 za malo czasu, za duzo pisania za trudne nie ktore pytania jak dla mnie... poszlam na zywca I pesymistycznie to wszystko widze... czuje ze za rok bede poprawiac a jak jednak tak sie stanie to wezme sobie rozszerzone hahaha Nie ma sie czym chwalic... dumna z siebie nie jestem a wiem ze mnie stac na o wiele wiecej tylko jak mi wszyscy mowia jestem LEŃ... za tydzien ustne mam nadzieje ze jakos to bedzie... eh



Temat: Jaki był ten dzień.... :) :)
zostalem milo zaskoczony faktrem ze napisalem najlepsze wypracowanie z Ferdydurke

nom ... tak kończą ludzie którzy nie czytają lektur
ja tez nie czytałem "Przedwiośnia" i mam nadzieje ze tez pójdzie dobrze

tylko prosze nie mow Łukaszku ze czytałes Ferdydurke bo mi sie przestanie usmiechac wizja "szklanych domów" oraz oceny z wypracowanka ...

nom a ja jakoś od wtork choruje na zapalonko gardła ,,, koło piątku doszło mi zapalenie jamy ustnej i wcale nie jest jedwabiście ... nom ale takie zycie ...

zycze miłej niedzieli kochane czarnuszki i ewentualni goście naszego forum :*



Temat: po maturze

"Zowisia"


| pisalem 4B

| troche namieszalem w wypracowanku ale mozliwe ze nawet zdam :)
----
Dobra, tak trzymaj !
:))

PS a co to te 4B ? Znaczy jaki konkretnie temat ?


fragment "Przedwiosnia" (i pytania do niego) + wypracowanie na temat "Polsce
potrzeba wielkiej idei!"

/radek





Temat: Matura 2009
Na zdjęciu był Jurek Owsiak w wieku maturalnym.....

A teraz perełki maturalne, czyli:

" Elżbieta przez swoją szparę spoglądała na adoratorów"

"Studenci byli bardzo bojowi, zadziorni, tacy "zamykam oczy i walę do przodu"

"Swe wypracowanie chciałbym zakończyć zdaniem mojej świętej pamięci mamy: "Ojców może być wielu, ale Matka jest tylko jedna"

"Matka Elżbiety dbała o swój imycz"

"Być może nie pozwalała jej na to jej profesja, którą się trudniła, była bowiem prostytutką, lecz nie byle jakąś pierwszą lepszą z ulicy, była w mieście szanowaną kobietą i była prostytutką bardzo elegancką "szyk najpierwszy"

"Wszystkie te zajścia z "Przedwiośnia" i "Granicy", a zwłaszcza te z aborcją powodują, ze nasze zycie nabiera kolorów"

"Matka Cezarego tak się o niego martwiła, ze az jej dech zapierało"

"Matka Elżbiety była: starsza, ładna, niewierna"

"Studenci są darem Boga dla Polski. Bez nich Polska nie może istnieć długo, tak jak piersi ludzie bez pożywienia"

"W przytoczonym fragmencie można zauważyć szczyptę mesjanizmu"

"Człowiek powinien być świadomym podmiotem stosunków z samym sobą"

"Elżbieta często myślała o matce, ze jest niedobra, ale wcale że tak nie myślała"

"Niewiasta jako istota ludzka dająca życie człowiekowi jest silnie podkreślona w utworze Żeromskiego"




Temat: Nauka
Miałam się wypowiedzieć odnośnie matury, a więc...

Chyba byłam jedyną osobą wśród znajomych, która w ogóle się nie stresowała
Kompletnie spłynęła po mnie ta matura. Jedyne szybsze bicie serca następowało w momencie wnoszenia samych testów. I to wszystko.

Przed polskim zarzekałam się, że nie tknę tematu związanego z Potopem, Chłopami lub Dziadami. W 'praniu' wyszło jednak, że pisałam właśnie o Dziadach [jako jedna z naprawdę nielicznych osób]. Wypracowanie naprawdę trudne nie było i nie wymagało żadnej wiedzy z lektury. Temat drugi był dla mnie kosmiczny. O ile Przedwiośnie jako-tako kojarzę, o tyle Granica to dla mnie czarna magia i wolałam się za nią nie zabierać, bo pojęcia nie miałam gdzie się akcja rozgrywa i jakie imiona noszą bohaterowie. Test był trudny, ale dało się coś niecoś wywnioskować Cieszę się, że po próbnej zrezygnowałam z poziomu rozszerzonego. Obawiam się, że miałabym niewiele do powiedzenia

Angielski nie był zły, aczkolwiek w listeningu kompletnie nie rozumiałam tego faceta i uratowało mnie wyłapanie kilku poszczególnych słówek. Reading - kosmos, połowy kompletnie nie potrafiłam załapać. Jedynie tekst o muzeach był dla mnie prosty. Pisanie - banał Co to za sztuka poopowiadać o imprezach i zwierzątkach Matura z polskiego mogłaby tak wyglądać

WOS - pisałam podstawę. Dla mnie makabra. Za dużo pytań na wiedzę. Analizowanie też trudne - zwłaszcza z mało dokładnymi wykresami. Wypracowanie trudne nie było, ale nie miałam pojęcia, jakie aspekty mam powymyślać. Jakoś to będzie - z WOSu po prostu chciałam zdać, o!

Ustne zdałam dobrze - oba na 100%. Ale nie jestem zadowolona, bo na angielskim o obrazku mogłam powiedzieć o wiele więcej, a na polskim się parę razy przycięłam.



Temat: Matura - Polski - Ile pkt dostane ;D ?
Siema witam na forum luknijcie na to pisalem poziom podst, wypracowanie wybralem 2 temat tutaj jest tekst

http://slimak.onet.pl/_m/...7/polski_PP.pdf

Wybralem temat 2, "

Analizuja fragmenty Przedwiosnia i Granicy, porownaj kreacje matek. Okresl wzajemne realcje miedzy matka i dzieckiem, wykorzystuja takze znajomosc utworow."

Wstep

Matka to najwazniejsza osoba kazdego czlowieka to ona rodzi kazdego z nas czy ktos chce czy nie.. ( tu pisalem pare slow jeszcze kim jest matka dla czlowieka, itp )

Rozwieniecie

Realacje miedzy dzieckiem a matka to sprawa priorytetowa, wlasciwie najwazniejsza bo brak prawdziwej, szczerej komunikacji miedzy soba oddala ludzi, niesie tylko przykre emocje... ( tu troche pisalem o tym jak matka musi kontaktowac sie ze swoim dziecikiem i na odwrot aby bylo ok ;>, i jak tu pisalem w uzylem takiego zdania i przeszedlem juz do opisu jak to wygladalo z tekstu 1 ..) tak wlasnie bylo w przytoczonym mi fragmencie tekstu Stefana Zeromskiego "Przedwiosnie" ( no i zaczolem pisac 1 opisywalem realcje miedzy matka a dzieckiem, duzo pisalem z tekstu ale slowa troche zmienialem no i pare cytatow zrobilem, o kreacji napisalem pare slow ze byla blada, i sniada ( i cos tam jeszcze ) i zrobilem przejscie takim slowem, .. w przeciwienstwie do matki Elzbiety z tekstu Zofi Nalkowskiej "Granica" ktora byla no i zaczolem pisac o jej kreacji,... duzo pisalem o zew. kreacji ubiorze. i jej ustach,, pare slow o jej zachowaniu itp.. gdy to napisalem napisalem tez pare slow o jej realacji z dzieckiem ze byla matka a czula jakby byla 2 obca kobieta, i tam moze jeszcze 1 zdanie...

no i zrobilem Zakonczenie

Konczac swoje prace chcialem powiedziec ze prawidlowe realacje miedzy dzickiem a matka, to najpiekniejsze uczucie jakie moze przezyc czlowiek ten ktory tego nie doswiadczyl bardzo duzo stracil . ( jakos tak to napsialem )

acha : napisalem na ok 330-340 slow.

Ile pkt dostane za to ? max jest 50 pkt, bedzie chociaz 15 ? ^^ za wypracowanko bo z testu 1 licze tak 10/20 pkt



Temat: Obrazy dworku szlacheckiego
Proszę, pomóżcie mi napisać wypracowanie na ten temat"

Na podstawie fragmentów Przedwiośnia S. Żeromskiego i Ferdydurke W. Gombrowicza porównaj ukazane obrazy dworku szlacheckiego.

Przedwiośnie
Maciejunio, dostrzegłszy rannego gościa na sofie, zafrasował się, zmartwił, o mało nie płakał. Jakże to! Jeszcze śniadania nie ma na stole, a gość, taki gość, paniczów4 największy przyjaciel, czeka! Zakrzątnął się, zabiegał jak fryga, aż podskakiwał w pośpiechu. Wnet napędził do tej sali bosych pokojówek, jakichś małych "podręcznych" Piotrków i Florków. Nakryto stół i piorunem wniesiono koszyki z chlebem żytnim, z bułkami własnego wypieku, z suchymi ciasteczkami i rogalikami. Maciejunio własnoręcznie naznosił słoików z miodem, konfiturami, konserwami, sokami. Tu podstawił "masełko", tam rogaliki. Pod siwym przystrzyżonym wąsem uśmiechał się spoglądając na pewien słoik, który nieznacznie wskazywał, i coś "ośmielał się" szeptać z cicha na jego wielką, bardzo wielką pochwałę. Cezary przysiągł mu oczyma, iż odwiąże opakowanie słoika i skosztuje, a nawet sięgnie dokumentnie do wnętrza. Od wczorajszych doświadczeń polegał na zdaniu Maciejunia. Wniesiono uroczyście tacę z kamiennymi imbrykami. W jednym była kawa, kawa jednym słowem - nie jakiś sobaczy ersatz niemiecki - "kawusia", rozlewająca aromat swój na dom cały. W kamiennych także garnuszkach podsuwano porcję śmietanki. Z kożuszkami zagorzałymi od ognia uśmiechały się do gościa te kamienne garnuszki, przypiekane przez ogień zewnętrzny.
Cezary, nie czekając na domowników, zabrał się do "kawusi", kożuszków, "śmietaneczki", chleba, który płatał po żołniersku, do rogalików, które chrustał od jednego zamachu - do ciastek, miodu, konfitur. Maciejunio przewijał się kiedy niekiedy obok stołu i pochwalał oczyma, uśmiechem albo ruchem niepostrzeżonym zabiegi i czynności gościa. Na pytanie, czy nikt z domowników jeszcze nie wstał, stary sługa dał odpowiedź, iż śpią jeszcze wszyscy. Panna Szarłatowiczówna wstała już wprawdzie, ale teraz powróciła znowu do łóżka, a do stołu dziś w ogóle nie zasiądzie, gdyż jest niezdrowa.
- Doprawdy? Zasłabła? - troskał się młody Baryka.
- Jakoś... Ból głowy. Febra. Bo to teraz te ciągłe zmiany pogody. To pogoda, to masz! znowu niepogoda. Nigdy tego dawniej nie mieliśmy w naszych tutaj stronach. Była pogoda, no to pogoda. A teraz... Widać panienka z tej ciągłej niepogody wpadła w zapalączkę. Niektórzy mówią, że to wojna wpływa tak na tę niepogodę. Ciągłe strzały z armat.. Ale my tutejsi nie możemy tego wiedzieć.
- Może być, że to i wojna... - westchnął Cezary zmiatając najprzedniejszą marmoladę z brzoskwini.
Nie wszyscy jednak byli we śnie pogrążeni, bo oto dało się słyszeć wesołe podśpiewywanie i w lwich podskokach Hipolit Wielosławski wbiegł na ganek. Za chwilę był w jadalni. Maciejunio i jego podwładni zawirowali w sieniach i niewidzialnym kuchennym ośrodku. Wjechały zaraz nowe tace, nowe bochenki na miejsce nadwyrężonych przez Barykę, nowe koszyki z rogalikami, nowe maselniczki i słoiki pełne konfitur.
Hipolit jadł co się zowie. Do smakołyków podanych żądał dodatków w postaci "serwelatek" ', szyneczek, serków takich i owakich. Nasycił się wreszcie, rzucił serwetkę i wstał od stołu.

Ferdydurke
– Podano do stołu – zaanonsował w tużurku.
– Kolacja – powiedziała ciocia.
– Kolacja – powiedziała Zosia.
– Kolacja – powiedział Zygmunt.
– Papierośnica – rzekł wuj. Służący podniósł – i przeszliśmy do stołowego
w stylu Henri IV, gdzie na ścianach – stare portrety, w kącie samowar
syczący. Podano szynkę w cieście i groszek z puszki. Rozmowa znowu
zabrzmiała. – Zajadać! – rzekł Konstanty, dobierając nieco musztardy
i odrobinę chrzanu (lecz przeciw komu dobierał?). – Nic lepszego nad
szynkę w cieście, jeżeli dobrze przyrządzona. (…) Konstanty jadł dosyć
głośno, choć wyrafinowanie, z finezją; palcami operując nad talerzem,
ujmował płat szynki, przyprawiał chrzanem lub musztardą i wtykał w otwór
gębowy – to posolił, to znowu popieprzył, grzankę posmarował masłem,
a raz nawet wypluł kawałek, który mu nie zasmakował. Kamerdyner natychmiast
wyniósł. Przeciw komu jednakże wypluwał? I przeciw komu
smarował? Ciocia pojadała z dobrocią, dosyć obficie, lecz cienko, Zosia
wsadzała w siebie, Zygmunt konsumował gnuśnie, a służba usługiwała
na palcach.(…)
A właśnie dla podtrzymania rozmowy poczęli namawiać nas do jedzenia
i musiałem skosztować kompotu z gruszek – i znowu częstowano precelkami
do herbaty, i musiałem dziękować, jeść osmażane śliwki, które
mi więzły w przełyku, a ciocia dla podtrzymania rozmowy przepraszała
za skromne przyjęcie.