RSS

przedawkowanie leku

Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: przedawkowanie leku






Temat: Czy pacjent powinien mieć prawo decyzji o leczeniu
nika31 napisał(a):

> Dzieki Doki, rozmawiamy na ten sam temat na dwóch forach: zdrowie i służba
> zdrowia, chciałabym cię jeszcze zapytać bo widzę że orientujesz się w
> położnictwie, jakie to są konkretne komplikacje, możesz podać najczęscze
> przyczyny?

Srodoperacyjne powiklania:
1. zwiazane z anestezja:
a) znieczulenie lokoregionalne: zatrucie srodkiem znieczulajacym, przedawkowanie (zbyt wysoki blok), krwiak w kanale kregowym, zapalenie opon mozgowo- rdzeniowych, ropien w kanale kregowym, uszkodzenie korzenia nerwowego, adhezyjne zapalenie pajeczynowki, reakcje alergiczne, a takze zgon
b) znieczulenie ogolne: zachlystowe zapalenie pluc, niemoznosc wentylacji pacjenta (a wiec trwale uszkodzenie mozgu lub zgon), reakcje alergiczne

2. zwiazane z samym zabiegiem: krwawienie, uszkodzenie narzadow jamy brzusznej, zator wodami plodowymi.

Pooperacyjne: zakazenie i/lub rozejscie rany pooperacyjnej, przepukliny w ranie, zakrzepica zylna, zator pluc...

Pewnie jeszcze o czyms zapomnialem, ale wymieniam z glowy, czyli z niczego.

> Czy poród kleszczowy lub z użycią próżni daje ich mniej?

To zalezy od poloznika, niestety. Dobry wie co, kiedy i jak zrobic. To czysta sztuka.

> Sądzę że jak młode matki będą znały całą prawdę będą mogły podjąć właściwą decyzję.

Nie jestem tego pewien. Takie wymienianie jak powyzej powieksza tylko lek (prawda?). Poza tym, calej prawdy nikt nie zna, niestety.





Temat: A jak to jest z ilością kulek?
A jak to jest z ilością kulek?
Pytam,bo chcę poznać Wasze zdanie.Nasz lekarz wysokie potencje podaje
jednokulkowo,a niskie 3-5 kulek jednorazowo.Piszę tu o granulkach,a nie
mikrogranulkach.
Ja z kolei wyczytałam w paru ksiązkach,że (cytuję z jednej z nich):
"Ponieważ nie zachodzi ryzyko zatrucia chemicznego lub przedawkowania,jedynym
problemem pozostaje możliwość przepisania zbyt małej ilości substancji
farmakologicznej,a wówczas nie zostanie przekroczony próg reakcji leczonego
organizmu.
Gdyby to stwierdzenie zostało bardziej rozpowszechnione wśród lekarzy i
lepiej przez nich przyswojone,ustrzegłoby ono:
- lekarzy homeopatów przed przepisywaniem jednej lub dwóch granulek dziennie
i pozostawianiem w ten sposób chorych praktycznie bez leczenia;
- lekarzy nie zorientowanych w leczeniu homeopatycznym przed natychmiastowym
odsyłaniem na toksykologię dzieci,które połknęły całe opakowanie leku homeo."

O ile ta część o toksykologii wydaje mi się oczywista ,to jednak bardzo
różnie lekarze przepisują ilość substancji do jednorazowego zażycia.I kogo
słuchać? Czekam na Wasze opinie i pozdrawiam.






Temat: moroznik kaukazki
Zioła są przez większość osób traktowane jak zupełnie nieszkodliwe rośliny
wspomagające leczenie schorzeń. Rzadko kto zastanawia się jakie mogą być
szkodliwe skutki stosowania długotrwałego ziół, bądź ich przedawkowania. Uważam,
że zioła należy traktować jak leki- z należytą rozwagą. Nie mam doświadczenia
jeśli chodzi o wspomniany moroznik kaukaski, ale jak w przypadku innych
„cudownych” środków wątpię w jego uzdrawiające działanie.



Temat: moroznik kaukazki
artur.kalinski napisał:

> Zioła są przez większość osób traktowane jak zupełnie nieszkodliwe rośliny
> wspomagające leczenie schorzeń. Rzadko kto zastanawia się jakie mogą być
> szkodliwe skutki stosowania długotrwałego ziół, bądź ich przedawkowania.
> Uważam, że zioła należy traktować jak leki- z należytą rozwagą.

To jest jedna z największych prawd życiowych !!!!!! :-))))))))))) Tych dwóch
zdań nauczcie się ludziska na pamięć !!!

Często włąśnie się słyszy... aaa to taki preparat ziołowy, takie tylko ziółka..!
Nic bardziej złudnego!

Monaluiza




Temat: Szczyt glupoty i nieodpowiedzialnosci
czyli, jeśli dziecko rodzi się chore, to już nie ma prawa do edukacji, i jest
skazane na indywidualne nauczanie, a w panie nie mogą podawac żadnych leków, bo:
> ich rolą jest uczyć i opiekować się dziećmi a nie leczyć?
> a może dlatego, że nie koniecznie mają ochotę ponosić odpowiedzialność za
> pomyłkę, przedawkowanie, reakcje alergiczną czy jakikolwiek skutek uboczny
> wywołany lekiem?

to chyba jednak tak być nie powinno ;-((((




Temat: Czy boicie się śmierci czy samego umierania?
alfika napisała:

> Co za brednie.
> Nie znam lekarza, który zaryzykuje wykończenie pacjenta z przedawkowania
> narkotyku, żeby tylko go odurzyć do nieprzytomności, a tego wymagałyby
ostatnie
>
> chwile życia niektórych umierających na raka.
>

To malo wiesz o narkotykach i ich DAWKOWANIU. Ostatnie stadia np. raka prostaty
wymagaja czesto wylacznie odurzenia pacjenta - nic innego nie jest w stanie
pomoc. Nie trzeba przedawkowac zeby osiagnac jakis tam poziom spiaczki
narkotycznej, ktora pozwala na CHWILOWE usmierzenie bolu. Nie mam pojecia jak
to dziala w Polsce, bo w Polsce nie pracowalam w szpitalu. Wiem jak to dziala
na tym, co sie dawniej nazywalo "Zachodem" - moje szkoly konczylam w Kanadzie,
pracowalam w Stanach, teraz znow w Kanadzie. I zapewniam Cie, ze kazdy lekarz,
ktory jest wyksztalcony w podawaniu lekow obnizajacych poziom bolu ZROBI
WSZYSTKO zeby pacjent czul sie jak najbardziej komfortowo w istniejacych
okolicznosciach. Czesto jedynym wyjsciem jest doprowadzenie do tego, co
nazywamy odurzeniem. Mam nadzieje, ze nigdy nikogo z dyskutantow to nie bedzie
dotyczyc.




Temat: Difergan? czy to na uspokojenie?
Hej
nie bardzo rozumiem... Akurat te informacje są tez na ulotce...zarówno w jkaich
przypadkach się stosuje (m in przeciwbólowo, uspokajająco) jak i możliwe skutki
uboczne, skutki przedawkowania, czy to że należy bezwzględnie przestrzegać
dawki przepisanej przez lekarza. To chyba oczywiste? W końcu to lek na
receptę...A tak nawiasem, bez konsultacji z lekarzem nie podałabym dziecku
nawet rumianku. pozdrawiam aga



Temat: KONTUZJE W TANCU, PRZY TRENINGACH – WALKA Z KONSE
Witam, Taniec wymaga bardzo dużej poprawności technicznej. Konkretne mięśnie
odpowiadają za określone ruchy. Przygotowując się do każdego występu należy
zadbać o jak najlepsze rozgrzanie poszczególnych partii ciała. Dochodzi często
do kontuzji. czy ktoś łamie sobie coś ? Nie sądzę. Wasze problemy bardzo często
zdarzają się mój teraz też nie wydaje mi się już taki niepoprawny . Widzę, że
nie tylko ja nie wiem za bardzo jak się zabrać do walki z takim problemem. Zaraz
przeanalizowałam o czym dokładnie mówicie i skonsultowałam to z lekarzem.
Niestety nie chciał mi przepisać tego co chciałam i tyle co wiem to się
podzielę, że ketoprofeny to leki przeciwbólowe dostępne tylko na receptę i jego
przedawkowanie może mieć bardzo poważne skutki!



Temat: Farmaceuta-konowal!!!
Syrop-Calmesin-Mepha(dextromethorphane):)

Ulotke czytałam,syn ma 6 lat ale wagowo pasuje do 7-8 latka
jest bardzo wysoki i zbity;)

Pierwszy raz jak mu podalam ta sama dawkę (jakiś miesiąc temu) to się
zastanawialam czy mu podać 5 czy 10ml
ale moja mama tłumaczyła mi ze farmaceuta wie lepiej!!!

Ja zawsze w tych sprawach jestem ostrozna i nikomu nie ufam:(
Własnie to lekarzy zastanawiali dlaczego
wcześniej nie
zareagował na przedawkowanie
a tym razem tak.

Lekarze stwierdzili,ze moglo to zależeć od metabolizmu, miał inny
miesiąc niż w czwartek.

Było to tez dla lekarzy wielka zagadka.

Maz jak wpadł do apteki to myślałam
ze ich wszystkich tam rozniesie!

Będziemy się starać w odpowiedni sposób aby farmaceute
zwolnili z pracy.
Rozmawialam z sąsiadka i tez jej dziecia podali zła dawkę leków!

Pozdrawiam

Wiec niestety zaufalam farmaceucie-w końcu od tego są,ale napewno już 2
gi raz tego nie zrobię.



Temat: czy poldanen mozna przedawkować???
czy poldanen mozna przedawkować???
zarzuciłam dianę, co prawda nie na rzecz niczego tylko harmonetu,a el to jedna
zupełnie nie to samo bo harmonet nie ma działania antyadrogennego i zaczęło
się dziać - twarz, dekolt, plecy masakra choć odpukać z włosami na razie ok,
mija trzeci miesiąc. Zaczęłam zarzywać poldanen wg wskazóweg różańskiego, ale
mój problem był chyba wiekszego kalibru, bo niewiele się działo, postanowiłam
więc zwiększyć natarcie, w tej chwili od jakichś dwóch tygodni zazywam
poldanen 3x3 dziennie i wreszcie coś drgełao, chciałabym nawet jeszcze
zwiększyć dawkę, ale zastanawiam się cyz mimo tego, że to lek roslinny, nie
może mieć jakichś skutków ubocznych, albo czy go po prostu nie przedawkuję?
inna sprawa, że takie opakowanie za 25 zeta schodzi dosłownie w 4 chyba dni...
masakra finansowa z kolei...



Temat: dolargan
Gość portalu: majka napisał(a):

> czy ktos wie czy przedawkowanie dolarganu moze spowodowac zgon ?
> i ile tego trzeba wziasc zeby sie juz dłuzej nie meczyc

>jak Wiesz jest to lek przeciwbólowy typu narkotycznego.postawię pytanie
retoryczne - czy naprawdę nie ma innego rozwiązania aby porzucić tą myśl ???!!!
Przemyśl to jeszcze raz.
Serdecznie pozdrawiam.
adam




Temat: Witamina C a przesunięcie miesiączki
jest wiele czynników które mogą przyspieszyć lub opóźnić okres - możliwe, że i
wit. C chociaż pierwsze słyszę, przedawkowanie witaminy raczej niczym nie
grozi - poza indywidualnymi reakcjami alergicznymi - ale lepiej przeczytać
ulotkę informacyjną - jakieś przeciwskazania w przypadku różnych dolegliwości
jednak istnieją . Poza tym mimo, że witamina to jednak lek. Nic jej pewnie nie
grozi jeśli będzie wcinać cytrynę, no chyba, ze jest uczulona



Temat: Bebilon Amino - czy mozliwe, aby uczulal??
Tylko jedno pyt.w sprawie bicomu: dlaczego twierdzicie ze wszystko zalezy od
doświadczenia wykonującego. Czy obsługa tego urzadzenia wymaga tylu
umiejętności?
Otóż nie. Umiejętności i doświadczenia wymaga tylko wywiad alergiczny, który
jest tam przeprowadzany. To na jego podstawie „wychodza” alergeny. Wniosek:
doświadczony alergolog i będzie to samo.
Do Zosi: faktycznie 2x dziennie po 10 kropli to duzo biorac pod uwage wiek
dziecka i jego niska wage. Może Cropoz byłby lepszy? Nie będę jednak krytykowac
zalecen lekarza, obserwuj tylko, czy nie ma jakichs objawow przedawkowania (np.
nadmierne pobudzenie).
My tez rozszerzaliśmy diete pod oslona lekow, teraz, gdy jest już lepiej
odstawilismy.
Ja niestety lekarzem nie jestem, ale moja teoria jest taka, ze Twoje dziecko ma
tak podrazniona sluzówke jelita, ze na każdy produkt może reagowac alergicznie.
Trzeba wiec przede wszystkim w jakis sposób ja zregenerowac. Dobre bylyby
preparaty probiotyczne, ale obawiam się ze nawet beneflory może nie tolerowac.
Pozostaje więc dieta. Trzeba w jakis sposób znaleźć kilka bezpiecznych warzyw i
owocow, żeby poprzez zakwaszenie tresci pokarmowej stworzyc w jelitach
korzystniejsze warunki do rozwoju dobrej mikroflory. Wtedy poprawi się
przepuszczalność błony śluzowej i tolerancja innych pokarmów.
Pozdrawiam, Kasia.




Temat: Sentyment...
Miło mi, że jest Pani zadowolona z działania preparatu - po to go właśnie
produkuję - by dawał ludziom radość z retrospektywnych podróży. Nawiązując do
Pani wypowiedzi - muszę Pani wyznać, że to przedawkowanie to nic w porównianiu
do sytuacji mojego znajomego. Otóż przedawkował on znacznie ów preparat i cofnął
się w czasie do epoki dinozaurów. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie
zakosztował on zbytnio ani klimatu tamtej epoki, ani przepięknych widoków -
ponieważ pojawił się niefortunnie w legowisku samicy Tyranozaura. Na pocieszenie
mogę powiedzieć, że napewno nie cierpiał. Aliści jeszcze jeden przypadek
porzypomniał mi się. Kolega kolegi spożył parę łyków z buteleczki cierpiąc na
tzw. lęk czasoprzestrzenny i nie wrócił ze skoku w hiperprzestrzeń. W związku z
tym mam prośbę do Państwa: jak podczas podróży zobaczycie chłopca z wyrazem
twarzy przypominającym rozgotowany budyń - proszę powiadomić go, że Jadźwinia
czeka z obiadem. Z góry dziękuję.



Temat: Witamina C
A niech to cholera, tak mnie zaintrygował Pulbek, że wziąłem się za sprawę
poważniej. Przeprowadziłem szybkie badania literaturowe: "Biochemia"
Stryera, "Chemia leków", i "Toksykologia" Seńczuka. We wszystkich tych
pozycjach autorzy rozpisują się o makabrycznych konsekwencjach gdy witaminy C
się nie zażywa. Wreszcie znalazłem jedno zdanie o przedawkowaniu tej
substancji: "Z objawów dzaiałania toksycznego można wymienić jedynie rzadko
występujące zmiany uczuleniowe na skórze". W domyśle u osób z jaką
nadwrażliwością na kwas akorbinowy.
Czyli narazie moje teorie sie potwierdzają, ale może niech wypowiedzą sie
jeszcze inni.



Temat: dodoka
To humorystyczne dane
Gość portalu: siedem napisał:

> straszliwą prawdę o
> medycynie tzw. klasycznej: 100.000 ofiar śmiertelnych i 2.200.000 poważnie
> poszkodowanych leczeniem tabletkami, zastrzykami etc.

Wliczasz w to przypadki przedawkowania przez lekomanów czy masz na myśli
jedynie wypadki (omyłkowe zażycie innego leku, omyłkowe wielkośc dawki, wstrząs
spowodowany uczuleniem..). Zresztą to nie ma większego znaczenia.

Kluczem jest fakt, że medycyna pomaga ludziom odzyskać i zachować zdrowie, i
robi to skuteczniej i bezpieczniej niż inne metody. Np. zażywanie antybiotyków
daje szybszy i pewniejszy powrót do zdrowia, niż inne sposoby leczenia, niż
czary, niż gimnastyka itd. Nikt nie twierdzi, że metody medycyny są w pełni
bezpieczne i w 100% skuteczne. Jednak każda inna forma terapii jest jeszcze
mniej mniej bezpieczna i o wiele mniej skuteczna.

Jak np. bezpieczniej radzić sobie ze stresem, zażyć tabletkę czy pojeździć
sobie szybko samochodem po okolicy? Kto ma większe szanse dożyć w zdrowiu
starości, czy zwykły człowiek pod opieką medycyny, czy aktywny alpinista, który
nie chodzi do lekarza?



Temat: Depresja mamy i środki farmakologiczne
2w1 napisała:

> Witam!
> Może ktoś miał lub ma podobny problem.Myślę jednak że potrzebuję pomocy
> fachowca.Moja mama jest osoba zamkniętą w sobie.Od 12 lat (wypadek taty-ona
> była razem z nim...)jej życie można tylko nazwać egzystencją.Przez te
> dwanaście lat uzależniła się od tzw.psychotropów(oxazepam)i nie zapisuje ich
> lekarz psychiatra tylko jej znajomi lekarze i żaden nie ma świadomości jaką
> krzywdę jej wyrządza i że tak naprawde nie mogą tego robić(przecież takie
> niekontrolowane recepty mogą doprowadzić do przedawkowania)CO ZROBIĆ?Jak ją
> namówić do wizyty u specjalisty, gdzie znaleźć takiego specjaliste(Kraków)?I
> co zrobić żeby wreszcie zaczęła żyć??Proszę o pomoc i uwierzcie mi że nie
> jest łatwo wpłynąć na tak zrezygnowaną osobę która w dodatku przechodzi
> menopauzę.dziękuję.....

To jest ZGROZA co napisałaś.12 lat na benzodiazepinie,to jest właśnie poziom
polskich konowałów.Rozumiem,że Twoja mama psychiatry nigdy nie widziała na
oczy.Niestety nie potrafię Ci doradzić gdzie konkretnie powinna się udać choć
sam jestem z Krakowa to dobrych lekarzy niestety tu nie widziałem ale jest tu
jeszcze parę osób z Kraka i na pewno coś Ci doradzą.Cięższą sprawą będzie to
"Jak ją namówić do wizyty u specjalisty".Tak z ciekawości w jakich dawkach i
jak często Twoja mama bierze ten lek?



Temat: duze ciemiaczko!!!
Witam. jedna z moich córeczek miałą bardzo duże ciemiączko. To jest fragment
odpowiedzi pani doktor neonatolog, do której pisałam w tej sprawie:

Faktem jest, iż duże ciemię nie jest rzadkością u wcześniaków, ale brak objawów
zamykania się ciemienia do 10. miesiąca życia dziecka wymaga diagnostyki.
Zakładam, że tak podstawowe badanie jak USG przezciemiączkowe mózgu zostało
wykonane i jest prawidłowe, jeżeli nie, proponuje rozpocząć diagnostykę od tego
właśnie badania. Inną przyczyną braku zarastania ciemienia może być osteopenia
spowodowana nieprawidłową gospodarką wapniowo-fosforanową, co wymaga
diagnostyki w poradni chorób metabolicznych. Nie podaje Pani żadnych danych na
temat leczenia córki preparatami Vit D3. W diagnostyce różnicowej należałoby
rozważyć ten problem. Zarówno niedobór, jak i przedawkowanie mogą mieć wpływ na
nieprawidłowości kostnienia. Bez możliwości wglądu w badania diagnostyczne i
przedmiotowe dziecka nie jest możliwe postawienie jednoznacznej diagnozy.
Proszę o więcej danych.

Małą przeszła badania, przezpół roku brala lek . Teraz ma 2 latka i jeszcze nie
zarosło ale znacznie sie zmniejszyło.
Pozdrawiam




Temat: saddam juz w drodze na guantanamo
saddam juz w drodze na guantanamo
problemem jest postawienie mu zarzutow. Mozna by skazac go jedynie za
nielegalne posiadanie broni. W obozie zaglady Guantanamo zmieknie mu rura,
trzymany w klatce, spetany, bez moliwosci stania czy lezenia, z zakrytymi
oczkami, szprycowany lekami psychotropowymi, po kilku lata bedzie niegroznym
wrakiem. A pod dzialaniem kwasu hydroksygammamaslowego wyspiewa wszystko,
nawet nie wiedzac o tym. No chyba...ze sie ten srodek przedawkuje
i "naturalna smierc"(jak tego irackiego generala) zakonczy jego marny zywot.



Temat: precyzja pytań i nie tylko
precyzja pytań i nie tylko
Podana przez redakcję prawidlow
odpowiedż na pytanie o kinematografie jest oczywistym nonsensem. Braci Lumiere jako wynalazców podają
praktycznie wszystkie rzetelne żródła ( w tym Encyclopedia Britannica, która chyba jest żródłem wystarczająco
miarodajnym). Jednak nie należy się dziwić brakowi precyzji, ponieważ styl redagowania działu Nauka nie
odbiega od tego co widać w pytaniach. Wystarczy sięgnąć do Gazety 7/8.12. Jako związku przeciwstukowego
używa się czteroetylku ołowiu i kilku innych związków, natomiast wymieniony w artykule trójetylek ołowiu jest
toksycznym metabolitem, powstającym w organizmie ("Czasy ołowiu"). Fentanyl ani morfina ("Zatruta wola i
świadomość") nie są związkami psychotropowymi, ta nazwa jest zarezerwowana dla zupełnie innych
związków. Fentanyl nie jest pochodną opium, mimo że ma podobne działanie; termin "pochodna" oznacza związek
o zbliżonej budowie.LSD nie powstało - jak sugeruje artykuł- skutkiem zainteresowania Niemców alkaloidami
sporyszu, zostało natomiast zsyntetyzowane przez Hoffmanna w Szwajcarii około r. 1938, a jego działanie
halucynogenne odkryto skutkiem przypadkowego spożycia. Fentanyl nie został zsyntetyzowany - jak możnaby
sądzić - w wyniku reakcji wywiadu amerykańskiego na syntezę LSD, powstał natomiast w laboratoriach firmy
Janssen w Belgii pod koniec lat 50 (patent z r. 1964), jako lek przeciwbólowy. Wreszcie halucynacje nie są
charakterystycznym objawem działania fentanylu, powstają bowiem po jego przedawkowaniu.
Czy można się dziw1ć brakowi precyzji pytań?




Temat: Skóra nie lubi stresów
Skóra nie lubi stresów
Stres w małej dawce ma na nas dobroczynny wpływ. Jednak jego przedawkowanie ,
tak jak wrzystkiego,może okazać się dla nas zgubne.Mój organizm zareagował
wypadaniem włosów po jego silnej dawce. W ciągu roku dwukrotnie zmieniłam
pracę, z ostatniej musiałam zrezygnować, miałam półroczne dziecko, właśnie
przeprowadzaliśmy się a na dodatek rodzinne problemy wcale nie ułatwiały mi
życia. Mój organizm zwariował. Najpierw były nerwobóle, rozdrażnienie potem
bezsenność. Po trzech miesiącach zaczęły wypadać mi włosy. Zaczęłam leczyć
się u dermatologa-bezskutecznie. W książkach z dziedziny psychologi
wyczytałam, że problem ten dotyczy głównie dzieci i należy leczyć się
psychoterapią.Próbowałam, przez parę miesięcy leczyłam się lekami
antydepresyjnymi.Nastrój poprawił się z zaśnięciem równierz nie miałam
problemów, lecz włosy nadal nie odrastają. Obecnie, a minęły prawie 2 lata,
pozbyłam się wszystkich włosów. Niestety nie znalazłam złotego środka.
Słyszałam, że za stres odpowiadają hormony nadnerczy. Zaburzenia w ich
równowadze mogą powodować m.in. wypadanie włosów. Jak można to zbadać? Proszę
o odpowiedź. Od myśli o peruce mam dreszcze(chodzę w chustce}. Przynajmniej
dzięki zespołowi SISTARS moja córeczka stwierdziła, że wreszcie jakaś pani ma
podobną fryzurę do mamy. Pozdrawiam.



Temat: Czy ktos lecial samolotem majac nerwice?
Masz, bracie, problem.
Ja, mając lęki komunikacyjne, dotyczące wszystkich środków komunikacji, miałam
to samo. Z samolotem nie musiałam się zmierzyć, ale kłopot był z jazdą
samochodem.
Widzę trzy rozwiązania (sama je stosowałam):
1. nie lecieć,
2. napchać się prochami - uspokajaczami albo
3. wstępnie (przed lotem) upić.

Pierwsze rozwiązanie, najbardziej radykalne, jest najmniej bolesne, choć nie
zawsze możliwe. Drugie nieco ryzykowne, bo może być potrzebna duża dawka
(zależy od pacjenta), a to zawsze przy uspokajaczach ryzykowne. Trzecie
rozwiązanie może mieć dwa skutki: właściwie dobrana dawka zapewni Ci komfortowy
rausz. Źle dobrana dawka zamieni cierpienia lękowe na cierpienia, no cóż,
związane z przedawkowaniem:-)))

Trochę sobie zażartowałam. Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Bardzo Ci
współczuję, tym bardziej, że sama przez to przechodziłam. Teraz już nie mam
problemów z samochodem (windą, autobusem, metrem itd.), ale do samolotu chyba
(może tylko jeszcze) nie odważyłabym się wsiąść.

Życzę zdrowia
Elżbieta



Temat: Do ara lub kogoś, kto się zna na homeopatii
Mam pytanie(bez złośliwości-naprawdę).Czy istnieją jakieś udokumentowane
przypadki przedawkowania leków homeopatycznych?
To,że lek może wywołać chorobę (ale nie musi) to wiem,ale właśnie jedynie z
teorii homeopatii.




Temat: Ankieta!!! Ulubiona Forma Samobójstwa
przedawkowanie leków - raz już zawiodło, ale pozostanę wierna..
+ podcięcie żył - ale z nożem dopiero się oswajam, co skrupulatnie notuję na
kostkach..



Temat: Jacie!
Mądrze Berlusconi prawi. Przynajmniej nie będzie samobójstw z przedawkowania
leków. I naród truł sie chemia nie będzie.




Temat: zdrowie
dzieki ale strasznie daleko
lecze sie na nadczynnosc ktora przeszla w niedoczynnosc po drodze przedawkowanie
lekow, lekarzy 3 i efekt praktycznie mizerny a lekarze tragedia to wlasciwie
maszynki do brania pieniedzy prywatne gabinety i katastrofalne warunki
pozdrawiam



Temat: silica i leki zawierajace krzem
Witam
Myślę, że ma Pani rację. Nie warto łączyć tych dwóch leków, aby uniknąć
przedawkowania krzemem. Może warto w tym okresie sięgnąć po preparat
zawierający skrzyp polny (mono- lub złożony z innymi witaminami
Pozdrawiam
Oksana




Temat: dużo grejfrutów-jakie skutki?
Na pewno trzeba uwazac jak sie bierze leki. Trzeba sprawdzic czy grejfruty nie
zwiekszaja wchlaniania danego leku, co moze spowodowac przedawkowanie. Z reguly
jest to na ulotce.



Temat: Wstrząs po podaniu dozylnie....
nigdy w szpitalu nie podawałam nikomy wapna w obecnosci lekarza. Nie wiem czy
samo wapno moze wywołac wstrzas skoro samo nalezy do leków przeciwwstrzasowych,
ale wiem ze przedawkowanie wapna moze wywołac przełom i to moze miec ciezkie
konsekewncje.



Temat: Wnuk legendarnego szefa Fiata trafił do szpitala
Wnuk legendarnego szefa Fiata trafił do szpitala
To nie bylo "zatrucie lekami" ale powazne przedawkowanie narkotykow w niezbyt
jasnych okolicznosciach. Wloska prasa poswieca temu pierwsze strony.



Temat: Stilnox
Stilnox
Cos dziwnego odkrylam w ulotce stilnoxu. Lekarz mówił, że to silny lek i mam
brać poł lub max. 1 tabletke, a na ulotce pisze przy przedawkowaniu, że ktoś
wziął 40 mg i „tylko” wpadł w śpiączkę, a 40 mg to 4 listki czyli 40 tabletek.
Dziwne:(



Temat: mam taki pomysł, ale może głupi...
Zobaczcie, na co przed chwilą wpadłam
wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=304975
Rodzice faszerowali dzieci aspiryną
2006-12-09 11:53

Wrocławscy policjanci zatrzymali rodziców, którzy narazili na niebezpieczeństwo
utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swoje dzieci podając im
nadmierną ilość aspiryny. Policja już raz zatrzymała matkę za samowolne
podawanie dzieciom w wieku 2,5, 4 i 7 lat lekarstw i niewłaściwe leczenie. Teraz
rodzicom grozi do 5 lat więzienia i ograniczenie praw rodzicielskich.
dalej »

Jak poinformowała PAP w sobotę Beata Tobiasz, rzeczniczka prasowa Komendy
Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu rodzice zaaplikowali dzieciom bez konsultacji
z lekarzem nadmierną ilość aspiryny. - 4- letnia dziewczynka trafiła do szpitala
w stanie ciężkim z objawami przedawkowania leku, a dwójkę jej rodzeństwa poddano
badaniom - opowiadała Tobiasz.

Obojgu rodzicom przedstawiono zarzuty narażenia dzieci na utratę życia lub
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. - Kobieta została aresztowana na miesiąc, bo we
wrześniu również była zatrzymana w związku z >>>>samowolnym podaniem leku swoim
dzieciom<<<< (<>od Martini). Wtedy też dzieci trafiły do szpitala z objawami
przedawkowania leków - dodała Tobiasz. Wobec ojca zastosowano dozór policyjny.

Dobre, nie? Pomijając to, na ile ci rodzice przesadzili (bo że przesadzili, to
jasne), to jednak hasło "samowolne podanie leku" trąci absurdem. Zastanówcie się
dwa, albo i trzy razy, zanim podacie dzieciakom panadol, dostaniecie kuratora
jak nic!
A lekarzowi przepisującemu nieprawidłowy lek nikt nie podskoczy.




Temat: boję się leków przeciwbólowych
Stosuj leki typowo przeciwmigrenowe, a nie przeciwbólowe (Sumamigren, Sumigra,
itd.) Na typowe leki przecibólowo-przeciwzapalne nie "uodpornisz" się, one nie
dają takich objawów. Efekt tolerancji może się pojawić w przypadku narkotycznych
leków przeciwbólowych (np. kodeina).

To nieprawda, że przyjmowanie leków domięśniowo czy w czopkach oszczędza
żołądek. Niestety, leki przeciwzapalne zmniejszają wydzielanie substancji
chroniących śluzówkę żołądka, niezależnie od tego, jak się je przyjmuje. Jeśli
bardzo cię martwi stan twojego żołądka, to rób sobie codziennie miksturę z
siemienia lnianego (trzeba zalać gorącą wodą i zostawić na kilka godzin, aż
zrobi się taka galareta). Siemię pobudza ochronę żołądka. Możesz także poprosić
lekarzy o syntetyczne leki zawierające prostaglandyny, czyli właśnie te
substancje ochronne, których poziom zmniejszają leki p-bólowe.

Co do wątroby: po pierwsze i najważniejsze, trzeba bezwzględnie unikać
przedawkowania leków. Dopóki będziesz je łykać w takich dawkach, jak zalecane,
nie grozi ci uszkodzenie wątroby. UWAGA: paracetamolu nie wolno łączyć z
alkoholem, bo to nasila ryzyko uszkodzenia wątroby.

Ja doszłam do pewnego filozoficznego wniosku: może i częste łykanie środków
przeciwbólowych jest szkodliwe, ale z drugiej strony, po co mi takie życie,
które składa się wyłącznie z bólu, przygnębienia i leżenia w samotności w łóżku?

Nie palę papierosów, nie używam narkotyków, nie piję alkoholu - uważam, że i tak
jestem do przodu w porównaniu z wieloma moimi rówieśnikami, jeżeli chodzi o stan
żołądka, nerek i wątroby!

Tak więc nie żałuj sobie tych środków p-bólowych :) Pomyśl, jakie spustoszenia
robi nieprzerwany atak migreny w twoim organizmie!

PS. Zacznij prowadzić dzienniczek i zapisywać wszystkie leki, jakie wzięłaś, o
której godzinie i w jakiej dawce. To ci ułatwi dopilnowanie, żeby nie
przekroczyć zalecanych dawek.



Temat: Nowa osoba na forum proszę o interpretację wyników
Witam,
Dziś miałam wizytę u endokrynologa. Niestety nie była to najprzyjemniejsza
wizyta. Poprosiłam panią dr o skierowanie na badania. Dlaczego mam wszystko
robić na własną rękę w końcu płacę składki ubezpieczeniowe i mam jeszcze
wydawać na badania kilkaset złotych co kilka miesięcy. Gdy poprosiłam o
skierowania Pani doktor się obruszyła i zarzuciła mi że uważam że ona mnie źle
leczy. Powiedziała mi że na podstawie tylko ft4 widzi ze dobrze reaguję na
leki itd. Powiedziała że nie ma potrzeby robienia badań (ft3 ft4 tsh) poza tym
ostanie miałam niedawno robione (kwiecień). Powiedziała ze badanie
przeciwciała nie są refundowane a jak chce skierowanie na prolaktynę to sobie
mam iść do poradni ginekologicznej (bo ona nie może skierować na to badanie).
Była taka nieuprzejma ze aż mnie zatkało. Jestem bardzo rozżalona, do lekarza
przychodzę ze swoimi problemami żeby i pomógł a nie wytrząsał się nade mną.
Do tego zapisała mnie na następną wizytę dopiero za 5 miesięcy. Mówiłam jej że
nadal źle się czuję ze jestem ospała i wiecznie zmęczona i nie mam już ochoty
na nic. Ona stwierdziła ze to czasem tak jest bo dostajemy sztuczny hormon i
nie da się poprawić samopoczucia. Czy tak naprawdę jest ze już mi nic nie
pomorze?

Nie podniosła mi dawki hormonu bo powiedziała ze może mi się zrobić nadczynność
jak przedawkuje lek Biorę teraz 37,5 ug (ciekawe jak to stwierdziła skoro
miałam tylko ft4). (8 lat temu brałam nawet 75 ug). Dla mnie takie podejście to
kompletną załamka prawie popłakałam się w gabinecie. Myślę nad zmianą lekarza
tylko nie wiem kto jest dobry w Trójmieście no i przydałby się Ginegokolog
Endokrynolog.
Pozdrawiam
Lukrecja28



Temat: leżące mamy pocieszcie
DO ULIPOD
Ja mam bardzo podobna sytuację tzn. rozwarcie na opuszek ,szyjka na 1.5cm i
skurcze.Tylko że moje leżenie zaczeło sie od 28 tc a od 20 oszczedzanie i zero
pracy/i w tym miejscu bardzo bardzo ci wspłczuje ale wszystko jest do
przezycia..to moja 2 lezaca ciąża..poprzednio dotrwałam do 39 tc i cc ale bez ob
jawow porodu/.Jutro zaczynam 35 tc na fenoterolu isoptinie nospie i
magnezie.Jesli mogłabym Ci jakos pomoc ...nie wiem czy to ze biore nospe nie
jest przedawkowaniem lekow ale znosi mi nieźle ból między dawkami
fenoterolu ,poza tym sama sobie oznaczyłam poziom magnezu i potasu i mimo
zwiekszonych dawek i tak miałam je ponizej normy/to tez sprzyja skurczom/
Obecnie biore 3*2 tabl.magnezu i 2*2 potasu/kalipoz/ i odczuwam poprawę.również
jak moja poprzedniczka w czasie skurczu brałam ciepły prysznic ale krótko bo
wiadomo nie wolno chodzic, ale też zmieniałam pozycje..wstawałam robiłam kilka
krokow.Czasem brałam dodoatkowo relanium to tez pomagało.ale najważniejsze to
zapanowanie na psychika..zero głaskania brzuszka i myslenia "moje biedne
maleństwo co to bedzie".Podzieliłam sobie czas na dwutygodniowe etapy do
przetrwania zadnego myslenia "uff minął kolejny dzień" albo "Boże ile jeszcze
do konca" .Najpierw byle dotrwac do 30 bo gdzies wyczytałam że takie 30tc
maleństwo ma duże szanse,potem 32 tc bo to koniec 7 miesiąca a przeciez tyle
dzieci urodzonych w tym miesiącu ma sie dobrze.Potem 34 tc bo juz będzie
potrafiło ssać..i to jest właśnie dziś..a teraz 36tc bo płucka..a potem niech
sie dzieje co chce ..i pewnie juz nic nie bedzie sie działo.Poza tym jestem
zawalona ksiazkami i gazetami..oglądam jakies seriale o których istnieniu nie
miałam pojecia...do szpitala nic nie spakowane/jaki szpital????//bo ma być
dobrze. Mam jeszcze komfort mozliwosci dzwonienia o kazdej porze do lekarza
prowadzącego...to tez jest nie do przecenienia.Rozpisałam sie ale to z takiej
ogromnej chęci wsparcia..ja tez szukałam tego na początku..pozdrawiam serdecznie



Temat: IDOL 3.7
Pozwole sobie tym razem wyrywkowo, bo coraz wyrazniej widze, ze niepotrzebnie
sie produkuje :-/.

> hełmofon w ostatnim koncercie

W moich stronach to sie kok zwie. W porownaniu do grzywek, ktore serwuje
wszystkim uczestniczkom L.Czajka to wrecz boska fryzura :-).

> czy wybor piekielnie trudnej piosenki

Odwaga sceniczna, byc moze wynikajaca z przecenienia wlasnych mozliwosci, a byc
moze z choroby i przedawkowaniem lekow*.

> ktora ja wlasciwie znokautowała (Conga w zeszlym tygodniu)

Nikt nie jest doskonaly.

> jezeli uwazasz Light my fire za malo znany kawalek

Wsrod 'glosujacego targetu' Idola (13-19) jak najbardziej. Nie mowie o starszej
widowni.

> IDOL to nie jest program dla widowni Disco relaxu

Znam osoby, ktore twierdza inaczej ;-). Szczegolnie przez Homa czy Pakulaka.
Oczywiscie nie podzielam tego zdania, no ale tak w ogole to co ma piernik do
wiatraka.

> rowniez SHOW Bartosiewicz

"Szał"

> CONGA Estefan
> za mniej znane kawalki mozna uznac Blue Cantrell i troche już
> zapomniane BLUE VELVET, chociaz ja bym tam nie zakładał,
> że publicznosc tego nie zna

Widze, ze jestes chetny do zakladu, ale niestety nie mamy sobie tego jak
udowodnic, wiec odpada, a szkoda, bo to prawie pewna kasa dla mnie by byla :-).

Przeceniasz dzisiejsza mlodziez i 'target' Idola jesli oczekujesz po fanach
Homa, Pakulaka etc. znajomosci czegos wiecej niz tego co jest grane w RMFie i
Zetce.

> ale skoro chcesz porownan

Jestem ostatnia osoba, ktora ich chce :-).

> to uwazam, ze [...] Monika jest [...] mniej utalentowana) :/

Ladnie wycialem? ;-)

Mniej utalentowana? Wokalnie? Znaczy w sensie skali glosu i techniki? Byc moze,
nie przecze, ale to nie ten konkurs w takim razie. W sensie poruszania sie na
scenie? Jak najbardziej, ale to tez nie ten konkurs.

> w kazdym razie jako artystka panna Brodka
> na mnie zupelnie nie robi wrazenia

Na mnie tez nie. Zadna z niej artystka poki co przeciez. Zeby byc artysta nie
wystarczy umiec dobierac repertuar i dobrze go wykonywac.

> na tle innych finalistow wypada blado :/

I tu tkwi sedno, bo dla mnie na tle innych finalistow tej edycji jest
najbardziej wyrazista. Nie liczac Kowalczyka, ale o nim juz pisalem gdzie
indziej :-).

* Idol Extra - byly fragmenty z proby na ktorej bylo o niebo lepiej niz w
koncercie



Temat: Dziewczyny a próbowałyście AKNEFUG?
AKNEFUG® emulsja na skórę

SKŁAD LEKU
100 g emulsja zawiera:
Substancje aktywne:
estradiol półwodny 0,005165 g, (co odpowiada 0,005 g estradiolu),
Heksachlorofen 0,5 g.
Substancje pomocnicze: nienasycone kwasy tłuszczowe, wosk jasnożółty, alfa-
oktadecylo-omega-hydroksypoli(oksyetylen)-21, alfa-oktadecylo-omega-hydroksypoli
(oksyetylen)-2, oleinian decylu, fenoksyetanol, monostearynian glicerolu 40-50,
kwas stearynopalmitynowy 45, tlenek żelaza żółty (E 172), tlenek żelaza
czerwony (E 172), tlenek żelaza czarny (E 172), dwutlenek tytanu (E 171), EDTA
2Na, woda oczyszczona.

DZIAŁANIE
Emulsja Aknefug® zawiera naturalny żeński hormon płciowy 17beta-estradiol.
Estradiol podany miejscowo na skórę: rozszerza naczynia końcowe i poprawia
przepływ krwi w skórze, stymuluje regenerację komórek naskórka i zwiększa
syntezę kolagenu w skórze, powoduje zmniejszenie wydzielania gruczołów łojowych
i ich zmniejszenie, działa antagonistycznie do testosteronu. Heksachlorofen
działa bakteriostatycznie na bakterie patogenne w trądziku - Propionibacterium
acnes.

WSKAZANIA
Wszystkie postacie trądziku.

PRZECIWWSKAZANIA
Nadwrażliwość na którykolwiek składnik preparatu.

OSTRZEŻENIA
Brak.

STOSOWANIE LEKU PODCZAS CIĄŻY I KARMIENIA PIERSIĄ
Lek może być stosowany podczas ciąży jedynie w przypadkach, gdy w opinii
lekarza korzyść dla matki przeważa nad potencjalnym zagrożeniem dla płodu. Nie
zaleca się stosowania w okresie karmienia piersią.

WPŁYW LEKU NA ZDOLNOŚĆ KIEROWANIA POJAZDAMI MECHANICZNYMI,
OBSŁUGĘ MASZYN I SPRAWNOŚĆ PSYCHOFIZYCZNĄ
Brak wpływu.

INTERAKCJE
Nieznane.

DAWKOWANIE I SPOSÓB STOSOWANIA
Nanieść emulsje na skórę, a następnie lekko ją wmasować.
Preparat zazwyczaj stosuje się 2 razy dziennie.

SPOSÓB POSTĘPOWANIA PRZY PRZEDAWKOWANIU
Do dziś nie opisano żadnego przypadku przedawkowania.

DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE
Sporadycznie obserwowano reakcje nadwrażliwości skóry (zaczerwienienie,
pieczenie).
Po odstawieniu leku i zmyciu posmarowanej powierzchni objawy nadwrażliwości
powinny ustąpić.
U mężczyzn i młodzieży w okresie dojrzewania przy podawaniu leku przez długi
czas istnieje możliwość wystąpienia działań ogólnoustrojowych estradiolu
(feminizujących).

Przed zastosowaniem leku należy sprawdzić datę ważności podaną na opakowaniu,
nie stosować leku po upływie terminu ważności. Przechowywać w temperaturze
pokojowej (15-25°C) w miejscu niedostępnym dla dzieci.

DOSTĘPNE OPAKOWANIA:
Tuby 25 g.

Nr Świad. Rej. MZ: R/2801

Jest na receptę i kosztuje ok 45-50 zł.




Temat: Serevent Dysk / Berotec Aeorozol-ile w tym prawdy?
Serevent Dysk / Berotec Aeorozol-ile w tym prawdy?
Witam serdecznie.
Zaznijmy od pierwszego.

Niedawnymi czasu ukazalo sie w jadnym z miesiecznikow artykul pod tytulem
"Niebezpieczne leki"
-na liscie wymienionych lekow byl Serevent

Podobno (opierajac sie o artykul miesiecznika) lek powoduje skutki uboczne.
Zawały serca, bardzo silne skurcze oskrzeli powodujace uduszenie.
Jesli ktos ma dostep do wiarygodnego specjalisty z dziedziny chorób płuc -
niech zaczerpnie informacji ile w tym jest prawdy.
W USA lek zostal juz wycofany.

Barotec
I tu jest najwieksza przestroga. Wczytajcie sie dokladnie w ulotke.
Leczylem sie wczesniej u zwyklego lekarza, przepisywa Berotec i to zalatwialo
sprawe. W sumie po dzis dzien biore, bo uwazam go za najbardziej skueczny lek
ktory niezwlocznie powstrzymuje atak astmy. jednak cos kosztem czegos.
Lek wywiera zastraszajace objawy na mięsnie szieletowe i miesien sercowy.
Drżą dłonie, zdaza sie tez nie raz potliwosc itp.
W USA lek zostal wycofany cos kolo 2000 roku, po seri kilkudziesieciu zgonow
(żekomo przedawkowanie - ktore spowodowało zawał miesnia sercowego).
W Polsce wycofano berotec, wprowadzono niemal identyczny srodek tej samej
firmie tylko zmieniono mu nazwe na BEROTEC N100.
jednak skladem chemicznym i dawkami niczym sie nie roznia, poza pojamnoscia.
jesli ktos stosuje Berotec polecam niezwlocznie udac sie do specjalisty i
wymienic go na Ventolin.(znacznie bezpieczniejszy)

Z gory dziekuje za jakiekolwiek informacje na temat Serevent Dysk

Zaznaczajc mam 25 lat, mężczyzna.
Choruje od 3 miesiaca życia na astme oskrzelowa ciężka.
Kiedys mialem katar bardzo czesto, teraz niestety juz nie mam,
gdyż nie istnieje cos takiego jak sluzówka w moim nosie.
Przynajmniej tak to okreslil laryngolog.
Czeste krwotoki z nosa to norma dzienna. (oslabione naczynia)
Stosuje Serevent Dysk, Flixotide, Euphylinium 300 mg, Ventolin, berotec,
Singular. Ogolem to przeszedlem chyba wszystkie mozliwe leki jakie mogą byc
dostępne na rynku polskim.
Objawy astmy pojawiaja sie codziennie, mimo zarzywania leków.

Pozdrawiam
Sebastian

i bez urazy do bezplatnej sluzby zdrowia...ale błedem mojego zycai bylo nie
wyjechanie na leczenie w latach młodosci za granice.
Przynajmniej do UK albo USA. Tam ludzie z takimi schorzeniami po prostu maja
fachowa opieke. w Polsce od niedawna dopiero i najlepiej prywatnie.



Temat: pranie brudnych znajomych
słowniczek :)
Cykl, kuracja, koksowanie - zażywanie sterydów.

Deka, deczka - Deca-Durabolin, lek (przewlekłe choroby wątroby, osteoporoza,
wyniszczenie organizmu przez AIDS). Działania niepożądane, patrz: teściu.
Bardzo popularna wśród pakerów, więc często podrabiana.

Kabel, łapa - biceps.

Koks, sterydy - anaboliki (leki pobudzające syntezę białek). Na czarnym rynku
kilkakrotnie droższe niż w aptece.

Metka - Metanabol, lek (choroby jelit, marskość wątroby, osteoporoza, zanik
mięśni i wyniszczenie ciężkimi chorobami, m.in. AIDS). Powoduje duży przyrost
masy mięśniowej, zatrzymuje w tkankach dużo wody. Długotrwałe stosowanie może
wywołać żółtaczkę. Na czarnym rynku 100 tabletek "ruskiej mety" kosztuje 40 zł,
polskiej - 60 zł ("Na mecie szybko rośniesz, ale potem szybko spadasz, więc
trzeba stale brać").

Omka - Omnadren, lek, preparat testosteronu (patrz: teściu).

Pener - dawniej lump, menel, pijak, teraz też bandyta.

Targać żelazo, pizgać, pakować - ćwiczyć na siłce.

Teściu - testosteron, lek hormonalny stosowany w niedomodze płciowej u
mężczyzn, eunuchoidyzmie, w leczeniu impotencji i w zespołach pokastracyjnego
braku jąder itd., u kobiet w raku sutka i raku błony śluzowej macicy.
Przedawkowanie - alergie, obrzęki, nadciśnienie, ginekomastia, trądzik, rak
prostaty, łysienie, bezpłodność, zanik jąder, u osób młodych zahamowanie
wzrostu kości długich. Polski teściu - od 7 do 10 zł za strzał, "ruski" - 3,5
zł.

Siłka - siłownia.

Superanabolon - czeski lek o podobnym działaniu jak deczka.

Winko - Winstrol, lek (wrodzone obrzęki naczyniowe, stany wyniszczenia, brak
łaknienia), działania niepożądane jak teściu, do tego żółtaczka, martwica
wątroby, ból głowy, euforia lub stany depresyjne. Strzał - 20 zł, niektórzy
biorą po 70 strzałów i więcej. Winko dla zwierząt jest tańsze




Temat: Po operacji- leki przeciwobólowe ????
:)
Operacja była w środę. w czwartek wyjście do domu. W klinice dostaliśmy czopki
przeciwbolowe (nazwy doprawdy nie pamiętam (luminol?- czy jakoś tak); w każdym
razie napis był na zielono) na dwie kolejne noce. Ale Karolina dostała taki lek
tylko w pierwszą noc i to też raczej pod koniec nocy- wcześniej nie bylo takiej
potrzeby. Niezależnie od tych czopków można było podawac paracetamol. Karola
ostatnią dawkę paracetamolu dostała w sobotę na noc. W ciągu dnia raczej ich
nie wymagała. Po prostu należy obserwować dziecko. W klinice też przestrzegali
przed przedawkowaniem paracetamolu, żeby przypadkiem dziecko się nie uodporniło
na lek. Pani pielęgniarka mówiła, że rodzice leki przeciwbólowe różnie dawkują.
Jedni co 4-5 godzin, a inni obserwuja dziecko i w razie czego podają czopek
(jest rozdrażnione, kręci się, mimo ze jest najedzone- po prostu samo nie wie,
czego chce). My stosowaliśmy ten drugi sposób i rzeczywiscie w ciągu dnia nie
było większej potrzeby uśmierzania bólu, w nocy było gorzej.
nie stosowałam usztywniaczy- wolałam wiązanie bandażem, które zastoswano w
klinice. Owszem, miałam ze sobą usztywniacze wykonane wg wzoru zamieszczonego w
linku powyżej, ale u nas kompletnie to sie nie sprawdziło. Raz ubrałam Karoli
takowy usztywniacz, a ona, chcąc zobaczyć, co to jest, pacnęła się nim prosto w
nos:) A usztywniacz wszak twardy jest (szpatułki). Przez dwa tygodnie wiazałam
rączki dziecku, teraz już nie. Nawet jeśli wkłada paluszki do buzi, robi to
bardzo delikatnie, z drugiej strony przecież jest pilnowana, żeby tego nie
czyniła.
Po operacji Karola dość szybko doszła do siebie. Nawet w noc po operacji była
spokojna (pięlegniarka śmiała się, że niewiele się narobiła). Fakt faktem, że
córeńka jest wyjątkowo spokojna.
Jeśli chodzi o jedzenie, to u nas nie było praktycznie żadnego problemu.
Wiadomo, jak to po operacji- jadła bardzo mało. W klinice było dobrze, ale w
czwartek w domu już nie najlepiej (co zjadła, to zwymiotowała). Jednak już w
nocy się poprawiło. Biegunki też nie było jako takiej. Kupki były rzadsze(3-4
na dobę), ale to mógł być wynik działania rumianku. Teraz je o wiele lepiej i
więcej niż przedtem. Karmię ją juz tylko i wyłącznie łyżeczką. Jeśli jeszcze
jakieś pytania, to służę odowiedzią. Trzymajcie się.



Temat: Do Uli albo Rostedy
Lilith
Postaraj sie pojsc do lekarza jako nagly przypadek w poniedzialek. Z powodu
pogorszenia musza cie przyjac. Popros tez o tabletki Lethrox 25µg, bo te jest
tez lepiej dzielic i przy zwiekszaniu dawki o 6,25 bedziesz to lepiej znosila. I
jesli bedzie koniecznosc cofnac sie z dawka to lepiej o 6,25 niz 12,5, bo nie ma
takiej hustawki hormonow w organizmie. Poczekaj ze zmiana dawki do poniedzialku
a dzisiaj wez selen. To bardzo wazne zeby juz zaczela sie przemiana T4 w T3. To
tez juz poczujesz poprawe.
Czemu nie daje sie od razu trojjodothyroniny?
Dlatego ze nie kazdemu to jest potrzebne. Wiekszosc chorych na Hashi ma dobra
przemiane i podajac dodatkowo T3 moze szybko dojsc do przedawkowania i
nadczynnosci. Trojjodothyronina- T3 nie jest nic bardziej niebezpieczna niz
thyroxyna -T4. Jesli ktos nie przemienia T4 w T3 to musi to uzupelnic tabletka.
Jak dawki wprowadza sie pomalu i ostroznie (pod kontrola badan to nic sie nie
moze stac, jedynie moze sie poprawic samopoczucie.
Jak ten lek wprowadza sie niepotrzebnie i nieodpowiednio to moga byc bardzo
nieprzyjemne dolegliwosci, najczesciej ze strony serca i dlatego lekarze boja
sie tego leku. Ale ktory lekarz ma Hashimoto i moze nas zrozumiec tak jak
czlowiek ktory sam doswiadczyl i wie co to jest niedoczynnosc.
Lekarze znaja ta chorobe tylko z ksiazek i dzialanie lekow tez.
Gdyby znalazl sie gdzies w Polsce lekarz ktory by mial interes aby pomoc
choremu, to mysle ze juz dawno by goscil na naszym forum i dyskutowal z nami.
Jak do tej pory jeszcze takiego goscia u nas nie bylo, a na forum niemieckim nie
za czesto ale jednak zdarzaja sie takie odwiedziny, nie tylko endokrynologow,
ale tez i okulistow. Dyskutuja na rowno z chorymi i staraja sie udzielac w
ciezkich przypadkach nawet porad. Organizowane sa seminaria dla chorych, gdzie
specjalista od tarczycy prof. Hotze i inni specjalisci endo, radiolodzy i med,
nuklearnej rozmawiaja z chorymi, mowia o nowosciach w leczeniu i rozpoznawaniu
tej choroby.
Ach, rozpisalam sie za duzo. Ale to sa moje zale do medykow. A gdzie, jak nie tu
na forum mozemy sie wyzalic.
Przepraszam.
Rosteda



Temat: Moja choroba.
dziekuje wam,jakos sie trzymam ale najgorsze ze jutro rodzinka sie zjezdza i
zawsze przed ich przyjazdem wszystko wraca a do tego te gotowanie to mnie
dobija bo nie mam sily.przez te wszystkie lata nauczylam sie swietnie maskowac
jak byscie spojrzaly na mnie to nikt nie powie ze cos mi jest zawsze
usmiechnieta,pomocna z poczuciem humoru ale to tylko przykrywka a ja juz nie
chce nic udawac a szczegolnie ze jest ok bo nie jest.boje sie spotkan
rodzinnych ale jakos musze dac rade ze wzgledu na corke w koncu to dla niej
wazny dzien ale nie wiem czy mi nie puszcza nerwy.bralam anafranil ale po nim
czuje sie zle psychicznie wszystko wydaje sie jakby dzialo sie to przed chwila
a seronil nie tylko serdolat mr czy cos takiego ale u ja nie powinnam brac
zadnych takich lekow chyba ze sa schowane i maz mi je podaje poniewaz mam
sklonnosci do przedawkowania a szczegolnie wtydy gdy mam dola.po przedawkowaniu
robie rozne glupstwa to za noz chwytam to chce wyskoczyc z balkonu (mieszkam na
7 pietrze) to bym sie do kanalu zucila ale powstrzymuje mnie maz,probuje
pocieszyc mowi mi rozne mile rzeczy ktore mnie denerwuje jeszcze bardzie ale
trafia do mnie wtedy corka dla niej jestem gotowa na wszystko tym bardziej ze
dwie ciaze poronilam a ja urodzilam z trudem bo seduszko przestalo bic na
porodowce i mialam cesarke na cito.nie wiem czy dobrze robie piszac wam to
wszystko ale wiem jedno to mi troche pomaga a iwec nie gniewajcie sie ze
wypisuje takie rzeczy,za pare dni powinno byc ok ale zauwazylam ze za czesto to
sie ostatnio zdarza i musze isc do jakiegos doktora po pomoc bo sama nie dam
juz rady.wiecie co jestem tak zalamana ze pisze wam i lzy mi same leca z tej
niemocy a do tego bol,okropny bol wszystkiego bo jak mam takie stany z psychika
to mnie wszystko gorzej boli.papapa



Temat: ponownie PYTAM:-)
Oto co znalazła wyszukiwarka:
Preparat LUTEINA (progesteron mikronizowany) występuje w postaci tabletek
podjęzykowych i tabletek dopochwowych; każda tabletka zawiera substancję czynną
50 mg progesteronu.

Opis działania:

Progesteron w preparacie Luteina jest syntetycznie otrzymywanym naturalnym
hormonem ciałka żółtego jajnika. Progesteron w warunkach fizjologicznych
wytwarzany jest w jajnikach, korze nadnerczy, ośrodkowym układzie nerwowym oraz
przez łożysko w okresie ciąży. Progesteron umożliwia implantację jaja płodowego
i utrzymanie ciąży. Znosi samoistną czynność skurczową macicy. Działając
synergistycznie z estradiolem przygotowuje gruczoł mlekowy do laktacji.

Wskazania:

Zaburzenia miesiączkowania, bolesne miesiączkowanie, niewydolność ciałka
żółtego, cykle bezowulacyjne, zapłodnienie in vitro, poronienia nawykowe i
zagrażające, zespół napięcia przedmiesiączkowego, hormonalna terapia zastępcza.

Przeciwwskazania:

Nadwrażliwość na którykolwiek ze składników preparatu, znaczne upośledzenie
funkcji wątroby, żółtaczka cholestatyczna, zespół Rotora, zespół Dubin-
Johnsona, nowotwory sutka, nowotwory narządu rodnego, okres laktacji.

Dawkowanie:

Sposób podawania leku oraz dawkowanie każdorazowo indywidualnie ustala lekarz
zlecający terapię, w zależności od wskazań klinicznych i odpowiedzi
terapeutycznej.

Działania niepożądane:

Progesteron jako endogenny hormon bardzo rzadko wywołuje działania niepożądane,
za wyjątkiem objawów, które mogą wystąpić w przypadku jego przedawkowania.
Prawdopodobne objawy przedawkowania progesteronu to senność, zawroty głowy,
nudności, depresja.
W przypadku pojawienia się opisanych objawów należy skontaktować się z lekarzem.




Temat: Notoryczne infekcje ???
Cześć. Ciekawe to, co napisałaś, z niektórymi zdaniami się zgodzę, o innych na
razie nie ma sensu dyskutować, bo nie w tym rzecz.

Zastanawia mnie, co napisałaś o ACC. Jakiś dziwny dla mnie ten sposób, myślę,
że gdyby nawet najzwykleszemu zdrowemu człowiekowi podać taką dawkę na raz,
doprowadziłoby to do podrażnienia oskrzeli i musiałby poczuć się gorzej. Mówimy
o tym samym? ACC to lek mukolityczny. Acc działa tak, że 'rozrywa' cząsteczki
śluzu w oskrzelach, jednocześnie pobudzając rzęski nabłonka migawkowego. W zbyt
dużej dawce HAMUJE rzęski, może stąd nagłe pogorszenie po 1200mg.
Przekopiowałam Ci działanie niepożądane z ulotki w Pharmindex, myślę, że przy
przedawkowaniu właśnie ludzie odczuwają te dolegliwości, a nie herxy:
' Działanie niepożądane
Nadwrażliwość na lek, skurcz oskrzeli (szczególnie u osób z nadreaktywnością
oskrzeli), nudności, biegunka, zaburzenia łaknienia, rzadko wymioty. Może
wystąpić wodnisty wyciek z nosa. W nielicznych przypadkach donoszono o
występowaniu reakcji alergicznych objawiających się dreszczami, pokrzywką,
wzrostem temperatury ciała. Nadwrażliwość na acetylocysteinę może objawiać się
zapaleniem błony śluzowej jamy ustnej i nosa."

Zgadza Ci się to??

Chciałabym przeczytać za to o spadkach potasu w przebiegu zakażenia, jesli masz
coś na ten temat, to podeślij mi proszę.

U mnie nie było monocytozy. Największy problem to przyhamowanie chemotaksji
neutrofili, tzn, że te granulocyty nie chcą za bardzo się poruszać :)
Przemieszczać i żreć bakterie. Myślę tu jeszcze o erlichii, bo to ona włazi do
tych nieszczęsnychgranulocytów. Yersinia podobno też.

Zaz, ja nie mogę antybiotków. Wezmę tylko w ostateczności. Mogę jedynie tak
stymulować układ odpornościowy, żeby sam przychamował bakterie, doprowadził do
ich "uśpienia". Nic, dam Ci znać, jak już coś więcej będzie wiadomo. Dziękuję!




Temat: jak to jest z narkozą???
Moge sobie tylko pospekulowac.

Zaczne od tego, ze pierwsza i najwazniejsza przyczyna trudnosci z wybudzaniem
jest jednak i niestety: przedawkowanie anestetykow. Moge nawet sobie wyobrazic
jak mozna przedawkowac i tego nie zauwazyc. Tego typu problem trudno sie omawia
z pacjentem (to zrozumiale).

Po drugie: niektore leki uzywane podczas narkozy dzialaja krotko, bo sa
rozkladane przez enzymy obecne we krwi chorego. Raz na kilkanascie tysiecy
przypadkow trafia sie pacjent- mutant, ktory tego enzymu nie ma i lek zamiast
kwadransa dziala kilka godzin. I trzeba sie zorientowac, ze to wlasnie ten pacjent.

I dopiero po trzecie: pacjenci sa rozni i roznie reaguja. Sa tacy, ktorzy
wytrzymuja konskie dawki bez mrugniecia okiem i tacy, ktorym bez mala wystarczy
z daleka pokazac ampulke, zeby zaczelo im krecic sie w glowie. Byc moze do tej
kategorii nalezy ktoras z Was. Sa istotnie osoby (na szczescie rzadko), ktore
bardzo i dlugo cierpia z powodu wymiotow i nudnosci po narkozie- jaka by ona nie
byla.

Co sie zas tyczy operacji przegrody nosowej, to mysle o jeszcze jednej
przyczynie problemow. Slaba narkoza slaba narkoza, ale to jest zabieg bardzo
krwawy. Mozna stracic nawet do litra krwi, i to szybko, a to juz jest ilosc,
ktora, nie skompensowana, moze doprowadzic do spadkow cisnienia i problemow z
wybudzeniem.

Odnosnie powiklan przy poprzednich znieczuleniach: kazdy anestezjolog pyta o nie
w swoim wywiadzie przed operacja i bardzo jest frustrujace, gdy pacjent podaje
niejasna odpowiedz, bo sam przeciez tez nie bardzo sie orientuje w tym, co
zaszlo. Najczesciej zreszta podwyzszona uwaga po takich niejasnych ostrzezeniach
pozwala uniknac problemow i wszystko idzie gladko. Osoby z jasno zdefiniowanym
problemem medycznym zwiazanym z narkoza, np hipertermia zlosliwa, maja to
zapisane na kartce. Sugerowalbym wszystkim, zeby poprosili anestezjologa, aby
zrobil taka notatke na przyszlosc dla pacjenta, jesli kiedys problemy wystapia.
Jesli juz nie chce wyszczegolniac problemu, warto przynajmiej zapisac kiedy,
gdzie, przy jakim anestezjologu i jakiej operacji do problemow doszlo.



Temat: Biogonadyl
Biogonadyl
Skład
1 ampułka zawiera 500 j.m., 2000 j.m. lub 5000 j.m. gonadotropiny łożyskowej.
Działanie
Ludzka gonadotropina łożyskowa, otrzymywana drogą ekstrakcji z moczu kobiet
ciężarnych. Jest polipeptydem zbudowanym z dwóch podjednostek, z których jedna
jest wspólna dla wszystkich hormonów glikoproteinowych, zaś druga, specyficzna,
warunkuje aktywność biologiczną. Działanie gonadotropiny kosmówkowej przypomina
działanie LH. Lek pobudza produkcję steroidowych hormonów płciowych w komórkach
śródmiąższowych- testosteronu. Po podaniu domięśniowym wydala się z moczem
przez 3-4 dni. T0,5 wynosi około 30 h.
Wskazania
Niepłodność u kobiet z potwierdzonym niedoborem gonadotropin (hipogonadyzm
hipogonadotropowy), zarówno izolowanym, jak i w przebiegu niedoczynności
przysadki mózgowej. Brak miesiączki pierwotny, wtórny, poporodowy. Nadmierne
krwawienia miesięczne (polymenorrhea) i krwotoki maciczne, moczenie mimowolne.
W przygotowaniu do zapłodnienia "in vitro". Niepłodność u mężczyzn z
hipogonadyzmem hipogonadotropowym, oligospermia i oligozoospermia. Zaburzenia
zstępowania jąder, nie wywołane przeszkodami anatomicznymi. Pubertas tarda.
Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na gonadotropinę, ciąża i okres karmienia piersią, przedwczesne
dojrzewanie, rak gruczołu krokowego i nowotwory androgenozależne, nowotwory
podwzgórza i przysadki, hiperprolaktynemia, zahamowanie owulacji z
nadstymulacji jajników, anatomiczne przeszkody w zstępowaniu jąder.
Działanie niepożądane
Obrzęki, bóle głowy, podrażnienie, niepokój, depresja, uczucie znużenia,
trądzik, przedwczesne dojrzewanie płciowe. Zwiększone prawdopodobieństwo ciąży
mnogiej, po przedawkowaniu - zespół hiperstymulacji jajników. U mężczyzn
ginekomastia. Ból w miejscu wstrzyknięcia.
Dawkowanie
Domięśniowo; w dawkach indywidualizowanych w zależności od wskazań i odpowiedzi
klinicznej. Stymulacja owulacji - po podawaniu preparatów zawierających FSH w
pierwszej połowie cyklu, około 13 dnia jednorazowo 10 000-12 000 j.m. lub 3000
j.m. przez 3 kolejne dni. Hipogonadyzm - dawki bardzo zróżnicowane: od 500-1000
j.m. do 5000 j.m. 2-3 razy w tygodniu. Oligo- i oligozoospermia - 4000-5000
j.m. 2 razy w tygodniu przez 6-8 tygodni, następnie 500-2000 j.m. razem z
innymi lekami 2 razy w tygodniu przez 3 miesiące. Wnętrostwo - małe dzieci: 250
j.m. 2 razy w tygodniu, dzieci do 6 r.ż.: 500 j.m. 2 razy na tydzień, starsze
dzieci: 1000 j.m. 2 razy w tygodniu, leczenie kontynuuje się 5-6 tygodni.




Temat: szukam dobrego endokrynologa
dorota757 napisała:

> Dziękuję za te listy. Dziś odebrałam wyniki badań i okazało się że nie tylko
> testosteron mam powyższony ale jeszcze androstendiol i kortyzol. Więc pewnie
> leczenie będzie jeszcze trudniejsze. Czy flutamid zachamował wypadanie włosów?

Flutamid to podobno obecnie najskuteczniejszy lek hamujacy wypadanie wlosow
spowodowane nadmiarem androgenow (np. w przypadku PCO). Problem tkwi w tym, ze
stan naszych wlosow moze takze zalezec od poziomu stresow, ktore przezywamy.
Spora czesc kobiet z PCO, jesli nie wiekszosc, cierpi takze na depresje, ktora
moze byc jedna z przyczyn wzmozonego wypadania wlosow. Dobrze byloby polaczyc
leczenie PCO z leczeniem takze psychiki, choc nie chce twierdzic, ze kazdej
cierpiacej na te chorobe kobiecie jest to potrzebne. Poza tym psychoterapia i
leczenie farmakologiczne takze kosztuje, i to niemalo.
Mnie Flutamid z poczatku bardzo pomogl. Byloby juz calkiem niezle, gdyby nie
fakt, ze mam dodatkowo zaburzone wchlanianie mikroelementow (poprzez jelito
cienkie) i bardzo duze niedobory cynku (cynk gromadzony jest glownie w
komorkach i "ciezko" wchlania sie w przewodzie pokarmowym, stad bardzo trudno
uzupelnic jego niedobory - przedawkowanie cynku takze moze powodowac wypadanie
wlosow). Do tego prowadze bardzo stresujacy tryb zycia. To wszystko bardzo zle
wplywa na stan moich wlosow. Poki co, biore Flutamid jak kazdy inny lek, ale
moje wlosy sa w okropnym stanie ze wzgledu na niedobor cynku w organizmie (jego
poziom we krwi moze byc w normie, ale np. w komorkach - zaskakujaco nisko).
Wiem, ze wielu kobietom Flutamid bardzo pomaga, jesli chodzi o wlosy, jezeli
wiec lekarz uzna to za stosowne, to mozna sprobowac leczenia tym preparatem.
Nie jestem lekarzem, wiec mowie tylko za siebie.




Temat: Mam pytanie do WAs pomózcie mi!!!
Nef-Gosiaczku:
Istotnie, ta podwyższona zdolność wiązania żelaza nie za bardzo wygląda.
Czy miałaś robiony poziom ferrytyny? Lekarz powinien to natychmiast zbadać,
może też skieruje Cię do hematologa.
Ferrytyna jest jakby zapasem "pro-żelaza w organizmie. jeśli poziom jest
obniżony, nie można się spodziewać szybkiej poprawy, a znaczy to, że niedobór
nie jest chwilowym wahnięciem. W końcu stycznia, mój poziom żelaza był o dziwo
w normie, ale TIBC 471, a ferrytyna 5,9 przy normie 25-250! Pomimo
suplementacji hemoferem, do tej pory mam ciężką anemię z niedoboru Fe. Jeśli
chodzi o hemofer, nie radzę brać go na własną rękę. Przedawkowanie żelaza, to
nic dobrego, także ze względów estetycznych, choć nie przede wszystkim.
Samodzielnie, bez recepty możesz sobie kupić "Ferrum - lek" - takie tabletki do
ssania. Te są bezpieczne, chociaż i z tym bym poczekała do wizyty u lekarza, z
tego względu, że musi on zobaczyć nie zamazany obraz choroby. Być może zleci
badanie kału na krew utajoną i bardzo dokładne badania morfologiczne. wówczas
wymogiem jest nieprzyjmowanie suplementów żelaza w żadnej postaci przez kilka
tygodni przed.

Mój (podobny) problem trwa już od kilku lat. Problemy podobne do Twoich (nawet
ten przejmujący ból oka - choć nie wiem, czy z tym samym związany), a
szczególnie nasilająca się depresja. Nie brałam roacutanu, nie stosowałam
drakońskiej diety. Trafiło mnie niejako "za nic". Myślę, że wiem jak cierpisz
i bardzo Ci współczuję. Błagam Cię jednak. Nie daj się koleżankom, nie daj
się posądzić o lenistwo, histerię, czy hipochondrię. Przede wszystkim nie
rezygnuj z nauki, chodź na uczelnię upartym bykiem, nawet z łysą głową i bez
zębów. Ja wiem, co to depresja, oprócz głównego leczenia pomóż sobie
psychologicznie, idż do neurologa albo psychiatry, ale na miłośc boską nie
rzucaj studiów!

I jeszcze jedno: Znajdź sobie w internecie i poczytaj o różnych rodzajach
anemii. Anemia z niedoboru żelaza to tylko jeden z wielu jej rodzajów. Nie
myśl o anemii złośliwej. Jest mała szansa, żeby występowała razem z "naszą".
Złośliwa wynika z upośledzenia wchłaniania witaminy b12. Żelazo nie ma tu
wiele do rzeczy, poza tym nie jest już wcale nieuleczalna.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
morgana.




Temat: laktacja
Dziekuje za zainteresowanie. Jednak musze dodac kilka slow sprostowania czy tez
opisu.
Najpierw w szpitalnej izbie przyjec zaaplikowano mi bromergon. Gdy tylko swiat
zaczal do mnie docierac, chcialam zrezygnowac z tego leku, m.in. dlatego, ze
mialam dwie trzecie z listy objawow niepozadanych a ktorych przy tej dawce nie
powinno byc w ogole. Ricinus communis 30CH po 5 granulek dziennie polecila pani
z apteki na Zamiejskiej (W-wa) Jakies 2-2,5 tyg. bralam wg tych zalecen. Dawalo
slabe efekty. Wtedy homeopatka zalecila zwiekszenie czestotliwosci dawki do
kilka razy dziennie + wlasnie szalwia przez kilka dni. Potem rzadziej. Dotarlam
do etapu, ze na samym ricinusie lub na samej szalwi laktacji nie bylo. Po
odstawieniu, po kilku dniach sie pojawiala. Z szalwi zrezygnowalam, bo to jej
przedawkowania sie obawialam. Po kolejne opakowanie ricinusa nie pojechalam -
mialam wtedy duze oslabienie - chyba organizm odreagowywal szok straty dziecka w
ten sposob.
Pod koniec dawkowanie bylo takie jak napisals, Martini - 3-4 kulki. Ostatnia
dawke wzielam po kilku dniach przerwy - wydawalo sie, ze jest ok, ale wrocilo.
Po tej dawce znowu kilka dni spokoj. Kolejnej nie wzielam, bo byl koniec opakowania.
Mam wrazenie, ze w moim przypadku duza role odegrala psychika - gdy minal
pierwszy szok z pojawienia sie pokarmu, bylo to dla mnie czyms, co mnie laczylo
z dzieckiem - dzieckiem, ktorego juz nie bylo.
Od miesiaca zgodnie z zaleceniem lubianego przez Was Dżej Oł codziennie na
czczo - 2 granulki Pulsatilli CH 15. Dlatego nie bede do ricinusa wracac
samodzielnie. Mam wrazenie, ze powoli z ta laktacja sie normuje.

Marku - z radoscia bym przywitala jakis opis prawidlowego postepowania w celu
powstrzymania laktacji homeopatycznie. W takim miejscu, zeby sie dalo na stronie
www.poronienie.pl umiescic do tego link a moze bezposrednio na stronie.
Niestety, duzo kobiet traci swoje dzieci w trakcie trwania ciazy, nie mnie
jednej nie wspomiano o mozliwosci pojawienia sie laktacji (u mnie to byl
poczatek drugiego trymestru) i nie jedna z nas wolalaby inna metode
powstrzymania naplywu pokarmu niz dawka agresywnej chemii. Jesli moglbys w tym
pomoc, bede bardzo wdzieczna.
Pozdrawiam i zycze zdrowych, spokojnych i pogodnych Swiat Wielkiej Nocy.



Temat: fluor na ząbki
rozpuszcalne zwiazki fluoru - a takim jest flourek sodu w zymafluorze - sa
silnie toksyczne. Przedawkowanie prowadzi do smierci w meczarniach, powodem
smierci jest uduszenie i/lub zaburzenia pracy serca. Jestem farmaceutka i
powiem szczerze ze nie wiem skad wziela sie ta obsesja podawania dzieciom tej
substancji. Sporo ludzi traktuje ten zymafluor w najlepszym razie jak witaminki
(na zasadzie 'zaszkodzi a moze pomoze') lub wrecz cukierki. Notorycznie
zdarzaja sie przypadki gdy przychodzi mama malego dziecka do apteki po
zymafluor bez recepty bo 'wyczytala w gazecie' ze powinno sie dziecku podawac.
A zymafluor jest jednym z kilkunastu preparatow (sposrod ok. 2000 jakie sa w
aptece) ktory musi lezec w specjalnej zamykanej na klucz szafce z
napisem 'Trucizny' (obok m.in. silnych lekow nasercowych,
przeciwnowotworowych). Dlugotrwale niewielkie przedawkowywanie fluorkow nie
tylko prowadzi do malo estetycznej fluorzycy (przebarwienia szkliwa) ale takze
uszkadza strukture wszystkich rosnacych kosci w organizmie - bo odklada sie w
nich jako fluorek wapnia (nierozpuszczalna sol). Jak juz ktos pisal
przyswajanie fluorkow nie tylko zalezy od ich poziomu w wodzie pitnej ale takze
od indywidulanej 'umiejetnosci przyswajania' organizmu. Poza tym bierze sie pod
uwage przy ustalaniu dawki tylko zawartosc fluorkow w wodzie a co z
niemierzalna zawartoscia fluorkow w jedzeniu?? (niemierzalna bo dla kazdego
produktu inna)
Tak wiec naprawde latwo przedawkowywac - a 'efekty' beda widoczne za
kilkanascie lat (problemy z kosccem u doroslej juz osoby). 'Jakosc' naszych
zebow jest uwarunkowana genetycznie - i nie mozna brac pod uwage opinni
znajomej ze 'jej corka dostawala zymafluor i ma zdrowe zabki' - niewiadomo
jakie by te zeby byly gdyby go nie dostawala. Ja I ubytek w zebach mialam w
wieku 19 lat. Moj starszy syn ma 5 lat, nigdy nie dostawal zymafuoru, slodyczy
nie odmawia , zeby ma zdrowe. Jesli sa problemy z prochnica - lepiej
zdecydowac sie na zabieg miejscowej flouryzacji u dentysty.
A zymafluor dziecku darowac....

Aga



Temat: O alopatii i homeopatii - przykład.
Gelsemium jestem z Toba.Mam troje dzieci-duuuza corke ktora byla faszerowana
chemia i antybiotykami{wedlug zalecen lekarza i mojej panikujacej mamy}i dwoch
brzdacow{3.5 i 1.5 roku}.Tak sie zlozylo ze mam jeszcze trzech brzdacow w
podobnym wieku, w bliskiej rodzinie, wiec mam porownanie.Moj starszy synek gdy
mial pol roku zachorowal na wirusowe zapalenie oskrzeli.Pani pediatra
zaaplikowala mu trzy antybiotyki pod rzad i zaden nie poskutkowal{dostal 23
zastrzyki}bylo coraz gorzej.Zdecydowalam sie postawic mu banki{i to za zgoda
lekarza-a wczesniej mi tego nie zaproponowala!}przeszlo mu po trzech dniach.W
czasie jego choroby wpadl mi w rece miesiecznik o dziecku i tam jakis profesor
napisal,ze dzieciom do lat trzech antybiotyk podaje sie niezwykle rzadko-przy
anginie ropnej,co jest choroba niezwykle rzadka u dzieci do trzech lat i jakims
innym zakazeniu bakteryjnym ktorego niestety nie pamietam.Antybiotyk na wirusy
nie dziala.Od tamtej pory moim maluchom antybiotyku nie podaje.Jak ide do
lekarza ze starszym[mlodszy poza trzydniowka jeszcze nie chorowal]to zwykle
przepisuje antybiotyk[BO MA TAAKIE CZERWONE GARDELKO].Ja kupuje ze strachu[bo
moze pozniej w domu okaze sie ze ma jakies biale czopy w gardle]ale itak nie
podaje.Zwykle po 1 do 2dni jest juz zdrowy.Moje dwie bratowe i kuzynka podaja za
kazdym razem.Efekt jest taki, ze te dzieci srednio raz na czterdziesci dni
choruja bo maja oslabiona odpornosc i oczywiscie za kazdym razem ANTYBIOTYK!
Przypadek?Kuzynka sie ze mnie smieje ze podaje moim dzieciom leki homeopatyczne
na odpornosc[teraz oscillococinum]"...glukoza ich uodparniasz?",ale to nie moje
dziecko wyladowalo w szpitalu odwodnione na skutek przedawkowania antybiotykow i
tym samym wyjalowienia przewodu pokarmowego. I co Wy na to?



Temat: witaminy
witam,
oczywiscie kazda mam sama decyduje jak postepowac ze swoim dzieckiem. ja
osobiscie nie podaje zadnych dodatkowych witamin (dziecko jest na mieszance,
dostaje tez juz od miesiaca soki i przeciery owocowo-warzywne). jedynie kiedy
maz i ja bylismy przeziebieni mala dostawala 15kropli cebionu w 3 dawkach
(dziecko ani razu nie chorowalo ). dlaczego tak postepuje: po pierwsze jestem
z zawodu dietetykiem wiec tematy zywieniowe nie sa mi obce, a po drugie staram
sie "niedofinansowywac" firm farmaceutycznych. jesli chodzi o szkodliwosc
nadmiaru witamin to jest to temat ostatni czesto podejmowany przez naukowcow;
coraz czesciej (szczegolnie w Stanach) operuje sie pojeciem najwyzszego
tolerowanego poziomu spozycia. dzieje sie to z kilku powodow, min spozywamy
spore ilosci zywnosci dodatkowo wzbogacanej w rozne witaminy, przyjmujemy tez
czesto suplementy. jesli chodzi o witamine C to jest ona uwazana za wzglednie
bezpieczna ALE jej duze dawki moga wywolywac biegunki, sprzyjac tworzeniu sie
kamieni nerkowych (bo przeciez nadmiar jest wydalany z moczem )oraz powodowac
niekorzystna adaptacje do duzych dawek. uwaza sie rowniez, ze moze zwiekszac
zapotrzebowanie na witamine E oraz potegowac toksycznosc niektorych lekow.
Witamina B1 w duzych dawkach moze powodowac objawy alergiczne. oczywiscie
czestsze i bardziej grozne jest przedawkowanie witamin tłuszczorozpuszczalnych
czyli min wit D. u niemowlat objawami sa: oslabienie, zmeczenie, brak apetytu,
bole glowy i brzucha, biegunka, wymioty i wielomocz i inne. oczywiscie czesciej
zdazaja sie niedobory witamin ale dotyczy to glownie dzieci z rodzin tzw
patologicznych (dzieci niedojadajace, niemowlaki karmione mlekiem krowim itp).
oczywiscie jak juz napisalam kazdy decyduje sam co jest dobre dla jego dziecka
pozdrawiam wszystkie mamy
aska



Temat: Kot po narkozie :((
Witam!
Kot wybudzony, to nie znaczy, że pełnosprawny i może biegać po firankach.
Powinien być przytomny i reagować na bodźce, ale porusza się w zwolnionym
tempie i może się przewracać. Kot powinien mieć znajomy transporterek, który
daje mu poczucie bezpieczeństwa, potem ciepło się go okrywa i zabiera do domu.
Należy uniemożliwić mu skoki, przynajmniej przez jedną dobę. Narkoza usuwa się
stopniowo i ten stan może trwać jeszcze kilka godzin ( powinien siusiać ). Nie
można odbierać kota nieprzytomnego, to budzenie powinien kontrolować lekarz, bo
zdarzają się różne komplikacje, np. uczulenie na lek i wstrząs lub nawet zwykłe
przedawkowanie. Mój kot wychodził kiedyś z narkozy przez dwa dni, długo się
budził, potem dusił się i charczał, odebrałem go nieprzytomnego, bo to było też
tylko czyszczenie zębów i zaufałem lekarzowi. Narkoza była ewidentnie
przedawkowana, bo "nie chciał zasnąć" , a pani doktor się spieszyło, dostał
trzy zastrzyki pod rząd. Teraz bym już na coś takiego nie pozwolił, wtedy nie
miałem doświadczenia.
Nauczyłem się, nie mam już kłopotów z kotami po narkozie.
Ja uważam, że narkoza dożylna jest wystarczająco dobra, jeśli umie się ją
podać. Nie mam doświadczenia z narkozą wziewną, być może lekarze weterynarii
też nie mają ... Słyszałem o przypadku poważnego podrażnienia tchawicy przy
intubacji ( forum miau ) albo o zwykłym oszustwie: kot miał dostać narkozę
wziewną, a po zabiegu długo się wybudzał i kulał na tylną nogę. Wiadomo, co się
stało - dostał solidną dawkę domięśniowo. Po dożylnej zostaje wygolona łapka i
nie ma wątpliwości.
Ja daję ostatni lekki posiłek 10-12 godzin przed narkozą i kot nie wymiotuje,
zdarzało się rzadko trochę śliny. Po zabiegu też nie powinno się karmić tego
samego dnia, bo narkoza jeszcze działa i wymioty się zdarzają, kot zresztą
przeważnie nie ma ochoty na jedzenie. Powinien mieć wodę i pić, bo narkoza
usuwa się z moczem.
Zabieg kastracji kocurka jest prosty, to tylko parę minut, nawet się tego nie
szyje, czasem dają odrobinę narkozy domięśniowo i też jest dobrze, więc się nie
martw.
Pozdrawiam, Juliusz.




Temat: boję się leków przeciwbólowych
Dziękuję za odpowiedź..wiem prawie wszystko o tryptanach czyli np. Imigramie,
ale te leki same bólu nie usuną...
Dostałam wlaśnie od neurologa receptę na ketonal-wypróbuje...pożyjemy zobaczymy.

Ps. tez nie palę...chyba jest niewielu z bólami głowy i dymkiem.A alkoholu też
bym sie od czasu do czasu napiła,ale biore ulotke od leku czy to
profilaktycznego czy przeciwbólowego i jak byk pisze,że alkohol
niewskazany.Chociaż jakiś plus,że nie będę alkoholoczką...

rupertgiles napisała:

> Stosuj leki typowo przeciwmigrenowe, a nie przeciwbólowe (Sumamigren, Sumigra,
> itd.) Na typowe leki przecibólowo-przeciwzapalne nie "uodpornisz" się, one nie
> dają takich objawów. Efekt tolerancji może się pojawić w przypadku
narkotycznyc
> h
> leków przeciwbólowych (np. kodeina).
>
> To nieprawda, że przyjmowanie leków domięśniowo czy w czopkach oszczędza
> żołądek. Niestety, leki przeciwzapalne zmniejszają wydzielanie substancji
> chroniących śluzówkę żołądka, niezależnie od tego, jak się je przyjmuje. Jeśli
> bardzo cię martwi stan twojego żołądka, to rób sobie codziennie miksturę z
> siemienia lnianego (trzeba zalać gorącą wodą i zostawić na kilka godzin, aż
> zrobi się taka galareta). Siemię pobudza ochronę żołądka. Możesz także
poprosić
> lekarzy o syntetyczne leki zawierające prostaglandyny, czyli właśnie te
> substancje ochronne, których poziom zmniejszają leki p-bólowe.
>
> Co do wątroby: po pierwsze i najważniejsze, trzeba bezwzględnie unikać
> przedawkowania leków. Dopóki będziesz je łykać w takich dawkach, jak zalecane,
> nie grozi ci uszkodzenie wątroby. UWAGA: paracetamolu nie wolno łączyć z
> alkoholem, bo to nasila ryzyko uszkodzenia wątroby.
>
> Ja doszłam do pewnego filozoficznego wniosku: może i częste łykanie środków
> przeciwbólowych jest szkodliwe, ale z drugiej strony, po co mi takie życie,
> które składa się wyłącznie z bólu, przygnębienia i leżenia w samotności w
łóżku
> ?
>
> Nie palę papierosów, nie używam narkotyków, nie piję alkoholu - uważam, że i
ta
> k
> jestem do przodu w porównaniu z wieloma moimi rówieśnikami, jeżeli chodzi o
sta
> n
> żołądka, nerek i wątroby!
>
> Tak więc nie żałuj sobie tych środków p-bólowych :) Pomyśl, jakie spustoszenia
> robi nieprzerwany atak migreny w twoim organizmie!
>
> PS. Zacznij prowadzić dzienniczek i zapisywać wszystkie leki, jakie wzięłaś, o
> której godzinie i w jakiej dawce. To ci ułatwi dopilnowanie, żeby nie
> przekroczyć zalecanych dawek.
Dziękuję za odpowiedzi...wiem prawie wszystko o tryptanach czyli np. Imigramie,
ale te leki same bólu nie usuną...
Dostałam wlaśnie od neurologa receptę na ketonal-wypróbuje...pożyjemy zobaczymy.

Ps. tez nie palę...chyba jest niewielu z bólami głowy i dymkiem.A alkoholu też
bym sie od czasu do czasu napiła,ale biore ulotke od leku czy to
profilaktycznego czy przeciwbólowego i jak byk pisze,że alkohol
niewskazany.Chociaż jakiś plus,że nie będę alkoholoczką...




Temat: okropna zgaga, boli wątroba-co zarzyć?
NAZWA HANDLOWA-TABLETKI PRZECIW NIESTRAWNOŚCI

Wskazania:

Dolegliwości związane z zaburzeniami procesów trawienia: nudności, zgaga,
uczucie pełności w żołądku, wzdęcia, skłonności do zaparć.
Zbyt małe wydzielanie żółci i soku żołądkowego.
Pomocniczo w usuwaniu nadwagi.

Działanie:
Preparat pobudza wytwarzanie i przepływ żółci oraz rozkurcza mięśnie gładkie
jelit i dróg żółciowych. Wzmaga perystaltykę jelit i ułatwia wypróżnianie.

Skład jednej tabletki:
Silybi mariani fructus extr. (25:1)
Taraxaci radix
Carvi fructus
Menthae folium
Frangulae cortex
Silici dioxydum colloidalle
Solani amylum
- Ekstrakt z owocu ostropestu
- Korzeń mniszka
- Owoc kminku
- Liść mięty
- Kora kruszyny
- Koloidalny dwutlenek krzemu
- Skrobia ziemniaczana
- 7 mg
- 100 mg
- 50 mg
- 60 mg
- 60 mg
- 0,3 mg
ad 300 mg

Jedna tabletka zawiera nie mniej niż 2,4 mg antranoidów.

Przeciwwskazania:
Nadwrażliwość na glikozydy antranoidowe (kora kruszyny). Preparatu nie należy
stosować w przypadku niedrożności jelit, niedrożności dróg żółciowych, bólów
brzucha o nieustalonej etiologii, ostrych zapalnych schorzeń jelit, zapalenia
wyrostka robaczkowego i w okresie menstruacji.

Środki ostrożności:
Preparatu nie należy stosować dłużej niż 7-10 dni bez porozumienia z lekarzem.
W przypadku kamicy żółciowej możliwość stosowania skonsultować z lekarzem.

Stosowanie podczas ciąży i karmienia piersią:
Glikozydy antranoidowe i składniki olejków zawarte w preparacie mogą
przechodzić do mleka matki. Nie należy stosować w okresie ciąży i karmienia.

Interakcje z innymi lekami:
Przy przewlekłym stosowaniu i zwiększonym dawkowaniu może wystąpić niedobór
jonów potasu, co powoduje wzmożenie działania równocześnie przyjmowanych
glikozydów nasercowych. Straty potasu pogłębia równoczesne stosowanie środków
moczopędnych, steroidów kory nadnerczy oraz korzenia lukrecji.

Dawkowanie:
2-3 tabletki 3 razy dziennie popijając 100 ml (1/2 szklanki) wody.
Osoby w wieku podeszłym: 1-2 tabletek 3 razy dziennie.
Dzieci powyżej 12 lat: 1-2 tabletek 3 razy dziennie.
Decyzję o podaniu leku dziecku w wieku poniżej 12 lat może podjąć lekarz
pediatra.

Przedawkowanie:
Przedawkowanie wywołuje biegunkę i tym samym usunięcie leku z jelita grubego,
co chroni przed objawami toksycznymi. Przy przedawkowaniu może dojść do utraty
elektrolitów w szczególności jonów potasu. Należy uzupełnić niedobór płynów i
elektrolitów.

Przechowywanie:
W temperaturze pokojowej.

Przed zastosowaniem leku należy sprawdzić na etykiecie datę ważności.
Nie stosować leku po terminie ważności.

Dostępne opakowania:
Fiolki szklane, pojemniki polipropylenowe - 20 tabletek
Pojemniki polietylenowe, polipropylenowe - 60 tabletek




Temat: hashimoto i nadczynność we wczesnej ciąży?
Rosteda, dzięki za odpowiedź. Poniżej wyjaśniam kilka rzeczy. W pierwszym
poście były bardzo ogólne informacje dlatego zaokrąglałam trochę daty. W drugim
starałam się być szczegółowa, ale chyba zostało to źle zrozumiane. Więc jeszcze
raz:
1/ Dowiedziałam się o Hashimoto w sierpniu 2006. Wtedy zrobiłam badania
przeciwciał oraz TSH i ft3, ft4, USG tarczycy, biopsję (wynik: w rozmazach
materiał obfity, pośród elementów koloidu stwierdza się skupienia tyreocytów z
cechami degeneracji bez cech atypii. W tle naciek limfocytarny utworzony z
małych limfocytów. Thyreoiditis limphocytica + zmiany degeneracyjne). Zrobiłam
badanie (26.08.2006) samego TSH w Luxmed, wynik 15 ulU/mL (norma 0,4 - 4). Z
tymi badaniami poszłam do dwóch różnych lekarzy. Obaj przepisali Euthyrox 50.
Przed pierwszym wzięciem leku sama zdecydowałam zrobić sobie jeszcze raz TSH,
ft3 ft4 żeby wiedzieć jakie były pozimomy ft3 ft4 przed rozpoczęciem leczenia.
Zrobiłam to w innym laboratorium i to są wyniki z dnia 31.08.2006: TSH=7,87
ulU/ml (norma: 0,25 - 5,0); ft3=5,18 pmol/l (norma: 4,00-8,30);
ft4=11,63pmol/l (norma: 9,00-20,00).
2/ Konsultowałam te badania z dwoma endokrynologami i ginekologiem. Wszyscy
uznali, że któryś z tych wyników jest nieprawidłowy bo jest to niemożliwe żeby
w tak krótkim odstępie czasu TSH tak się różniło. W drugim poście przytoczyłam
tylko badania ft3 i ft4 z 31.08.2006 żeby pokazać że mieściły się w normie
mimo tego że jeszcze nie brałam leków. Obie endo przepisały mi euthyrox 50,
który brałam do 05.10.2006
3/ 05.10.2006 byłam u endokrynologa z badaniami z dnia 02.10.2006 wyniki
TSH=5,70 ulU/mL (norma: 0,4 - 4,0); ft3=2,47 pg/ml (norma: 1,5 - 4,1);
ft4=1,58ng/dl (norma:0,8-1,9). Endokrynolog początkowo chciała zwiększyć mi
dawkę eythyroxu do 75. Ze względu na to, że chciałam zajść w ciąże dała mi 100,
twierdząc że dla dziecka lepiej jest więcej hormonów niż mniej.

4/ 4.04.11.2006 (to był 40 dzień cyklu czyli 6 tydzień ciązy) byłam u endo z
wynikami badań z dnia 31.10.2006 wyniki: TSH=0,542 ulU/mL(norma: 0,4 - 4,0);
ft3=2,92 pg/ml (norma: 1,5 - 4,1); ft4=1,74ng/dl (norma:0,8-1,9). Powiedziała
że wyniki są ok, ale jak zmierzyła mi puls i się okaząło że jest 120 wtedy
stwierdziła że to bardzo źle i podejrzewa trzy możliwe scenariusze: tachykardia
we wczesnej ciąży, zaczynająca się nadczynność tarczycy lub przedawkowanie
leków. Powiedział żeby nie brała więcej euthyroxu (nie brałam 05.10.06 i
06.10.06) i powtórzyła badania TSH, ft3 i ft4. Powiedziała również że ostatnia
dawka leku działa przez 7 dni więc nic nie stanie się dziecku. Mam się z nią
skonsultować jutro telefonicznie co do dalszego postępowania.

4. Piszesz, że przed zajściem w ciąże trzeba uregulować hormony przez pół roku.
Rozmawiałam o tym z dwoma endo i ze swoją ginekolog. Wszyscy powiedzieli mi że
uregulowanie horomonów zajmie u mnie ok. 2 miesięcy. Zachodziłam w ciąże z
pozowleniem mojego endo i ginekologa. Dodam jeszcze że nie są to przypadkowi
lekarze, tylko osoby z polecone mi przez innych znajomych lekarzy. Nigdy też
nie zwiększałam lub zmniejszałam dawki jakichkolwiek leków bez konsultacji z
lekarzami.

5/ Ponieważ jednak mam wątpliwości co do zaprzestania brania leków
postanowiałam napisać o tym na forum. Dodam jeszcze że przez ostatni tydzień
czuję się tak jakbym wzięła jakieś środki dopingujące, określiłabym to jako
patologiczny napęd.

Pozdrawiam.




Temat: Masz problem - przeczytaj
Masz problem - przeczytaj
Nazwa leku: PsychoForo

Zawartość: substancje czynne – interesujące punkty widzenia, życzliwe rady,
zjadliwe uwagi, bluzgi, osobiste wynurzenia.

Sposób działania: PsychoForo działa na przekaźnictwo monoaminergiczne
ośrodkowego układu nerwowego poprzez odwracalne hamowanie aktywności
monoaminooksydazy, głównie typu A. Powoduje to zahamowanie metabolizmu
noradrenaliny, dopaminy i serotoniny, co prowadzi do zwiększenia stężenia
tych neuroprzekaźników w przestrzeni pozakomórkowej.

Zastosowanie: Wahania nastroju, nuda dnia codziennego.

Ostrzeżenie: Stosować ostrożnie u osób uczulonych na wulgaryzmy. Oczekiwany
skutek leczenia może ulec zmianie, jeśli PsychoForo stosuje się w obecności
katalizatora „komandos57”. Może upośledzać sprawność psychofizyczną, dlatego
w trakcie jego stosowania należy ograniczyć prowadzenie pojazdów
mechanicznych i wykonywanie czynności precyzyjnych. Kurację należy zakończyć
stopniowo wycofując preparat, tzn. systematycznie zmniejszając jego dawkę.
Nagłe przerwanie leczenia może sprowokować zespół odstawienia, objawiający
się bólami głowy, zaburzeniami koncentracji, drażliwością, huśtawką
nastrojów, spadkiem apetytu i bezsennością. Nie należy spożywać alkoholu w
trakcie kuracji, ponieważ alkohol wzmaga działanie PsychoForo.

Ciąża i karmienie: Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat oddziałuje na
płód. Nie wolno zażywać leku w okresie ciąży. Ograniczone doświadczenia ze
stosowaniem leku w okresie karmienia dziecka piersią, należy zatem zasięgnąć
opinii lekarza w razie zamiaru stosowania preparatu w trakcie karmienia
dziecka.

Działania niepożądane: Brak danych statystycznych na temat działań ubocznych.
Wiadomo jednak, że lek może powodować zaburzenia snu, uczucie niepokoju,
drażliwość, zawroty głowy, bóle głowy, zaburzenia widzenia, suchość błon
śluzowych jamy ustnej, dlatego konieczna jest dokładna higiena zębów po
każdym posiłku. Wzmożony apetyt. Wzrost wagi ciała. W wypadku wystąpienia
poważniejszych reakcji alergicznych może wystąpić rozwolnienie, wysypka,
świąd, pokrzywka, rumień.

Dawkowanie: Dawka zależy od rodzaju i nasilenia problemu, a także od wagi
ciała i wieku zainteresowanego terapią. Należy stosować na 1 godzinę przed
posiłkiem. W razie wystąpienia poprawy nawet już po kilku dawkach, należy
przerwać kurację, a to w celu uniknięcia efektu uzależnienia od PsychoForo.

Przedawkowanie: Przedawkowanie wywołuje z reguły nieznaczne i krótkotrwałe
objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego oraz przewodu pokarmowego.
Przedawkowanie PsychoForo stosowanego z innymi preparatami (np. działającymi
na ośrodkowy układ nerwowy jak „komandos57”), może być groźne dla życia.




Temat: co oznacza FT3 i FT4
Trijodotyronina
skrót T3
zakres referencyjny
1,2 - 3,1 nmol/l

fizjologia
trijodotyronina jest hormonem o działaniu metabolicznym podobnym do tyroksyny (T4), lecz posiada znacznie większą aktywność biologiczna. Około 20% krążącej T3 pochodzi z syntezy w gruczole tarczowym, 80% powstaje w wyniku odjodowania T4 w tkankach obwodowych. Oznaczenia stężenia T3 wykonuje się w celu diagnozowania i monitorowania stanów przebiegających z nadczynnością tarczycy

wzrost stężenia
-tyreotoksykoza-zespół objawów klinicznych związany z nadmiarem hormonów tarczycy we krwi niezależnie od przyczyny (może to być zarówno choroba tarczycy jak i przedawkowanie leków hormonalnych)
-niedobór jodu
-stan w ciagu kilku miesięcy po leczeniu 131J z powodu nadczynności tarczycy (prawidłowe stężenie T4 i TSH)

spadek stężenia
-stany pooperacyjne i ciężkie choroby nie związane z tarczyca
-niedoczynność tarczycy

trijodotyronina wolna skrót FT3
wartości referencyjne
1.) 3,5 - 10 pmol/l
2.) 2.0 - 6.9 pmol/L

fizjologia
hormon nie związany z nośnikiem białkowym; powstaje głównie w tkankach obwodowych na skutek odjodowania tyroksyny; 0,4% tyroksyny występuje w formie wolnej; pobudza lub hamuje syntezę białek, wpływa na działanie innych hormonów,a także na metabolizm lipidów i węglowodanów

wzrost stężenia
-nadczynność tarczycy

spadek stężenia
-choroby ogólnoustrojowe, stany pooperacyjne, cukrzyce
-leki metylotiouracyl, propranolol, środki cieniujace zawierajace jod, glikokortykosteroidy
-nadmierny wysiłek fizyczny
-działanie gorąca
-występuje bezpośrednio po urodzeniu

Tyroksyna całkowita skrót T4
wartości referencyjne
58-152 nmol/l; (4,5-12mg/dl)

fizjologia
główny hormon prawidłowo wydzielanego gruczołu tarczowego, wydzielanie T4 jest stymulowane prez hormon TSH, T4 z kolei hamuje wydzielanie TSH; pod wpływem hormonu zwiększa się metabolizm węglowwodanów, tłuszczów i synteza białek; ocena stężenia T4 jest pomocna w diagnozowaniu nadczynności i niedoczynności tarczycy oraz monitorowanie tarczycy w trakcie leczenia hormonalnego.

wzrost stężenia
-niedoczynność tarczycy
-eutyreoza (prawidłowy stan hormonów tarczycy) z podwyższonym stężeniem TBG (białko nośnikowe wiążące tyroksynę we krwi)
-tyreotoksykoza-zespół objawów klinicznych związany z nadmiarem hormonów tarczycy we krwi

spadek stężenia
-niedoczynność tarczycy
-eurytreoza z obniżeniem stężenia TBG
-inne choroby nie zwiazane z tarczyca
-znaczny niedobór jodu

Tyroksyna wolna skrót FT4
wartości referencyjne
1.) 9-24 pmol/l; (0,7-1,9 ng/dl)
2.) 10.3 - 24.5 pmol/L

fizjologia
hormon nie związany z nośnikiem białkowym; wolna tyroksyna stanowi około 0,05% całkowitej ilości T4; hormon ten ulega odjodowaniu do aktywnej biologicznie trijodotyroniny (T3); oznaczenie stężenia FT4 pozwala z większą pewnością ocenić czynność gruczołu tarczowego w stanach, którym towarzyszy zmiana stężenia w surowicy globuliny wiążącej tyroksynę (TBG - białko nośnikowe wiążące hormon we krwi)

wzrost stężenia
-tyreotoksykoza - zespół objawów klinicznych związany z nadmiarem hormonów tarczycy we krwi
-niedoczynność tarczycy w trakcie leczenia tyroksyną

spadek stężenia
-niedoczynność tarczycy (nie leczona tyroksyną)
-rak gruczołu tarczowego
-rozległa resekcja gruczołu tarczowego
-nadmierna terapia tyreostatykami
-znaczny niedobór jodu.

TBG wklejam, bo w tych opisach się powtarza.
nazwa
białko wiążące tyroksynę
skrót TBG
wartości referencyjne 20-50 µg/l

fizjologia
jedno z białek, w połączeniu z którym hormony tarczycy (tyroksyna) znajdują się w krwioobiegu

wzrost stężenia
-spadek ilości wolnej tyroksyny -fT4

spadek stężenia
-wzrost ilości wolnej tyroksyny -fT4

Żebyście nie myślały, że ja jestem taka mądra. Po prostu dwa kliki: kopiuj i wklej.
Prosto i nie ma wysiłku umysłowego, a przy hashi czasami bardzo trudno o takowy.
Miłego trzynastego w piątek.
Tess



Temat: pytanie o lek!! wazne
A wiec tak co znalazlem w czasie krotki poszukiwan:

Wg oryginalnej nazwy to jest inaczej Levothyroxine sodium
(www.levoxyl.com/ ) a dalej juz latwo bo wystepuje wiele tych samych
lekow o roznych nazwach i masz nizej wypisane

Levothyroxine sodium Preparaty:
Eferox ® 25, -50, -75, -100, -125, -150 -tabl. powl. (25 µg; 50 µg; 75 µg;
100 µg; 125 µg; 150 µg) Hexal
Eltroxin ® -tabl. (50 µg; 100 µg) Glaxo Wellcome Group
Euthyrox ® 25, -50, -75, -100, -125, -150, -175, -200 -tabl. (25 µg; 50 µg;
75 µg; 100 µg; 125 µg; 150 µg; 175 µg; 200 µg) Merck Darmstadt
Jodthyrox ® -tabl. Merck Darmstadt
Letrox ® 25, -50, -100 -tabl. (25 µg; 50 µg; 100 µg) Berlin-Chemie
Levoroxin ® -tabl. (100 µg) Polfa-Warszawa
Novothyral ® 75, -100 -tabl. 75, -tabl. 100 Merck Darmstadt

I tu opis dzialania jednego z nich ale to to mniej wiecej samo:
Levoroxin ®  (Rp) Levothyroxine sodium Hormonum ATC: Polfa-Warszawa tabl.:
(100 µg) 30 szt.   PP; R nied. tarczycy Skład 1 tabl. zawiera 100 µg soli
sodowej lewotyroksyny.

Działanie Syntetyczna sól sodowa tyroksyny lewoskrętnej. W organizmie ulega
konwersji (pod wpływem specyficznej dejodynazy) do trijodotyroniny - właściwego
hormonu aktywnego metabolicznie. Wpływa na wzrost, różnicowanie i dojrzewanie
komórek. Zwiększa podstawową przemianę materii, przyspiesza przemianę białkową,
węglowodanową, tłuszczową, i mineralną. Reguluje powstawanie i wykorzystanie
związków wysokoenergetycznych i termogenezę. Wywiera silny wpływ na biosyntezę,
obwodowy metabolizm i mechanizm działania innych hormonów. Podana doustnie
szybko się wchłania z przewodu pokarmowego. Wiąże się z białkami osocza i
kumuluje w organizmie. T 0,5 wynosi około 7 dni. Działanie tyroksyny rozpoczyna
się po 24-48 h po podaniu doustnym. Wskazania Leczenie substytucyjne wszystkich
postaci niedoczynności tarczycy (pierwotna niedoczynność tarczycy noworodków,
dzieci i dorosłych, wtórna niedoczynność tarczycy pochodzenia przysadkowego i
podwzgórzowego, pooperacyjna niedoczynność tarczycy). Wole obojętne miąższowe i
guzkowe. Wole Hashimoto. Leczenie supresyjne niektórych przypadków raka
tarczycy. Jako lek wspomagający w trakcie przewlekłego leczenia tyreostatykami,
zwłaszcza choroby Graves-Basedowa. Przeciwwskazania Nadczynność tarczycy
(wyjątek stanowi skojarzenie z tyreostatykami w przypadkach choroby Graves-
Basedowa). Świeży zawał, zapalenie mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu serca,
zwłaszcza napadowe migotanie przedsionków, częstoskurcz nadkomorowy i komorowy.
Działania niepożądane Po przedawkowaniu, lub przy nawrażliwości na lek:
zaburzenia rytmu serca, bóle wieńcowe, tachykardia, nadmierne pocenie,
biegunki, chudnięcie, niepokój, zwiększona pobudliwość nerwowa, bóle głowy,
kurcze i osłabienie mięśni, drżenie rąk. Długotrwałe stosowanie zbyt wysokiej
dawki preparatu nasila osteoporozę. Interakcje L-tyroksyna nasila działanie
pochodnych kumaryny, osłabia skuteczność diuretyków, leków uspokajających,
prepratów naparstnicy, opioidów i betablokerów, oraz doustnych środków
antykoncepcyjnych. Żywice jonowymienne (kolestyramina, kolestipol) zmniejszają
jej wchłanianie, a fenytoina, barbiturany, rimfampicyna i karbamizepina
przyspieszają katabolizm leku. Pochodne hydantoiny wzmagają działanie
kardiotoksyczne. Pochodne amfetaminy i hormony tarczycy wzmagają wzajemnie
swoje działanie. Dawkowanie W leczeniu substytucyjnym - dorośli: 1-2 µg/kg m.c.
(przeciętnie 100-150 µg) na dobę, noworodki: 11-15 µg/kg m.c., dzieci 1-8 r.ż.:
około 8 µg/kg m.c., powyżej 8 r.ż.: około 100 µg/dobę, w jednej dawce rano.
Dawki leku powinny być ustalane i modyfikowane w oparciu o stan kliniczny i
stężenia TSH i fT4 w surowicy. Wstępna dawka leku nie powinna przekraczać 100
µg, a w przypadku chorych z zaburzeniami rytmu serca, lub chorobą niedokrwienną
serca powinna wynosić 12,5-25 µg/dobę. Od podawania małych dawek tyroksyny
należy rozpoczynać również leczenie u ludzi starych. Dawki tyroksyny należy
zwiększać o 12,5-25 µg co 4 tygodnie. Leczenie kontynuuje się do końca życia. W
leczeniu supresyjnym wola prostego lub guzkowego: przeciętnie 75-100 µg na
dobę, pod warunkiem dobrej tolerancji, szczególnie ze strony układu krążenia. W
profilaktyce nawrotów wola u osób po strumektomii z powodu wola obojętnego: 100-
200 µg/dobę. Uwaga. Ciąża u kobiety z istniejącą uprzednio niedoczynnością
tarczycy zwiększa zapotrzebowanie na tyroksynę.


Strona 2 z 3 • Wyszukano 181 wyników • 1, 2, 3